-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
[quote name='DoPi']słodziak cudny, uchaty . Piekne zdjęcia. Mnie to Eliza zarieza za brak zdjęć, dlatego chce przyjechać w weekend (przynajmniej tak straszy) bedzie robic napad na Ciebie Olu i na mnie (a raczej polowanie foto na psiaki):lol:[/QUOTE] Nas to w wekend będzie musiała szukac w moim raju. Zapraszam bardzo, bardzo
-
[quote name='eliza_sk']uuuu :( pisali na www, że ilość ograniczona, ale nie spodziewałam się, że aż tak ograniczona ...[/QUOTE] Wysłałam tam znajomą z psem. Jak dojeżdżała (a była sporo przed godz.9) to już w radio ogłaszali, że zostały już tylko 2 chipy. Ludzie tam koczowali podobno od godz. 7 rano. Niby ogłaszali, że akcja będzie powtarzana, ale nie wiem o której godz. trzeba tam być, żeby się załapać?
-
[quote name='eliza_sk'][CENTER][COLOR=#008000][B]HALO KRAKÓW - SOBOTA 20.04 - BEZPŁATNE CHIPOWANIE w SIEDZIBIE RADIA KRAKÓW [/B];)[/COLOR] [URL]http://www.radiokrakow.pl/www/index.nsf/ID/MJAK-96TDLM[/URL] [/CENTER] [/QUOTE] Było tylko 50 sztuk chipów, a piesków bez liku. :-(
-
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
AMIGA replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jka człek sobie chce poprawić humor, to tylko tutaj :-) -
[quote name='masza44']Wczoraj przekierowałam 2 osoby z ogłoszeń Sigura, jeden Pan wydawał się bardzo zainteresowany ( to ten z moich okolic właśnie) i jedna Pani. Trzymam kciuki!![/QUOTE] Masza44:loveu: Trzymanie bardzo wskazane. Wiem, że pan zdjęcia obejrzał, bo mam potwierdzenie, ale nie ma żadnego komentarza, ani na razie telefonu co do jutrzejszego spotkania.
-
Cały czas go straszyłam :evil_lol: Gorzej, że dzis nie mogłam go pacyfikowac smaczkami, bo wiadomo - droga była przed nami. Już i tak teraz było lepiej, bo po tebletce - tym razem całej a nie połówce - mały nie pawikował w podróży. Ale z pychola leciała mu ślina jak z kranu. I wciaz mi wpychał pychola tak, że nie za bardzo miałam jak zmieniać biegi. A straszyla mnie wetka, że jak mu podam całą tabletkę (ale nie zrobiłam tego samowolnie, tylko tak mi kazała) to może przespać całą drogę. Ale gdzież tam, był jak wańka wstańka - co się położył, to momentalnie wstawał. Prychał, cmokał, ślinił się i tak przez całą godzinę jazdy
-
Napisz choć, czy któreś się nadaje do ogłoszeń? A ja miałam dziś dośc ciekawy telefon o maluszka. Pan dostał namiary od kogoś (podejrzewam, że od maszy). Mieszka z rodzicami w Wieliczce. W domu był piesek, ale zabrała go ze sobą siostra pana jak się prfzeporwadzała do swojego mieszkania. I pan i rodzice już się stęsknili za jakimś psiaczkiem. Posłałam zdjęcia Taja, wstępnie się umówiłam na wtorek, na pokazanie maluszka, no a potem - czas pokaże.
