-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
Frodo - Pudelek po przejściach - MA DOM
pinczerka_i_Gizmo replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Czy to aby na pewno ten sam pies?! Kukanie do obiektywu, zabawa jabłuszkiem... Nie poznaję Cię piesku! Monika(Szarik) zrobiła piękne plakaciki dla Froda, ale on przecież na nich taki niepodobny! Pani Irenka czyni cuda :loveu: Może ktoś pomoże w rozwieszaniu plakatów? -
Za Stary Za Brzydki Za Pospolity :( Bąbel
pinczerka_i_Gizmo replied to Hund's topic in Już w nowym domu
Historia Bąbelka jest NAJLEPSZYM dowodem na to, ze przenigdy nie wolno tracić nadziei! Powodzenia Bąbelku! Trzymamy kciuki! :) -
Dropsik jest taki kochany... I taki oddany, pójdzie za każdym kto okaże mu choć trochę serca... Peate, bardzo bardzo dziękujemy za wydrukowanie dropsikowych plakatów :loveu: Co my byśmy bez Ciebie zrobili :loveu: Może ktoś chętny do rozwieszenia paru plakatów z Dropsem? My z Szarik zaczynamy od teraz!
-
:loveu::loveu::loveu: Herspri, napisałam PW do _bubu_, ona powinna mieć więcej zdjęć Pipi.
-
Trojka - Sonia znowu szuka domu ...
pinczerka_i_Gizmo replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Podnoszę.... -
15letni Kacperek pojechał na tymczas a został na zawsze !
pinczerka_i_Gizmo replied to Hund's topic in Już w nowym domu
Nikt nie zauważa Kacperka... -
Frodo - Pudelek po przejściach - MA DOM
pinczerka_i_Gizmo replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Czy Frodo jest całkowicie zdrowy? Szarikowa właśnie układa plakacik dla naszego Froda i nie chce niczego pominąć :loveu: -
Pipi ma na moje oko koło 3-4 miesięcy ale mogę się mylić. Mieszka w schroniskowej kuchni i bez problemu zostaje tam sama, nie brojąc przez ten czas(leży na swoim posłaniu). Ty rozważałabyś dla niej tymczas, czy my mamy rozważyć?
-
Tragedia :( Dlaczego to nie może przydarzać się tym draniom, którzy katują zwierzęta, mordują ... tylko tym, którzy naprawdę mogą pomóc! A czy w grę nie wchodzi to, aby jakaś osoba codziennie odwiedzała tam te psy? Szefostwo kazało je stamtąd zabrać? Bo tak pomyślałam, że jednak trochę Dogomaniaków z Kielc jest, może by zebrać jakąś grupę i w ten sposób pomagać... :oops:
-
Trafiła kosa na kamień :diabloti: Ja o wolontariat w bielskim schronisku starałam się jeszcze zanim wybudowano nowe schronisko. Zbierałam podpisy na budowę nowego azylu, chodziłam po urzędach, rozgłaszałam w internecie... A gdy powstało nowe schronisko zostałam potraktowana jak zło konieczne. Robienie jakichkolwiek zdjęć było zakazane, a co dopiero szukanie psom domów poprzez internet. Dlatego też nie ma żadnej wspominki o bielskim schronisku na DGM bo kierownictwo nie wyraża na to zgody. Wolontariusze nie mogli wychodzić z psami na spacery bo "mają duże boksy". Jedynym moim zajęciem było sprzątanie kup/sików/wymiotów w kociarni i szczeniakarni. Żadnej ingerencji w sprawy schroniska, akcje. Oni tam żyją własnym życiem i nikt nie jest im potrzebny. Schronisko jest obecnie jednym z najlepszych w Polsce, dostosowanym do norm UE. Jest super gabinet weterynaryjny, ocieplane boksy, kafelki, duże