Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='Ati']Czy zostwimy ja na zime w schronie, czy bedziemy jej szukac DT? ,-.[/quote] zima w schronie doprowadzi ją co najwyżej do... zapalenia płuc :shake:. I w socjalizacji za bardzo nie pomoze, bo - jak pisałam - ona będzie po prostu siedziała zagrzebana w budzie, skoro już teraz, w połowie października, chowa się tam z zimna. Twój wariant, Ati, byłby jednak dla niej zrządzeniem losu - o ile nie znajdzie sie coś stałego. Ale takie awaryjne zrządzenia losu niestety kosztują...
  2. tanitka- dzięki :lol:, a jakby Ci sie udalo wstawić zdjęcia we właściwym kolorze - to juz byłoby super :diabloti: A Atena pilnie zamieni budę na ciepły dom! Bo teraz to nawet w ciągu dnia, jak czasem zaświeci słońce, nie bardzo chce jej sie wychodzić na zewnątrz - o nocach wolę nie myśleć...:roll:
  3. [URL=http://img386.imageshack.us/i/atena12.jpg/][IMG]http://img386.imageshack.us/img386/1294/atena12.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img340.imageshack.us/i/atena13.jpg/][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9731/atena13.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img340.imageshack.us/i/atena15.jpg/][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9437/atena15.jpg[/IMG][/URL] Wycisnęlam z niej tylko tyle na tych zdjęciach :razz:. gwiazdą fotografii to ona chyba nigdy nie będzie... ale za to sterylkę ma umówioną na piątek :multi:
  4. [URL=http://img340.imageshack.us/i/atena10.jpg/][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9630/atena10.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img340.imageshack.us/i/atena11.jpg/][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/2515/atena11.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img386.imageshack.us/i/atena14.jpg/][IMG]http://img386.imageshack.us/img386/1427/atena14.jpg[/IMG][/URL]
  5. z Ateną widziałam sie w sobotę. zdjęcia porobiłam, ale mam jeszcze wszystko w aparacie - choć ona nie jest najlepszym modelem do pozowania - bo albo skacze i liże w twarz :loveu:, albo wywala sie kołami do góry, albo - niestety, przypada do ziemi na większość głośniejszych dźwięków - a tych w schronisku sporo. smieszna jest - bo gdy w jej kojcu kucnęłam i rozdzielałam sprawiedliwie smakołyki ( ma dwóch współtowarzyszy, z czego jeden ciut dzikus, który nieśmiało próbował się przedrzeć przez bardziej przebojowe koleżanki - Atena znienacka podskakiwała i rozdzielała buziaczki...jakoś zawsze celując w moje okulary :cool1:. Widoczność miałam więc słabą :evil_lol:. nastoletnie wolontariuszki uwielbia - co by potwierdzało opowieści o jej wcześniejszym życiu, że najszczęśliwsza była, jak ją obstąpiła gromada dzieci. nowe bodźce wzbudzają niestety strach - dlatego w przyszłości widzę ją w spokojnym domu, w którym na pewno powinna być spokojna kobieta. Tryb życia raczej unormowany, bez fundowania suce zbytnich zmian. Te warunki byłyby dla niej najlepsze do stanięcia na nogi Atena jest bardzo kontaktowa - i bardzo uczuciowa - wciąż zaskakuje mnie jej zachwyt moją osobą :p, bo wkodowała mnie sobie jako Początek Nowego Zycia - i mimo, że widuję ją niezbyt często - kredyt zaufania mam ogromny. W stosunku do innych bywa z początku na zasadzie: i chciałabym, i boję się... Mam nadzieję, ze sterylkę będzie miała w przyszłym tygodniu. No i ... nie zważyłam jej, ani nie zmierzyłam ( bo takie otrzymałam polecenie ;)) - zważyc nie ma na czym, a zmierzyć nie ma jak, bo ona rzadko staje na wyprostowanych nogach, albo ma je ugięte z obawy przed czymś, albo - bo właśnie wywraca się brzuchem do góry do głaskania. Rzeczywiście, tanitko, nie jest teraz nigdzie ogłaszana :shake:. zatem o ogłoszenia proszę pięknie...
  6. Redpit - przy całym szacunku dla tego wątku i tej sytuacji, bo to nie miejsce teraz na jakiekolwiek dyskusje - nie wyciągaj tak nielogicznych wniosków, bo ręce opadają. Udławic sie mozna od zwykłego przeciwbólowego ibupromu - i co, nie będziesz nigdy zażywała zadnych tabletek?
