Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Znalazlam! Operacja dla 4-miesiecznych szczeniat nazywa sie Juvenile Pubic Symphysiodesis. Jest o niej sporo w necie. Dobry opis dla laika (jak zwykle po angielsku) mozna znalezc tutaj. Ja oczywiscie od razu wyobrazam sobie hodowcow, ktorzy robia te operacje, a potem rozmnazaja psy po operacji, bo biodra wygladaja juz dobrze na zdjeciach... :(
  2. Sajko, pisalam swoja odpowiedz w trakcie, jak Ty pisalas swoja :wink: . Z tego co ja czytalam (moze gdzie indziej), bol nie jest konieczny - natomiast konieczne sa bardzo "luzne" biodra u szczeniaka. Szczeniaki z bardzo luznymi biodrami maja bardzo duze prawdopodobienstwo dysplazji i mozna je operowac ta metoda. Ale decyzja bylaby chyba trudna, bo jednak bardzo duze prawdopodobienstwo to nie pewnosc... Z tego co czytalam, najciezsze przypadki dysplazji zdarzaja sie u psow, ktore niekoniecznie maja jakiekolwiek objawy jako szczeniaki!!! Objawy pojawiaja sie nagle u doroslego, nawet 36 miesiecznego psa, a wtedy jest juz za pozno na te operacje.
  3. Hmm, spojrzalam jeszcze raz wstecz w ten topik i chyba triple pelvic osteotomy to nie jest ta operacja, o ktora chodzilo Davie. TPO mozna robic od (nie do) 4 miesiaca zycia. Rowniez badania PennHip sa miarodajne od 4 miesiaca zycia - oni udowodnili statystycznie (znow na ONach), ze ich badania nie sa miarodajne przed 4 miesiacem zycia (a juz wczesniej bylo wiadomo, ze normalne rentgeny - ktore sa czescia badan PennHip - nie sa miarodajne przed 24 miesiacem i dlatego OFA atestuje tylko biodra psow powyzej 24 miesiecy). Sajko, bardzo trafnie okreslilas w tym topiku moj stan po warszawskich rentgenach :lol: . Facet, ktory robil zdjecia tu w Warszawie byl mi polecony, byl bardzo mily i robil wrazenie kompetentnego. Powiedzial mi, ze nie udalo mu sie zrobic symetrycznego zdjecia, pomimo trzykrotnej proby, ale stwierdzil, ze powodem byl fakt, ze Misia ma kiepskie i sztywne lewe biodro. Wedlug niego, niemozliwe bylo zrobienie lepszego zdjecia. Od tego czasu, wielu wetow, rowniez tutaj w Polsce, powiedzialo mi, ze stan bioder nie powinien miec zadnego wplywu na mozliwosc odpowiedniego ulozenia do zdjecia... Wet w USA zdjecia z Polski skrytykowal, powiedzial, ze nic z nich nie wynika i powtorzyl je. Ale trzeba byc fair - on mial do dyspozycji sprzet, o ktorym tutaj chyba nawet ludzkie szpitale moga tylko marzyc. Po dokladnym wymacaniu Misinych bioder, obejrzal je na takim jakby dynamicznym rentgenie. Ja to tez widzialam i to jest niesamowite. Po prostu wsadza psa (Misia dostala tylko glupiego jaska) pod taka maszyne i moze sobie manipulowac biodrem w prawo i w lewo i widzi na ekranie jak dzialaja kosci tego stawu NA ZYWO! Wlasnie podczas tego badania stalo sie oczywiste, ze Misine biodra pracuja wzorowo. Potem byla tylko kwestia zrobienia odpowiedniego zdjecia. Teraz mam u siebie dwa zdjecia do porownania - oryginal z Warszawy i kopie zdjecia z USA. Gdybym nie wiedziala, ze to ten sam pies, to nie wiem, czy bym uwierzyla... Ale przed wyjazdem do USA znalazlam stronke internetowa o tym, jak wazne jest odpowiednie ulozenie psa do zdjecia, ktora rowniez zawierala takie "dobre" i "zle" zdjecia tego samego psa. I wlasciwie tylko ta stronka dawala mi nadzieje, ze jeszcze nie wszystko stracone. Byc moze nasuwa sie niektorym pytanie dlaczego, majac opinie dwoch wetow, wierze temu z USA - bo moze tylko dlatego, ze taka odpowiedz mi lepiej pasuje??? Ale nie - mam kilka powodow. Po pierwsze, zdjecia