-
Posts
17507 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by pinczerka_i_Gizmo
-
[quote name='Kori'] [B]Dlaczego księża nie mówią na ambonie na zwierzętach, a zapytani nie potrafią uzasadnić swoich wypowiedzi? [/B]Nie zajmują się zwierzętami nacodzień tak, jak my. trudno zapytać dogomaniaka o rozwiązanie problematycznego zadania z astrofizyki. bardzo możliwe, ze wtedy go nie rozwiążemy, rozwiążemy źle, albo bardzo się zdenerwujemy i naskoczymy na fizykę, na zadanie i na osobę.[/quote] W takim razie nie powinni również poświęcać czasu na rozważania o aborcji, nieślubnych dzieciach, seksie przedmałżeńskim, antykoncepcji, polityce, pornografii. Przecież to też nie ich "dziedzina".
-
Filmiki są niesamowite :) Prawie popłakałam się ze szczęścia! Ja pamiętam Mopa - ledwo chodzącego, człapiącego w kółko, nie kontaktującego ze światem. A to jest Mobik - pewnie stąpający na łapach, nadstawiający się do głaskania, znający swoje mieszkanko na pamięć! Nawet nie marzyłyśmy o takim domu dla Mobika!!! :loveu: :loveu: :loveu:
-
Miki jest niesamowity - mimo wieku i obecnego stanu jest w nim tyle siły, chęci życia! Dogomaniacy, pozwólmy mu żyć, pokażmy, że człowiek to nie tylko cierpienie... Gdy widziałam go w schronisku byłam pewna, że w ogóle nie stanie na łapy - ten głaz przecież był taki ogromny i taki ciężki! Prosimy o pomoc! :placz: _bubu_, w miarę możliwości będziemy chodzić z Szarik do Mikiego. Ja będę na pewno jutro.
-
Frodo - Pudelek po przejściach - MA DOM
pinczerka_i_Gizmo replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Bardzo, ale to bardzo dziękujemy w imieniu Froda! -
Dopisując się do postów dziewczyn wnoszę prośbę do Hund o oddanie mi pomarańczowej teczki z bassetem, w której były quizy - zależy mi na niej, bo nie jest moja i muszę ją oddać :) Nie wiem też do czyjego samochodu powędrowała największa zielona siatka z jedzeniem(batony, chrupki) - mama upomina się o torbę ;) O hulahopach i bluzie niestety nic nie wiem. Świetne zdjęcia :) Szkoda, że tak krótka ta relacja. I zdecydowanie chcę więcej zdjęć! :)
-
[quote name='WildH'] Czika potrafi wykonać sztuczkę "na ręce" w której skacze na mnie a ja ją muszę złapać. [/quote] Istotną informacją jest też to, że zapewne Czika nie wskoczyłaby na ręce nikogo innego poza Twoimi. Oleg - dziewczyny zareagowały tak agresywnie bo moim zdaniem nie powinieneś używać sformułowań "my", "wszyscy to wiedzą" itp. Nie wszyscy uważają, że Boga nie ma i powinieneś się z tym liczyć. I uszanować inne zdanie, mimo iż jest odmienne od Twojego.
-
WŁADCZYNI, sam fakt, ze zwierzęta śnią(no bo czym wytłumaczymy nagłe piszczenie przez sen, przebieranie łapami?), mają wspomnienia (jak zapamiętują komendy? Jak, nawet po kilku latach potrafią poznać człowieka i utożsamić z nim odpowiednie uczucie - strach, agresję lub radość?). Poza tym uważam, że jeśli ten ksiądz(albo katecheta, nie pamiętam ;)) wziął by udział w choć jednym psim szkoleniu - zwłaszcza klikerowym, podczas którego pracujące psie szare komórki niemalże widać gołym okiem... może zmieniłby zdanie. Może zmieniłby zdanie, kiedy poszedłby choć raz do schroniska, oglądnął zdjęcia, psy, które płaczą prawdziwymi łzami. Jestem ciekawa jakie podejście ma do postaci św.Franciszka. Może uznaje go za heretyka i wariata, ponieważ prawił kazania do zwierząt i związał się z nimi bardziej niż z ludźmi? Paranoja. Pisałaś o aborcji i wybiórczym współczuciu. Skoro twierdzisz, że wybiórcza jest postawa, gdy jest się przeciwko aborcji, a nie ma się współczucia dla cierpienia zwierząt... To czy Twoja postawa również nie jest wybiórcza, jeśli akceptujesz aborcję, a nie akceptujesz cierpienia zwierząt?
