Odebraliście tylko wyniki, nie konsultowaliście się z zadnym warszawskim wetem? Czy te badania wystarczą, są pewnikiem, czy w takim wypadku będą potrzebne jakieś dokładniejsze? I czy to na pewno kleszcz i tak właśnie objawia się hemoliza?
Odrzucono wszelkie możliwości padaczki, czy guza mózgu?
Skontaktuj się koniecznie z wetką. Przecież mówiłaś, że podobne ataki tylko słabsze Piegus miał jeszcze wcześniej, zanim wyciągnęliście kleszcza.
Przecież z tym da się walczyć. Musicie obserwować bacznie Piegusa i teraz być koniecznie w kontakcie z wetem!
Trzymam kciuki!