  7. [quote name='Zofia.Sasza']A może byś się nieco rozwiodła jednak nad uczuciami Państwa, których zrobiłaś w konia? :angryy: [B]Dorobiłaś paskudną gębę nam wszystkim[/B] :shake:[/quote] [B]Zofia.Sasza.[/B] - ale dlaczego uogólniać? Ja osobiście nienawidzę jakże częstych zwrotów: - WY na TEJ dogomanii... - zawsze powtarzam wtedy, że odpowiadam tylko i wyłącznie za siebie i osoby ze mną współpracujące - nie jestem w stanie odpowiadać za działania setek czy tysięcy przypadkowych użytkowników dogo. abstrahując od tej adopcji i tej sprawy - dlaczego tylko MY, z TEJ dogomanii, ustawiamy sobie wysoką poprzeczkę bycia osobami empatycznymi, wyrozumiałymi, altruistycznymi, etc? dlaczego - bo na pewno jako osoba wyadoptowująca wiele psów spotkałaś sie z wieloma beznadziejnymi ludźmi - sobie odmawiamy prawa do błędow, przyznając je innym, tym adoptującym? ONI mogą błądzić, zachowywać się nielogicznie, nielojalnie - MY nie. (podam przykład: parę miesięcy temu mój tymczasowicz znalazł dom - odpowiedzialny, cudowny, wymarzony, ach i och. Zachwyt trwał całe 1,5 doby, po czym po północy odebrałam telefon, żeby NATYCHMIAST przyjechać odebrać psa, bo się poddają, nie radzą sobie, nie chcą próbować dalej, etc. Ja, kretynka, uprosiłam, oczywiście empatycznie i grzecznie, żeby poczekali chociaż do rana, bo mam dziecko z astmą, którego nie mogę zostawić w nocy. Dlaczego w takich przypadkach nie przyjdzie nam do glowy, aby wykrzyczeć takim ludziom: - dorobiliście paskudną gębę wszystkim potencjalnym adoptującym psy, i już nigdy przenigdy nie wydamy nikomu żadnego psa! ...?) w tym przypadku, Zumi, szkoda, że wyszło, jak wyszło - to pewne; ale jest to przede wszystkim sprawa pomiędzy pati-c a Capricą i jej TZ-em. Myślę, ze obydwu stronom pozostanie niesmak po tej całej sytuacji, który z czasem przyblednie, jak wszystko. I jak dla mnie nie było to cyniczne zabawianie się pati kosztem innych, ale zwykła walka "postu z karnawałem" - czyli serca z rozumem. Bo czasem jest tak, że sto psów wyadoptujemy rozsądnie i mądrze, a przy sto pierwszym naraz tracimy głowę, zachowując sie co najmniej dziwnie. Kiedy to serce bierze górę, wbrew rozumowi. Nie usprawiedliwiam tu pati - tylko piszę, jak bywa. [B]Caprica i JmL[/B] - jak napisała Soema - szkoda by było Was tracić. Psów w pilnej potrzebie jest zdecydowanie więcej, niż ludzi skłonnych dać im domy. Odnajdziecie sie z tym WASZYM psem na pewno, i po czasie nie będziecie mogli sobie wyobrazić, że mógł być z Wami nie ten, ale inny...
  8. [quote name='Ati']kinga co tam u slicznotki[/quote] cisza aż huczy :cool3:, mimo upływu paru dni ...chyba, Ati, w takim razie trzeba będzie myśleć nad wariantem: C...?
  9. [quote name='joannasz']:loveu:spotkanie [B]23.[COLOR=red]20[/COLOR].2009[/B] godz. 18.00 Miejski Ośrodek Kultury. [/quote] aleś termin wymysliła, Joanno...:crazyeye::crazyeye:
  10. [quote name='danka1234'] [B]Kinga,czy ten maluszek ma jakies ogłoszenia?moze potrzebuje?[/B][/quote] [B]Danusiu [/B]- chwała Bogu, malec już w nowym domu, w Starogardzie Gdańskim ;). Właśnie dostałam zdjęcia, od których rozmaśliłam się zupełnie :loveu: melduję zatem, ze na razie Koszalin odjamniczony :eviltong:. [B]pajda [/B]- mimo, ze nie kibicuję Neosiowi na wątku pisemnie - zawsze pilnie śledzę wieści z Waszego domu. Nieodmiennie pamiętając, że chciał mnie w schronisku zjeść :diabloti:...
