-
Posts
384 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by nani ni
-
Ze wstepnego obejrzenia sobie planu miasta: http://www.lodz.pl/plan/index.html z rownoczesnym studiowaniem rozkladu jazdy: http://www.mpk.lodz.pl/rozklady/start.jsp wyszlo mi, ze spod dworca z ul. Kilinskiego jedzie tramwaj nr. 4 do Helenowka i trzeba wysiasc gdzies przy skrzyzowaniu Zgierskiej ze Swieta Teresa- stamtad to juz tylko 2 kroki.
-
Nie mam dokladnego. Jest bodajze Teresy, bo moze byc rowniez bodajze Jadwigi- zapomnialam. Ale przeciez wiesz jak trafic, bylas tam,- stadion Startu jest w polnocno- wschodniej czesci Lodzi- cos tam na pewno jezdzi.
-
Klubowka bedzie sie odbywac na stadionie " Start", ulica Swietej bodajze Teresy- tam, gdzie odbywala sie miedzynarodowa w maju. Piekny teren. Ale chyba trudno tam dojechac bez samochodu.
-
Nas nie bedzie, ale wysylam macke i trzymam kciuki za wszystkich! :wink: Za rok sie juz na pewno tam spotkamy.
-
Ja mysle, ze tanie linie chca sobie po prostu oszczedzic klopotu z zywym stworzeniem- pewnie jeszcze jakies koszty tu graja role. Byc moze, ze w ogole transport zwierzat na takich krotkich odcinkach jest dla wszystkich linii uciazliwy i sie nie oplaca, dlatego Lot nie oferuje np. ceny za kilometr. Z ciekawosci pytam- jaka linia ty bedziesz leciec? A pociag bije w ogole wszystko- jak ostatni raz nim jechalam ( a watpie, zeby od tego czasu cos sie zmienilo), to koce na kuszetkach byly dokladnie takie same, jak je jeszcze pamietam z roznych panstwowych instytucji w ciezkim komunizmie...
-
Ja mam pytanie odmiennej natury- znacie moze jakies linie lotnicze, ktore biora psy i nie licza sobie za to slono? Pojawilo sie ostatnio duzo tanich linii lotniczych- niestety wiekszosc w ogole nie bierze psow! ( ewentualnie tylko jako bagaz podreczny, do 8 kilo). Inne za to licza sobie jak za zboze. Mialam z tym straszny problem- ( trasa Niemcy- Warszawa- czas lotu gora poltorej godziny :evilbat: ) LOT zyczyl sobie niecale 10 euro za kilogram psa i klatki w jedna strone, co u mnie wynosiloby ok. 480 euro za bilet psi w dwie strony ( dla porownania- bilet w dwie strony dla czlowieka kosztuje 260 ) Lufthansa byla jeszcze drozsza- 14 euro za kg. W efekcie bede sie tluc pociagiem 11 godzin ( gdzie musialam wykupic caly przedzial ze wzgledu na psa - 400 euro :evil: ) Rozumiem takie koszty przy locie za ocean- ale przy skoku przez miedze, gdzie na wysokosci przelotowej znajduje sie gora 20 min i trzeba sie strasznie spieszyc, co by zjesc obiadek przed ladowaniem? :roll:
-
Dzingli mi nosi portfel, jak idziemy na zakupy. Ale jakos nie pcha sie do wyrywania cudzych - musimy jeszcze potrenowac i bedzie maly biznesik! :wink:
-
Adaam, mozesz rowniez sprobowac zmielic mieso z warzywami i nawet ryz- wyjdzie z tego rownomierna masa i pies nie bedzie w stanie rozdzielic skladnikow na te co lubi. A pachniec bedzie miesem. U moich psow to funkcjonuje, a jeden tez jest niejadek i wybredny.
-
To tak jak moja. Jesli siersc na ogonie urosnie za dluga i bedzie tworzyc za wielka fontanne, zawsze mozecie obciac sierc pod ogonem i na czubku na krociutko, a na wierzchu zostawic. Wtedy sie ladniej uklada. :wink:
-
I znowu bedziemy mieć przerąbane!!!
nani ni replied to Dag's topic in American Staffordshire Terrier
Tlumaczenie: smiertelne przypadki pogryzien w latach 1968 do 2002 Po lewej rasy pisze jak leci: owczarek niemiecki i jego mieszanki 26,rottweiler, dog niemiecki, mieszance, pitbull, doberman, chart, husky, pies mysliwski, bokser, labrador, bernardyn, nie wyjasnione. Po prawej: rasy uznane za niebezpieczne wedlug ustawy w Bawarii i Brandenburgii. Swoja droga, to jak na 34 lata, to nawet owczarek niemiecki zagryzl duzo mniej ludzi niz nich samodzielnie wjechalo na drzewo. Po pijaku. -
Rambo, na zdjeciach twoj piesek wyglada tak, jakby mial kawalek ogona? Ma szczatkowy/ krotki czy dlugi ? A jesli szczatkowy, to po jakich rodzicach jest?
