Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Akrum'] Teraz jest przy Tobie w Twoim sercu.[/QUOTE] Oj jest, jest. Ale dlaczego, skoro on wazył pod koniec tylko 4 kg to moje serce waży chyba ze 200kg? :-( Czy Kubuś nadal posikuje w domu? Bo chyba pani będzie musiala się na to nastawić?
  2. Zgłaszam się "wywołana do tablicy" Postaram się jak najszybciej zrobić wizytę bo jak zobaczylam te smutne oczeta i to biedne uszko to mi się łzy polały. A mam oczy na mokrym miejscu, bo w momencie jak Wy walczyłyście o uszko Kubusia ja właśnie walczylam o życie mojego Bonusia. Niestety u mnie walka zakończyla sie niepowodzeniem :-(
  3. Tfu tfu tfu 3 razy przez lewe ramię. Chyba zniosę jajo do soboty
  4. Ufffffffffffffff nareszcie jakieś wieści
  5. [quote name='malawaszka']Zrobiłam zapas Vetorylu, ale moja Pepa miała inny plan... [/QUOTE] Mój Bonus też postanowił nie sprawiać mi już kłopotów ze zdobywaniem Vetorylu i odszedł dzień przed Pepą. Jakby się umówili :-( Miał objawy neurologiczne - najprawdopodobniej guz mózgu :-(
  6. Oj czekamy, czekamy. Nie spać tylko pisać nam tu proszę!
  7. Strasznie dawno juz Was nie odwiedzałam, ale dzisiaj dokładnie poczytałam i pooglądałam zdjęcia. Borysek to cudenko jakich mało i jak na psa karmionego guzikami to sobie nieźle wygląda :-)
  8. [quote name='Jagienka']Mam wpłaty od: [COLOR=red][B][B]AMIGA 40 zł[/B][/B][/COLOR] [B]masza44 15 zł[/B] z mojego bazarku [B]moana 22 zł[/B] za spodnie od _Aga_ Dziękuję :loveu:[/QUOTE] Prostuję - ja jestem tylko "donosicielem". Pieniążki są od[B] qdera[/B]
  9. Zyczę powodzenia, choć nie wierzę, że ona podejdzie do pachnącego argumentu. Nawet w schronisku, kiedy miała jeszcze jaki taki kontakt z ludźmi nie brała smakołyków z ręki :-(
  10. Moniko, dobrze, ze będziesz miala ruch w domu. Ja siedzę sama na działce, z powodu pogody nie ma żadnego sąsiada. I na prawdę wierz mi, samotne rozmyślanie i patrzenie na miejsca, gdzie teraz powinien leżeć, albo tuptać po trawce mój Okruszek jest o wiele gorsze, niż zajmowanie myśli gośćmi. Przynajmniej następny dzień bedzie z głowy. Trzymaj się Moniko
  11. I ja mocno ściskam kciuki. I jeśli intensywność głupawki ma być gwarancją powodzenia w zdobywaniu nowego, wspanialego domku to szalej Amorku, szalej i jeszcze raz szalej
  12. Strasznie boli i to wcale nie mniej. Wciąż mi łzy lecą i pieką wciąz tak samo :placz::-(:placz:
  13. Bonusiowi do sznupków było baaardzo daleko, ale myślę, że go tam nie beda odrzucać od stada. A może znajdzie tam jakąś grupkę pudelko-jamniko-sznaucerków miniaturowych i z nimi hasa. Najważniejsze, żeby był tam szczęśliwy ....
  14. Dzięęęęęęęki :-) Jaki terier z niej wyszedł :-)
  15. [quote name='irenaka']Dziękuję Oleńko:loveu::loveu: A ja przytulam, cały czas o Tobie myślę:glaszcze::calus:[/QUOTE] Dzieki Irenko. Teraz po stokroć bardziej wiem co niedawno przechodziłaś :-( I choć odejściwe Bonusia nie było pierwszym moim pożegnaniem z Przyjacielem, to jakoś ten chory i wciąż wymagający leczenia Okruszek wyjątkowo mi poranił serce swoim odejściem. No ale to watek Pieknisia - Amorka sory
  16. Bardzo mocno ściskam kciuki za udaną wizytę PA
  17. I ja czekam z niecierpliwością na zdjątka. Miałam bardzo smutne dwa dni (pożegnałam mojego chorutkiego pieska) więc widok radosnego i szczęśliwego psiaczka na pewno choć troszkę poprawi mi humor
  18. Dokładnie to samo czuję. Amiga wciąż podchodzi do mnie, przymila się, przynosi piłeczkę, zaprasza do zabawy, ale jak płaczę to wskakuje mi na kolana i zlizuje mi łzy. A ja wciąż mam wrazenie, że Bonusia nie ma w domu bo tupta gdzieś sobie po działce, w nocy boję się ruszyć, żeby go nie zrzucić z wersalki, bo przecież taka okruszynka jak się rozwaliła w nocy, to mnie pozostawało spanie na ścianie. Trzymaj się Moniko, bo nic innego nam nie pozostało. Podobno czas leczy rany, ale niestety, chyba to musi trochę potrwać :calus::calus::calus:
  19. Ciebie na przywitanie, a mnie na pożegnanie. Mam wielkiego siniaka w kształcie ust na brzuchu. Pewnie się tam biedak teraz wstydzi, choć on w tym momencie kompletnie nie wiedział co robi :-(
  20. Już sobie razem biegają. Nie potykają się na chwiejnych łapkach, nic ich nie boli, nie muszą już wciąż łykać tabletek. Ale smutno tu i tak bez nich :-( :-( :-(
  21. Co za seria :-( Wczoraj Bonuś, dzisiaj Pepula ["]. Pewnie się spotkali w drodze na swoją łąkę za TM. Malawaszko mocno przytulam i ściskam. Trzymaj się dzielnie :glaszcze::calus:
  22. [quote name='Felka z Bagien'],ale muszę to przemyśleć..[/QUOTE] To zapytaj. Bonus ważył 4 kg, a na większego napewno jest potrzebna większa dawka. Czekam na rezultat przemyśleń
  23. Przekazałam w połowie lipca 50 zł Agamice na dług Kory od stałego darczyńcy qdera. Coś słychać w sprawie Korci??
  24. Po moim Bonusiu została mi 1 tabletka TROCOXILu 20 mg. Czy komuś się przyda?
×
×
  • Create New...