zrobione w USA poslalam po atest do OFA, gdzie zostana obejrzane przez kolejnych trzech wetow, specjalistow ortopedow. Nie mam jeszcze wynikow, ale tamtejszy wet zapewnia mnie, ze opinia bedzie co najmniej Good, a moze Excellent. Po drugie, z tego co czytalam, o ile mozna zdrowe biodro sfotografowac tak, zeby wygladalo jak chore, o tyle raczej sie nie da chorego biodra sfotografowac tak, zeby wygladalo na zdrowe. Po trzecie, nawet wet w Warszawie przyznal, ze biodra Misi nie wykazuja ZADNYCH zmian artretycznych - co byloby dosyc malo prawdopodobne u trzyletniego psa z dysplazja. No i po czwarte, sam fakt, ze jedno biodro jest doskonale, a drugie - zle nie jest niemozliwy, ale sugeruje, ze byc moze zdjecie bylo niesymetryczne - i tak wlasnie bylo w tym przypadku, co zreszta przyznal sam warszawski wet, ktory je robil.
  4. Z braku Davie, moze ja powiem o metodzie wczesnej diagnozy... Badania bioder PennHip mozna robic od wieku 16 tygodni. Ich badania statystyczne pokazaly, ze im "luzniejsze" sa biodra 16 tygodniowego szczeniaka, tym wieksza szansa, ze dorosly pies bedzie cierpial na dysplazje. (Badania byly przeprowadzane tylko na ONach - nie wiadomo, czy dysplazja w innych rasach jest rownie przewidywalna w mlodym wieku). Dokladny opis, z czego sie skladaja badania mozna znalezc na ich stronie: http://www.vet.upenn.edu/research/centers/pennhip//. Aby byc uprawnionym do robienia badan PennHip, wet musi przejsc ich szkolenie, zeby sie nauczyc, jak to sie robi. Najblizszy (do Warszawy) uprawniony wet jest, o ile pamietam, w Czechach. Natomiast nigdy nie interesowalam sie naprawianiem bioder u szczeniakow, wiec nic na ten temat nie wiedzialam, ale jak tutaj przeczytalam, to poszukalam w necie. Operacja nazywa sie triple pelvic osteotomy. Mozecie o niej przeczytac (po angielsku) na przyklad tutaj. Rzeczywiscie mozna szczeniaki operowac juz w wieku 4 miesiecy, ale z tego co rozumiem, dokladnie kiedy najlepiej to zrobic zalezy od psa. Na stronach amerykanskich, ta operacja jest opisywana jako standardowa procedura raczej niz cos nowego... ("It has been established as a reliable, predictable mode of treatment in those cases which meet the case selection criteria. ")
  5. czapla, to Ty zyjesz!!!!! Bardzo sie ciesze! Choc ja sama juz chyba dlugo nie pociagne, zaraz musze biec na lotnisko...
  6. Ania-Bajka, podaj adres jakiejs polsko-angielskiej strony, a ja Ci powiem, czy to przyklad, czy nie... Nawet w niezlych tlumaczeniach sa bledy razace dla tzw. nativow :wink: . Np. moj privider, Net Serwis (http://www.net-serwis.pl/index.php?ver=2), ma raczej dobra strone po angielsku, na ktorej jest napisane, w czesci news: "The english version of Net Serwis web site has been launched on this day". W tym zdaniu kryja sie trzy bledy...
  7. Tak, niestety wracam bez Misi. Chyba bede musiala sobie zorganizowac jakiegos tymczasowego psa...
  8. No wiec wlasnie dzisiaj rozmawialam z jej opiekunka i dowiedzialam sie, ze Misia postanowila tam zostac ("she says she's staying here"). Ale ja ja i tak zabiore. Tylko ze ona chyba teraz celowo tej cieczki nie dostaje, zeby tam zostac jak najdluzej... Spojrzalam przez chwilke na to nagranie z amerykanskich mistrzostw agility (calego nie mialam czasu ogladac) i mysle, ze Wam sie spodoba! Tutaj juz prawie polnoc, ja mam jeszcze duzo roboty, a z domu musze wyjechac o 5:20 na samolot do Nowego Jorku. W W-wie bede chyba w czwartek rano, ale w sobote znow wyjezdzam, wiec zobaczymy sie dopiero w nastepny weekend...
