Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. [quote name='Vectra']Ja obserwuje , że z biegiem lat , ogólnie psy są coraz bardziej chorowite :shake: mamy tą swoją cywilizację :cool1:[/quote] Żeby tylko chorowite... ale niestety coraz trudniejsze charakterologicznie też. Ja się nie zdziwię jeśli zakażą posiadania bullowatych... by pójść po najniższej linii oporu.
  2. Szukamy dla niej nowego domu. Koniecznie domu z ogrodem... Dziś ją ogłoszę. Tora niestety robi totalną demolkę zostawiana sama. Przeszła kurs PT, pięknie wykonuje komendy, super się słucha. Ma bardzo dobry kontakt z przewodnikiem choć czasami się zawiesza jak bullek. Na ogródku jest w pełni zrelaksowana i widać, że musiała w nim już wcześniej przebywać. Na ogrodzie zostawiana sama opala się, wywala do góry kołami itd. Nowy właściciel będzie musiał z nią jeszcze dłuugo pracować. Jest to jeden z trudniejszych psów jakie spotkaliśmy... jedyne pocieszenie, że super łagodny.
  3. Dziękuję Papunia. :loveu:
  4. Kaszel kenelowy miała od początku. Ale to się długo leczy. Pierwszy antybiotyk nie działał, więc zrobiliśmy antybiogram. Teraz Zoja dostaje Augumentin. Niestety ja z biegiem lat obserwuje, że przez pseudohodowle coraz chorowitsze są biedulki.
  5. Bo nawet nie mam chwili by cokolwiek pstryknąć. :-(
  6. U Zojki wszystko dobrze. Nadal ją leczymy na skórę póki co. Dodatkowo dostaje antybiotyk na kaszel kenelowy. Skóra leczy się powoli, aczkolwiek chyba już jest jakaś poprawa. Mam wrażenie, że Zoja zarasta. Choć czasami mam też wrażenie, że robi się znowu łysa... i tak w koło. Co do zachowań. Zoja jest strasznie bystra i wesoła. Niestety bankowo będzie niszczyć w domu. Jak tylko się jej nudzi od razu kombinuje co zmalować. Jak znajdę chwilę czasu to wstawię jakieś nowe zdjęcia, niestety póki co nawet nie mam czasu ich pstryknąć.
  7. A to chyba inna Kasia niż ja. Ale miło, że dużo Kaś jeździ do psiaków. :multi:
  8. Bborysko, nie dostałam od Ciebie nr tel. Jeśli uda Ci się jutro odczytać wiadomość i chcesz by do Ciebie przyjechać, napisz mi proszę sms na nr tel: 0501797018, że Ty to Ty, abym miała Twój nr tel. Niestety nie będę mogła jutro odbierać telefonu, ale w wolnej chwili bym do Ciebie oddzwoniła i przyjechała na wizytę przedadopcyjną. ;)
  9. Jola, Simona jest nadal do adopcji?
  10. W Warszawie jest rodzina chętna do adopcji suni amstaffki (najlepiej jak najmłodszej), koniecznie z DT - łagodnej, sprawdzonej z dziećmi. Państwo mają 6 letnie dziecko.
  11. Bboryska podaj mi na pw do siebie nr tel. We wtorek będę w Pieckach ok. 50km od Ciebie. Jak czas pozwoli to przyjadę na wizytę przedadopcyjną. ;)
  12. Miód na serce oglądać szczęśliwego psa. :loveu:
  13. Fajnie, że Bladowi się udało. Oby żył długo i szczęśliwie. Trzymam kciuki za dogadanie się z dzieckiem. ;)
  14. Może ktoś z Was da radę wziąć Sambę na DT do siebie. Ciągle o niej myślę. :-( Strasznie mi żal że siedzi w schronisku... u nas niestety nic nie zapowiada by stał się cud i było dla malutkiej miejsce. Paradoksalnie dla samca była by prędzej miejscówka niż dla suni w DT... Ehh...
  15. Ehhh ja też bym się poplażowała...
  16. Zeskrobina nie pobrana, bo laska doszła do wniosku, że będzie solidarność jajników. :diabloti: Wszystkie suki u Magdy mają cieczki to i ona. Nie dojechała więc do weta.
  17. Cześć Kardoe. ;) Na razie na szybko wystawiłam breloczki na bazarku. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/piekne-grawerowane-breloczki-edycja-specjalna-na-fundacje-ast-do-14-06-a-138692/#post12358721[/url] Ładne allegro zrobimy jak się ogarniemy z pracą...