wybiegi, schronisko wciąż jest rozbudowywane. Byłam tam niedawno i widziałam dziewczyny wolontariuszki, ale one głównie niańczyły szczeniaki na kwarantannie. Nie potrafiły mi nawet powiedzieć jakie psy są w schronisku(jeśli chodzi o dorosłe). Wiem, że zaczynają chodzić z psami na spacery(przynajmniej tymi które są tam na hotelu/kwarantannie), więc może bielski wolontariat zmierza ku dobremu. Ja w każdym razie nie zamierzałam być traktowana jak wyrzutek, szpieg i ktoś zupełnie niepotrzebny. Nie podobało mi się to, że nie mogliśmy pomagać, że usypiano zdrowe psy, że kierownictwo woziło się super samochodami. Żywieckie schronisko jest w opłakanym stanie, jest zbite z desek, bez ocieplonych bud i jakichkolwiek sterylnych warunków. Nie ma na miejscu weterynarza, w zimie najsłabsze psy czasem zamarzają... Kierownictwo podchodzi do tego wszystkiego z sercem, a my możemy spacerować z psami, szukać im domów, organizować imprezy, zbiórki pieniędzy i darów. Nie wiem jak Tobie, ale mnie taka pomoc sprawia większą satysfakcję. Zresztą czuję, że jestem potrzebna i mogę coś w tej kwestii zrobić. I że nie działam w pojedynkę, a z ludźmi(wiele z nich jest na DGM), którzy naprawdę są niesamowici w tym co robią. Przejedź się do schroniska w Bielsku (Lipnik, ul. Reksia, boczna od Krakowskiej) i zobacz sama jak tam jest. Zapytaj o wolontariat, porozmawiaj z dziewczynami, które opiekują się tam psami jako wolontariuszki. Wolontariat tam jest możliwy, jeśli ukończysz 14 rok życia. Zawsze możesz spróbować zmienić świat. Pozdrawiam.
-
Łatek- smutna historia z szczesliwym koncem:)-ma super dom
pinczerka_i_Gizmo replied to anaana's topic in Już w nowym domu
Gdyby nie ta pogoda to pewnie byłoby łatwiej... a tu śnieg i drogi w złych warunkach... czy ktoś mimo wszystko pomoże w transporcie Łatka? -
Klaudio, jedyne co mogę Ci powiedzieć, to to, że... Cię uwielbiam, ubóstwiam, jesteś niesamowita i niezastąpiona! :loveu: :loveu: :loveu: Patrzę na te zdjęcia i nie mogę oderwać wzroku - Miki pod kołderką? Przecież nawet żadna z nas o tym nie śniła... Na śniegu wygląda ślicznie, jego futerko nabrało koloru, jest teraz taki zadbany - po prostu nie mogę :loveu: No i z psimi-kumplami widzę, że też dogaduje się nie najgorzej :) Pozdrawiam Cię i Mikiego baaaardzo cieplutko w ten zimowy dzień!
-
Łatek- smutna historia z szczesliwym koncem:)-ma super dom
pinczerka_i_Gizmo replied to anaana's topic in Już w nowym domu
[quote name='anaana']pinczerka- moze chociaz na te dni, jak bedzie tak zimno moglabys go gdzies ulokowac, jestes tam na miejscu...?[/quote] Do siebie niestety nie mam możliwości go zabrać. Mamy teraz na leczeniu w lecznicy jednego psa, dwa na płatnym tymczasie... Ciężko związać koniec z końcem. Dla Łatka potrzebny jest hotel lub tymczas(chociaż awaryjny! lub płatny!), ale na to potrzeba kogoś odpowiedniego no i pieniędzy... -
Łatek- smutna historia z szczesliwym koncem:)-ma super dom
pinczerka_i_Gizmo replied to anaana's topic in Już w nowym domu
Na Śląsku spadł śnieg, jest mróz, bardzo bardzo zimno. Psy z podszerstkiem dygotają w schronisku z zimna. Czy Łatek przeżyje tą noc?