-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='PaulinaT'][B]A kto ją miał ułożyć?[/B] Cico ją oddawali do schronu? [B]Czy kinga może?[/B] :diabloti: :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: [/quote] oj ty podła :nono: nie wierzysz w moje umiejętnosci pedagogiczne :cry: ... ja zresztą też nie :niewiem: tzn. gdybym chciała - to bym se wychowała swoje psy :p ..ale mi się nie chce :siara: a już tak serio: jak powiedział mi kiedyś trener - pies bardzo inteligentny, by nie rzec: inteligentniejszy od właściciela - jest dla niego przekleństwem. Bo on - pies - rozpracowuje takiego właściciela w oka mgnieniu - i szybko zakłada sobie linię postępowania - taką, aby ugrac swoje. A że czyni to środkami bardziej wyrafinowanymi, niż pies zwykły - to i stawić mu czoła niełatwo. Usia - Nufka jest psem z tzw. wyższej półki ( już oczywiście nie wspomnę, ze to dlatego, ze jest ode mnie :p), tzn. Psem Kombinującym - i choć ja jestem tylko teoretykiem, nie praktykiem - wydaje mi sie, ze taki pies moze byc źródłem kapitalnej satysfakcji, o ile popracuje się z nim trochę. na pewno początki są orką na ugorze, ale jak już złapiecie wspólny jezyk nauki - będzie zupełnie inaczej. Ja tam widzę Nufę w agility :loveu:. Przyznaję się bez bicia - ja przy takich psach poddaję się walkowerem, bo nie mam zacięcia pedagogicznego ( wychowywanie dzieci spala mnie w tej materii na amen :placz:), mam za duże stado zwichrowane w sposób zbyt zróżnicowany, oprócz tego wolę zbierać laury :loveu: jako osoba wyadoptowująca psy ze schronu, niż sie potem z nimi użerać - niech to robią inni :p - ale inna sprawa, ze taki Lipton się u mnie marnuje ze swoim potencjałem :oops:, a straumatyzowana Tajga zatrzymala sie w rozwoju :placz: natomiast Ty masz o tyle fajną sytuację, ze masz psa bardzo przyjacielskiego, bez róznych schiz, ponadto psa jednego - co bardzo ułatwia ci pracę z Nufą ;) a ponieważ wiele dziewczyn piszacych na tym wątku ma od razu skojarzenie z inną suką z koszalina, która inteligencją rozwalała wszystkie znane nam psy - i rokowala fantastycznie... ale niestety okazało się, ze rozwaliła też właścicielkę - i nie wdając sie w szczegóły - adopcja zakończyła sie b. źle ...więc dziewczyny są na tle takich psów, jak tamta suka, jak Nufa - już przeczulone - dlatego staną na głowie i będą Ci na pewno pomagać ( ja też :multi:, ja też :multi:)- tylko bardzo Cię proszę, sygnalizuj wszelkie problemy - aby sprawy można było wykryć w zarodku i jakoś im zaradzić poradzisz sobie na pewno - bo jak ty sobie nie poradzisz z nufą, to już nie wiem, co ja czeka :mad: a na marginesie - co do tego nieułożonego pnia...:diabloti: chyba każdy pies jest jakąś niespodzianką dla właściciela :roll: - moja Drachma - po kursie PT - nieraz robiła mi obciach, gdy z uporem 60kg molosa potrafiła siaść tyłkiem na środku ruchliwej ulicy, gdy kierunek spaceru przestał jej pasowac - a ponaglana - wywalała sie na plecy z miną: zabij, a się nie ruszę :shake: - Tajga w ogóle przerosła wszystko, co o psach wiedziałam do tej pory, bo wcale nie reagowała, jak pies :placz: - a miała byc w założeniu miłym, wesołym psem rodzinnym - Lipton rokowal dobrze, ale - jak Nufa - wymagał intensywnej nauki, ale z ważnych względów musiałam w połowie przerwać kurs PT, do którego nie wróciłam - i teraz zachowuje się niemal jak wiejski burek :oops: - a o kocie to juz nie wspomnę :angryy:
-
BeataJ - ode mnie wszystkie dobki są takie :loveu::loveu::loveu: [SIZE=1](nooo...prawie wszystkie :oops: - miałam kiedyś taki jeden straszny falstart :oops:)[/SIZE] a co do Rambo - z nim sprawa nie jest taka prosta - on tych guzków ma ponoć kilka :shake: - a jakie to są guzki, czy tłuszczaki, czy coś innego - można dopiero stwierdzić po wycięciu i badaniu. szczerze mówiąc, marnie to widzę w warunkach schroniskowych :shake: on nie jest cały czas na dworze, na szczeście - boksy są w budynku, co prawda nieogrzewanym, gdzie wiatr hula, ale jakaś buda tam w środku jest tylko przy minus8, i przy wietrze, jak u nas dzisiaj - marna to osłona dla dobka :-(
-
no ja też jestem dumna z mojej kochanej suni :loveu::loveu::loveu: od razu wiedziałam, że ona jest super :multi: - już wtedy, jak ten obrzydliwy typ prowadził ją w deszczu w schronisku :angryy: Ula - rozumiem, że fretki nadal żywe? :roll: czyli - rozumiem - nie było kontaktu pierwszego stopnia? :p w razie czego zapraszam z Nufką choć na krótko, aby zrobiła porządek z naszym kotem :mad: - co to był podczas jej pobytu uwięziony, i był miły i kochany, jak sie do niego wchodziło - a teraz zrobił się z niego ( z niej :oops:) kot (-ka), że ho-ho :diabloti: - a najbardziej cierpi nasza choinka :placz: - po której kocica harcuje góra-dół, góra-dół :placz:, zwala bombki i łańcuchy i wszystkie igły - i nic, zadna perswazja nie pomaga :placz::placz::placz: ...Nufki tu trzeba :diabloti:
-
KOSZALIN-11-letnia jamniczka TINA za TM :(. Stareńka RYSIA - ma dom ;)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
dla odmiany - "...WESOŁE JEST ŻYCIE STARUSZKA..." :lol::lol::lol: Panie i Panowie, RYSIA!!!! [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/9176/rysia1vz3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/8788/rysia4up5.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='mojamisia']Troszkę się nudzę bo kazali pilnować suszącech się owoców:cool1: mojamisiu - to dobrze, ze dbacie o zgodność z przeznaczeniem rasy :lol: - wszak podhalany to psy stróżujące... a w braku owiec - bo rozumiem, ze chwilowo w centrum Łodzi takowych brak :roll: - zawsze można je zastąpić suszonymi owocami... :diabloti: teraz musicie jeszcze się postarać o jakiś ekwiwalent wilka :diabloti: - żeby Fela się nie nudziła i miała przed kim bronić tych owoców ;)...
-
[quote name='VitisVini']Czekamy na jakieś info od Kingi. Ale no news to chyba w tym przypadku złe wieści:shake:[/quote] Kinga melduje: Doda pojechała :lol: ( ale nic-nic-nic nie wiem na razie :oops: - jeśli cos sie dowiem, napiszę ;))
-
[quote name='Ania_i_Kropka']Mam ogromną prośbę. Oczywiście jeżeli to możliwe prosiłabym o więcej fotek suni i informacje o niej. Jej stosunek do psów, kotów itp i najważniejsze, czy sunia jest wysterylizowana?[/quote] [B]Ania_i_Kropka[/B]: Wiera jest już na stronie dobermanów, wiec nie będę zapychała tego wątku, dublując jej zdjęcia. Została już wysterylizowana :multi:
-
KOSZALIN - NUKA. 15-letnia szorstka jamniczka. ma dom
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
nikt :shake: za to ja widziałam przed chwila Nukę ;)- wiecie co, ona wcale nie wygląda na te lata :crazyeye: - jest całkiem żywotną, fajniutką suczką - i nawet obszczekała jakaś inną suczkę z boksu, która była pierwsza po smakołyk :razz: ten wiek - 15 lat - podali właściciele, upewniałam sie. Moze więc nie ma tylu lat? -
koledze z pracy, ktory Nufę zdeklasował - mówimy: NIE :angryy: Usia - ona u mnie mogła czyścić te miski trochę na zasadzie konkurencji - u Ciebie ma zupełnie inną sytuację... a co do terierki, z którą Nufka nie zaprzyjaźniła sie od pierwszego wejrzenia ... - ona ( Nufka) jest z charakterem, co nie znaczy, ze złym :diabloti: ale jest psem kombinującym - u mnie potrafiła wystartować do Drachmy, gdy np. ona-Nufa pierwsza zajęła miejsce przy mnie ( albo na mnie ;)) - a Drachma taranem pchała się zbyt blisko - albo gdy Drachma w błogiej nieświadomości zapuściła się w rewiry, które Nufka obrała za swoje i umieściła tam np. kość... ale ładnie reaguje na strofowanie - więc mozna jej do łba włożyc wiele rzeczy zresztą myślę, ze ta ogromna potrzeba pieszczot - czasem wrecz namolna - wynika jednak z zaburzonego dzieciństwa. Jesteś jej piątym domem, plus dwa dość długie pobyty w schronie, gdzie była popychadłem, plus trzeci pobyt tam - co prawda krótki ( skad trafiła do mnie). Każdy by zgłupiał - i jej też, mimo, ze jest taką otwartą suczką - z pewnoscią niełatwo poukładać sobie to wszystko. ale poza tym mam nadzieję - ciągle jest naj :loveu:
-
KOSZALIN - NUKA. 15-letnia szorstka jamniczka. ma dom
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
podkleiłyśmy ją na stronie glownej schroniska - moze to jej pomoze? - ostatnio tą drogą dom ( a nawet dwa) znalazła stareńka Rysia... -
[quote name='Klementynkaa']koszalińskie bidy już na stronie, trzymamy kciuki za domki![/quote] bardzo dziękuję i mam jeszcze jedną prośbę: na stronie koszalinskiego schronsika, w galerii 8 jest Best. Pies pomiedzy dobkiem a rottkiem - i na tym polega jego nieszczęście :shake:. Ma za mało z rottka, aby trafił do "Rottki" - dziewczyny trzymają sie w miarę możliwości czystości rasy - rozumiem to i akceptuję. Natomiast strasznie mi go szkoda - pies jest piękny, duży, ale teraz strasznie wychudzony. Był już adoptowany, ale po jakimś czasie znaleziono go samopas błąkającego sie po koszalinie. szkoda go...:-( Dziewczyny, jak myślicie - bo wiem, ze u was też psow zatrzęsienie - dałoby się przy zmrużeniu oka zrobić z niego mix dobka ( choć jest wiekszy) i wcisnać go do was?