  11. napiszę króciutko, bo mamy cos z pradem w pracy, i co parę minut wywala nam korki - moze zdażę... pan był - b. fajny, ciepły - ale dom nie dla tego psa. Tanitka już wie, ze ma panu znaleźć odpowiedniego wyżła, zlecenie przyjęła ;). ...teraz nad Ateną myśli jeszcze intensywnie b. fajna, ciepla pani :lol:, która ma już jednego wyżelka z Koszalina, i rozgląda się za kolejnym - ale potrzebuje ciut czasu na zestawienie wszystkich za i przeciw myślę, że dziś, najpóźniej jutro Pani odezwie się, tak czy inaczej - i wtedy podejmiemy decyzję, co dalej ( bo w odwodzie mamy jeszcze plan: C). byłam wczoraj u Ateny, wg mnie robi postępy w socjalizacji duze, garnie się do ludzi, ale ma też b. wiele lęków i zahamowań, które trzeba brac pod uwagę i byc na nie uczulonym
  12. ...uciekło mi, że nie napisałam o nowym domu Buki - czyli to, co wiem na ten temat, bo adopcja nie szła przeze mnie Przepraszam - i nadrabiam. zgłosiła się pewnego dnia do schroniska kobieta, rozpytując, czy jest tu moze taki stary, duży pies o imieniu Buka. ...był. i co się okazało. Ta kobieta pracowała u właściciela Buki parę lat temu, w jego tzw. gospodarstwie agro. Znała Bukę, znała i inne jego psy. Potem na 2 lata wyjechala za granicę. Po powrocie dowiedziała się, że zamiast agro - w tym miejscu jest jakaś maskara, najoględniej mówiąc. Zabrala stamtąd owczarka kaukaskiego, który ważył ... 30kg, miała zabrać jeszcze jednego psa w podobnym stanie - i dowiedziała się od pożal sie Boże właściciela, że Bukę oddał do schroniska. I ta kobieta przyjechała parędziesiąt km w poszukiwaniu psa, który nawet nie był wcześniej jej psem - aby go zabrać do siebie na emeryturę. A gdy zobaczyla Bukę - już przecież odkarmionego, ważącego chyba z 60 kg - staneła ponoc jak wryta: - "Jak on sie strasznie postarzał przez te dwa lata, i pysk mu posiwiał, i taki smutny..." - na co padła odpowiedź: - żeby go pani widziała na jesieni, kiedy go przyprowadził właściciel - na pewno by pani Buki nie poznala..." I w ten sposób historia Buki zakonczyła sie happy endem ;).
  13. [quote name='mar.gajko']Zdjęcia, zdjęcia. [B]jakby te wyżły się czyms różniły.[/B] Ty, Kinguś to sie marudna na starość zrobiłaś.[/quote] różnią się DROPAMI :diabloti:. ...bo Atena jest dropiata - a Zelda, z allegro - brązowa :niewiem: i potem potencjalny chętny powie, ze handluję tymi wyżłami, nawet obrazków nie podmieniając w necie :-(
  14. Atena ma allegro, za które pięknie dziękuję :loveu: ...jest tylko jedno: ale. zdjęcia na tej aukcji - należą do Zeldy, wyżlicy z koszalinskiego schronu, która już została adoptowana :diabloti: ...bardzo proszę o podmianę zdjeć na właściwe - i o ujawnienie się autora allegro, celem ew. kontaktu ;)
  15. [quote name='pati-c']Piękna.. Macie w Koszalinie chyba wysyp wyżełków. A ta brązowa którą widziałam na żywo nadal w schronie?[/quote] brązowa w domu :lol: a Atena - to koleżanka slepej Montany, leonbergerki Niagary i podhalanki Issy. ...znasz te suki moze....? :diabloti:
  16. rozmawiałam dziś o Atenie, jak tam ona. ...boi się :-(, nawet kobiet - chowa sie do budy. nas sie nie bała ( chyba, ze miałam aparat), ale na nas skończyła się jej ufność - a pozostali, bez bliższego kontaktu z nią, odbierani są jako potencjalne zagrożenie. Natomiast bardzo szybko wchodzi w bliższe relacje - co myślę wróży dobrze dla przyszlego właściciela. ze sterylką musi też trochę poczekać, bo w kolejce jest parę suczek na: wczoraj ( chodzi nie tylko o moce przerobowe weta, bo to mozna załatwić w innej klinice - ale również o wolne kojce dla suk po sterylkach) - rzuciłam błagalne hasło, ale na chama nie mogę jej wpychać poza kolejnością :oops:
  17. dziewczyny, mam kolegę Neona, w Koszalinie. wprawdzie ciut krótszy ( na razie :evil_lol:) i ciut bardziej szorstki, ale... :loveu: same zobaczcie - i pamiętajcie o nas, jakby cos fajnego na horyzoncie sie kroiło ;) [URL="http://www.adoptuj-psa.cba.pl/cent.html"][COLOR=red][B]Cent[/B][/COLOR][/URL]
  18. [quote name='karina1002'] Kinia, a skąd Ty takie ładne psy masz?? :evil_lol:;)[/quote] a stąd, skąd Ty :diabloti: i skąd Ati moze będzie miała? :loveu: ...wszak koszalińskie wymiatają :p
  19. [quote name='Ati']ok, daje to 200, jak uda wam sie utargowac taka cene, a sadze , ze tanitka sie dolozy na szczepienia;) a udalo wam sie moze juz sprawdzic jak sie ma do innych psow?[/quote] Ati - :mdleje::mdleje::mdleje: :loveu:, dziękuję bardzo mocno. ja ją raz widziałam w stanie mocnego zdominowania przez innego psa - co ona głowę w górę - to tamten ją o glebę - i ona przyjmowała wtedy tę postawę z pierwszych zdjęc - pewnie dlatego ocaliła skórę teraz wszystko wskazuje, ze z innymi psami jest jak najbardziej ok, nawet z własnego wyboru dzieli budę z jednym koty ignoruje :crazyeye:
  20. [quote name='Ati']na kiedy jestescie wstanie dogadac zabieg?[/quote] będę wiedziała najszybciej jutro, dam znać.
