Masz rację, najważniejsze, że żyje. Ale jak on się teraz musi czuć :( Nie dość, że nie widzi, jest zdezorientowany, nie wie gdzie jest, to jeszcze po głupim jasiu, niebawem rana po cięciu zacznie boleć... I gdzie tu wiara, gdzie nadzieja... :(
Mopku, musisz być dzielny!