-
[quote name='Ania_i_Kropka']Mam ogromną prośbę. Oczywiście jeżeli to możliwe prosiłabym o więcej fotek suni i informacje o niej. Jej stosunek do psów, kotów itp i najważniejsze, czy sunia jest wysterylizowana?[/quote] fotki jutro, bo mam w pracy sunia jest z psami w boksie, więc najprawdopodobniej do psów jest ok do kotów - na razie nic nie wiem nie jest wysterylizowana, ale schron sterylizuje od niedawna suki - wiec myślę, ze wkrótce będzie
-
[quote name='PaulinaT'] [FONT=Times New Roman] [/FONT] :multi: ja mam najmądrzejsze szczeniaczki świata - pogryzły tylko papier toaletowy :multi:[/quote] kochana - od papieru to one zaczęły - dla zmyłki :p
-
Kraków - Greta, szczeniak który znalazł już swój dom :-)
kinga replied to Camara's topic in Już w nowym domu
cudo wyrosło - prawdziwe cudo :loveu: -
goopie :shake: :mad::mad::mad:
-
KOSZALIN - NUKA. 15-letnia szorstka jamniczka. ma dom
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
tanitka - buźka :loveu: -
[quote name='Usia_82']a zszokowała mnie tylko wielkość króliczka bo króliczek jak sama nazwa wskazuje powinien być malutki a nie mieć 30 cm :crazyeye: :-( :roflt:[/quote] ciesz się kochana, ze nie dostalaś króliczka razem z borsuczkiem :roll: - bo borsuczkowi Nufa lubiła odgryzać nosek :placz: - i ledwie mnie Maciek powstrzymał przed zabraniem do Gdyni całego Nufkowego inwentarza :cool1:
-
[quote name='Usia_82']Angelika nie ma sprawy ale za jakiś czas :loveu:[/quote] Usia nie ma sprawy -ale koniecznie ode mnie :loveu: ps: Nufka to by teraz zdechła chyba ze strachu :shake:- bo w mojej wsi walą ciagle petardami - jak mnie uświadomiło dziecko: hukowymi :angryy: - no i moje psy plus kot właśnie zdychają ze starchu :razz: najlepiej ma Drachma :evil_lol:- do tej pory największy cykor :oops: - bo głuchawa i słyszy te petardy wybiórczo - więc nie baczac na Wielkie Niebezpieczenstwo - beztrosko sobie śpi :evil_lol:
-
KOSZALIN - NUKA. 15-letnia szorstka jamniczka. ma dom
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
jest w budynku - ale tam psy też sikaja w boksach - i taki budynek dla psów, które nauczone są czystości w domu - jest wbrew pozorom męką - czasem serce się kraje, jak pracownicy wyprowadzają mi do zdjęć z boksu e budynku psa, a ten biedak już na korytarzu zaczyna siiiiikac i siiikać :placz::placz::placz: - bo tyle wytrzymywał - a nikomu to nie jest potrzebne :placz: -
[quote name='Angelika8']Co do nasycenia mojego TZ to ostatnio przy posiłku spytał czy nie chcę aby mnie zawiózł do schronu (:hmmmm: czy już czas i muszę się pakowac :placz:),a On...,że dawno nie byłam:-o. Tylko wróc sama :cool3:.[/quote] ojej :crazyeye: - bo już się zmartwiłam, że u Ciebie w domu aż tak źle :lol: ( ja u siebie to nigdy nie mówię, ze AKURAT DZIŚ byłam w schronie, inna rzecz, ze zawsze wyskakuję tam w godzinach pracy:roll:) [B]Angelika[/B] - to umówmy się kiedyś, wreszcie sie spotkamy ;) (widziałaś mnie na zdjeciach z Melka, to juz nie zrobisz takich oczu na mój widok: :crazyeye: - jak Usia :evil_lol: - ale Usia była dzielna i dzielnie się kamuflowała, ze niby zupełnie się spodziewała, ze ja będę spooooro od niej starsza :evil_lol:)