-
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
AMIGA replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Superowe wieści :-) Fantastycznie się takie wieści czyta :-) Szczęścia się życzy w nowym domku. Nutusiu - jak Ty to robisz????? -
Nie dość, że wierszyk wzruszający (czy ja już Ci mówiłam Jolu_li, że kocham te Twoje wierszyki?? Pewnie mówiłam) to jeszcze wieści wzruszające. Teraz się przynajmniej Krechulec nie będzie wydawał olbrzymką :-)
-
Niestety moje najostatniejsze tymczasiki nawet nie zawsze podgryzają i podkopują, ale za to wszystkie szaleją i gonią się z Amigą tratując przy tym wszystko co na drodze. Martwię się, bo myslałam, że Eliza nie wyruszy nigdzie z domu, tylko zajmie się zdjęciami,a tu ... klapa - chyba gdzieś wędruje i na bank coś przywlecze ;)
-
Zeby to tylko na trawniku :-( Ale jemu smakują akurat takie miejsca, gdzie właśnie wychodzą żonkile i tulipany,a noski wystawiaja też lilie. Niestety w tym roku lilii nie będzie. Wysłałam Elizie sporo zdjęć. Niestety nie jestem jakimś specjalistą w dziedzinie dobrych zdjeć, zwłaszcza w przypadku tak ruchomego, czarnego obiektu. Eliza mi proponowała, żeby go przywiązać do czegoś i mu pstrykać zdjęcia. Ale młody wpadał w taką panikę, że mi go było szkoda. Może jak Elizka siądzie do obróbki zdjęć, to będzie siedziała w domu i nie znajdzie jakiejś następnej bidy :-)
-
Buuuuuuuuuuuuuuu nie ma słońca:-( Mam nastepną zachęcającą cechę młodego dla potencjalnych chętnych - suuuperowe dołki kopie w ziemi. Niestety miałam mokre włosy rano i wypuściłam same psy nie dając im wcześniej instrukcji - żeby jak już maja kopać, to żeby się zabrały za rozkopanie kretowisk, których mam multum po zimie. Ale nie, one (tak, tak - Amiga poszła w ślady Taja) wolą kopać nowiutką trawkę i rabatki, gdzie powinny za chwoilkę zakwitnąć żonkile i tulipany (by by moje żonkilki)
-
Wrrrrrrrrrrrrr napisalam długiego posta i mi go wcięło :-( To napiszę w skrócie - dotarliśmy na działkę bez większych pawikowych przygód. Taj poprzestał na okrutnym ślinotoku. Teraz mlody jest przeszczęśliwy. To gospodarz pełną gębą - obszczekuje każdego przechodzącego wzdłuż działki człowieka - taki to GROŹNY PIES. Ale z Amigą szaleje jak pijany zając :-)
-
[quote name='eliza_sk']A byłaś u tego weta od Merlisia ? Ok dopisuję szczepienie do metryczki, reszta bez drastycznych zmian, bo ogłaszam.[/QUOTE] Nie byłam tam jeszcze, bo bez szczepienia nawet nie mam się co tam pokazywać. Pamiętam jak było z Kreską (tą jamniczką co jest u Nutusi). Ona miała ogromną przepuklinę pachwinową i choć trzeba było szybko operować to i tak najpierw kazali mi ją zaszczepić. Teraz po pierwszym szczepieniu się tam wybiorę (po paru dniach od szczepienia)
-
Mały czarny zołzowaty pęcherzyk ma się bardzo dobrze. Własnie został dziś zaszczepiony p-ko wirusówkom. Następne szczepienie jakoś koło 18 maja. Hurrraaaaaaaaa własnie w tym momencie wypluł kiełka :-) W domu się nie załatwia, tylko czasem z radości, czy strachu posikuje. Niestety zołza mała - szczeka na inne psy, szczeka na ruch na klatce schodowej i zapiera się wszystkimi łapencjami przed wejściem do samochodu (ba nawet przed zbliżaniem się w stonę samochodu) i przed wejściem do gabinetu wet. Pytałam wetki o ten wzrost łap po szybszej kastracji. Ona twierdzi, że nie szkodzi to zdrowiu psa. Że może to być kłopotliwe w przypadku psów wystawianych, rasowych, dla których są wazne normy wzrostu, no i w wypadku psów ciężkich i takich, które mają z reguły kłopoty ze stawami - bernardyny itd. A u młodego, który ma i tak za krótkie łapki nie będzie to miało większego znaczenia. I podobno w Stanach kastruje się już nawet młodsze od Tajusia psy.
-
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
AMIGA replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
W ogrodzie przynajmneij nie mialy psiury co czytac -
Śmieszka - radosna OMC jamnisia już w swoim raju :)
AMIGA replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Pierwsią wydoliłam ino 1,5 miesiąca :( Pewnikiem dlatego ;)[/QUOTE] No co Ty - ja swojego przez 10 miesięcy karmiłam a narzeka na każdego nowego tymczasika. A czy to moja wina, że szczylki siuraja gdzie popadnie i nie tylko siurają. A on wstaje i chodzi po mieszkaniu na bosaka? Nie moja to wina przecież, że mu któryś z tymczasów przegryzł klapeczki i synunia nie stac na nowe -
Korek ZŁAPANY!! Dziękuję wszystkim którzy pomagali szukać!!!
AMIGA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Tego to ja niestety nie wiem, bo DoPi była tam na wizycie p/a