  18. Dzięki za pamięć kochana. Niestety bullowatych znowu wysyp...
  19. Wieści Monitowe z forum: [quote]Witam!!! Z największa przyjemnością informuje że MONIT został wczoraj przez nas adoptowany. [IMG]http://www.fundacja-ast.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Obecnie znajduje się w dużym domku z ogródkiem nieopodal Gliwic. Obiecujemy systematycznie pisać jak MONIT sie miewa, oczywiście pamiętając o wklejaniu duuuużej ilości zdjęć. Aha, i nasze pierwsze wrażenie po spotkaniu z MONITEM... piesek jest niesamowicie łagodnym, sympatycznym i energicznym zwierzakiem!!!!! I do tego niezwykle przystojnym.[/quote] Dostałam zdjęcie MMS, ale wstawię przy okazji.
  20. [quote name='papunia']wspaniale:laola::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:, Monit jest tym razem jedynakiem?[/quote] Tak, Monit jest teraz jedynakiem. Ale jak Marzenie przytrafi się inny pies to Monit spokojnie się z każdym dogada. ;) W domu we Wrocławiu problem był po stronie amstaffki Gosi. Niestety w opinii szkoleniowca nie do przeskoczenia. :-(
  21. [quote name='fioneczka']ale się ciotki na mnie wkurzą ze na filmik marudziłam ;)[/quote] Eee tam od razu wkurzą. Może się coś uda jeszcze dopracować by filmik lepiej się odczytywał. Ja mam szybkiego kompa to się normalnie odczytuje, ale przy wolniejszych pewnie są problemy.
  22. Filmik dziwnie sie wgrał, więc na razie go usuwam i kombinuję dalej. ;)
  23. Napiszę kilka słów od siebie. Jak już pisałam wcześniej, Nukę widziałam tylko w dniu jej pozyskania przez TOZ, albo na zdjęciach na forum. Nie przypuszczałam jednak, że jest aż tak źle. Żadne zdjęcia, czy te dzisiejsze czy wczorajsze nie oddają tragizmu jej stanu pod względem koordynacji ruchowej. Bo ogólnie samopoczucie Nuka ma fajne. Ja mam wrażenie, że niestety problemy z koordynacją z biegiem miesięcy postępują i sprawiają Nuce dużo większe problemy aniżeli przedtem. Nuka musi być cały czas podtrzymywana, bo nawet idąc w linii prostej się trzęsie, przewraca po kilku krokach. Nie jest w ogóle w stanie skręcić ani cofnąć się do tyłu choćby w minimalnym stopniu - od razu powoduje to jej upadek. Ciężko jest opisać jej stan, to trzeba zobaczyć. Bywa tak, że jak Nuka upadnie to niestety nie może się samodzielnie podnieść, np. gdy wygnie sobie nienaturalnie łapy. Patrząc na Nukę ma się wrażenie, że głowa pracuje, ona chce, ale jej ciało reaguje z opóźnieniem... Nuka się dziś wyspacerowała za wsze czasy. Widać było u niej zmęczenie, ale i radość na pysku. Jak już zmęczenie ją dopadło, dużo lepiej było jej opanować emocje, ciągłe ruchy głową, łapami. Nawet w miarę spokojnie przy nas leżała i dawała się głaskać. Na koniec spróbowaliśmy prowadzenia Nuki w 2 osoby, bo sunia była zmęczona i chcieliśmy jej ułatwić wracanie. Chłopaki prowadzili sunię, trzymając ją każdy z jednej strony szelek - a Nuka po środku - to było chyba najlepsze dla Nuki, bo dawało jej możliwość dość łatwego poruszania się. BS była, byla także z Buką. Niestety w dostosowywaniu Nuki do psów to dłuuga droga... Potrzeba by dużo pracy i cierpliwości - nic na siłę i przede wszystkim nie szybko.
  24. Zdjęć tylko kilka bo z reguły mało co wyszło... Nuka jest bowiem w ciągłym "ruchu". [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/35/141a7fca9ff68d3c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/476/cb697eb24e167d69.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/35/e9e441fd8d19842a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/476/af12669be01e7f59.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/35/653734675c414180.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/476/0b525e40ecc68dc7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/476/2969535698ccdf64.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/35/d0352b154cd6531c.jpg[/IMG][/URL]
  25. Strasznie się cieszę. Dobra robota dziewczyny!
×
×
  • Create New...