I ja przebieram nóżkami w oczekiwaniu na efekty sesji... :)
Uchole jak i pazury - ukrwione potwornie, także już wyobrażam sobie, co za rzeź musiała się tam przedstawiać Waszym oczom - dobrze, że wszystko pod kontrolą :) Oby dropsiowa przyjaciółka szybko zregenerowała siły po sterylce, coby Dropiaty długo tęsknić nie musiał... ;)