-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wiosna
-
ESKA / MAJA -> Pojechała do nowego domu! :)
wiosna replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
no pieknie ! oby, oby sie udalo :) Z transportem ja teraz niestety nie bede mogla pomagac, bo moj TZ znowu w Anglii - musialabym wiec zostawic wszystkie zwierzaki same. Jesli jednak domek zechcialby przyjechac po Eske - z przyjemnoscia ugoszcze :) -
ESKA / MAJA -> Pojechała do nowego domu! :)
wiosna replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Zulugula, wstawiłaś chyba (jeśli dobrze kojarzę) cytat dość stary - pisałam to conajmniej kilka dni temu. Mam przed sobą segregator , i tak to wgląda: jest 138,50zł. Po zapłaceniu sterylki zostało 114,50zł - 10,00 odrobaczenie + 50,00 od Emilii - 16,00 FIPRex Dwie wpłaty przyszły z deklarowanych na kolejny miesiąc - od mtf zalezie i Emilii. Dlatego właśnie napisałam, że brakuje trochę na szczepienia. Możemy zmienić tytuł ? -
Dziś w nocy Griso opatrunku nie zniszczył i nie zdjął !! :multi: Mam nadzieję, uniknąć kołnierza, jeśli tylko się da - mam nadzieję, że to koniec rozszarpywania bandaży. Jeśli nie, będę musiała zakupić mu kołnież w najbliższych dniach, bo wszystkie, jakie miałam wcześniej zostały zeżarte przez moje psy. Na pewno nie będzie mu w tym wygodnie, dlatego miałam nadzieję, że przywyknie - zobaczymy.. jak poza tym - Griso tryska radością, jest taki kontaktowy, kochany :loveu: Nie może nieststy biegać nawet luzem po wybiegu, bo trzeba jaknajbardziej ograniczać ruch, więc wyprowadzam go na króciutkie spacerki na smyczy (gdybym puściła go luzem szalałby jak źrebak, co nie jest teraz zalecane). Griso nie zna słowa 'spokojnie' ;) Doszło 20zł: "Dla Henia od Kara. za świeczki" rachunek wynosi 561zł :loveu:
-
dzień dobry :) wpisałam psiaka do kolejki, to jedyne, co narazie mogę zrobić. tak, jak wspomniała Talcott, kolejka nie jest jeszcze długa - dwa psy do boksów, dwa do domu - z tym, że boksy są trzy, a domowe miejsce tylko jedno. Jeden z psiaków czekających na dom wykruszył się z kolejki. Aktualną kolejkę zaraz wstawię do pierwszego posta w temacie hotelikowym, aby wszystko było jasne i widoczne.
-
Dobrze, bede wiec pisac imie i pierwsza litere nazwiska oraz wplacona kwote. Jesli ktos chce byc identyfikowany z nicku, prosze o podanie go w tytule przelewu. Griso do opatrunku niestety nie przywykl, co wymusza na mnie koniecznosc robienia co rusz nowych patentow, aby szyna pozostala na lapie do rana. Odtatniej nocy Griso zdjął ją wyciągając łapę całkowicie na zewnątrz boksu, zahaczając brzeg szyny o pręt i wciągając łapę z powrotem :-o, szyna więc rano leżała sobie na korytarzu psiarni, a Griso szczęśliwy kicał w boksie.. Mam nadzieję, że tej nocy będzie spokojniej. Przewijam łapę codziennie smarując wszystkie rany maścią z antybiotykiem. Ranki więc goją się ładnie - o ile łapa jest zawinięta. Griso jest niesamowicie żywym psem, nie ma momentów, kiedy cokolwiek wokół się rusza, a on leży spokojnie. Skacze, szczeka, wierci się i domaga uwagi. Potwornie trudne jest unieruchomienie go na kilka minut, aby przewinąć łapę - do tej pory robiłam to razem z TZem, który musiał właściwie usiąść na psie trzymając go rękami i nogami :cool3: Kończą się opatrunki - co nie jest najlepszą wiadomośćią. Jedna rolka flexu, czyli takiego gumowatego bandaża kosztuje 20zł - a przy takim tempie zjadania wystarcza na kilka dni, góra tydzień. Na aktualnej zostało jeszcze na jedno zawinięcie łapy.
