-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wiosna
-
Royal Canin Early Cardiac - o tą karmę zostałam poproszona przez Kokou.
-
no ladnie, na chwile mnie nie ma, a tu takie rzeczy ! Bennek prezydentem! to ja mu musze teraz dywan do boksu wstawic, nie kocyk, w krysztalowej wazie wode podawac, i to nie taka zwykla wode, a conajmniej mineralna, a i pewnie kawka nie pogardzi.. tylko skad ja mu mleko do tej kawy wezme ? :evil_lol: Emilko, dziekuje za wplate :)
-
aiigh, przepraszam za nieobecność :oops: Griso ma się dobrze, ciągle staram się go utuczyć, bo jeszcze chłopaczek dość drobniutki - ale jestem na dobrej drodze ;) Zabawy z Zośką musiałam nieco ograniczyć, bo wymieniam ogrodzenie wybiegu, psy więc chwilowo nie mogą z niego korzystać, wszystkie więc chodzą na spacery (przez co mój czas na forum został.. obcięty ;) ). Potrwa do mam nadzieję najdalej do wtorku - środy, po czym wszystko powinno wrócić do normy. Dotarly wplaty: 26,00 Jaaga 20,00 Atina 20,00 Ocelot (z bazarku Papudraczka) 20,00 Ciapuś 25,00 Argat łącznie jest 826,00zł - Dziękujemy ! Aha - najważniejszego bym zapomniała :mad: - dzisiaj będę dzwonić do Weta, mozliwe, ze Griso jutro pojedzie ze mna do Gliwic i.. zostanie tam na chwile !! :multi:
-
Aha - dotarło 70zł od Talcott - dziękuję.
-
Przepraszam, że nie odzywałam się tutaj ostatnio, ale mam bardzo mało czasu na forumowanie. Rudzik ma się dobrze, jest spokojny, zadowolony. Właściwie już nie kaszle, zrobił się też weselszy. Zakochała się w nim córeczka mojego brata, która chodzi z nim na spacerki (to jedyny u mnie psiak, którego gabaryty pozwalają Kasi na samodzielne trzymanie smyczy ;) ). Cuż poza tym ? czekamy na domek !! Aha, karma u mnie kosztuje 67zł za 2kg, 268zł za 14kg. Będę u Weta jutro - czy mam kupować ?
-
Griso zakochany już po uszy - nie ma odwrotu :cool3: Rano szalał na wybiegu razem z Zośką, bo przecież żal patrzeć, jak się chłopak do drzwi Zośkowego kojca przykleja, a ona do tych samych po tamtej stronie.. No i co ? I bawią się, obydwa skaczące, szalone, jedyne, co ja staram się zrobić, to trzymać je na trawiastej części wybiegu, aby łapki Grisowczyk nie wycierał. Jeszcze trochę do operacji, później czas jakiś w gipsie i może.. może Griso będzie mógł z suką poszaleć tak.. całkiem ?
-
moze byc moj - 506 935 278.
-
Talcott, co miałaś na myśli ? Czy Rudzik jest zaszczepiony i odrobaczony ?
-
Absolutnie się nie nerwuję na Ciebie, ja też obawiam się troszkę zawsze, choć w przypadku moich Wetow obawiam się najmniej, jak się da ;) A skoro Ciebie (Was) bedzie wiecej, to Ty musisz byc teraz spokojna i nie martwic sie o młodego, on dzielny chlopak jest, pozbiera się :) Grisowiecki szaleje, bryka - jak zawsze :) Reaguje już ślicznie na imię, uczy się podstaw - przychodzenia, zostawiania. Bardzo miło się go uczy, bo chłopaczek jest młodziutki i bysrty, łapie w mig (wszyyystko za jedzonko) :)
-
Rudzik kaszle zdecydowanie mniej, dostaje leki i myślę, że stan jego zdrowia się poprawia. Karmy nie kupiłam w piątek, bo nie mieli jej u weta, mają przywieźć mi na następny raz - najprawdopodobniej we wtorek więc będę ją mieć. Narazie Rudzik dostaje Nutrę Nuggets, wczoraj i dzisiaj też trochę gotowanego, a tabletki dostaje w pasztecie, przez co chyba je uwielbia :p
-
a wiec macie: Axel (niestety z ksiazka fotografowac sie nie daje, z fajka tez nie, wiec wklejam jego najbardziej psie zdjecie) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/axeljusz.jpg[/IMG] Fionka kochająca, jak zawsze (jest do adopcji, jakby się ktoś zakochał :loveu:) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/fiona-1.jpg[/IMG] Zofia w całej swej okazałości :diabloti: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/zofka.jpg[/IMG] Zofka z Patrykiem [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/tz.jpg[/IMG] i moj TZ - Patryk, bo jak juz tu wrzucam, to nie bede Benkowego watku 'zazdjeciowywac' :loveu: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/tz_.jpg[/IMG]
-
aha - Papudraczku - operacja jest wlasciwie calkiem bezpieczna, ryzykiem zawsze jest narkoza, jednak - wiadomo - nie uzywa sie jej tak sobie, dla zabawy, a dla Grisa jest to szansa. Moi Weci sa naprawde godni zaufania, niesamowicie ich cenie, dlatego oddajac psy w ich rece jestem calkiem spokojna. Mysle, ze Griso jadac do 'naszej' kliniki trafil najlepiej, jak sie dalo.