-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
AMIGA replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Coś Pestka nie pisze, więc ja może zacznę. A ona mnie znowu zdubluje, bo ma wszystko na piśmie od doktora. Dr Stefanowicz przyjął nas aż przed progiem lecznicy, bo uslyszął moje nazwisko i wybiegł zaciekawiony z pytaniami na temat Bonusia. Byl pewny, ze skoro u niego tyle nie bylam z Bonusiem, to pewnie Bonusia już nie ma na tym padole. Ale ja nie o tym mialam pisać. Otóż Haśkul nie widzi nic a nic, a na widzenie w przyszłości nie ma szans. Ma bardzo duże zmiany rogówek, spowodowane najprawdopodobniej przewlekłym stanem zapalnym. To nieleczone zapalenie spowodowało duże zgrubienie i stwardnienie rogówki i uzbieranie się pigmentu w grupy, przez co Hasko ma jakby mozaikowate oczy. W jego stanie w tej chwili nie mozna nawet zbadać dna oka, bo rogówka calkowicie nie przepuszcza światła. W tym momencie oczy Haśko produkują łzy, ale najprawdopodobniej pierwsza diagnoza dr Komendy, ze chlopak ma suche oczka byla prawidłowa, a cyklosporyna spowodowała powrót wydzielania łez. Jaskry Haśkul nie ma, ma wręcz obniżone ciśnienie w galkach, co jest najprawdopodobniej spowodowane wczesną utratą widzenia przez Haśko. Tym też można tłumaczyć pląsanie gałek ocznych. Od razu dr dodał, że nie wyklucza, że to pląsanie może być spowodowane neurologicznymi historiami, ale przy wczesnej utracie wzroku takie pląsanie się może pojawić. W sumie teoretycznie przy takim stanie można by coś dzialać, ale w przypadku Haśko jest to absolutną paranoją. Bo leczenie polegaloby na przeszczepie rogówek, albo na odcięciu zgrubiałej rogówki. I jedno i drugie jest dość poważnym zabiegiem. Czyli wniosek ostateczny - należy Haśkulcowi dać spokój z oczkami. Podawać nadal dożywotnio cyklosporynę i w razie potrzeby sztuczne łzy. Cała wizyta kosztowala dzisiaj 84 zł O(Pestka, popraw mnie jak coś pomylilam, bo ja do liczb kompletnie nie mam glowy) Ja zaplacilam kartą 50 zł, które przeslał qder, a resztę wyłożyła Pestka. -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
AMIGA replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nic to Pestka, powiem sobie jeno zęby zacisnę;) Mam na koncie 90 zł od stałego sponsora qdera (dla którego nieustannie ślę podziękowania) , ktory co miesiac wplaca na moje konto pieniążki, wierząc, że sprawiedliwie je "przydzielę" najbardziej potrzebującym naszym biedom. Ponieważ teraz Haśko potrzebuje większej sumy na konsultacje, postanowiłam 50 zł przeznaczyć na Haśkulca. Wiem, ze to kropla w morzu potrzeb, ale ziarnko do ziarnka... Malawaszko, chyba bez sensu, żebym je orzesyłala Tobie na konto, a Ty potem Pestce? Może po prostu ja dzisiaj je wyłożę u dr Stefanowicza? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
W tym miesiącu "padło" na Patosika Od jakiegoś czasu jest stały ofiarodawca na dogo o niku [B]qder[/B] (nieustająco mu za to dziękuję), który nie ma czasu biegać po wątkach, a chce się w jakiejś części przysłużyć naszym biedom. Wpłaca stałą kwotę na moje konto ufając, że "przydzielę" to najbardziej potrzebującym krakowskim biedom. Ponieważ Patosik ma stale wydatki - leki, hotel itd postanowiłam przeznaczyć 40 zł (wiem, żed to kropla w morzu, ale ziarnko do ziarnka.... Proszę o numer konta na pw -
YORK 6-tygodni przeznaczony do uśpienia za TM. [*]
AMIGA replied to AGA35's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Abrakadabra'] A na marginesie: Nie życzę sobie posądzania Agi35 i mnie o to, że wątek powstał jedynie w celu zbierania pieniędzy. Powstał po to, żeby szukać ratunku, DT lub DS, dla psa, który miał mieć (tak jak pisała Neris) niesprawną łapkę, a potem podejrzenie parwo.[/QUOTE] Przecież czasami (ba, z reguły) warunkiem uratowania psa jest zbiórka pieniędzy, bo przecież chyba nie ma wetów, ktorzy nam za darmo operują i leczą nasze "bezdomniaczki". Biedne maleństwo, na samym starcie swojego życia tyle cierpień :-( -