  9. Sajko, mnie się wydaje, że poziom strony CAVANO jest SUPER! Na prawdę bardzo mi się podoba, z rozmaitych powodów, które mogę Ci wyszczególnić osobiście. A oto domagane (głównie przez Ciebie :wink: ) zdjęcia Jacka. Najpierw piękny portret jako dorosły pies: I jeszcze na wystawie jako młodzieniec, dawno temu (chyba miał wtedy 9 miesięcy) :
  10. Sajko, nie ma sprawy - będzie super tłumaczonko. Bardzo się cieszę, bo będziemy mieli prawdziwą stronę, na prawdę po angielsku (większość ze stron "po angielsku" pochodzących z Polski są... no, wiecie... :wink: ). już wstawiam! Muszę tylko na serwer przerzucić; to trochę potrwa, bo przez całą tę podróż walczę z kompem - Lenka, doskonale więc rozumiem Twoje frustracje! Super - ja jestem bardzo powolnym tłumaczem, więc za dwa miesiące postaram się skończyć! A może Cię namówię na zbudowanie Misinej stronki? Szukam kogoś, kogo mogłabym do tego zatrudnić, bo bardzo będzie potrzebna ze względu na szczeniaki...
  11. Sajko, ja się podejmuję wszystko, co chcesz ładnie przetłumaczyć na angielski. Więc układając stronkę planuj na równoległe wersje po angielsku czegokolwiek chcesz. Pozdrówka ze słonecznego Los Angeles, gdzie dzisiaj jest chyba ze 20 stopni! :D
  12. Aniu, witaj serdecznie!
  13. Te mistrzostwa byly w USA na Animal Planet - chyba mam nagrane na tasme video (w W-wie mam magnetowid dwusystemowy) jak rowniez na DVD (bezstrefowy). Wiec jakos chyba uda sie obejrzec (sama jeszcze nie widzialam). Sajko, rodzinnych fotek nie mam :( , ale fajne zdjecie przyszlego tatusia postaram sie wstawic jutro (u Was bedzie dopiero we wtorek). Pozdrawiam wszystkich. Piszcie, jak bylo na treningach. Tu w Kalifornii wszyscy nas podziwiala jak pokazuje zdjecia z treningow na sniegu. :)
  14. Czesc wszystkim! Chce tylko napisac, ze rozmawialam z Misia, ktora pozdrawia wszystkich, a szczegolnie Kecie, Monie i Kenie. Bardzo sie zadomowila w nowym otoczeniu, a panie, ktore sie nia opiekuja zachwycaja sie nad tym, jak dobrze jest zsocjalizowana :D . Nawet wyje tylko czasami :wink: :lol: :lol: . Jedyna smutna sprawa to ze cieczki nadal nie ma :cry: , wiec Misia wroci do domu najwczesniej pod koniec marca :bigcry: :bigcry: :bigcry: Jutro w telewizji beda nadawac, po raz kolejny, reportaz z mistrzostw USA agility. Postaram sie to nagrac i moze po powrocie zrobimy sobie imprezke? Pozdrawiam bardzo mocno. Tesknicie za nami??? Bo my tak! P.S. To, co pisalam wczesniej to nie miala byc klotnia, bo nie mialam zamiaru nikogo przekonywac o racji przepisow (ktore, w dodatku, nie sa moimi przepisami, wiec don't shoot the messenger - jak to sie mowi po polsku?). Moim zamiarem bylo jedynie wytlumaczenie powodu, dla ktorego te przepisy istnieja - jezeli tylko wszyscy rozumieja powod, a nie wszyscy sie z nim zgadzaja, to ten cel osiagnelam. No i oczywiscie dodatkowym celem bylo, zeby Sajko nie przestala tutaj u nas pisac :lol: !