-
ESKA / MAJA -> Pojechała do nowego domu! :)
wiosna replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Eska ma w tej chwili 154,50zł, z czego 100 jest z deklarowanych wpłat na drugi miesiąc (16.07 - 16.08). Nie jest jeszcze zaszczepiona, ale w najbliższym czasie wet ma do nas przyjechać, więc będzie to zrobione. Dzisiaj odpchliliśmy Eskę, bo pozostało na niej trochę małych skaczących zwierzaków - fiprex'em - 16zł, co powyżej nie zostało jeszcze odjęte. Brakuje więc tylko troszeczkę do szczepień, o ile Eska pozostanie u nas na następny miesiąc. -
Proszę, nie każcie mi dochodzić do tego, kto jest kto, bo większośc przelewów nie ma w tytule nicku z forum, jest imię i nazwisko, a nie każdy chce aby pojawiało się to tutaj. Dlatego podaję kwoty - każdy wie, ile wpłacał, więc widać, czy pieniądze doszły. Ja mam teraz mocno ograniczony czas, i prawdę mówiąc teraz to już zasypiam.. Prosiłabym, aby osoby, które chcą, aby ich nich przy wpłacie pojawił się tutaj publicznie, napisały to w tytule przelewu - wtedy wszystko będzie jasne. Co do samego głównego bohatera - nie jest najlepiej, bo szyna na łapie ciągle Grisa denerwuje i ten ciągle stara się jej pozbyć.. Jakoże jest bardzo ruchliwy, a na łapie się podpiera, ztarł też całego pazura :shake: Musimy teraz więc zawijać łapę tak, aby stopa też była pod ochroną, mam nadzieję, że zda to egzamin. Nowe wpłaty (było 367zł): 22zł, 50zł, 20zł, 150zł. Dotarła wpłata od Emilii za transport - dziękuję. Pozostałą część (1/4) - 68zł, jeśli dobrze rozumiem, mam odjąć - jest więc 541zł. Dziękujemy za pomoc. Bardzo prosiłabym też o odniesienie się do tego, co pisałam o boksie - Griso nie może mieszkać przy budzie, bo z taką łapą nie wchodzi to w grę. Boks, w którym jest teraz, jest zarezerwowany dla Dei, i dobrze byłoby, aby wiedziała co i jak.
-
zrobiliśmy zdjęcia zdjęciu RTG: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1778.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1777.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1776.jpg[/IMG] i Griso w całości: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1738.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1736.jpg[/IMG] Griso bardzo stara się zdjąć z siebie opatrunki, przez co rozwalił w nocy pazur. Wszystkie rany, które powstały przez podpieranie się na chorej łapie są leczone antybiotykiem w maści i zawijane. Mam nadzieję, że psiak przywyknie..
-
Benny jest przekochany :loveu: Wita się z nami w tak miły, fajny sposób, uśmiecha się.. :) Biegając po wybiegu co chwila przychodzi się poprzytulać, pogłaskać, połasić. Podobno nie lubił mężczyzn - choć u nas się to nijak nie potwierdza, bo Benny bardzo dobrze reaguje na Patryka - chyba, że on po prostu tak na psy działa, że wszystkie są w niego wpatrzone i wsłuchane.. Nie widzę jednak żadnych 'ale' w kontaktach Bennego z człowieczą płcią męską :) Cuż dalej ? Benny lubi sobie 'pogadać'. Na początku mruczał trochę, gdy robiliśmy cokolwiek przy obroży, przy szyi lub gdy chciałam obejrzeć łapkę - teraz nie ma z tym żadnego kłopotu. Jest trochę nieufny w stosunku do obcych, tak, jak opisałam to na początku - zamknięty. Potrzebuje na pewno swojego miejsca - boksu, budy, legowiska - gdzie będzie mógł czuć się bezpiecznie. Nie zdarzyły mu się żadne agresywne zachowania, nigdy (jak narazie ;) ) nie kłapnął zębami - nie podejrzewałabym go o to. Co o Benku jeszcze - nie wiem, jak zachowywałby się mieszkając w domu, postaram się to sprawdzić. Na pewno życie na dworze i swobodne bieganie po ogrodzie bardzo by mu odpowiadało. Jest psem czystym - nie załatwia się w boksie. Jest zaszczepiony (szczepienia ważne do czerwca 2009), odrobaczony, odpchlony. Łapka jak narazie goi się dobrze, choć - jak zostałam poinformowana - mogą zdarzyć się momenty, kiedy odłamki będą wychodzić jeszcze z rany - wtedy należy moczyć łapę i robić okłady. Jak narazie jednak wszystko jest dobrze. Benny w stosunku do innych psów raczej nie jest awanturnikiem, tutaj też ceni sobie swoje miejsce i swój święty spokój. Nie rzuca się na psy sam z siebie (choć narazie zapoznajemy je jedynie na spacerach). Mam nadzieję, że taki opis narazie do ogłoszeń wystarczy. Emilio - co do finansów - 300zł za miesiąc, z dodatkowych kosztów narazie jedynie ta obróżka, bo wszystkie weterynaryjne rzeczy są załatwione. Transport - jak napisałam na wątku Griso (Heńka) - musicie same podzielić, bo ja się całkiem :roll:
-
ESKA / MAJA -> Pojechała do nowego domu! :)
wiosna replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
I jak ogłoszenia ? jakieś pytania, ktoś obserwuje ? Eseczka tutaj z dnia na dzień pięknieje, promienieje wręcz, powiedziałabym, a więc gdzie ten domek ?? -
zdjęcie RTG postaram się jakoś obfotografować, aby było widać, skanera niestety nie posiadam. Dotarły kolejne wpłaty dla Griso: 20zł, 25zł, 15zł 20zł i 22zł. Łącznie mamy więc 389zł. Jest jednak jedna jeszcze kwestia, która mnie zastanawia i trochę martwi. Griso mieszka teraz w boksie, który zamówiony jest dla haszczaka z Cieszyna (rezerwowała boks Dea). Miejsce, jakie Griso ma wykupione to buda - ale z taką łapą nie da on rady mieszkać przy budzie. Myślę więc, że fair byłoby poinformowanie Dei i jakieś uzgodnienie tego, bo jeśli chciałaby teraz przywieźć haszczaka, pojawiłby się kłopot i dośc głupia dla mnie sytuwacja, bo jakby 'zajęłam' miejsce Herosa sądząc, że Griso będzie przeniesiony do budy, gdy tylko boks będzie potrzebny. Oto Griso wczoraj, u weterynarza (pod RTG właściwie) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/Griso.jpg[/IMG] Jakość zdjęć jest dość mizerna, bo robione były telefonem, a ja nie bardzo miałam wolne ręce, dlatego zdjęć tylko trzy.. [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/Griso_2.jpg[/IMG] tutaj już z opatrunkiem: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/Griso_3.jpg[/IMG]
-
a więc jestem ;) Tak, jak napisała Ocelot, łapka nie jest połamana - co najważniejsze :) Jest to jednak przewlekłe zwichnięcie. Przez to, że łapa nie była usztywniona, a Heniek ciągle jej używa, podpiera się nią, skacze i rusza się, łapa nie zagoiła się poprawnie. W tej chwili Heniek ma założoną szynę, w której łapka jest całkowicie usztywniona, ma w niej chodzić około czterech tygodni - z tym, że będzie wcześniej zdejmowana na trochę, aby zobaczyć, czy cokolwiek się zmienia - będziemy więc mieć chociaż jako-takie pojęcie o tym, jak sprawa się rozwija. Brany pod uwagę był gips, ale szyna jest dla psa wygodniejsza, została więc założona szyna. To, co będzie działo się dalej, okaże się, gdy zobaczymy jak z łapką za około miesiąc, może sześć tygodni. Jest szansa, że wtedy już łapa będzie całkiem zdrowa - byłoby to najbardziej wymarzonym rozwiązaniem. Jeśli jednak nie, trzeba będzie operować łapę. I wtedy - zależnie od tego, jak wyglądać będzie torebka stawowa po otwarciu łapy - albo uda się ją poskładać, albo trzeba będzie usztywnić staw gwoździem i łapka będzie już na zawsze sztywna w tym stawie - choć pies będzie mógł już jej w miarę normalnie używać stając na niej. ..chyba tyle wieści weterynaryjnych z dziś. Hienek otrzymał od nas nowe imię, jakim narazie go nazywamy - chciałabym jednak zapytać, co o tym myślicie - Griso - czyli w języku Aragońskim 'szary'. Teraz rachunki: Na koncie było 675zł z wpłat. - 250,- hotel 27.06.2008 - 27.07.2008 - 20,- odrobaczenie - 13,- obroża - 80,- wet 02.07.2008 - 25,- materiałowy kaganiec, w którym pies musi spędzać trochę czasu, aby nie zjadał opatrunku. I jeszcze transport - zrobiliśmy 568km, x 0,48zł/km daje 272zł za całą trasę - jadąc po obydwa psy - po Heńka i Bennego. Nie orientuję się już, jak podzielone mają być koszty, dlatego piszę to w całości jeszcze nic nie odejmując. Pozostało jak narazie 287zł. W najbliższym czasie trzeba zrobić szczepienia. Przydałyby się też witaminy i minerały, zwłaszcza te poprawiające choć trochę jakość włosa, bo z tym nie jest najlepiej - ale to tylko moja sugestia, będę czekać na decyzję od Was.