  21. [quote name='Ati']ile u was kosztuje sterylizacja ?[/quote] ostatnio na podobnej wielkości sukę dostałam fakturę na 200 zł (plus szczepienia 70 zl...:placz:) [SIZE=1](jest to probelm o tyle, że na całościowym utrzymaniu mamy jeszcze 3 inne psy :oops:)[/SIZE]
  22. [URL=http://img23.imageshack.us/i/atena6.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/7452/atena6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img198.imageshack.us/i/atena7.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/6226/atena7.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img16.imageshack.us/i/atena8.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/4723/atena8.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img198.imageshack.us/i/atena9.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/4879/atena9.jpg[/IMG][/URL]
  23. [FONT=Arial]ATENA – piękna, dropiata wyżlica. [/FONT] [FONT=Arial]Na jej portret składają się jakby dwie suczki...[/FONT] [FONT=Arial]Ta pierwsza – od minimum dwóch lat bezpańska i bezimienna. Zaszyta w ciemnym końcu budy, z której trzeba było ją wyciągać niemal siłą. Sparaliżowana strachem i zupełnie bezwolna podczas wkładania do samochodu – bo sama nie była w stanie zrobić nawet kroku na trzęsących się łapach. [/FONT] [FONT=Arial]Kuląca się nagle przy każdym gwałtowniejszym ruchu. Na widok wymierzonego w nią obiektywu aparatu – przypłaszczona do ziemi w geście zupełnego poddania i rezygnacji. Wciąż wypatrująca potencjalnego zagrożenia.[/FONT] [FONT=Arial]Ta druga – to suka, która na nowe życie otrzymała dumne imię: Atena. [/FONT] [FONT=Arial]Która już w samochodzie uznała, że być może dalsze życie nie będzie jednym pasmem nieszczęść – po czym z bagażnika przecisnęła się na tylne siedzenie, siadając z gracją na... plecach jadącej tam osoby. Która nie odkleja się od ludzkich nóg, ciągle spragniona pieszczot – a na widok ludzkiej dłoni – momentalnie wywraca się brzuchem do góry. Podobno najszczęśliwsza jest, kiedy obstępuje ją , głaszcząc, gromada dzieci. Żwawa, rezolutna, posłuszna.[/FONT] [FONT=Arial]Na zdjęciach widać jeszcze tę pierwszą suczkę.[/FONT] [FONT=Arial]Jeśli ją przygarniesz – na pewno rozkwitnie ta druga. Bardzo potrzebująca swojego pana, którego nie miała od minimum dwóch lat...[/FONT] [FONT=Arial]Atena ma ok. 3-4 lat. Przed wydaniem do adopcji zostanie wysterylizowana. O ile zmontujemy na to finanse - bo Atena jest teraz na moim, i Angeliki8, utrzymaniu - musimy zapewnic jej "wikt i opierunek"...[/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img97.imageshack.us/i/atena1.jpg/"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/7510/atena1.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img84.imageshack.us/i/atena2.jpg/"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7127/atena2.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img97.imageshack.us/i/atena3.jpg/"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/6640/atena3.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img5.imageshack.us/i/atena4.jpg/"][IMG]http://img5.imageshack.us/img5/5034/atena4.jpg[/IMG][/URL][/FONT] [FONT=Arial][URL="http://img85.imageshack.us/i/atena5.jpg/"][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/3760/atena5.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
  24. KOSZALIN - młodziutki Wiking: [URL="http://www.adoptuj-psa.cba.pl/wiking.html"]wiking[/URL] [COLOR=red]Wiking juz adoptowany[/COLOR] :)
  25. a ja widziałam dziś Zumkę na żywo :loveu: pod jej macierzystym schronem, w Koszalinie. Jakos nie była specjalnie wzruszona wizytą na ojcowiźnie ;), przywitała się z nową koleżanką, współpasażerką podróży - po czym najnaturalniej na świecie załadowała się do auta, reszta sfory za nią, Pati na końcu - i poooojechali ....:scared:.
×
×
  • Create New...