Jump to content
Dogomania

kingula

Members
  • Posts

    1791
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kingula

  1. gops a może przysłali Ci nie L a M na przykład? pytam i się nie mieszam, bo jak pisałam szelki to dla mnie obcy temat :)
  2. O, takie mamy, nie wiem jakiej firmy [IMG]http://images40.fotosik.pl/1350/42496c5834392915.jpg[/IMG]
  3. No te kółka rzeczywiście niezbyt wygodne, jeśli ktoś często spuszcza i zapina psa. Mnie bardziej denerwuje ten zatrzask mały, bo palce mnie bolą jak go odepnę. W temacie szelek Ci nie pomogę, bo dla mnie to obcy temat :) Mam jedne, kupione kiedyś gdzieś na szybko na wyjeździe jak suka obrożę zgubiła :)
  4. To ja zmienię temat i ponarzekam na ezy doga bo już mnie zdążył zdenerwować :evil_lol: O ile do S mogę się nie czepiać a o tyle XS to nieporozumienie jak dla mnie. Odpinanie cholernie nie wygodne, bo klamerka maciupka, ciężko paluchami przycelować i ścisnąć- a trzeba mocno. Sztywne te obroże, jak odpinam to niemal sprężynują :crazyeye: No i kółko do zapinania smyczy maciupkie, Tośka w mieście tylko na smyczy chodzi, ale gdybym miała ją odpinać i zapinać kilka razy podczas spaceru to bym kota chyba dostała. S jest lepsza, sądzę że im większa obroża tym wygodniejsza w obsłudze, natomiast XXS sobie zupełnie nie wyobrażam :crazyeye:
  5. Atrisko, absolutnie się nie gniewam, ja nie z obrażalskich jestem :evil_lol: Miałaś prawo zinterpretować to w taki a nie inny sposób, choć wg. mnie jest inaczej niż piszesz gdyż: :razz: Gdy przyjechaliśmy po Sonego kilka razy się na mnie wyzwierzył w schronisku- raz chyba na dworze zawarczał jak go głaskałam, raz porządnie gdy chciałam mu założyć obrożę (skoczył na mnie z głośnym warkotem, nie powiem trochę się wtedy go przestraszyłam :oops:), gdy pakowaliśmy go do bagażnika po adopcji i na postoju na stacji. Generalnie straszył nas dość często i starał się być groźniejszy, niż jest w rzeczywistości. Na mamę w domu kilka razy się wyzwierzył, na tatę raz skoczył gdy chciał mu przymierzyć kupiony kaganiec. Z każdym dniem te warkoty wystawały rzadziej i były mniej intensywne. Teraz na rodziców nie warczy wcale. Moim zdaniem zaufał im już i nie obawia się ich. Na mnie też warczał częściej na początku- gdy go czesałam warczał po chwili, teraz mogę czesać i czesać i tylko ogona i pupy nie daje. Warczał gdy chciałam podnieść jego łapę, teraz już mogę to robić. Na męża i brata warczał, kiedy chcieli go "poczochrać" po kryzie (ale ich widział dosłownie 3-4 razy). Sądzę, że to kwestia braku zaufania jeszcze. Śmieszna sytuacja jakiś czas temu na spacerze porannym: Mama z nim szła, od mrozu i soli rozbolała go łapa, zaczął kwiczeć i podniósł ją do góry. Mama chciała ją rozmasować- chwilkę dał, potem warknął, więc mama dała mu spokój. Dzień później znów to samo, łapa zmarzła a Sony stanął przed mamą patrząc jej w oczy z podniesioną łapą- tym razem dał sobie rozmasować i pozwala na to do tej pory, bez warczenia. Wiem, że rodzice go trochę rozpieszczają, ale ufam im w kwestii wychowania go, choć kontroluję wszystko z boku :evil_lol: Psy mieli od zawsze praktycznie, charakterne i dominujące także się zdarzały, oj były takie :diabloti: Myślę, że jeśli Sony mimo rozpuszczania daje się zgonić/zepchnąć z kanapy bez protestu, daje sobie grzebać w misce, odbierać bułkę itp nie ma co go trzymać na dystans. Z moimi sukami żyję w symbiozie, więc także nie zabraniam im włażenia pod kołdrę itp, wiem że jeśli je oto poproszę zejdą z łóżka bez gadania :) To powarkiwanie Sonego nie wynika też z jego zaborczości o rodziców, nie widzę aby był zazdrosny, kiedy np. mój synek pakuje im się na kolana, czy np. ja