-
_bubu_, spacerowałyśmy z Sambą i Łezką razem z Dropsikiem... :( I Łezka charczała, ale byłyśmy pewne, że to od jej szaleńczego pędu i ciągnięcia na smyczy. Oby to nie była kolejna epidemia w schronisku! :( Trzymam kciuki za Mikiego! I bardzo się cieszę, że udało się zebrać tyle pieniędzy. Istny cud! :) Jeszcze raz dziękuję! :multi:
-
Uwielbiam temat zwierząt w religii katolickiej :diabloti: Co do samego pierwszego postu to uważam, że to była jedynie osobista opinia księdza. Nie ma to powiązania w żaden sposób z tym, co uznane za religię. Znam wielu księży, bardzo cenionych przeze mnie dopóki nie poznałam ich stosunku do zwierząt. Np. ksiądz Pawlukiewicz - prof.na KULu, doskonały wykładowca, wykłady docierające do młodzieży, świetnie przedstawione kontakty pomiędzy kobietą i mężczyzną. Nagle w swoim przemówieniu dochodzi do zwierząt i... bah. Są przedmiotami. Bez duszy. Człowiek nie ma prawa ich kochać. Miłość do zwierząt jest porównywalna do np.chwilowej "miłości" do snu. Zwierzęta nie myślą. Nie są w stanie nam pomóc ani z nami porozmawiać. Jedna wielka beznadzieja. A tysiące historii psów uratowanych z klasztorów, zakonów - przywiązanych przez księży na łańcuchach, nie wypuszczanych, nieprawidłowo karmionych? Istne miłosierdzie! Na szczęście istnieją także Ci "drudzy". Choćby o.Stanisław Musiał z Krakowa. Mądry człowiek, miłośnik zwierząt, udzielacz poparcia dla istnienia ich duszy. Osobiście podobnie jak WŁADCZYNI jestem w trakcie przygotowywania silnego kontrataku na mojego katechetę - piszę pracę na temat "Czy zwierzęta mają duszę" :razz: Uważam, że każdy z nas powinien kierować się własnymi odczuciami, jeśli chodzi o wiarę. To, czy zwierzęta mają duszę jest tak samo niewiadome jak to, czy istnieje podział na piekło i niebo i jak będzie wyglądać nasze "życie po życiu". To nie są dogmaty wiary, żaden ksiądz nie może uznać za świetą prawdę tego, że zwierzęta nie mają duszy. Wiadomo, co kryje się za historią katolickiego kościoła - dlaczego został wprowadzony celibat, cała historia świętych wojen, inkwizycji... Nie interesuje mnie zdanie księdza na temat psiej duszy. Ja patrząc się na mojego psa i spotykając się z cierpieniem zwierząt w schroniskach WIEM, że ją ma. Widać ją w jego oczach, w jego merdającym ogonie. Pies ma umysł, pies ma rozum, pies ma serce, którym potrafi kochać. Pies pamięta, ma wspomnienia, sny, duszę. Pies NIE JEST PRZEDMIOTEM. Warto zaglądnąć chociażby do Starego Testamentu. W Księdze Rodzaju znajdziemy fragment: [I]"Upomnę się o waszą krew przez wgląd na wasze dusze - upomnę się o nią u każdego zwierzęcia."[/I] (X, 5) Takich jest więcej, niestety większość w Apokryfach i ewangeliach tych, nie natchnionych Duchem Świętym. Polecam książkę Jeana Prieur`a "Dusza zwierząt". Bardzo ciekawa książka. No, to na tyle. ;)
-
