Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. Taki troszkę przrośnięty ten amstaf... ;)
  2. Inka, tylko czekałam kiedy to napiszesz :diabloti:
  3. Ale jestem słodką paróweczką :loveu: :evil_lol:
  4. Murko, powiem tyle - macie na niego niesamowity wpływ :loveu: Oczom nie wierzę... Drops z podniesionym ogonem i wesołym pysiem, właśnie zbieram szczękę z podłogi... :crazyeye: :loveu:
  5. Kama, Rudzinka pojechała do nowego domku z owym jeżykiem hihi... ;)
  6. Kama79 dzięki za link, nie wiedziałam nawet, że jest taka strona!
  7. Będzie wizyta, ale dopiero w kolejną sobotę, niestety nikt wcześniej nie da rady... Ale Państwo czekają. Dziś Kasia wzięła Nutkę na szczepienie i odrobaczenie :)
  8. Cieszę się, że sierść wróciła już do normy! Spokojnie, mieliśmy taki zastój w zdjęciach, że kilka dni nas nie zbawi, jak spokojnie wszystko odrobisz to wtedy możesz wziąć się za Dropela :)
  9. Boniś, jak tak ktoś może o Tobie pomyśleć... :(
  10. Bardzo fajnie zapowiadający się domek... A na dogo ani jednej osoby, która mogłaby pomóc wizytą... :(
  11. Prosimy o pomoc w znalezieniu osoby!!!
  12. Zwłaszcza domku! Gdzie jesteś? Bomba już dość się już u Lili nasiedział, pora pakować manatki!
  13. Trzymamy mocno kciuki, żeby wszystko było dobrze!
  14. Chciałam jeszcze dodać, że po odjęciu faktury wystawionej przez p.Gerarda, na dzień dzisiejszy Dropsiowi zostaje na plusie...[B] 146zł :( [/B] Wrzesień pędzi jak oszalały, musimy powolutku zacząć myślec, jak uzbierać pieniążki na opłacenie hoteliku :oops:
  15. No bo jak to tak... zostawić go samego! Trzeba przy nim siedzieć, wtedy dziamać nie będzie hihi ;) Czekamy jeszcze na wyrobienie adresatki, bo dziwnym trafem p.Gerard zagubił poprzednią obrożę Dropsa... I prześlemy do Was przesyłkę z książeczką, adresatką i nowa obróżką - wtedy będzie można puszczać z mniejszym biciem serca ;) Powiedz mi, a jak z jego sierścią? Czy bardzo się sypie? Wiem, że w DT jeszcze brał na to witaminy, p.Gerard tez zwracał na to uwagę, że zdecydowanie zbyt intensywnie gubi włos. Czy problem już zniknął?
  16. Cudowne zdjęcia!!! Dziękujemy Kasiu!!!! :) :) :) Wylegiwanie się na kamieniu w ogródku - genialne! Ależ mamy piękne zdjęcia do ogłoszeń ;)
  17. No bo Mela taka duża była... poszła więc teraz luzy hihi ;)
  18. Murko ja naprawdę oczom nie wierzę :crazyeye: Podmienili nam Dropsa ;) Opisujesz go tak, jak gdyby był normalnym wesołym, chętnym do życia z człowiekiem psem :) A gdzie jego lęki? Kładzenie się przy ziemi w obawie przed człowiekiem? Uciekanie wzrokiem i tulenie uszu? W DT własnie zachowywał się świetnie. Też otworzył się przed nowym Państwem, może nie tak bardzo jak u Was, ale również chodził za nimi krok w krok, merdał ogonkiem, nie próbował uciekać i uwielbiał swojego psiego kumpla. Nawet w nocy pchał się do łóżka... Nie wiadomo skąd wziął się tamten atak lęku u niego, ponieważ wielokrotnie psy zostawały same, czasem nawet po 8 godzin i nie było najmniejszego problemu. Teraz wystarczyły tylko 4 godziny... I mieszkanie zostało zdemolowane - zreszta jak czytałaś, z przegryzionymi praktycznie drzwiami, zjedzoną kołdrą i kupą na środku łóżka. Ciesze się, że Wam zaufał, to znaczy, że będzie w stanie zaufać nowemu człowiekowi :) Jednak coś w jego psychice nie jest do końca dobrze i pod tym względem jest troszkę nieprzewidywalny. Dlatego moim zdaniem nadaje się wyłącznie do domu, nie mieszkania i albo z kimś, kto nie pracuje i będzie miał psy(bo drugi pies to obowiązek) cały czas pod kontrolą, albo z kimś pracującym, kto będzie miał kennel/kojec/odpowiednie pomieszczenie, w którym psy będą mogły przebywać pod nieobecnosć bez obawy zniszczenia. Jeśli Wam zaufał to nie będzie chciał uciekać - to samo było w DT i u p.Gerarda. Jeśli chodzi o pobyt Dropsa u p.Gerarda to jednak to był okres hm...stagnacji. Ponoć reagował strachem na swoje imię - Ty wcale tego nie potwierdzasz. P.Gerard zapewniał nas, że Drops reaguje paniką zarówno na mężczyzn, jak i kobiety, czy dzieci. U Ciebie polubił nawet teściową :cool3: także to też zupełnie rozbiezne informacje. U p.Gerarda od 2 miesięcy zył sobie z boku, człowieka, w nocy w boksie, w trakcie dnia biegał luzem z osobistym psem szkoleniowca, przychodził do człowieka ale bardzo niechętnie. Wlewasz dużo nadziei w nasze ostatnio jeszcze przygaszone serducha. Dziękujemy Ci, zwłaszcza w imieniu Dropsa :) I już nie mogę doczekać się fotorelacji tej cudownej odmiany!
  19. [quote name='Nutusia']Myślałby kto, że tak się cieszysz... ;)[/QUOTE] Bo w końcu jakiś tymczas poszedł do domu [COLOR=#000000] [/COLOR]:diabloti:
×
×
  • Create New...