Jump to content
Dogomania

Marta Chmielewska

Members
  • Posts

    2853
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marta Chmielewska

  1. Mnie najbardziej bawi jak idę za Penny z tyłu i wtedy najlepiej widać, jak jej te uszyska poskakują. Za każdym razem się z niej śmieję. Tak śmiesznie, na przemian. I faktycznie jak je a w domu jest idealna cisza to nie można tego ciamkania wytrzymać. Nie mówię o tym, ze wszystki wokół miski jest... uświnione :D No i to zgrabne, kluskowate, bąbczaste ciałko :D :D :D
  2. No i nastał spokój :D Rafalski, a żona sie zgodzi, żebyś został reproduktorem? :wink: :lol:
  3. Tomo, cos w tym jest :wink: Planuję nabycie drugiego staszka w przyszłym roku, kto wie, może założę chlewnię i się z Zematem-rzeźnikiem zgadam... :evilbat: :wink:
  4. Domini na razie nic nie dostałam :( Co do tego deszczu, woda z nieba jest bardzo brudna i zanieczyszczona, chemia, zwiazki roślinne, jakieś pyłki i nie wiadomo ci jeszcze. To może każdemu skórę podrażnić. Najlepiej unikać deszczu ew. zakładać psu kubraczek...
  5. :drinking: :drinking: :drinking: Staff-ka, się tak nie spiesz zrozmnazaniem z Rafalskim, najpierw trzeba sie zastanowić, czy on ma odpowiednie geny, wiesz, żeby przekazał potomstwu jak najlepsze cechy :wink: :D No i najlepiej, zeby miał charakter samca strusia, który jak wiadomo, opiekuje sie młodymi, podczas gdy mamusia korzysta z życia :lol: :lol: :lol:
  6. Co do ostatniej uwagi BossTone: nic z tego, mam cię już na oku :wink: No i wiesz, nie taki diabeł straszny...
  7. Jakoś tak stanęło, ze spotykamy się w niedzielę, zwykle na zajezdni tramwajowej Zawalna (niecierpliwi lub wstydliwi czekają czasem na boisku na wałach :wink: ), zazwyczaj o godzinie 12:00. Warunek: znośna pogoda. :D Ale nie wiem czy akurat będę. Cos mi się przedłuża pobyt w Szczecinie.
  8. Przed chwilą wróciłam ze spaceru i na dworze, obserwując Penny doszłam do wniosku, że stafiki bardzo od tyłu przypominają świnkę wietnamską. Przy tym Penny, nie wiem jak wasze psy, jak wącha trop to bardzo chrumka, kwęka i stęka. :roll: Zastanawiałam się, czy to nie pozostałość ostatnich przeziębień, czy może wszystkie staszki są z pochodzenia chrumkające... :lol: :oink2:
  9. Każdy tak mówi na początku :evilbat: :evilbat: a potem błaga o litość... :lol:
  10. Oj, Ruffi, Ruffi...nie będę oszukiwała, ze nie sądzę aby Miya nie była nadmiernie rozpuszczona... :wink: Faktycznie, jest w wieku w którym suka dojrzewa psychicznie i ustanawia swoją pozycję raz na długo. I faktycznie troszkę trzeba na nią uważać. Proponuję, jeśli się zgodzisz, żebyś wział na spacerek kaganiec, tak na wszelki. Penny rośnie i Miya może juz ją uznać za rywalkę. No i obawiam się troszkę o Polkę. :-? A jeśli będzie Moboy i Olcia to draka gotowa. Jeśli dojade do niedzieli do Wrocka, a wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze dojadę, to też przyjdę w niedzielę. O ile nie będzie padał deszcz i nie będzie mrozu -30... Ps. Ruffi, a co miałeś na myśli, pisząc parę stron wcześniej, ze przydałoby mi się tochę schudnąć? :evil: :evil: :evil:
  11. Przepraszam bardzo, jakie plecy? Przecież to forum dla wszystkich, w każdej chwili wszyscy mogą przeczytać co napisałeś ty czy ja. Dobrze wiesz, że twoja uwaga o moim braku możliwości kontroli nad psem była złośliwa, nie na miejscu i nie na temat. Jak widzisz jest to cecha typowa dla stafików. Poza tym określiłeś mnie, bo jak sądzę dobrze mnie znasz. Nie pamiętam skąd. Nie powinieneś w ogóle mnie oceniać, to nie jest forum o MCH tylko o psach. Oceniaj mojego psa. Można dyskutować, ścierać się, wymieniać poglądy. Popieram taką ideę. 8) A poza tym, Boss Tone, nie musisz odpierać moich zarzutów, jeśli uważasz, że są niesłuszne. Życie zweryfikuje je samo :roll: Następnym razem, jak bedę o tobie wspominała, wyślę ci info na priv, jak wolisz :lol:
  12. Rafalski, teraz to masz przes.... bo kobietom podskakujesz! My się już dawno ukochałyśmy na zgodę a teraz jednogłośnie możemy pojechać po tobie, więc uważaj... :wink: 8)
  13. Wstyd się przyznać, ale moje wrodzone lenistwo odebrało mi siły, zeby przejrzeć terminarz wystaw w tym roku i nie mam pojęcia kiedy gdzie i co :oops: Wiecie, to strasznie ciężkie tak stukać paluchami po klawiaturze i przeglądać stony internetowe... :wink: wezmę się za to i wtedy cos zaplanuję. Ale jeśli będzie się cos działo nie za daleko pd Wrocka to pewnie z Olcią P. się wybiorę. Na dalsze wyprawy poczekam aż sunia skończy rok. Na razie ma dopiero 6 miesięcy. Poza tym muszę sobie załatwić jkiś duży plecak na piwko :drinking: :wink:
  14. Nie Carry, nie uśpię. I nie wrzucam żadnej hodowli do żadnego wora :roll: Jeśli uznam, że rasa jest mało popularna i nie ma popytu, nie dopuszczę moich suczek w ogóle. Nie kupię również psa rasy bardzo modnej. Poza tym moje sunie są głównie do towarzystwa i nie będzie tragedii gdy nie będę niczego hodowała. Nie wiem jeszcze na co wyrosną psiaczki, nie wiem nawet czy osiągną status suki hodowlanej, wszystko jest jeszcze wielką niewiadomą. Poza tym gdzie bym nie patrzyła, co bym nie czytała, wszyscy polecają hodowle domowe z niewielką ilością psów. Takie, gdzie możesz wiedzieć wszystko, widzieć wszystko i hodowcy mają stały kontakt z właścicielami.
  15. Nie poszłabym ze stafikiem na szkolenie grupowe. To są tak serdeczne, inteligentne, bystre, chętne i wrażliwe psy, ze łatwo o błąd. Nie wydaje mi się, aby właściwe było szkolenie tradycyjną metodą. Ach... marzy mi się druga sunia... :fadein:
  16. To skoro pierwszą, to poprosimy po beczce na głowę :wink: :lol: Jeszcze tylko psom coś trzeba postawić :D miskę z wodą :wink:
  17. A która stawia? :wink: :lol: :lol: :lol: Stafiki to najwspanialsze psy na świecie a ich właściciele są najbardziej tolerancyjnym i serdecznym narodem!! :lol: :lol: :lol: :lol:
  18. :klacz: :klacz: :klacz: :klacz: Stafikowcy, jedziemy na jednym wózku, żeby stafiki miały w Polsce ,,twarz'', powinniśmy się łączyć a nie dzielić :D Ania, coy mi się jeszcze przppomniało z ostatniej wizyty u Doroty, dam ci znać na priv :D
  19. Benia, powiem ci jak to wyglada u małego dziecka, ponieważ sama jesteś chora, od dzieciństwa zapewne, nie mogłaś wtedy jeszcze być obserwatorem własnego ciała i reakcji na alereny poza typowymi objawami zewnętrznymi, z racji wieku. Aleria jak pewnie wiesz moze objawiać się różnorako, nie prawdą jest , że np. wszyscy alergicy kichają i mają czerwone oczy i nos. Zależy od alergenu. Ja np. mam egzemę, nawracającą co jakiś czas. Zależna jest ona od składu wody, który jest sezonowo zmienny. Mój brat był typem kichacza, wiecznie miał katar i ciągle na coś chorował. Natomiat moja córeczka, która ma w tej chwili 3 latka jest jeszcze na etapie nietolerancji pokarmowej, bo pewnie wiesz, że tak małe dzieci są uczulone na pokarm, dopiero koło 3,4 lat alergia może przejść we wziewną. Gdy była niemowlęciem, miała bardzo silne kolki, mało spała i była ogólnie pobudzona. Teraz jest podobnie, chociaż