Jump to content
Dogomania

PIKA

Members
  • Posts

    6182
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PIKA

  1. [quote name='Katerinas'] (bo cholerka galerię asher zawalamy.... )[/quote] atam, zawalamy :roll: Tytul ma "Boorki" ? Ma. To co za róznica czyje te boorki tu widnieją :evil_lol:
  2. [quote name='malawaszka'] no ja to się chyba nie doczekam na zabawy :lol: [/quote] Tez tak myślalam, chociaz Inti jest tak rozrywkowy i tak chetny do zabawy, a przy tym tak upierdliwy :evil_lol:ze umarlaka by zmusil :evil_lol: [quote name='anetta'] A tosa to samiec był? Bo ja znaju takiego jednego. Tosiek się zwie :p [/quote] To nie Tosiek, a Ares, aczkolwiek, kiedys jeden facet z przerażeniem zaczął wrzeszczeć, zebym zabrala szybko Mlodego (był luzem) bo mu psa pogryzie :crazyeye: Po szybkiej wymianie zdań okazalo sie, ze pomylil nas własnie z owym Toskiem :evil_lol: [quote name='LAZY'] Inti jest boski! A ten bałagan uświadomił Perełce jaka Idusia jest grzeczna:diabloti:[/quote] NO cieszę, się, ze się na coś przydalam :diabloti: [quote name='Katerinas'] bosze..... Pika :crazyeye: :crazyeye: To przemeblowanie to z czasów szczenięcych czy teraz? Bo jak teraz to..... hmmmm współczuję to chyba za mało ;)[/quote] A czy on na tym zdjęciu wyglada jak malusi szczeniaczek? :evil_lol: W listopadzie mi tak pokoj urządzil :evil_lol: Gorne szafki tez sobie otwieral, zeby nie bylo :p [quote name='Katerinas']Cholerka... Pika Załóż babo swoją galerię na Dogo. Bo mi brakuje pogaduszek z Tobą. ;)[/quote] Nawet jakbym załozyla, to i tak byś ze mną za bardzo nie pogadala :shake: Ja naprawdę czasu nie mam szczególnie w tygodniu :shake:
  3. [quote name='asher'] A najbardziej mnie rozwala ten leżący w środku sajgonu kurak :roflt:[/quote] i to jest jedyna rzecz ktora tam powinna byc :p [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC04264.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC04267.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC04311.jpg[/IMG] [I][IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/INTI%20I%20SABA%202/DSC04704.jpg[/IMG][/I]
  4. to jeszcze dla Waszki, jak sie bawia :lol: [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC04263.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC04322.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC04205.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC04219.jpg[/IMG]
  5. [quote name='asher'][B]Poświata[/B], raz na jakiś czas Pika i tak ma małe przemeblowanko :evil_lol: [B]Pika[/B], wstaw zdjęcie z archeo :modla: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/quote] jeszcze troche to będziesz musiala zmienic tytul galerii :evil_lol: ale masz :diabloti: [IMG]http://images23.fotosik.pl/109/8f4d6dc6eb4fa079.jpg[/IMG]
  6. [quote name='malawaszka']wow!!! bawią się????? :mdleje: ale zazdroszczę :placz: u mnie kurna Luna miewa ochotę i zaczepia Pepę do zabawy nawet ale Pepa ma ja w dupie - trafiła kosa na kamień :diabloti:[/quote] a bawią :multi: wprawdzie na dworzu tylko :diabloti: ale się bawią :loveu: Zdjęć Ci teraz nie wstawie bo nie wyrabiam z tym mulastym kompem w robocie :mad:
  7. [quote name='asher']I co?????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:[/quote] a nic, :eviltong: Oba oberwaly ode mnie :evil_lol: ale on jej wpieprzy kiedys :cool3: Juz jak się bawią i on ją z klaty potraktuje to ona się przewraca :evil_lol: [quote name='asher']Widac tosa woli kopiowane :eviltong: [/quote] jessuu jakby tak kopiowane pogryzł :mdleje: [quote name='asher']Acha, choć nikt nie zapytał, to i tak się pochwal :eviltong: Nie zdałam wczorajszego egzaminu :evil_lol:[/quote] I co bedzie? :roll:
  8. [quote name='malawaszka']:mad:aleś opisała :eviltong: żadnej krwi nie było???? ot tak luźno samo przyszło??????? :razz:[/quote] Wpierziel jest regularny :evil_lol: ale od niej bezkrwawo :eviltong: Ostatnio chcial jej oddac :evil_lol: Krwawo to bylo od tosy po uszach i od boksera pk doopie :mad:
  9. [quote name='asher'][B]PIKA[/B], na głupim jasiu Inti był? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Bo jakiś taki spokojny, dostojny, niepowyginany :evil_lol::evil_lol::evil_lol::loveu: Ale, ale chyba trafił ci się wybitnie glucący egzemplarz? :razz: ;) ps. fotki z twojej sierpniowej wizyty na Kabatach, jak cię Jojkowa uczyła Młodego wystawiac, przed krajówką :cool1::mad: pps. krew świeża, jasno czerwona, takie jakby strzępki ze śluzem.[/quote] Na psa 2 km dalej zareagował (na chwilkę :evil_lol: ) Gluci sie, ale ja wiem czy wybitnie :niewiem: nie wstawilam ich ? :roll: to cos krwawi miedzy zoładkiem a doopą Moze byc doopa z powodu samej sraczki [quote name='asher']Ostanio znowu serwer szwankował. Pewnie dlatego topik poszybował w kosmos... Chodzi o "Halo, halo..."?[/quote] Tak, Haloo, halo :placz: [quote name='malawaszka'] ale Inti wielki :crazyeye: i jakie gluty :mdleje: hahaha masakra :evil_lol: no i ja bardzo jestem ciekawa jak sobie z Sabą poustawiali "współżycie" :razz:[/quote] Jaki on wielki? :crazyeye: nOrmalny jest :eviltong: Fizycznie, bo nie umyslowo :evil_lol: I jak widzisz on jeszcze żyje to jakos funkcjonuja :evil_lol:
  10. [quote name='Katerinas'] I chyba o to chodzi. W doopie mieć to co się dzieje na podgrupach rasowych. Tam chyba zawsze się różne kłótnie toczyły :roll: ?[/quote] ale tam nie bylo żadnej awantury. Fajnie bylo. Po prostu temat byl i nagle zniknął i niewiadomo dlaczego Modzi dzialu tez nie wiedza :niewiem:
  11. Ja zapóźniona jestem bo z roboty dlubie :roll: [B]Asia[/B] jakie sierpniowe? :hmmmm: A tak krew to świerza, czy taka strawiona? [quote name='Katerinas']Chętnie... tylko się najpierw wygrzebiemy z choróbska :roll: [/quote] oo ja już mam dwa za sobą :roll: Waszka masz :) [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC03622.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/INTI%20I%20SABA%202/DSC04740.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/INTI%20I%20SABA%202/DSC04718.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC03624.jpg[/IMG] [IMG]http://i30.photobucket.com/albums/c304/-Pika-/INTI%20I%20SABA/DSC04185.jpg[/IMG]
  12. [quote name='malawaszka']:evil_lol::evil_lol::evil_lol: pokaa jakąś foteczke :modla: Asher się na pewno nie obrazi :razz: [/quote] zaraz coś wydlubie ;) [quote name='Katerinas']kurcze.... czemu Pika nie może mieć swojej galerii?[/quote] A po co ? Na II-giej grupie byl taki fajny dogowy temat.. caly zniknął niewiadomo czemu :mad:
  13. [quote name='Katerinas'] Ale.... Pika Gdzie Ty się podziewasz? ;) I szkoda że Cię nie ma tutaj... :sad: Brakuje Twojej galerii...[/quote] Dzieki Kasiu :) Ja i tak nie mam czasu na nic :shake: Mlody tydzien temu skończyl rok, co nie oznacza, ze cos się w mózgownicy zmienilo :evil_lol: wręcz chyba gorzej jest, :evil_lol: bo jaja urosly, hormon glupoty sie wydziela, więc Mlody fiksuje :evil_lol: Można by się na jakiś spacer umowić, ale jak go teraz Dorka zobaczy to zawalu dostanie :evil_lol: [quote name='asher'] Jeśli chodzi o okulistę, to niestety nie takie proste :shake: Cholercia, ja nie mam auta, ...[/quote] :hmmmm: naprawde nie ma nikogo na Kabatach z autkiem? :hmmmm: A o taxi myślalaś? Trza cos pomysleć w tym temacie :roll:
  14. To ja juz wiem, czemu mnie tak czkawka meczyla, :p :loveu: Asiu jak tam nasza Gwiazdeczka ? :roll:
  15. NO ja tez mam nadzieje :roll: Tyle stronnn, informacji , zdjęc :placz:
  16. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Iwonka, może nasz little John już nie chce być VAN i bardziej pasuje mu ksywka TRUCK :p? .[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR][/quote] to chyba dobrze, znaczy, ze chlopak się rozwija :evil_lol: Tylko nie bardzo rozumiem, co to ma wspolnego z kopiowaniem psow? :hmmmm: [quote name='Basia.sk8']Aha to ty mnie możesz obrażać i mówić mi że jestem sadystką ( chociaż tak na prawdę mnie nie znasz nigdy ze mną nie gadałeś nie znasz mojego psa i warunków jakie ma, a jak ja powiem "wypieprzaj" to obraza majestatu i niski poziom... [/quote] widzisz Basia, Oni mogą Ty nie mozesz Ravik moze wklejac po kilka razy ten sam tekst - Megnum już tego nie wolno xxxcostam moze obrażać - Tobie nie wolno [quote name='maxxel'] [URL]http://pl.fotoalbum.eu/maxxel/a11993[/URL][/quote] Popłakalam się ze smiechu z miny na ostatniej focie :lol:
  17. [quote name='niceravik']Jasiek, czytaj uważnie :lol:. .[/quote] No przecież czyta :evil_lol: [quote name='niceravik'][B][COLOR=green]Gdyby nie to, że [COLOR=red]kaczory [/COLOR]zrezygnowały z rządów [/COLOR][/B][B][COLOR=green].[/COLOR][/B][/quote] liczba mnoga jak wol :evil_lol: [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]marisia, tym razem MEGNUM prawdę mówi. Mania niekopiowania została zainaugurowana przez stawkę Dogów w Nowej Rudzie. I to jest fakt. [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Tu i ówdzie jeszcze pokazuje się obcięte psy. To zrozumiałe. Mania niekopiowania to ekskluzywna mania i trzeba do niej dojrzeć. Czy wszyscy dojrzeją? Niewielkie są na to szanse. Swoiste Dinozaury są i tu. Weź taką MEGNUM. [COLOR=red]Już się odgraża, mimo że przyszłość zmienia się w niekorzystnym dla niej kierunku[/COLOR]. Dinozaury też nie akceptowały zmian. Dlatego pojawiły się i odeszły. Zostały tylko formy skarlałe. [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Natura wie co robić z opornikami :mad:.[/COLOR][/B][/FONT][/COLOR][/quote] Przepraszam, czy masz zamiar spuścić jaki meteoryt, ktory za jednym zamachem wytlucze wszystkie skopiowane psy? :hmmmm: I Od kiedy to dinozaury mialy cos do powiedzenia na temat zmian jakie wprzyrodzie zachodziły, o akceptowaniu nie wspomne :evil_lol:
  18. [quote name='asher']PIKA, ale kiedy tego "kopa w tyłek" dostałaś, to u Młodego trzeba było już kilka rzeczy odkręcać. Czyli nie uczyć, a oduczać. Poza tym pisząc "bez przymusu" nie miałam na myśli sytuacji, kiedy zwykłego "fe" się psu nie powie - no bo to przeciez też przymus ;) No przecież sama napisałam, ze trzeba bylo odkręcac :eviltong: Na szczęscie nie byly to jakies tragiczne w skutkach zachowania :cool3: No Mlody rozbrykany i tyle, ale juz z mebli toru przeszkód sobie nie robi :cool3: zapytaj Moniki, miesiąc "po kopie" nie mogla się go nachwalic, jaki grzeczny :loveu: A gzrecznie "Fe" to ja mowilam kilkadziesiąt razy dzienie, tylko on mial to w glebokim poważaniu :evil_lol: jemu to nie wystarczało i czasmai trzeba bylo "wbić do łaba" (co nie znaczy, ze go biję :evil_lol: ) Ja juz pisalam tutaj o jego wybitnie upartym charakterku :loveu: Jego ADHD też swoje robi :loveu: [quote name='asher']Szkolenie klikerowe można prowadzić bez użycie klikera ;) Mnie przecież nie chodziło o ślepe trzymanie się "doktryny". tak, wiem o co Ci chodzilo, podalam jako przykład, u mnie "klikiem" jest moje dobre slowo :cool3: ale przymus fizyczny tez czasami stosuje ale generalnie Ci powiem, ze jednak wielu dogarzy wbrew pozorom i utartym opiniom (no wlasnie te utarte opinie :roll: ) trzyma te psy dośc krótko i wcale się nie ceregielą jeżeli psa trzeba definitywnie opierniczyć [quote name='asher']ps. Berku, tak ciekawości, skąd się wzięło określenie "Cosie"? :D A ja bym chciala wiedziec co to w ogóle jest :oops: i czy to corgi? :oops:
  19. Chandler, Dunia jak Polna mowi, więcej luzu :) Nikt się Was nie czepia a na pewno nie dlatego, ze macie male psy :) Ja osobiście wychodze z załozenia, ze jak maly pies jest nieznośny to jednak latwiej, takiego i utrzymać a i zawsze można wziąc za habety i potrząsnąc, z duzym psem takie numery już nie przejdą :) Chandler ja sie odnioslam to Waszej "zabawy koncepcyjnej "w otwieranie szuflad, ale nie miało to na celu deprymowanie takich zabaw, czy akurat Ciebie. po prostu mial to być żart sytuacyjny na rozluźnienie atmosfery :) [quote name='saJo']PIKA A nie mialas ochoty kiedys krzyknac: ja laaaatttaaaaaaaaaammmmmm :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Nieee, :evil_lol::evil_lol: za to, to co sie wydziela z mojej gardzieli nie nadaje się do publicznego pisania :diabloti: Na PW też Ci nie napisze bo wygwiazdkuje :diabloti: [quote name='Vectra']PIKA , właśnie , szybko i skutecznie bez uszczerbku na zdrowi dla obu stron .... :) Jeszcze musimy wyeliminowac skoki radości na widok innego psa :evil_lol: Tylko tak to trzeba zrobic, zeby go jednak nie zniechecic do psow w ogóle i do podejmowania z nimi kontaktu. Kto nie lapie o co mu chodzi, albo patrzy na jego posture, mysli, ze on chce atakowac, tym bardziej że Dureń przy tym potrafi zaszczekac :evil_lol:, a szczek ma :loveu: ale on chce się definitywnie bawić. Generalnie wygląda to tak, ze na widok psa, (nawet po drugiej stronie ulicy :evil_lol: ) Hipolit przyjmuje pozycje zjeżdżalni i jak zostanie niezauwazony albo zignorowany z tej pozycji sie wybija w góre a ja oglądam jego poduszki :evil_lol: A dalej to już jak w kreskowkach, skacze jednoczesnie na wszystkich czterech jakby mial sprezynki :evil_lol: On w ogole jakiś gumowy jest :hmmmm:
  20. [quote name='Vectra'] PIKA , to ja Ci współczuje tego nalotu na plecy :evil_lol: Ile Hipcio teraz waży ? :cool3:[/quote] ze 4 tyg temu wazyl ponad 66 kg, teraz go przewiduje na jakies 70 kg, ale przyznaje, ze nie wazylam. Ogólnie prorokowana waga końcowa to ok 80 kg Dla rozeznania dla nieświadomych, jak go odbieralam w marcu tego roku to wazyl cos kiele 20 kg i sięgal mi ledwo co ponad kostki, teraz chlopak ma ponad 85 cm w kłebie, pisze ponad, bo tyle mial miesiąc temu a na pewno ciut urósl od tamtego czasu :loveu: [quote name='Vectra'] bo to błazenek jest który lubi jak ciocia jest szczęśliwa :evil_lol: [/quote] Moj tez lubi jak "mamcia" szczęsliwa, ale czasami o wlasne szczęscie tez trzeba zadbać :evil_lol: [quote name='Berek']Ba, ale taki już urok internetowych for :lol:. Jeśli jesteś z Warszawy, to Ci zademonstruję na Twojej szczoteczce... :lol: [/quote] Berek Ty z Warszawy jesteś? :cool3: ? [quote name='Berek'] P.S. Abi - a dlaczego sądzisz że pies musi na 100% nie kojarzyć bodźca z przewodnikiem? Myslisz że jak przez sekundę zrobi mu się przykro bo mu zrobiłaś "kuku" (zapowiadane uprzednio głosem) to będzie to coś złego? Jesli pracujesz z psem cały czas i tuż po "kuku" go rozprężysz i odstresujesz to nie tylko nie będzie Ci mial "za zle" ale jakby to rzec.... będziesz zdziwiona jak dużo bardziej będzie chętny do współpracy. [/quote] Dobrze gadasz, dac Ci.. wódki? :lol: Nie wiem, czy to bedzie dobry przyklad tego, ale .... Jak chodzimy sobie na spacery na Forty Bema, to przechodzimy kolo takiego wolno stojącego domku w ktorym są dwa male ujadacze. Parę miesięcy temu, Hipolit z ciekawości co to tak się drze i przez moją nieuwagę :oops: wsadzil pysk miedzy "sztachetki" w bramie i go jeden z tych ujadaczy urąbal w fafla... zabolało..bardzo zabolalo, bo aż zawył i się zaczeło.. każde przejście koło owego domku bylo akcją pt "dorwac malego" Zaznaczam, ze Hipolit nie ma awersji do psów w ogóle, chociaz już zaliczyl kasownik na uchu zrobiony przez tosę, oraz dziurę w doopsku zrobiona przez boksera. Tu bylo konkretnie : miejsce, szczekanie, psy Nie pomagalo nic... kompletnie nic, odwrazliwianie,odwracanie uwagi, smaczki, pileczki chodzenie po łuku kolo tego domku skończyło sie tym, ze pofrunęłam za psem prowadzonym na halterze. W tą niedzielę, po przestudiowaniu tego wątku :diabloti: wygrzebałam z dna szafy, zapomniana przez Boga i ludzi Sabową kolczatke, okazala się na Mlodego dobra, zalozylam, w plecak wsadzilam normalną obroże, na pysk halter i poszlam. Przed owym domkiem, przepielam psa z haltera na kolce :diabloti:. Pofrunęłam (pies na kolcach), krzyknęłam FE i lekka korekta, nie pomoglo, pies nakręcony jak cholera, to znowu korekta, tym razem juz na tyle mocna, że psa wręcz odrzuca od plota i robi to co w takich sytuacjach jest bezwględnie wymagane... siada :diabloti: I smaczki, chwalenie, moja radość, z dobrego zachowania :multi: . Komenda noga i idziemy :loveu: reszte domku mijamy bez zgrzytow. Przepinam psa znowu na halter, dochodze na Forty, zdejmuje kolce, zakladam zwykła obroże, puszczam glupola i przez dwie godziny pies lata, bawi się sam patykami, z psami ze mną, pelny luz . Po dwóch godzinach wracamy, pies prowadzony na halterze (kolce w plecaku) przechodzimy tak koło owego domku, pies dostaje komendę "równaj" i na rownaj idzie wzmacniany smaczkami i moim zachwytem nad nim.. jedno jego spojrzenie w stronę owego domku jest skorygowane tylko slownie "FE" i ... pomaga..... jest domek, jest plot są ujadające ujadacze a ja....... nie frune a pies we mnie wpatrzony jak w obrazek:loveu:
  21. [quote name='Vectra'] PIKA , łańcuch działa na Lalke inaczej .. na zasadzie .. ciociu ratuj biją ;) Franka to moge sobie darować .. on nie lękliwy jest ... [/quote] No wlasnie o to m chodzilo :) Tak jak rzut na Lalke dziala, tak na Hipolita i Franka nie będzie. Czyli znowu "metoda do psa" ;) [quote name='saJo'] Druga sprawa to kwestia czasu, ktory potrzebujemy na uwarunkowanie bezwglednego przywolania a potem cwiczenia w warunkach "bojowych". Moim zdaniem jest to minimum kilka miesiacy [/quote] NO wlaśnie czas. :razz: Bawić się tak mozna z psem malym, ale nie z psem ktory rosnie w góre i w szerz jak szatan, w międzyczasie dojrzewa (a to samiec) a do tego jest upartym osiolkiem :evil_lol: [quote name='saJo'] A probowalas tej atrakcji w wersji: Ty lezysz na luzku? :evil_lol:[/quote] Jasne, jak w środku nocy Mlody wybral się na wycieczke i zaczął zawracać doope mojej starszej suce a ta go pogonila :evil_lol: To gdzie trzeba było zwiac ? Do "mamci" :loveu: a ze ta zostala wyrwana ze snu z wrazeniem, ze ma połamane nogi i kręgosup to juz nieważne :evil_lol:
  22. [quote name='Bila']Pika zabawy koncepcyjnej nie lubisz:diabloti:, bezpłatnego demakijażu nie doceniasz:diabloti:, ale i tak Cię lubię:loveu: skakania na mnie nie lubie :eviltong:, bo demakijaż lubię, :eviltong: do tego stopnia lubie, ze pies caluje na komendę "daj buzi" :loveu: A zabaw koncepcyjnych wg koncepcji doga nie lubię,:diabloti: bo nie lubie potem tego sprzątać :diabloti: Widzialas to? :evil_lol: Bo niektorzy tu juz widzieli :evil_lol: Dodam, ze to jest dolna szafka, ale górne tez sobie z powodzeniem otwierał :evil_lol: [quote name='Bila'] A swoją drogą, nie wiedziałam, że jest klikierowe przedszkole, myśmy chodzili do tradycyjnego (zabawka, smakołyk, 10 minut ćwiczeń, przerwa itd.). W Warszawie jest, czy jest w Poznaniu to nie wiem :lol:
  23. Matko, ale nasmarowaliście :evil_lol: [quote name='Mrzewinska'] Jesli pogodzic sie z tym, ze nie moga miec szybkosci siadania pastucha, ze wolniej przyjmuja nauke, ze weszenie trudne chocby ze wzgledu na budowe, i ze przy tej masie zbytnie pobudzenie mzoe byc niebezpieczne nawet w zabawie, bo hamowanie tez powolne, to efekty bedą. Ale powiedzialabym - malo efektowne te efekty, jesli ktos rasy nie zna:-)) Zofia Dzięki za info. :) Potwierdzilaś to co ja wiem :lol: Bo ja wiem, ze zanim np "komenda siad " dotrze do mozgu, zostanie przetworzona i przeslana do tyłka to mnie troszke czasu zanim ten tylek trafi na ziemie :evil_lol: Dlatego na Obiedence się nie wybieramy :lol: [quote name='Mrzewinska']No to sie pobawmy, bo nasze psy sie nudza. Proponuje proste cwiczonko. Opasc na czworaki i naklonic psa, zeby ponad nami przeskoczyl. Ale nad pleckami, nie nad stopami. Zofia Ja nie będe próbowac :lol:, bo mi Mlody zaparkuje w jakimś meblu, skakania na plecki też nie, bo 70 kg (na razie) wwalone z impetem