siadam blisko nich. Ciągle podtrzymuję, że Sony był skrzywdzony psychicznie, choć dziewczyny pisały że dość dobrze znosił schronisko (bo zapewne sprawiał takie wrażenie, samoyedy świetnie się dostosowują) psychicznie bardzo przeżył rozstanie z właścicielem. Także wydaje mi się, że był traktowany "niedelikatnie", może nie bity itp ale np. szarpany za futro, ogon. Samoyedy są cholernie pamiętliwe, to taka ich cecha rasowa, on tak szybko nie zapomni o swojej przeszłości. Myślę jednak, że jesteśmy na dobrej drodze do sukcesu, tylko potrzeba jeszcze więcej czasu :) Się rozpisałam :evil_lol:
  6. Najważniejsze jest to, że Sonemu się w nowym domu podoba i akceptuje rodziców, blok, zostawanie samemu w domu itp. Wydaje się być szczęśliwy :) Zdjęcia dość monotematyczne, ale on naprawdę albo na kanapach, albo na kolanach albo w kuchni urzęduje :evil_lol: Mama śmieje się, że łazi za nią jak cień. Kiedy widzi, że mama idzie do salonu biegiem się przepycha, żeby jako pierwszy usadowić się na kanapie, po czym rozpycha się i "zwiększa masę" jeśli mama chce go przesunąć :evil_lol: Sony zdecydowanie faworyzuje rodziców, na mnie, męża i resztę rodziny (brata, jego narzeczoną) czasami podwarkuje. Nie wygląda to tak dramatycznie jak w schronisku się popisał :evil_lol:, ale czasem sobie cicho warknie. Myślę, że potrzebuje jeszcze więcej czasu, żeby poczuć się w pełni bezpiecznie i nie obawiać gości :) Rodzicom w każdym razie na jego punkcie zupełnie "odbiło" :evil_lol: Nasze rozmowy przez telefon sprowadzają się głównie do tego, z jakim apetytem jadły dziś czyje psy, gdzie spały w nocy i jakie robiły kupy :evil_lol::oops: Choć podejrzewam, że większość psiarzy rozmawia w ten sposób :) Wczoraj przyjechały nowe posłanka dla mojej Daszy i dla Sonego, może w weekend zrobię jakieś zdjęcie jak się Sony wyleguje :evil_lol: Aaa no i w sobotę zdejmujemy szwy :multi:
  7. Piękna ta piracka obroża, myślę że i moim sukom by pasowała :evil_lol::loveu:
  8. [quote name='puchu']Czy to normalne w EzyDogach? [IMG]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/obrozki%20itd/100_7254.jpg[/IMG] [IMG]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/obrozki%20itd/100_7255.jpg[/IMG] [IMG]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/obrozki%20itd/100_7267.jpg[/IMG][/QUOTE] na moich dwóch, które przyszły dzisiaj jest tak samo to nie jest pęknięcie odblasku, wygląda jakby w tym miejscu było jego zespolenie jakieś
  9. [quote name='Molowe'][B]kingula [/B] nie marudź sunie super wyglądają pasują im te kolorki :loveu: a nad jakimi flexi myślisz ? :)[/QUOTE] Chyba pozostają mi te Summertime czy jakoś tak, chciałam elegance, ale nie mają chyba M różowej.
  10. :evil_lol: Daszy mogłaby być nieco dłuższa :) No to chyba odrywam metki i szukam Flexi :evil_lol:
  11. Bazylowa ja Wam mogę narysować samoyeda :evil_lol: Ilu tych chętnych musiałoby się znaleźć, mogę zrobić poruszenia na samoyedzim forum :multi:
  12. Zmierzyłam Tosi na maksa zmniejszoną M - za duża, musiałabym zmniejszyć tak, że ten rzep by wisiał trochę. M byłaby już zbyt szeroka i toporna na jej drobną szyjkę. S wydłużona też się ześlizgnęła przez łepetynę, więc w sumie wyregulowałam ją normalnie i siedzi jak trza :) Fotki: [IMG]http://images47.fotosik.pl/1355/ed2eb6e6808bdc9d.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1365/84119b43980d4407.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1356/be18bc239d0f42e6.jpg[/IMG]
  13. No i przyszły Ezy Dogi :evil_lol: Dopieły się na sukach, choć muszą być na maksa wydłużone. Wygląda to średnio trochę, bo widać ten czarny rzep :roll: No i grube są i sztywne takie, ale może się trochę ugniotą.:evil_lol:
  14. [quote name='bazylowa']Niebawem :P A tak na serio, to właśnie boksery i husky są w kolejce po aussie (super problem z kolorem się pojawił heheh) i po całej bandzie TTB łącznie z nowymi staffikami.[/QUOTE] błagam o samoyedy :mdleje::candle::Rose: kupię za każdą cenę :diabloti: :evil_lol: bazylowa, jak Wy te cudeńka robicie, myślałam że to sprowadzane a tu wnioskuję, że sami robicie? Właśnie wczoraj pokazałam przyjaciółce obróżki z seterami, mało na zawał nie zeszła :evil_lol:
  15. dzisiejsze fotki: Cała rodzinka, no... prawie cała :) [IMG]http://images49.fotosik.pl/1308/d4882958d359ac00.jpg[/IMG] W abażurze :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1364/a31d1c6a2258eefc.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1300/a9311311e8c349b8.jpg[/IMG] Z kolan na kolana :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1166/48b85960811a7bb2.jpg[/IMG] Dla swojej pani nawet zatańczę [IMG]http://images50.fotosik.pl/1364/ef37f377bb2a32db.jpg[/IMG] No dobra, podjadam czasem bułki :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1364/23aba54c923cda16.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1166/ab96a255026e660a.jpg[/IMG] Mama mnie kocha... [IMG]http://images43.fotosik.pl/1355/ebd1da72369befaf.jpg[/IMG] ... a ja kocham ją [IMG]http://images39.fotosik.pl/1300/38792dd33ff50755.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1364/6550e76a00159305.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1356/d8de29a5167b0f74.jpg[/IMG] kuchnia to fajne miejsce :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1364/2c2deaa6226227bf.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1300/9aa4b2a194009c2c.jpg[/IMG]
  16. [quote name='Misia&Ruby']Na pewno taki wzór będzie ślicznie wyglądał przy ciemnej sierści Demi :) Od jakiegoś czasu zachwycam się polimerowymi obrożami Dublin Doga. Cena niestety jest dość wysoka, ale sądzę, że jest warto. Więc być może w wakacje, na urodziny dostanie taki prezencik :) Już zastanawiam się nad wzorem :D Na razie w oko wpadły mi te: [URL]http://www.eko-pies.pl/pl/p/Classic-Stripe-Sherpa-/97[/URL] [URL]http://www.eko-pies.pl/pl/p/Daisy-Daze-Black-Eyed-Susan/107[/URL] [URL]http://www.eko-pies.pl/pl/p/Daisy-Daze-Sun-Spot/117[/URL] [URL]http://www.eko-pies.pl/pl/p/Desert-Cactus-/123[/URL] [URL]http://www.eko-pies.pl/pl/p/Lots-OLuck-Dublin/254[/URL] Jak myślicie, która obróżka najbardziej pasowałaby dla rudowłosej Ruby? :D I może ma ktoś taką obróżkę? Ma jakieś minusy?[/QUOTE] Ja też na nie choruję :) Wydaje mi się, że każda będzie do Twojej suczy pasowała, kocham wszystkie wzory więc nie jestem obiektywna :evil_lol: Chyba bym na te dwie zielenie jednak stawiała - moro i tą w paseczki.
  17. Obserwują nas inteligentne bestie i wyciągają wnioski :evil_lol:
  18. Wiem, ale zaparłam się na te Elegance. W najgorszym razie Summertime chyba są w tych kolorach, choć wolałabym elegance :(
  19. No i czekam na ezy dogi i popadam w kolejną nerwicę, gdyż nie mogę dopasować do niech Flexi. Tośka będzie miała eza fioletowego, Dasza różowego. Chciałam kupić im Flexi Elegance fioletową i różową i (rzesz w mordę :angryy:) w różu może być tylko Petite (czyli dla Tosi) a fiolet i Petite i Medium :placz: znów siedzę od świtu i zamiast coś w domu porobić przeżywam te smycze :shake:
  20. Czy ktoś się orientuje, czy występuje smycz Flexi Elegance Pink (medium), Petite Pink jest, więc analogicznie powinna być i większa wersja a ni groma nie mogę takiej znaleźć. [IMG]http://fl12.shopmania.org/files/p/pl/m/293/flexi-smycz-tasmowa-petite-elegance-mini-do-12-kg-pink-3m%7E2314293.jpg[/IMG]
  21. kingula

