Jump to content
Dogomania

wiosna

Members
  • Posts

    3333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiosna

  1. na stronie nie, ale na zawodach maja ;)
  2. .. dobrze ze Aga_ i ja nie jestesmy kierowcami :PP
  3. to ja mam jeszcze pytanie, wiem ze to tak na ostatnia chwile.. :roll: czy ktos, kto jedzie przez gliwice, moglby pomoc nam sie zabrac.. (chodzi mi o zabranie roweru, bo mamy problemy ze zmeszczeniem sie - nie mamy bagaznika na dachu... a wpakowac musimy 3 osoby, 3 psy i wszystkie rzeczy, i jeszcze ten nieszczesny rower... poratuje mnie ktos ? Manu, ja Was moge poratowac jednym miejscem wolnym na stake oucie, chociaz nie wiem czy laczenie psow wyjdzie na spokojne, ale jak potrzeba to sie da.. ja staram sie jeszcze Tadka wyciagnac, jak sie go uda namowic, to bedziemy i szpile zapasowe mamy.. ale jesli on nie bedzie chcial jechac to ja nie mam jak ich od niego wziasc.. ale mam nadzieje, ze sie uda (wtedy odpadlby problem roweru... ) a szpile mysle ze powinno sie dac kupic na miejscu, bo rowerland bedzie raczej (z tego co pamietam 35zl za sztuke) i moze jeszcze bedzie (nie moge sobie przypomniec nazwiska :oops: )z Katowic, my u nich kupowalismy nasze, chyba po 22 za sztuka (te same co w rowerlandzie)..
  4. wiecie co, ja kiedys psiaki bralam na spacerki luzem.. ale dwa mi zwialy i do dzis ich nie mam, i nie wiem czy wogole kiedykolwiek znajde... uwazam, ze haszczaki to nie sa psy, ktore luzem biegac powinny, chociaz wiadomo, sa przypadki, ktore 'maga', ale to ZAWSZE ryzyko jest.. najwieksze zagrozenia to przeciez wlasnie samochod, o ktorym ktos juz pisal i 'dobrzy ludzie', bo tak nie raz sie psiaki odbieralo od kogos tez.. a jak pies bieega na 20-metrowej lince, czy tam 10-cio to spokojnie sie wybiega, wyszaleje.. mi po prostu byloby szkoda psow znowu stracic. :(
  5. noo, Szantina, ja sie tez do grastulacji przylaczam, powodzenia z mamusia i maluchami.. ; ))
  6. hmm.. zobaczymy 8) nie no.. ale tak powaznie to chyba przyjade z kolezanka, jak sie uda to wezme 3 psy.. mozliwe ze dojedzie jeszcze kolega z czwartym psem, i jeszcze rower jest.. nie wiem jak ja to tam zrobie zeby wszystko gralo.. chyba, ze ktos chce rower chociza do domku..? ;))
  7. hmm.. no niech bedzie ze 30.. mi mowil ze 35.. ale ok ;) hala jest dostepna, ma podobno wytarty parkiet ;p ktos tam zamierza nocowac ? czy sie wszyscy zalapaliscie na domki i ja jedna sierota zostalam ? :lol: (u mnie posty wysietla normalnie, po kolei.. )
  8. wiosna

    jaka karma?

    u moich po porzadnej karmie wogole bakow nie ma.. 8)
  9. :o to ja nie wiem.. rozmawialam wlasnie z nim, i powiedzial ze 35... chyba ze np skandynawka ma 30, bo mi powiedzial o velo 35.. nie wiem.. o hale to sie bardzo ciesze, bo nam sie szykowaly namiociki.. a zaprzegi sa ? czy D tylko ? jakie sa klasy?
  10. wiosna

    jaka karma?