moj kręgoslup moze nie wytrzymac :evil_lol: [quote name='asher'] Wydaje mi się, jak już Pice zresztą pisałam, że dogi ogólnie mają dośc słaby popęd łowczy (uzywam tego okreslenia korzystając z nomenklatury bodajże Raisera, który wymienia jako główne popędy łowczy, obrończy i socjalny). Obrończego na pierwszy rzut oka nie widac, ale chyba jednak w nich drzemie, toć to molosy. Jeśli więc z nimi pracowac, to chyba głównie na socjalnym, który mają dośc silny. U dogów chyba będzie się fajnie sprawdzało szkolenie klikerowe: spokojne kształtowanie zachowań, bez pośpiechu, bez przymusu. I tak i nie. Czasami przymus jest potrzebny, jak i "wydarcie ryja" Ja wlasnie takim podejściem "bez przymusu" "slaby psychicznie" musze teraz pare rzeczy odkręcać. Na szczęscie Koronka, dala mi "kopa w tylek" dośc wcześnie, więc wszystko jest na dobrej drodze Kliker nam nie poszedl, moze wlasciwie ja szybko zarzucilam, ale zostalam skutecznie zniechęcona w klikerowym psim przedszkolu własnie. Dla mnie bylo nie do pojęcia, ze mam psu klikać I TYLKO klikać, a nie mogę go pochwalić slownie. Oczywiście wylamywałam się :diabloti: ale zawsze slyszalam "nie gadamy do psa" :roll: Ale ja lubie gadać do psa, pies lubi jak ja gadam do niego, jak on widzi, ze ja się ciesze to i on się cieszy, to po co mam tu odbierac? Pomijam inną sprawę w tym przedszkolu, mianowicie to, ze sesja szkoleniowa trwala 30 minut ciagiem - 10 minut przerwy - i znowu 20 minut sesji. Przy szczeniakach to niedopuszczalne. Mój dog , ktory poszedł do przedszola w wieku 13-14 tygodni jak dobrze pamietam, to wykazywal znudzenie po 5 minutach, a ja po 10, tym bardziej, ze wszystkie komendy juz znał, bo byl uczony zaraz od drugiego dnia po przybyciu do nas do domu [quote name='moon_light']Moj jest bardzo mądry :P Serio. One naprawdę nie są glupie, :) Dog cfaniakuje :cool3: a ja uwielbiam jak pies cfaniakuje, bo to świadczy o jego mądrości a nie glupocie :) [quote name='saJo']I tak najwiekszym hardkorem byl skok na klate przy porannym powitaniu przez bernardynke moich rodzicow, ktora ze dwa miesiace mnie nie widziala. 65 kg....ja waze 49 :lol: :evil_lol: Chwila bezdechu i syk przez zeby "zlaz ze mnie" :evil_lol: No ale co sie dziwic, skoro ona z maliniakiem sie wychowala :evil_lol: (jest dwa dni starsza od Gnojka). Mój się nie wychowal z maliniakami a tez skacze :diabloti: I srednio mnie to bawi jak na powitanie zostaje wbita w ściane :evil_lol: i do tego mam pelen demakijaż :loveu: [quote name='Chandler'] Spróbuj może kiedyś jakiejś zabawy koncepcyjnej otwierania szuflady, gdzie jest schowany smakołyk... Mój takie zabawy koncepcyjne sam sobie wymyślal, jak mnie w domu nie bylo :roflt: Dopóki nie zalożylam zabezpieczeń na szafki :cool3: bo mi się taka zabawa nie podbala :evil_lol: [quote name='Vectra'] Wystarcza łańcuszek zaciskowy, który nosze przeważnie w kieszeni .... No i też sie pięknie sprawdza :evil_lol: ............ ale spróbowałam czy mam cele oko i pare razy oberwała po zadzie łańcuszkiem .. teraz na sam dzwięk łańcucha się nie oddala .... haha, ja kiedyś rzucilam w Hipolita "dyskami Fiszera", podszedł do tego, powchał, złapal za wstążeczke i zacząl "zabijac" :evil_lol: i na tym się skończyło rzucanie w psa czymś dźwięczącym :lol: [quote name='Berek']" Za to większość właścicieli nie jest w stanie uwierzyć że lepiej jest uporać się z problemem jak najszybciej - nawet dość radykalne metody stosując - niż "dziubdziać się" z kłopotem wiele miesięcy a nawet lat, wierząc że się ma postępy bo pies atakuje juz nie z odleglości 100 tylko dopiero 40 metrów - i tak dalej. :lol: Szczególnie jak pies swoje wazy i wkurzonego trudno utrzymac :roll: (znane z autopsji- agresywna suka w domu) [quote name='Abi']Przystaje na to, ze pies chce to robic, moja rola polega na tym by mu to uniemozliwic w humanitarny sposob (czyt. nie szczuje psa na koty, nie spuszczam w rewirze gdzie bytuje dzika zwierzyna). Kup sobie beagla, nie potrzebujesz terenow z dzikim zwierzem, zeby Ci poszedl za tropem gluchy na Twe wolanie, a w mieście to niebezpieczne :p Podobno (zaznaczam podobno bo slyszalam, nie widzialam) byl w Warszawie border, ktory mial tak silna pasję pasienia, ze pasl... samochody na trasie Łazienkowskiej , nic nie pomagalo, dopiero pomoglo OE
  24. Zofio, a jak Ci się pracowalo z dogami niemieckimi, jeżeli malas taką okazję z nmi pracować? ? Ja mając swojego pierwszego doga i do tego psa z ADHD, stwierdzam, ze latwo nie jest :evil_lol: i to nie dlatego, ze glupi,ale wlasnie dlatego, że glupiego udaje :evil_lol: Do tego mnie się trafil wyjatkowo uparty egzemplarz :lol: I caly czas sobie udowadniamy, kto jest bardziej konsekwentny, ja czy on. Aczkowiek predyspozycja rasy do "bycia z czlowiekiem" u Mlodego jest bardzo silna co powoduje, ze na spacerach, puszczony pies trzyma się blisko mnie i jest odwolywalny praktycznie w każdej sytuacji. Ponieważ Młody od naszych pierwszych spacerow sam z siebie do mnie podchodzil i przede mną siadal, wzmacnialam to jego naturalne zachowanie nagrodą dokladając komende "do mnie" , ale takie zachowanie spowodowalo, ze Mlody bardzo często latal luzem i no mam co chcialam, on lepiej się zachowuje bedąc luzem niz będąc na smyczy :p
  25. [quote name='Abi']Zofia, czy ty myslisz, ze ja jestem nienormalna:crazyeye:. Jestem niezadowolona, ze taka powazna kobieta takie niepowazne rzeczy pisze. Ale ja tez jestem niepowazna, ze lubie tu zagladac i czasem cos napisac, postaram sie tego nie robic. No zlituj się, to, ze TWÓJ bokser się nie ślini, nie znaczy, ze boksery w ogóle nie mają do tego wiekszej predyspozycji :roll: [quote name='asher'] No niestety :lol: Glutom mówię stanowcze nie :shake::eviltong: Znam dość dobrze kilka dogów, dwoma nawet przez pewien czas się opiekowałam. Bardzo skutecznie mnie to wyleczyło z chęci posiadania tego pięknego zwierzaka - pomijając predyspozycje psychiczne rasy ;) W rozpaczy zastanawiałam się nawet, czy te dwa, które trafiły pod moją opiekę bardzo ucierpią, jak przez te kilka dni nie będę im wody dawać :evil_lol: Bo na widok tego, co pływało w misce, jak sie dożek napił - robiło mi się słabo :mdleje: :lol: A uników, które wykonywałam na spacerze, jak sobie dog fafle otrząsał pozazdrościłby mi sam Rocky Balboa :evil_lol: To ja już wiem, u kogo absolutnie nie moge Hipolita zostawić :obrazic: bo nie będe ryzykowała, ze mi psa ususzysz :eviltong: Dbsst zostawie, bo ona przyzwyczajona.... bo ma boksera :evil_lol:
×
×
  • Create New...