    Buty dla psów

    Acha, ja dostałam wczoraj jakiegoś maila reklamowego z tymi butami, wywnioskowałam że to jakaś nowość :) Szkoda, że nie zdają egzaminu, miałam na nie ochotę :/
  22. Ahhh i jeszcze od dwóch dni szczeka kiedy coś się dzieje na klatce czy dzwoni domofon - przełamał się w końcu :evil_lol: Czy wypiękniał - mi to ciężko stwierdzić, bo widzę go często. Na pewno ma bardziej szczęśliwy i uśmiechnięty pysk :)
  23. kingula

    Buty dla psów

    Co sądzicie o takich butach? To nowość na rynku, próbował ktoś może? [URL]http://www.futrzakowo.pl/index.php?producent=212[/URL]
  24. Obiecane fotki, słabiutkie bo robione wczoraj komórką męża :oops: [IMG]http://www.dogomania.pl/[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bc6bb75b6366dff6][IMG]http://images46.fotosik.pl/1307/bc6bb75b6366dff6m.jpg[/IMG][/URL][/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bc6bb75b6366dff6][IMG]http://images46.fotosik.pl/1307/bc6bb75b6366dff6m.jpg[/IMG][/URL][/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bc6bb75b6366dff6.html[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1307/bc6bb75b6366dff6.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1307/c2d083cbdde6183e.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1312/c4d978e79fbb0613.jpg[/IMG] Sony ma już czasami ściągany kołnierz, generalnie nie interesuje się swoim tyłem. Pozostałości po jajkach ładnie się goją, 11 idziemy na zdjęcie szwów Sonego i Tosi. Na kontroli w lecznicy Sony był bardzo zestresowany- najpierw nie chciał wejść przez furtkę do lecznicy, później do gabinetu a już w samym gabinecie obwarczał wszystkich lekarzy - nie jakoś bardzo groźnie, ale dość konkretnie. Mi pozwalał się dotykać, podnieść itp, lekarzy się bardzo bał. Po powrocie z lecznicy w domu był niespokojny. On jest strasznie wrażliwy, wewnętrznie bardzo przeżywa takie sytuacje :shake: W rodzicach jest straszliwie zakochany i bardzo fajnie to okazuje. Nasze poprzednie samoyedy nie były nawet w połowie tak energiczne, pomysłowe i sprytne :evil_lol: Ostatnio po wieczornym spacerze Sonego dopadła głupawka :evil_lol: Biegał jak szalony po całym mieszkaniu wskakując na łóżka i rolując dywany. Wskoczył do łóżka do taty, polizał go i pobiegł do swojego posłania. Złapał koc w zęby i zaczął nim wymachiwać :evil_lol: Istna demolka :lol: Apetyt od zabiegu na ogromny, ale kupki są już w porządku (tfu tfu). Wczoraj minęły dwa miesiące odkąd umarł Hotuś, Sony bardzo pozytywnie wpłynął na rodziców, wniósł wiele radości dobrej energii do domu. Dzięki niemu rodzice jakoś się pozbierali po stracie Hota. We wtorek (7.2) będzie miesiąc jak Sony zamieszkał z rodzicami, ale ten czas leci.
  25. gops kocham Cię że zadecydowałaś za mnie :evil_lol: już kupuję nie dopatrzyłam, one są regulowane czy nie?
×
×
  • Create New...