    podawaj cynk w tabletkach - psy polnocne slabo przyswajaja go z karmy, i wtedy pojawiaja sie plamy na pysku. (moga bys tez wokol oczy, uszu i na lapach). w kazdej apptece bez recepty ;)
  11. dzwonilam wczoraj do organizatora, dowiedzialam sie ze velo nie ma podzialu na juniorow i nie-juniorow, oplata startowa to 35zl, (ja pamietam ze 30, dlatego pisze..) nie wiem co z ta hala do spania, bo jak jej nie bedzie, to bede sie modlic o upaly ;pp pozdrawiam ; ))
  12. 1: w schronisku w Chorzowie jest czarno-bialy pies husky, prawdopodobnie przywieziony z siemianowic slaskich. http://4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=1874&id_kat=10π=0 tutaj jest to ogloszenie, jest tez zdiecie i kontakt. 2: u Darka Poborskiego w Bojszowach (k/Gliwic) sa dwa roczne huskie - pies i suka (o psie chyba cos bylo pisane tutaj juz..)
  13. ajj.. dwa razy mi sie wyslalo.. a usowac nie umiem :oops: : ))
  14. Nat, to moze z nami w namiociku ? jak nas bedzie wiecej to trioche cieplej w nocy.. ;PP
  15. Dnia 24.06 w Dąbrowie Górniczej, zaginął roczny pies malamut. Osoby posiadające informacje w tej sprawie proszę o kontakt: 268-82-81
  16. w nocy 08/09 sierpnia znaleziono w Krakowie ( Wola Duchacka) suczkę alaskan malamute. Tęskni! kontakt [email protected]
  17. ja rowniez witam Szamanke ;)) nic sie nie martw, mlode haszczki to straaszne lobuzy ;)) wyrosnie ;)) moj ma krolika :lol:
  18. hehe ;)) dziekuje :multi: , ciesze sie ze Ci sie podoba. niedlugo bedzie nowa, bo ta mi sie juz nie podoba ;)) a psiakow tyeraz neistety tez jest juz mniej.. ;/ na szyi szelki to najlepiej zobacz sobie na zdieciach jakichs, albo na zawody do nas przyjedz ;)) na www.husky.com.pl zdiec na ktorych to widac jest dosc sporo. ale nie jest to ani na lopatkach, zeby ocieralo psa przy biegu, ani na szyi zeby nie mogl oddychac.. przy klatce piersiowej to na mostku, na gorze na wysokosci klebu (mniej-wiecej pomiedzy lopatkami).. no. to taka mala lekcja anatomii ;)) co do komend, to najlatwiej jest tak, jak na spacerku pies idzie przed Tona, powiedzmy chodnikiem.. jesli masz jakas trase, ktora on juz prawie na pamiec chodzi, to mow przed kazdym zakretem komende, jak pojdzie dobrze, to powiedz 'dobry piesek' albo cos w tym rodzaju, jak zle to po prostu go popraw. mozesz najpierw zaczac z jednym kierunkiem, pozniej z drugim, bo to podobno latwiej psu, ja moje uczylam od razu obydwu zakretow. to samo, jesli idziesz prosto (przez jakies skrzyzowanie, nie po drozce..;) pozniej to samo, ale juz nie na sciezce, po ktorej chodzi na pamiec, tylko w nowych miejscach. po jakims czasie (pewnie kolo miesiaca, wic sie nie przejmuj ze jakis niekumaty ten Twoj psiaczek) jak zacznie lapac juz ladnie, to mow mu to samo, ale jak skreci zle, to powiedz ze zle, mozesz podniesc glos, klasnac, tupnac, ewentualnie szarpnac (nie polecam).. bardzo bardzo polecam jeszcze komende 'zostaw' co do innych psow, bo to tez sie bardzo przydaje (i co do psow, i co do sarenek..) - jak mijasz pieska (najlepiej jak jest dosc daleko, np po drugiej stronie ulicy), mowisz psiakowi 'zostaw' i nie pozwalasz sie szarpac do psiaka na smyczy, jak nie slucha, to od razu szarpnij, klepnij koncowka smyczy (albo reka teez moze byc), ostro powiedz jakies 'ej' albo 'fe', czy tez dowolny inny dzwiek majacy dzialac jak te wyzej.. (tu nie chodzi o ukaranie psa, ale o odwrocenie jego uwagi od psa po drugiej stronie ulicy do Ciebie). pomocna jest jeszcze jedna rzecz, to zarowno przy 'zostaw' jak i przy zakretach - to, pies ma swiadomosc, ze w Twojej kieszeni jest zawsze nagroda. nie musi jej zawsze dostawac, to nawet odradzam, (kolega tak nauczyl psa, ze po kazdym zakrecie pies odwracal sie i czekal na ciasteczko..), ale jak pies wie, ze ma szanse dostac jedzonko, od razu jest chetny do wspolpracy.. powodzenia w takim razie z maluszkiem, czekamy na efekty Waszej pracy ;)))
