Jump to content
Dogomania

pinczerka_i_Gizmo

New members
  • Posts

    17507
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by pinczerka_i_Gizmo

  1. My również mocno trzymamy kciuki i witamy na Dogomanii! :) Doszła dziś wpłata z bazarku Lili dla Nutki 172zł. Wykupiłyśmy również pakiet ogłoszeń za 6zł.
  2. BO ciuchy to największa bazarkowa zmora :scared:
  3. Dziś dograliśmy telefonicznie wszystko na ostatni guzik z mężem Murki i p.Gerardem. W sobotę o 15:30 Dropsiu rusza w świat.
  4. Na pewno mężczyźni muszą źle mu się kojarzyć, jednak u p.Gerarda reagował tak samo bez znaczenia czy na kobietę, mężczyznę, czy nawet na dzieci - wielki strach. Ale macie rację - najwięcej trzeba przy nim serca, a niekoniecznie profesjonalizmu. Serce to moim zdaniem droga (mimo, że bardzo kręta) do sukcesu. [quote name='madziakato']Drops...:-( A jaki dom widziałybyście dla Dropsa ? jaki według Was najlepszy??? Oczywiście pomijam - stały kontakt z człowiekiem, miłośc, cierpliwość, doświadczenie itd- to jasne. Chodzi mi o warunki bardziej- czy tylko mieszkanie, czy tylko dom z ogródkiem itp.[/QUOTE] Madziu, nie mamy wielkich wymagań. Taki dom nie może szukać przyjaciela na kolejnych x lat, musi być świadomy, że Drops nigdy może się nie otworzyć. To moim zdaniem raczej ktoś z ogromnym sercem, który Dropsowi będzie chciał pomóc i pozwoli mu żyć sobie spokojnie - w odpowiednim dystansie od człowieka. Drops na pewno będzie wymagał bądź porządnego kennela bądź kojca pod nieobecność potencjalnego DS,bo jego niszczycielskie zapędy w każdym momencie mogą powrócić. Już wiadomo, że jeśli Drops zaufa, to nie chce uciekać, nie chce przechodzić przez płot, podkopywać dziur itp. Więc dom z ogrodem jak najbardziej byłby dla niego w porządku. To idealny pies do warunków zewnętrznych, nie potrzebuje ciepłego miejsca na poduszce obok właściciela - wystarczyłby mu ciepły kocyk w garażu. Niestety obowiązkowo potrzebuje towarzystwa innego psa. Bez psiego kompana Drops dostaje szału i nie sposób nad nim zapanować. Z jednej strony mało wymagający, z drugiej potwornie. Dużo wytrzyma fizycznie, ale tak niewiele psychicznie... Nie nadaje się do pilnowania, do zabawy, do kompana dla rodziny, do dzieci. Takiego Dropsa nie zabierze się na spacer do parku, gdzie pełno jest ludzi, psów i zgiełku. To pies specjalnej troski. Dlatego tak nam wszystkim trudno...
  5. No bo skoszoną trawę trzeba grabić! ;)
  6. Dodam jeszcze, że osobiście odbierałam Dropsa z mieszkania w Katowicach, pod którym koczował przez 2 miesiące. Słyszałam wtedy opowieści od przecudownej Pani, która uratowała mu zycie... jak odprowadzał ją do sklepu, na przystanek, na spacer... Jak przychodził chętnie po jedzenie, dawał się pogłaskać i nie odstępował jej klatki na krok. Pamiętam tez nasze wizyty z Lili8522 w domu tymczasowym, w którym miesiąc przebywał Drops. O tym, jak małpował swojego psiego kumpla, jak spacerowali z podniesionymi ogonami łeb w łeb, jak przywitał nas merdającym ogonem i jak pchał się tymczasowym właścicielom do łóżka. Swoje osobiste zdanie na temat pobytu Dropsa w obecnym miejscu też mam, ale jego zdradzać akurat nie muszę. Czekam w każdym razie na 31 sierpnia i uważam, że przewiezienie Dropsa do Murki jest najlepszą decyzją jaką mogłyśmy podjąć na dzień dzisiejszy. Wiem też, bo sama [B]WIDZIAŁAM[/B], że pod grubą warstwą strachu jest w naszym Dropsiku ciepłe serduszko, które mimo wszystko chce być blisko człowieka...
