-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by doddy
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vectra']Ja obserwuje , że z biegiem lat , ogólnie psy są coraz bardziej chorowite :shake: mamy tą swoją cywilizację :cool1:[/quote] Żeby tylko chorowite... ale niestety coraz trudniejsze charakterologicznie też. Ja się nie zdziwię jeśli zakażą posiadania bullowatych... by pójść po najniższej linii oporu. -
Szukamy dla niej nowego domu. Koniecznie domu z ogrodem... Dziś ją ogłoszę. Tora niestety robi totalną demolkę zostawiana sama. Przeszła kurs PT, pięknie wykonuje komendy, super się słucha. Ma bardzo dobry kontakt z przewodnikiem choć czasami się zawiesza jak bullek. Na ogródku jest w pełni zrelaksowana i widać, że musiała w nim już wcześniej przebywać. Na ogrodzie zostawiana sama opala się, wywala do góry kołami itd. Nowy właściciel będzie musiał z nią jeszcze dłuugo pracować. Jest to jeden z trudniejszych psów jakie spotkaliśmy... jedyne pocieszenie, że super łagodny.
-
Dziękuję Papunia. :loveu:
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Kaszel kenelowy miała od początku. Ale to się długo leczy. Pierwszy antybiotyk nie działał, więc zrobiliśmy antybiogram. Teraz Zoja dostaje Augumentin. Niestety ja z biegiem lat obserwuje, że przez pseudohodowle coraz chorowitsze są biedulki. -
Bo nawet nie mam chwili by cokolwiek pstryknąć. :-(
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
U Zojki wszystko dobrze. Nadal ją leczymy na skórę póki co. Dodatkowo dostaje antybiotyk na kaszel kenelowy. Skóra leczy się powoli, aczkolwiek chyba już jest jakaś poprawa. Mam wrażenie, że Zoja zarasta. Choć czasami mam też wrażenie, że robi się znowu łysa... i tak w koło. Co do zachowań. Zoja jest strasznie bystra i wesoła. Niestety bankowo będzie niszczyć w domu. Jak tylko się jej nudzi od razu kombinuje co zmalować. Jak znajdę chwilę czasu to wstawię jakieś nowe zdjęcia, niestety póki co nawet nie mam czasu ich pstryknąć. -
A to chyba inna Kasia niż ja. Ale miło, że dużo Kaś jeździ do psiaków. :multi:
-
Bborysko, nie dostałam od Ciebie nr tel. Jeśli uda Ci się jutro odczytać wiadomość i chcesz by do Ciebie przyjechać, napisz mi proszę sms na nr tel: 0501797018, że Ty to Ty, abym miała Twój nr tel. Niestety nie będę mogła jutro odbierać telefonu, ale w wolnej chwili bym do Ciebie oddzwoniła i przyjechała na wizytę przedadopcyjną. ;)
-
Młoda amstaffka dostała wyrok - ZNALAZŁA NOWY SUPER DOM
doddy replied to paros's topic in Już w nowym domu
Jola, Simona jest nadal do adopcji? -
Miód na serce oglądać szczęśliwego psa. :loveu:
-
Fajnie, że Bladowi się udało. Oby żył długo i szczęśliwie. Trzymam kciuki za dogadanie się z dzieckiem. ;)
-
TOGO z Ligoty - już nie szuka domu - ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!!!!
doddy replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Ehhh ja też bym się poplażowała... -
Zeskrobina nie pobrana, bo laska doszła do wniosku, że będzie solidarność jajników. :diabloti: Wszystkie suki u Magdy mają cieczki to i ona. Nie dojechała więc do weta.