  19. witam na forum ;))) jesli chodzi o szelki, to powinny przylegac do psa, ale nie byc ciasne. nie moga tez wisiec na psie.. (jak sa ciasne, to psiak sie moze podduszac ciagnac, wiec nie bedzie chcial ciagnac, jesli luzne - sprawiaja klopot przy wysowaniu przednich lap do przodu - blokuja lopatki.. wtedy tez pies sie zniecheci). i, jesli psiak ma 6 mies, to nie polecam narazie treningow, jst jeszcze troszke za malutki.. poczekaj jeszcze ze 2 mies, wtedy juz moze cos lekkiego ciagnac. pozdrawiam ;))
  20. nei no.. haszczaki lasow raczej nie niszcza.. trudno zeby kopaly dziury jak moga biegac ;) zwierzakow troche szkoda.. i tych naszych i tych lesnych ;)
  21. to ja zaklepuje namiot :D
  22. no ja mam tak; psa, ktorego mam od szczeniaka, moge w lesie puscic, ale konczy sie to bardzo rzadko powrotem razem, albo przynajmniej takim w planowanych godzinach.. on po prostu zwiedza caly las, jest po prostu wszedzie, jak kogos pytam to wszyscy go widzieli, ale nikt nie wie dokad pobiegl.. jesli jednak juz zwieje, wraca do domu sam, ale ja zawsze jestem zestresowana, ze po drodze trafi na milego, dobrego czlowieka czy tez szybki i malo zwinny samochod... psa, ktorego mam od 10m-ca jego zycia, tez moge puscic, ale jest troszke szalony i zwiedza wszystko tak jak ten wyzej, z tym, ze wraca do mnie albo ja go znajduje.. z nim tez sie boje o mile samochody i milych ludzi.. z tego, ze wracaja, nic nie wynika, bo i tak ich juz nie puszczam.. puszczalam kiedys, teraz juz mi chyba troche szkoda zwierzat w lesie.. nie no.. moze nie, po prostu martwie sie ze moga nie wrocic.. czasem mam chwile slabosci, ale to jest zawsze glupie.. w koncu 2 psiaki wlasnie w ten sposob stracilam - uciekly.. ;/ polecam jeszcze adresowki przy obrozach, w ten sposob sie kilka razy rozna moje psiaki juz znajdywaly.. nie jest to jakies obciazenie dla psa, a warto.. i prawde mowiac, nie polecam puszczac luzem takich psow... do konca zycia sobie mozna wypominac pozneij ze 'moglam przeciez nie puszczac..' spokojnie przy rowerze mozna wybiegac psa, a jak jest za mlody, to bawic sie z nim na dlugiej lince... a co do biegania przy rowerze mlodego psa, to ja szczerze nie polecam tego, co polecal Jazek.. [przepraszam ZH :oops: ] ale tak po prostu uczy sie psa, ze przy rowerze mozna, i nawet nalezy biec luzem i nie ciagnac, i pozniej cioezko jest mu wytlumaczyc "wiesz, pies, juz jestes duzy i prawo sie zmienilo.. teraz to, co bylo zabronione jest mile widziane, nawet potrzebne i niezbedne, a to, co bylo dotychczas dobrze, jest teraz czystym lenistwem i niedbalstwem, denerwuje mnie i powoduje ze krzycze.." a nic tak nie cementuje milosci miedzy psem a maszerem jak udane treningi... [tak dla informacji to moje nie zwialy przez to, ze je puscilam.. bo tak mozna chyba wywnioskowac z tego posta..]
  23. a pytalas jeszcze o Amarok.. jasne, ze dziala, i to jak ;) maja duzy zaprzeg i z powodzeniam startuja na zawodach.. z forum jest tutaj Agacia i Komar (jego ostatnio nie widzialam..) a namiary na klub chyba sa na stronce.. sprawdze, jakby co tez napisze na priva ;) a komendy to glownie zakrety, wiec po prostu jak idziesz i wiesz, ze zaraz bedzie w lewo,. to mowisz psu 'ha' albo 'lewo' czy jakas inna komende, na ktora chcesz zeby skrecal w lewo, i to samo z prawa strona. od tego sie zaczyna. pozdrawiam ;)
  24. ... Wiosna, jak to tak?... 8) a imiona.. hmm.. nie wiekszosci ;pp moje psiaki nie maja wymyslnych znaczacych imion.. no, chyba, ze Sven :lol:
  25. tere-fere :cunao:
×
×
  • Create New...