Jump to content
Dogomania

Marta Chmielewska

Members
  • Posts

    2853
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta Chmielewska

  1. Hi hi hi, jaka kapitalna stronka :lol: I muzyczka... bomba! A psiaki pięęęęękneeeee!
  2. no i będę prowadziła smycz z psem a nie psa na smyczy... :wink: :D Penny chodzi na dwór w szelkach, jak na ratlerka przystało 8)
  3. Mnie to juz ta spontaniczność zaczyna męczyć. Do wszystkich biegnie, ze wszystkimi się wita, na wszystkich skacze... nie można normalnie przejść, normalnie, no. Ile razy się zlała ze szczęścia :fadein: dzięki b. wyrośnie z tego, chyba.
  4. Mi się nie spieszy i mogę poczekać tydzień dłużej. Wtedy wszyscy byśmy sie zebrali. Byle ustalić konkrety bo nie lubię za duzo gadania :wink: :D
  5. Sajko, oglądałam zdjęcia tylko angielskich mini buli (tzn. z wysp) i gdybym nie wiedziala co oglądam to bij zabij a nie domyśliłabym się, że to mini. Nie widziałam natomiat naszych krajowych. Gdzieś przeczytałam, ze angielski standard przewiduje 8 kg. średnio (???). Dlatego pytam o tą wagę.
  6. Wiesz jak ja nauczyłam i nadal uczę psy, że warto się pani pilnować? Banalny sposób, zawsze działa. Gdy za bardzo się oddala wołam i robię w tył zwrot. Jeszcze tak nie było, żeby pies nie pobiegł za mną. Wtedy chwalę i głaszczę. Poza tym dobrze robi psu zabawa w chowanie. Jeśli się zapędzi, zniknij gdzieś szybko i obserwuj z ukrycia tak abyś mogła ewentualnie w porę zareagować. A jak zacznie spłoszony cię szukać- wyjdź i zawołaj radośnie. Ważny jest ton głosu. Pies nie przyjdzie jak będzisz rozdrażniona. A poza tym w tym wieku to normalne ze psiaki nie bardzo sie słuchają. Konsekwentnie postępuj i niedługo problem zniknie. Ewentualnie weź ze sobą jego ulubioną zabawkę.
  7. Na razie jest nastawiona przyjaźnie bo ma dopiero 6 miesięcy :wink: powtórz to jak skończy 1.5 roku, hi, hi. Jeśli masz możliwość szkolić indywidualnie to się nawet nie zastanawiaj. W ogóle uważam, że lepsze efekty przynosi indywidualna praca z psem. Zdecydowanie tak twierdzę. Nie tylko z psem z resztą...
  8. Olcia, tylko mi się o oczy albo o uszy obiło, cmentarz ponoć powstał bardzo niedawno lub długo się o nim nie mówiło. Nie martw się, niedługo moze odejść od nas pudel i wtedy na pewno intensywnie zajmę się poszukiwaniem, to ci powiem. Teraz nie mam serca, po tym jak obejżałam ten ogród i poczytałam listy od ludzi to wyć mi się chce jakie to wszystko niesprawiedliwe. Dlaczego psom tak ludzkim, nie dano ludzkiej długości życia...A psiaki moje jeszcze pokaszlują, ale psocą jakby już chorobę miały z głowy. Penny jest strrrrasznie marudna bo wychodzą jej zęby trzonowe i kły, mści się za to na wszystkich...
  9. Penny też chrumka, to się dogadają :D
  10. Łukasz, ja np. nigdy nie widziałam niebieskiego na żywca, szczerze mowiąc dość żadko w ogóle widzę te urocze psiaki, najczęściej czarne pręgowane, jeden płowy i koniec. Zastanawiam się czy kolor wpływa w jakiś sposób na jakość stafików. I dlaczego akurat czarne są najbardziej popularne w Polsce. Przypadek?
  11. Jestem szybka jak staford gdy pędzi się przywitać... idź już spać dziecinko, bo cię rano dogi nie poznają i pogryzą... :kiss_2:
  12. Ooooo... nie wejdę, nie che mi wyświetlić strony, bu...... :cry: :( :o 0X
  13. Taaak? A odpisuję. To ja wejdę jakby co.
  14. A te się nagadać nie mogą...
  15. We Wrocku też jest taki cmentarz (tak ludzie mówią). Oczywiście, że tam pochowam psy. Kiedyś na grobie owczarka posadziłam kasztanowiec i jest teraz większy ode mnie :)
  16. Dobra, jest niedziela. Ja jestem do dyspozycji w następną sobotę i niedzielę pod warunkiem, ze nie będzie padało. Będę z Penny, ponieważ jest juz zdrowa, bynajmniej na tyle, ze nie zaraza i bez przeszkód moze wyjść na dwór (wychodzi juz od kilku dni). Polka i Majka jeszcze się nie załapią. Nie wiem tylko jak to będzie, bo wychodzi na to, ze jako jedyna będę z karzełkiem i te wasze cielaki psa mi stłamszą... tym bardziej, ze pcha sie wszystkim do pyska, nawet jak jest pełen wyszczerzonych zębów... :-? :) :D