  7. Ewunian, wiesz, że jesteśmy Ci wdzięczne z całego serca, za to, że odwiedziłaś Dropsa. Wiesz też, że jestesmy w 100% świadome jego sytuacji, psychiki i przyszłości. Ale troszkę zdziwił mnie ton Twojej wiadomości (może źle ją zinterpretowałam, jeśli tak to wybacz ;) ), jak gdyby ktoś nam coś zarzucał. Jasne, że przenosiny są fatalnym pomysłem. Jasne, że gdyby mógł zostać bezterminowo u p.Gerarda za połowę aktualnej sumy to zapewne by został. Nie stać nas niestety na utrzymanie go w obecnym miejscu przez x kolejnych lat. Zwłaszcza, ze hotel musi opuścić. Jeśli tylko znajdzie się ktos zainteresowany ofiarowaniem DS dla Dropsa to nie dość, ze zapewnię im opiekę behawioralną do końca życia Dropsa to mogę postawić im kojec, kupić porządny kennel i cokolwiek będzie trzeba... Aby tylko Dropsiu miał [B]własny[/B] kąt. Szczerze, jeśli ktoś chce znać moją opinię... Nie wierzę (choć bardzo bym chciała), że znajdzie się ta jedna jedyna osoba na tym świecie, która podejmie się opieki nad Dropsem. Dlatego też rozpoczęłyśmy z Lili poszukiwania miejsca, w którym Drops nie tylko mógłby czekac z nadzieją... ale zapewne żyć spokojnie do końca swoich dni. Murka wraz z mężem oraz ich hotel są moim zdaniem miejscem idealnym. I tak, wiem, co p.Gerard miał na myśli i co poniekąd każdemu z nas mogło przebiec przez myśl. Zapewniam również odwołując się do powyższego - nie, [B]Drops nigdy nie zostanie uśpiony.[/B]
  8. Lili wyróżniła dziś Nutce super ogłoszenia - bo coś cichutko się zrobiło... Trzymajcie kciuki!
  9. [quote name='inka33']Tylko co na to moja skleroza...? :nerwy:[/QUOTE] Przypomnę się :diabloti: [quote name='ewunian']Znajdę kabelek od aparatu to Dropsik pychol pokaże :P Bo wczoraj widziałam się z maleńkim :) Ale raczej szybciej doczekacie się fot od Murki...[/QUOTE] Ewcia, nie owijaj w bawełnę, tylko opowiadaj jak było ;)
  10. A może ktoś pomoże nam jeszcze stałą deklaracją? Choćby 10zł miesięcznie, to tak nie wiele... a dzięki kilku wpłatom może uzbierać się miesięcznie choć niewielka część sumy... Prosimy.... :(
  11. Na pewno szybko wróci do siebie :)
  12. Drops nie nadaje się do mieszkania w domu ze względu na jego lęk separacyjny i zdolności do demolki. Będzie miał zapewniony wewnętrzny boks, tak jak aktualnie u p.Gerarda oraz regularne wybiegi, kontakt z człowiekiem i spacery.
  13. [quote name='inka33']No to oficjalny Drops kim będzie potocznie u Murki...? :hmmmm: Bo juz nie pamiętam, na czym stanęło... :oops:[/QUOTE] P.Gerard wołał go mało ambitnie, bo Reksio :diabloti: Ale chyba stanęło na Tolusiu? ;) [quote name='zozola77']jauć ..ile kasy potrzeba..a moze trafi sie choc czesciowo bezpłatny transport..fajnei by było ale to pewnie marzenie....duzo szczescia by potrzeba ciekawe jak w nowym miejscu bedzie sie zachowywał ....[/QUOTE] Niestety nikt nie był w stanie przejechać dla nas ciągiem jednej trasy, a nie możemy ryzykować kilku przesiadek po drodze, bo to naraziłoby Dropsa na jeszcze większy stres i obawę ucieczki... :( Po Dropsia przyjedzie mąż Murki i zawiezie go prosto na miejsce. [quote name='margoth137']u Murki same fajne towarzycho:)[/QUOTE] To najwazniejsze, bo Dropsiu jeśli o psy chodzi to mocno towarzyski jest ;)
  14. Malutka na pewno już wraca do siebie u Kasi, czekamy na wieści :)
  15. Pieniążki potrzebne... Zainteresowanie Dropsikiem również :( Jestem po rozmowie z Murką - wszystko dopięte już na ostatni guzik :) 31 sierpnia Drops jedzie do nowego miejsca. Oby już ostatniego przed przeprowadzką do własnego domu...
  16. Zaktualizowane wydarzenie Dropsa na facebooku, proszę udostępniajcie: [URL]https://www.facebook.com/events/542824945738751/[/URL]
  17. Haha, te pierwsze to prawie jak sweet focie z rąsi :evil_lol: :evil_lol: :diabloti: :diabloti:
  18. Trwają ostatnie uzgodnienia z Murką - najważniejsze, że Drops ma się gdzie podziać. Teraz mamy najważniejszy cel - uzbieranie dla p.Gerarda raz jeszcze ok.700zł za hotelowanie Dropsa + ok.400zł na transport Bielsko-Biała -> Murka (okolice Lublina). To na dzień dzisiejszy. Brakuje nawet do hotelu w Bielsku... Pomóżcie :(
×
×
  • Create New...