To po prostu niesamowite, jak te psy są ze sobą zżyte. Te zdjęcia mnie powalają. Czy ten maly tak ciągle robi Manowi przegląd zębów? :evil_lol:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Chcemyyyyyyyyyyyyyyyy, chcemyyyyyyyyyyyyyyyyyy jak najwięcej zdjeć. Najważniejsze jest chyba to, że Patosik nie ma atakow. A Brezer to taki śmieszny napój, raczej babski. Kupuje się to w buteleczkach wielkości małego piwa. Jest on w różnych smakach, np ananasowy, melonowy, limonkowy i jeszcze kilka innych. Na upały wyśmienity schlodzony. -
YORK 6-tygodni przeznaczony do uśpienia za TM. [*]
AMIGA replied to AGA35's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Godzina 20 już jest. Myślę caly czas o maleństwie.Oby to byla dobra godzina dla maluszka -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
AMIGA replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='lilo']czyli jest jakaś szansa na poprawę wzroku Haśka ?? bo nie jestem na wątku od początku i nie wiem :([/QUOTE] Trudno powiedzieć. Co wet to inne zdanie. Dlatego chcemy go pokazać okuliście. Nie mam niestety wielkich nadziei, bo z tego co wiemy sprawy u Haśko są przestarzałe.Pewnie gdyby na samym początku jakiś wet - okulista się nim zajął, to pewnie Haśko by coś dzisiaj widzial -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Isadora7']W tej kwestii mamy podobne doświadczenia. Tylko zę ja spróbowałam... dwa razy czyli pierwszy i ostatni. Dla mnie łyskacz, brendy, koniaczek dobry dżinik :)[/QUOTE] I Brezerek :oops: najlepiej melonowy Hmmmmmmmmmm a co u Patosiątka slychać -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Jak widzę macie różne zdania:evil_lol:. Poczekajmy na odpowiedź Amigi.[/QUOTE] Mnie nie pytajcie, bo w życiu jeszcze Malibu nie piłam -
YORK 6-tygodni przeznaczony do uśpienia za TM. [*]
AMIGA replied to AGA35's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Maluszku trzymaj się. Narazie finansowo nie jestem w stanie pomóc. Mogę tylko "kibicować" -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Ja nie wymysliłam, ja patrzę trzeźwym okiem -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Hahaha baaaardzo śmieszne - tak, tak ta kula to ja :angryy: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']a "dzie" byłaś ?? Bo ja Cię nie widziałam :roll: (znaczy na żywo taaak, ale w telewizji nie :) )[/QUOTE] A stoje tam przy mojej "zdechłej" pandeczce na samym poczatku programu jak ludzie wyprowadzaja psy ze schroniska a ja czekam na assistance :oops: -
Jego cały świat, to była ciemna ciasna szopa- Kraków
AMIGA replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Już się nie mogę doczekac na jutrzejsze wymizianie Chojraczka -
NIEWIDOMY SZNAUCER z Ostatniej Szansy - Haśko umarł [']
AMIGA replied to malawaszka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja tfu tfu tfu oczywiście za lewe ramię -
Ja ta torbę zabieram zawsze z prowiantem na działkę. A w tym tygodniu nie jadę. Będę ewentualnie potrzebować najwcześniej na następny piątek.
-
[quote name='Soema']Ma może ktoś lodówkę samochodową/przenośną? Muszę przewieźć surowice z Krakowa do Sandomierza. Ja mam coś takiego - torba, do której wklada się pojemniki z lodem. To taka chłodnia - jeśli coś takiego wystarczy, to mogę pożyczyć. Na jakiś czas. W ten wekend nie będzie mi potrzebna
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
A bo ja tu jestem nie aż tak znana jak Ty, to moja nieobecność jakoś umknęła Ogółowi -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
AMIGA replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior'] :mad: walić tam moje odchudzanie, i tak nie mam się komu podobać, a zresztą cała polska i tak widziała mnie jako grubą bertę :diabloti: . [/QUOTE] Hahaha, nie martw się, mnie też widziala, ale na szczęście nikt nie wie, że to ja :evil_lol: Jakiś wstrętne wirusisko mnie dopadło, ale już jestem. Czy to koniecznie musi byc poniedzialek z tym transportem Amorka? Bo jakby to mógł być np wtorek, to ja mogę pomóc