  17. Właśnie wczoraj na spacerze mijał mnie taki sterydowiec, ale facet był wielki na prawdę. Prowadził Amstafkę, która nie lubi psów i nie lubi dzieci (tak powiedział). Suka byla brzydka jak diabli i do tego posikiwała przy kazdym podskoku. Ale za to miała grubą czarna obrożę z cekinami i ogromnie szeroką smycz, tez ze skóry...bajera... :wink:
  18. Staff-ka, juz mi Marek wyjaśnił, ze przegapiłam błękitne AST. A moze i nie przegapiłam, tylko nie były tak niebieskie jak bym sobie tego życzyła? :-? Mówiono mi, ze ostatnio gdzieś w Polsce pokazał się stafik rudy jak wiewórka, prawie czerwony. Rewelka. A w rodowodzie Penny ma jakiegoś całkiem białego kuzyna... ale błękitny stafik, wyobraźcie sobie... moze na wyspach mają? Skoro taka barwa jest dopuszczalna to znaczy, ze takie osobniki w historii rasy były. Takie niebieskie, kochane pysio... :D
  19. Jak jesteśmy juz przy mini bulikach to powiedzcie mi ile one powinny ważyć? Bo przeczytałam gdzieś że 8 kg i jakoś trudno jest mi go sobie wyobrazić, skoro Penny ma 4 miesiace i wazy 10.... a taka malutka jest... taki całkiem minimini biliczek? Fascynujące coraz bardziej...
  20. Czy pani Milvy też jest cycata? :wink: :lol:
  21. Moje doświadczenia z psami i wydaje mi się, ze najczęściej prawidłowe odbieranie sygnałów, które wysyłają, nie jest wynikiem czytania wielu ksiażek różnych autorów kierujacych sie w główne mierze modą i tendencja na pewne spostrzeganie metod wychowawczych i zachowawczych ale własnej wieloletniej obserwacji psów, ktore mam w domu. Majac w domu 3, 4 psy w różnym wieku + dziecko i dorośli tworzymy dość specyficzne stado w stadzie. Wynikiem są zawsze prawidłowe i przeze mnie pożądane zachowania psów w stosunku do nas, innych zwierząt i ludzi. Natomiat ich własne ustalanie hierarchii przebiega bez naszej interwencji. I wielu rzeczy o których tak długo piszecie nie zaobserwowałam. I proszę nie mylić pojęć, gdy pies ufa przewodnikowi i uznaje go za takiego nie pogryzie ani nie warkinie na pana nawet w sytuacjach dla psa nieprzyjemnych. Nie ma to nic wspólnego z szokiem powypadkowym, sytuacyjnym czy każdym innym. Szok jest zjawiskiem medycznym i tylko głupiec nie zabezpieczy siebie i psa przed jego skutkami. Zaznaczę, ze jedyną nagrodę jaką używam jest słowna pochwała i poklepanie psa po grzbiecie, ewentualnie pieszczotliwe wytarganie. Pies wykonuje polecenia bo chce, zeby pan był zadowolony. Nie dla smakolyku. Aldith, gratuluję, dałaś sobie radę :lol: Jak będziesz miala problemy: wal :wink: :D
  22. Ha, ja nauczyłam moją sunię robić siku i kupkę na komendę. Bo przecież nie robi tego na raz...W koncu, skoro umie sikać na komendę to czemu i drugiego ma nie zrobić? :wink: :)
  23. Polka na szczęście nikomu nic ten tego, ale moze za mała jest... raczej ona chce za psa robić... a, że cycuchy mają to dla mnie nowość... nie wiedziałam, ze mają tendencję do cycuchowatości :)
  24. Swojemu pierwszemu bullowatemu poświęcałam 100% wolnego czasu i tak sie do tego przyzwyczaił, ze gdy pojawiło się dziecko, ciężko było z psem wytrzymać. Teraz tego problemu nie popełniam. Mimo, że sunia jest kochana, miejsce w obowiązkach i przyjemnościach zajmuje na końcu. Chociaż mąż twierdzi inaczej, mówi, ze pies je pierwszy, psa przytulam a jego to nie, z psem wychodzę na dwór a dziecko w domu siedzi... :D I psiura bardzo szybko nauczyła się, ze nie jest najważniejsza na świecie, że warto poczekać. Nie jest natrętna w swoich ządaniach i uważam, że mniej kłopotliwego psa jeszcze nie miałam. Oczywiście codziennie wychodzi na dwór, na spacery, bawi się z innymi psami, ze mną i z dzieckiem, dostaje smakołyki, śpi ze mną w łóżku i nie raz siedzi na kolanach gdy piszę na dogomanii... Jestem z niej bardzo zadowolona. Ja też mieszkam w bloku i uważam, ze bullowate nie są stworzone do całodziennego przebywania na dworze, bez domowego ciepła, towarzystwa ludzi.
  25. Właśnie Buldogu, mam pytanie, bo jesteś w koncu teraz u sąsiadów. Ponoć w ubiegłym roku nie zarejestrowano ani jednego miotu AST, czy mógłbyś to potwierdzić? Prawdą jest, że bullowate mają być kastrowane i nie wolno ich rozmnarzać? Tego u nas bym nie chciała... :-?
×
×
  • Create New...