Zadzwonilam i niestety ale niczego sie nie dowiedzialam, ja nawijalam po angielsku a mila pani po rosyjsku- i zesmy se pogadaly- jak gluchy z niemowa :shake:
Pozniej dzwonila moja mama, ktora juz troche gaworzy po rosyjsku, zrozumiala ze wczoraj zgloszenia nie doszly (racja, bo wyslalam je o 23.40 :razz: ) a dzisiaj chyba jeszcze nikt nie sprawdzal (byla 17 ) i zebym przeslala maila na drugi adres ( nie ten na ktory tu wiekszosc osob wysylala :roll: ) i ze jeszcze przyjma psy-mimo ze termin juz minal. Jestem juz lekko zalamana, nie pisana mi jest ta wystawa :-(