Jako czynna uczestniczka imprezy chciałam z miejsca podziękować wszystkim żywieckim wolontariuszom, którzy zjawili się dzisiaj w Żywcu(a było nas ponad 10!) za niesamowitą pracę, zaangażowanie i współpracę :) Było niesamowicie, praca była ciężka, było parę potknięć jak to zwykle, ale ogółem wszystko wyszło na plus, była pogoda, zainteresowanie, pieniądze! Naprawdę, bardzo, ale to bardzo wszystkim dziękuję! :multi: Szczególne podziękowania kieruję w stronę Hund, która trzymała nerwy na smyczy(ja bym nie wytrzymała z taką gromadą dzieci...) i zapewne zaniemówi nam jutro od dzisiejszego gadania... :) A również "bufetowej ekipie", która ganiała tam i spowrotem z jedzeniem - napracowali się chyba za nas wszystkich! Jeszcze bardziej zacieśniłam moje stosunki z Sambą - ah jaka ona cudowna :) I jaka pojętna! Nauczyłam ją w ciągu 30 min perfekcyjnie siad i leżeć... ;) Oczywiście wszystko za psie pyszności :evil_lol: Ludzie byli przemili, głaskali psy, wypytywali się, brali udział w konkursach, kupowali, wrzucali do puszeczki... Przyznam cichutko, ze miałam przeczucia, że nie będzie ludzi, będziemy siedzieć i załamywać się, że tyle trudu poszło na marne... a tu taka niespodzianka! Naprawdę, akcję w 100% można zaliczyć do udanych! :) Zdjęcia będą z pewnością! Dziękuję również jeszcze raz p.Basi za odwiezienie mnie i Mateusza do Bielska, co my byśmy bez Pani zrobili :loveu: Nie obyło się bez czarnych stron całego festynu - do lecznicy z _bubu_ pojechał okrutnie kaszlący Dropsik i przywieziony wczoraj do schroniska średniej wielkości pies przygnieciony ogromnym kamieniem(w sumie to głazem), najprawdopodobniej przez jakiegoś zwyrodnialca. Od wczoraj nie zrobił nawet kroku, boję się pomyśleć w jakim stanie są jego kości, kręgosłup... :-( Trzymajcie kciuki i prosimy o bazarki!!!
-
Agnisia, ponoć ma być jakiś szkoleniowiec z Żywca. _bubu_ Mateusz wpadł na taki pomysł, żeby rano przywieźć dla niego jakiegoś psa(może Mamba?) i do przyjazdu Pawła będzie chodził z psem, a potem przekaże Pawłowi czworonoga i pomoże Monice z jedzeniem. Co do tostera to z miejsca jestem przegrana - niewiele brakuje mu do złomu... ewentualnie możemy zrobić konkurs na najgorszy toster :evil_lol: Zakupy na jutro zajęły mi dosłownie pół pokoju :crazyeye: Jeśli nic nie zapomniałam to kupiłyśmy dziś z Szarik: -papierowe talerzyki -plastikowe kubki i filiżanki -plastikowe widelczyki i łyżeczki -masę prażynek, chrupków kukurydzianych itp. -ciastka -lizaki(3 rodzaje) -draże -parę rodzajów batonów(elitesse) -gumy rozpuszczalne -takie kolorowe okrągłe gumy do żucia, które dzieci uwielbiają, a przynajmniej ja uwielbiałam, gdy byłam brzdącem :) -torby termoizolacyjne -wodę niegazowaną 5l -2 wody gazowane po 1l -5 soków różnych smaków -barszcz instant -3 chleby tostowe -3 kostki sera żółtego po 300g -ketchup -paczkę biszkoptów -serwetki -cukier -z 20 woreczków foliowych(nie było rękawic) -kawa rozpuszczalna i parzona -sezamki -herbatniki -ok.30 małych soczków w kartonikach Jeśli o czymś zapomniałyśmy to proszę o przypomnienie lub uzupełnienie zapasów! Mam faktury i rachunki, dam Ci to _bubu_ wszystko jutro. Kasy zostało parę złotych. Mamy też od Moniki zapas