-
Mam nowinki ;) Benny, Moje Drogie, to wcale nie taki wiejski burek, jakby się wydawać mogło, bo to naprawdę kochany psiak. Początkowo nieufny, owszem, ale teraz co ? Liże nas po rękach gdy tylko przychodzimy, łasi się i cieszy - a cieszy się tak 'cały', tak wdzięcznie, tak miło.. ;) Zobaczcie: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/IMG_1578.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/IMG_1580.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/IMG_1591.jpg[/IMG] i łapka: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/IMG_1597.jpg[/IMG] Benny również dostał obrożę, która kosztowała 13zł.
-
I reszta: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1614.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1629.jpg[/IMG] łapka: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1631.jpg[/IMG] Nie wiem, czy już to pisałam, bo sama się pogubiłam w wątkach. Heniek dostał obrożę - dałam mu również taką, jakie teraz mam w promocji - kosztuje 13zł. Od pieniędzy Heńka odejmę też koszt odrobaczenia - 15zł. W najbliższym czasie konieczne będą wszystkie szczepienia oraz odpchlenie.
-
W końcu jestem.. Młodziak - doskonale :) Tryska energią, miłością, tęskni do człowieka potwornie - najchętniej zamieszkałby komuś na kolanach :loveu: Jest przemiły, choć czasem aż za bardzo wylewny - z pewnością mógłby tą miłością niejednego zamęczyć :diabloti: Jest też bardzo, ale to bardzo ruchliwy, żwawy - pędzi to tu, to tam, robienie mu zdjęć wymaga.. usadowienia go do głaskania ;) Połowa z tych dzisiejszych całkowicie nie wyszła, bo toto ucieka zanim kliknąć zdążę.. Jest potwornie chudy i.. potwornie żarłoczny - zjada wszystko i w każdej ilości :lol: Staramy się, aby za jakiś czas doszedł do w miarę normalnej wagi. W środę jedziemy do weterynarza, będzie więc - mam nadzieję - wiadomo, co i jak.. No - co będę gadać - macie Henryczka - w całej szczuplutkiej okazałości : [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1628.jpg[/IMG] tak reaguje na ludzi: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1630.jpg[/IMG] Henryczek nauczył się aktorstwa - tutaj zdjęcie 'schroniskowe': [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1613.jpg[/IMG] a tutaj - dla odmiany - cała zawadiacka natura: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Heniek/IMG_1635.jpg[/IMG]
-
ESKA / MAJA -> Pojechała do nowego domu! :)
wiosna replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Aż nie śmiem proponować, żeby u Was została, skoro miłość odwzajemniona [/QUOTE] ..nie jest to możliwe :shake: Przy naszej ilości zwierząt, bo nie tylko psów, nie mamy już takiej możliwości - a każde kolejne wzięte na stałe zwierzę ograniczyłoby możliwość oferowania tymczasu, który przecież pomaga.. Cieszy nas jednak to, że trafiają do nas tak miłe i kochane psiaki - i mam ogromną nadzieję, że Eska trafi w kochające ręce (i takie.. głaszczące, ciągle... ;) ) A tutaj Eska dzisiejsza - uśmiechnięta: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Eska/IMG_1644.jpg?t=1214854825[/IMG] Eska z Patrykiem - chodzi za nim krok w krok, jest po prostu zakochana ;) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Eska/IMG_1648.jpg?t=1214855111[/IMG] A tutaj poszyty brzuszek: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Eska/IMG_1643.jpg?t=1214855129[/IMG] -
Benek już u nas ;) Wyjeżdżanie nie było dla niego najprzyjemniejsze, nie podobała mu się perspektywa zmiany czegokolwiek. Jednak drogę zniósł dzielnie i bezproblemowo, właściwie całą przesypiając - co było dla nas bardzo miłą odmianą po pstatnim transporcie i przygodach z Viki :evil_lol: (mój TZ znowu chyba uwierzy w niekłopotliwe psiaki i takież transporty :lol: ) Wracając zrobiliśmy spacerek, na którym Benny miał okazję uczyć się chodzić na smyczy - co chyba nie jest jego najmocniejszą stroną ;) Benny jest grzeczny, miły, choć dość nieufny, powiedziałabym 'zamknięty'. Nie jest wylewnym, kontaktowym psiakiem, i sam z siebie raczej się o uwagę nie doprasza. Dziś przywitał nas znacznie milej, niż wczoraj, byliśmy rano na spacerze. W przeuroczy sposób Benny chodzi - trochę przez łapkę, a trochę przez ciągnięcie na smyczy - nieco znosi go na bok, chodzi troszkę jakby bokiem, przy tym tak bardzo cieszy go samo biegnięcie i tak bardzo ciągnie go przed siebie.. ;) Sam Benny wydawał mi się na zdjęciach większy - jest to jakby miniaturka ONka - proporcje takie same, tylko ciut przeskalowany ;) No i cuż więcej napisać narazie mogę - nic chyba. Więcej będzie, gdy się bliżej poznamy. Zdjęcia będą najprawdopodobniej dopiero po niedzieli.