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Cześć Kardoe. ;) Na razie na szybko wystawiłam breloczki na bazarku. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/piekne-grawerowane-breloczki-edycja-specjalna-na-fundacje-ast-do-14-06-a-138692/#post12358721[/url] Ładne allegro zrobimy jak się ogarniemy z pracą... -
1,5 roczna amstaffka w potrzebie!!!! BYDGOSZCZ . ma dom
doddy replied to ASIA-ASIA's topic in Już w nowym domu
Dzięki za pamięć kochana. Niestety bullowatych znowu wysyp... -
MONIT zamieszkał u nowych "rodziców" w Gliwicach :)
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Wieści Monitowe z forum: [quote]Witam!!! Z największa przyjemnością informuje że MONIT został wczoraj przez nas adoptowany. [IMG]http://www.fundacja-ast.pl/forum/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Obecnie znajduje się w dużym domku z ogródkiem nieopodal Gliwic. Obiecujemy systematycznie pisać jak MONIT sie miewa, oczywiście pamiętając o wklejaniu duuuużej ilości zdjęć. Aha, i nasze pierwsze wrażenie po spotkaniu z MONITEM... piesek jest niesamowicie łagodnym, sympatycznym i energicznym zwierzakiem!!!!! I do tego niezwykle przystojnym.[/quote] Dostałam zdjęcie MMS, ale wstawię przy okazji. -
MONIT zamieszkał u nowych "rodziców" w Gliwicach :)
doddy replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='papunia']wspaniale:laola::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:, Monit jest tym razem jedynakiem?[/quote] Tak, Monit jest teraz jedynakiem. Ale jak Marzenie przytrafi się inny pies to Monit spokojnie się z każdym dogada. ;) W domu we Wrocławiu problem był po stronie amstaffki Gosi. Niestety w opinii szkoleniowca nie do przeskoczenia. :-( -
Napiszę kilka słów od siebie. Jak już pisałam wcześniej, Nukę widziałam tylko w dniu jej pozyskania przez TOZ, albo na zdjęciach na forum. Nie przypuszczałam jednak, że jest aż tak źle. Żadne zdjęcia, czy te dzisiejsze czy wczorajsze nie oddają tragizmu jej stanu pod względem koordynacji ruchowej. Bo ogólnie samopoczucie Nuka ma fajne. Ja mam wrażenie, że niestety problemy z koordynacją z biegiem miesięcy postępują i sprawiają Nuce dużo większe problemy aniżeli przedtem. Nuka musi być cały czas podtrzymywana, bo nawet idąc w linii prostej się trzęsie, przewraca po kilku krokach. Nie jest w ogóle w stanie skręcić ani cofnąć się do tyłu choćby w minimalnym stopniu - od razu powoduje to jej upadek. Ciężko jest opisać jej stan, to trzeba zobaczyć. Bywa tak, że jak Nuka upadnie to niestety nie może się samodzielnie podnieść, np. gdy wygnie sobie nienaturalnie łapy. Patrząc na Nukę ma się wrażenie, że głowa pracuje, ona chce, ale jej ciało reaguje z opóźnieniem... Nuka się dziś wyspacerowała za wsze czasy. Widać było u niej zmęczenie, ale i radość na pysku. Jak już zmęczenie ją dopadło, dużo lepiej było jej opanować emocje, ciągłe ruchy głową, łapami. Nawet w miarę spokojnie przy nas leżała i dawała się głaskać. Na koniec spróbowaliśmy prowadzenia Nuki w 2 osoby, bo sunia była zmęczona i chcieliśmy jej ułatwić wracanie. Chłopaki prowadzili sunię, trzymając ją każdy z jednej strony szelek - a Nuka po środku - to było chyba najlepsze dla Nuki, bo dawało jej możliwość dość łatwego poruszania się. BS była, byla także z Buką. Niestety w dostosowywaniu Nuki do psów to dłuuga droga... Potrzeba by dużo pracy i cierpliwości - nic na siłę i przede wszystkim nie szybko.
-
Zdjęć tylko kilka bo z reguły mało co wyszło... Nuka jest bowiem w ciągłym "ruchu". [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/35/141a7fca9ff68d3c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/476/cb697eb24e167d69.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/35/e9e441fd8d19842a.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/476/af12669be01e7f59.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/35/653734675c414180.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/476/0b525e40ecc68dc7.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/476/2969535698ccdf64.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/35/d0352b154cd6531c.jpg[/IMG][/URL]
-
1,5 roczna amstaffka w potrzebie!!!! BYDGOSZCZ . ma dom
doddy replied to ASIA-ASIA's topic in Już w nowym domu
Strasznie się cieszę. Dobra robota dziewczyny!