kolek nie ma, często boli ją brzuszek, ma wysypkę ale najgorsze jest właśnie pobudzenie. Dziecko ciagle jest w ruchu, jest nerwowe, mało śpi, budzi się w nocy, często ma koszmary, brak apetytu i różne przedziwne objawy. Poza środkami antyalergicznymi dostaje również syrop na uspokojenie. Tak objawia się u dziecka alergia, podrażnia układ nerwowy, uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Wystarczy, że mała nie dostaje produktów na które jest uczulona i już po kilku dniach jest gigantyczna poprawa w zachowaniu. Nie mówię juz o obniżonej odporności organizmu i podatnosci na wszelakie infekcje :( Jest wysokie prawdopodobieństwo, że z psami może być podobnie. Ba, mowa o tym nawet w ,,okiem psa'' J. Fishera. 8) Alergia to temat rzeka i podobnie jak ty mogłabym tym dużo pisać. :D
  20. Tomo, a jakie inne części wystające podgryza, bo moja chora wyobraźnia podpowiada i różne głupie rzeczy... :wink: :lol: :oops: Kamień spadł mi z serca, ze nie tylko moja psica jest mieszańcem z kangurem :D Ale muszę się pochwalić, nauka ne poszła w las, wczoraj Penny upolowała wzrokowo dzieciaczka i ruszyla na niego jak torpeda, ja się wydarłam na całe osiedle: Penny nie skacz!!!!!!!!! i wyobraźcie sobie...nie skoczyła! Tylko okrążyła w podskokach maluszka i wróciła do mnie :D :D Ale za to dzisiaj rano tak obskoczyla sąsiada, że biedak pogubił zakupy... :-?
  21. Ja juz dawno pisałam, że jesteście wrdedowaci i zadufani w sobie, tubylcy... :evilbat: :evilbat: :evilbat: :wink: Cieszę, się, Tomo, że jest ktoś kto zauważył to tak jak ja. Ale co tam, dawno przywykłam 8) Zauważyłam, ze Penny łysinka na głowie, taka malutka, zarasta włosami, ale twardymy jak u dzika, dosłownie. Poza tym latem wyłysienia są bardziej widoczne, gdy psy zgubiły sierść zimową. Szczerze mówiąc myślałam kiedyś, że stafiki nie mają gęstszej okrywy zimą, ale jak widać, źle myslałam. :)
  22. Ania, nie łam się, nie jest tak źle :D Dziewczyny w ZK obejrzały ząbki, Dorota też, jest jeszcze czas. mariusx, a czyje uszy podgryzają? Swoje, nasze czy świńskie? :wink: Penny uszy liże i...hm...faktycznie skubanica podgryza! Ale leciutko :P Jakoś wcześniej nie zauważyłam, może dlatego, że rzadko jej na to pozwalam. Tomo, Boss Tonn uważa, że mam niewychowanego stafika i sobie z nim nie radzę, skoro skacze na ludzi. Chciałam was poinformować, że wszyscy jesteśmy nieudacznikami i mamy bardzo niekulturalne psy. I za to są takie kochane :lol: :lol: :lol: Nie dość, że skaczą, są łakome to jeszcze gryzą uszy. Co do łakomstwa to Penny ma takie napady, czasem nie je pół dnia a czasem jest jak odkurzacz, jak leci, mięso, jabłka, banany, pomarańcze, bułeczki, cherbatniki, rutinoscorbin, uszy, kosteczki, paprykę, twaróg, zabawki córeczki, papier toaletowy i inne przysmaki :lol: :lol: :lol:
  23. Jak zwał tak zwał, grunt, że moim suniom smakuje :lol: Gdyby jeszcze przy tym nie śmierdziało to byłoby oki.
  24. Nie wiem czego naskakujecie na chłopaka, ja też kupuję suszone penisy (cha,cha,cha jak to brzmi)i moje psy je uwielbiają. Ostatnio rozsmakowały się w żwaczach wołowych, cokolwiek to jest...
  25. Może takie bachory są najlepszą metodą na skaczące stafiki...u nas na osiedlu jak wychodze rozlega się głośne: uwaga Penny idzie, i wszystkie dzieciaki stają ze śmiechem tyłem, tak na wszelki wypadek :) Ale tak na prawdę kiedy faktycznie nie wolno jej skakać, to ostre: nie wolno potrafi ją pohamować. Choć 100% gwarancji nie mam...
×
×
  • Create New...