herbaty i bakalii. Zaraz biorę się za popcorn, będzie na zimno, ok. 10-15 paczek. Mam 2 ciasta i jedną sałatkę(wegańską :razz:). Monika ma u siebie jeszcze jedno ciasto i sałatkę. Do transportu chyba przyda się ciężarówka :evil_lol: Przywożę aparat, spinacz(żeby zszyć quizy, których niestety w najgorszym wypadku będzie tylko 5 sztuk!), koszulki, torby, kubki. Z kredek mam same resztki, ale poszukam. Mój brat miał pełno lin holowniczych w piwnicy, zobaczę czy są tam jakieś, ale raczej obawiam się, że nie znajdę. Mateusz weźmie też mp3 z 2gb muzyki, żeby puszczać coś gdy Ania będzie łapać oddech ;) No to teraz trzymamy wszyscy kciuki za pogodę!
-
Frodo - Pudelek po przejściach - MA DOM
pinczerka_i_Gizmo replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Proszę, nie zapominajcie o Frodo! -
2 owczarki belgijskie - w nowych domach
pinczerka_i_Gizmo replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Często psy po takim rozstanie nawiązują jeszcze większą więź z człowiekiem. I potrafią radzić sobie same. Mam nadzieję, że tak będzie i z Bartok więc trzymam mocno kciuki za dom dla niej! No i ogromnie cieszę się, że Mozartowi się poszczęściło... :) czekamy na zdjęcia! -
Pan Nóżka wreszczie ma swój wymarzony domek!!!
pinczerka_i_Gizmo replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Proszę bardzo :) Pan Nóżka do domU! -
Drugi termin mnie pasuje, choć napisałaś w PW Agnisiu o październiku, nie listopadzie ;) Eh, chyba nie ma takiego terminu, żeby pasował wszystkim...
-
[quote name='Dakotka']będę namolna ale czy wiadomo już coś w sprawie Malamuta - oprócz tego, że jest na kwarantannie... pytam bo być może jakiś domek na horyzoncie się pojawia - sprawa ma się rostrzygnąc do końca tygodnia ... dajcie znać jak coś wiecie[/quote] Dakotka, jesteśmy w schronisku przeważnie tylko w niedziele. W tą niedzielę pojawimy się tylko na chwilę bo jest festyn schroniska w Żywcu, więc obawiam się, że nie uda się sprawdzić malamuta na koty, zwłaszcza, że schroniskowe biedaki chorują. Basiu, weź na wszelki wypadek ;) Mail z quizem wysłany! Wyszło 30 pytań... :evil_lol:
-
Pan Nóżka wreszczie ma swój wymarzony domek!!!
pinczerka_i_Gizmo replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Na razie to tyle. Może tak choć trochę pomogę Panu Nóżce! Taki piękny pies! Trzymam mocno kciuki za dom! [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/grozi-mu-schronikso-tam-go-zagryza-inn*****-pilnie-potrzebny-dom-104046/"][IMG]http://i33.tinypic.com/2r585zb.jpg[/IMG][/URL] [/CENTER] -
Beata, a masz może parę wydrukowanych tych plakatów? Mogłabym je jeszcze jutro gdzieś porozwieszać, ale nie mam możliwości wydrukowania, ani nawet nagrywarki w kompie żeby zanieść do drukarni. Tylko byś musiała podjechać do mnie dziś wieczorem, albo moja mama może podjechać do Ciebie z pracy. Zapowiada się fatalna pogoda... :-( I czy jest ktoś kto ma możliwość wydrukowania paru kartek? Przygotowuję na festyn quiz o psach, ale nie mam możliwości wydrukowania.