-
My sie ostatnio bawimy tak: Dzingli okazala sie prawdziwym talentem! Tylko przez taki wiklinowy plot nie bedziemy skakac, ze wzgledu na futro. Aczkolwiek wystawowe kolaki, ktore z nami skacza, nie wygladaja na wylysiale. No ale sa wieksze.
-
Nawet jesli sedzi lakier nie przeszkadza, to czesto znajduja sie "zyczliwi" ludzie a na ich skarge sedzia ma obowiazek zdyskwalifikowac psa. Chociaz ilosc takich zyczliwych zalezy pewnie od rasy, bo np. na ringu bobtaili odbywa sie kolektywne psikanie. :wink:
-
Gratulacje dla wystawcow! Robil ktos moze zdjecia? Chetnie bym sobie popatrzyla, bo wyniki na stronie ponklubu cos ostatnio kuleja.
-
PALATINA, moze nie tyle sie spodobalo, co jej sie zal tych psiakow zrobilo! Jak PONy o 12, to nie zdazy. :( Trzymam za wszystkich kciuki i samych sukcesow zycze! Napiszcie mi prosze wyniki- bede czekac niecierpliwie! :P
-
Kamila, rzeczywiscie niesamowite zdjecie! Szkoda, ze Dzingli podchodzi do owiec z niesamowita rezerwa... W Niemczech od czasu do czasu organizowane sa weekendy pasienia owiec- moze kiedys sie wybierzemy.
-
Czy orientuje sie ktos z was, o ktorej mniej wiecej beda PONy w Warszawie? Moze podano jakies godziny? Zamierzalam wyslac wam kibica, ale kibic bedzie tego dnia zajety w schronisku i pewnie nie zdazy... A schronisko jest wazniejsze. PALATINA: dostalam linka do "szczurkow" i byly tam sliczne zdjecia Twoich PONek! Jagna ladnie rosnie! :P
-
:cry: [`]
-
Dzieki za tyle milych slow ! :D Na pewno sie postaramy, w koncu mamy mnostwo czasu. No i w Polsce sie tez spotkamy! :wink:
-
Pomponiki, Kamila : gratulacje! My na pewno sprobujemy z tym doroslym championatem, chociaz w Niemczech dosyc trudno go zrobic: cztery CACe z czterech wystaw w odstepie co najmniej roku, przy czym jeden z wystawy o zwycieztwo Europy albo Niemiec ( ktore odbywaja sie raz do roku). A wszystkich wystaw jest rocznie ze dwanascie i suk w otwartej jest bardzo duzo. :-?
-
A ja sie szybko pochwale, ze Dzingli ukonczyla wczoraj mlodziezowy championat Niemiec ! Nozka byla juz w porzadku, dzieki Bogu. :fadein:
-
Nasza wystawa stoi pod wielkim znakiem zapytania :sadCyber: Dzingli tak szalala na spacerze, ze wpadla przednia lapa w nore krolicza i nadwerezyla sciegno. Dostaje Rimadyl, ale nie pomaga. To ostatni wystep w klasie mlodziezowej, a do ml. championatu Niemiec brakuje nam tylko jednego rezerwowego CAC ( drugiego miejsca) :( Szkoda, ze nie moge pobiec za nia.
-
Na pewno wiekszym stresem dla psa jest pozostanie w schronisku... Ja jezdze z moja suka kilka razy do roku 1200 km tam i z powrotem i nie wyglada na zestresowana. Sama pcha sie do samochodu, uklada sie na swoim kocyku i spi. Wzglednie dostaje kosc, ktora sobie po drodze obgryza.
-
W weekend bedziemy w Neumünster, na polnocy Niemiec, a potem zobaczymy... Nastepna wystawa w Niemczech bedzie dopiero we wrzesniu, ale mam blisko do Belgii i Holandii :wink: A w Polsce sie na pewno tez pojawie- juz chocby z samego sentymentu...