-
ESKA / MAJA -> Pojechała do nowego domu! :)
wiosna replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Po sterylce wszystko jest w jaknajlepszym porządku, rana wygląda ładnie, goi się tak, jak powinna. Eska jest niesamowicie grzeczna, taka cichutka, że czasem nawet nie zauważamy jej obecności - zwłaszcza w porównaniu z naszymi diabłami, które co rusz coś wykombinują.. :angryy: Eska bardzo się do nas przywiązała i przyzwyczaiła - marzy mi się, aby domek znalazł się jaknajszybciej, bo aż przykro mi myśleć, że ona po dłuższym czasie u nas i zaufaniu nam tak całkiem będzie musiała znowu odjechać i zaczynać od nowa.. p.s. futerko odrasta, i znikają jej już takie długie włosy na karku, które pozostały po starym futrze.. Eska pięknieje ;) -
Jesteśmy ;) Wczoraj już się nawet nie odezwałam, bo wróciliśmy późnym popołudniem, a tu trzeba było jeszcze przy reszcie psiaków porobić, koniem się pozajmować, i na komputer nawet nie chciałam patrzeć.. Odebraliśmy najpierw Bennego, ale o nim pisać będę bezpośrednio w jego wątku. Wracając pojechaliśmy do Tomaszowa, gdzie - przyznać muszę - schronisko zrobiło na mnie miłe wrażenie - w porównaniu z innymi schroniskami, jakie miałam okazję oglądać, jest to zadbane, ładne miejsce, psy mają duże, czyste boksy i wszystko wygląda naprawdę dobrze. Odebraliśmy Heńka, chwilkę jeszcze spędzając w biurze. Sam Hienek - cudowny :loveu: Jest bez porównania piękniejszy, milszy i kochańszy, niż na zdjęciach - aczkolwiek nie chcę absolutnie źle zdjęć ocenić ;) W samochodzie wpakował mi się na kolana, bo przecież czemu miałby jechać na dole pod nogami ? Miły, na prawdę uroczy psiak :) Zrobił też na mnie wrażenie młodością - wiedziałam, że to młodziak, ale od niego aż bije szczenięcość, taka radość ;) I najważniejsze - łapka - nie używana jej, troszkę opiera się jedynie na nadgarstku, ale nie na stopie. W ciągu kilku dni będziemy u weta i zrobimy prześwietlenie, zobaczymy, jakie będą dalsze możliwości. Jest wykastrowany, choć jeszcze nie zaszczepiony. Zdjęcia wstawię, gdy będę miała więcej czasu - dziś i jutro nie sądzę, aby się to udało, ale w przyszłym tygodniu na pewno.
-
Autko działa :multi: Jedziemy więc jutro nad ranem, przypuszczalnie znowu tak wcześnie jak ostatnio. Pojedziemy więc najpierw po Bennego, aby Heniek nie musiał połowy dnia spędzić niepotrzebnie w aucie - wracając pojedziemy do schroniska w Tomaszowie po Heńka. Ja zadzwonię tam rano i powiem, że jedziemy - dzisiaj za późno okazało się, że się uda. Wg zumi.pl wychodzi 281km, ile dokładnie - napiszę jutro jak wrócimy. Mniej więcej jednak będzie to 270zł - muszę liczyć już 48gr/km, ponieważ paliwo podrożało :roll: Nie będzie mnie już przy komputerze, pozostaje więc jedynie sms lub telefon - 506 935 278.
-
Dosłownie - jedno :oops: Ze zdjęć, jakie robiłam ostatnio tylko to jedno do czegokolwiek się nadaje, a ja ostatnio czasu nie mam ciagle, zeby pojsc i postarać się o jakieś lepsze zdjęcia.. :roll: to Mona: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/adopcje/IMG_1418.jpg?t=1214508693[/IMG] I jej współlokator: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/adopcje/IMG_1421.jpg?t=1214508735[/IMG] Mona niestety z racji polowania dnie musi spędzać w kojcu lub na lince, wieczorem jednak i rano psy są wypuszczane i szaleją po podwórku.