  15. Sajko, sprobuje jeszcze raz, bo chcialabym, zebys zrozumiala zasady, nawet jezeli sie z nimi nie zgadzasz. Tutaj nie chodzi o dzialalnosc gospodarcza. Chodzi dokladnie o oglaszanie stron www. W instrukcjach dla moderatorow jest napisane, ze mamy usuwac topiki oglaszajace takie strony, bez wzgledu na ich tematyke. Dlaczego? Bo jest obawa - moim zdaniem sluszna - ze w koncu zrobilby sie ich nawal i cala dogomania stalaby sie lista "ciekawych" stron www, a prawdziwe topiki ginelyby w tej liscie. Natomiast wolno Ci pisac o stronie na innych topikach - przynajmniej ja nie widzialam instrukcji zabraniajacej tego. Oczywiscie jezeli zaczniesz zasypywac wszystkie topiki ogloszeniem o stronie, to tez nie bedzie w porzadku - ale zauwaz, ze napisalas o stronie w tym topiku i ten post nie zostal usuniety - wlasnie dlatego, ze to ogloszenie nie zaklada nowego topiku. Oczywiscie ze istnieja dziesiatki sposobow na to, zeby ominac powyzszy przepis, lacznie z tym, ktory podalas. Uwiez mi, ze jesli stanie sie oczywiste, ze ktos jednego z tych sposobow uzywa, to jego post tez zostanie usuniety. I w koncu, tak jak Mokka, nie zgadzam sie z Twoja opinia, ze "powaznych" ludzi jest teraz na dogomanii mniej - od niedawna, dolaczyla sie na przyklad przawie cala druzyna Cavano, a nie potrafie wymyslec kogos rozsadnego, kto kiedys na dogomanii pisal, ale juz przestal. Oczywiscie jest rowniez coraz wiecej glupoli i tak bedzie zawsze. Ja staram sie pamietac, kogo warto czytac, a kogo nie (niestety, na forach, ktore moderuje musze czytac wszystkich :( ). No i jeszcze raz namawiam Cie, ze jesli reszta dogomanii przestala Ci sie podobac - to zostan tylko tutaj, na CAVANO Dream Team, gdzie glupoli brak, ludzie sa wylacznie przyjazni i to, o czym piszemy chyba czesto bywa dla Ciebie ciekawe.
  16. Stare - moze tak. Nowych byc nie powinno. Jesli znajdziesz - daj znac modowi - albo mi. Niestety, to nie o to chodzi. Jak Misia bedzie miala szczeniaki, to tez bedzie to dzialalnosc wielce stratna - na pewno nie zarobkowa - a ogloszenia powiesic nie bede mogla. Tutaj chodzi o to, ze gdyby pozwolic zakladac topiki tego typu, to w miare jak dogomania rosnie, nie byloby miejsca na zadne inne. Wierz mi, jako moderator zuwazam ten problem - na poczatku, takie topiki pojawialy sie tylko od czasu do czasu, ale ostatnio bywaly dni, kiedy tylko na Szkoleniu wycinalam wiecej jak jeden - w jeden dzien! A wiesz dlaczego nie macie, moim zdaniem? Bo jest Was duuuuzo mniej. Niestety, dogomania jest ogromna i robi sie coraz wieksza. To ma i wady i zalety. Jak narazie, dla mnie - wiecej zalet. A jak chcesz maluskie forum, to czytaj na dogomanii tylko Cavano Dream Team!!! :lol: :lol: :lol: Tez nie ma tutaj takich problemow. A reszte ignoruj.
  17. Sajko, nowe topiki w stylu "mamy nowa stronke, zapraszam" sa niedozwolone wedlug zasad, ktore moderatorzy dostali jako reguly moderowania, bo sa uwazane za reklame. Obawa jest taka, ze jesli dozwoli sie takie topiki, to cala dogomania zmieni sie w dzial ogloszen. Bywaly dni, kiedy tylko na Szkoleniu musialam usuwac kilka takich ogloszen. Tak ze Robull dobrze postapil usuwajac topic - sama mu radzilam na forum dla modow, ze tak nalezy zrobic. Tylko ze ja rowniez wielokrotnie pisalam (rowniez w tej radzie do Robulla), ze ja najpierw informuje delikwenta na priw. Robull najwyrazniej tak nie robi. Nie ma takiego obowiazku, po prostu moim zdaniem jak sie tylko usunie taki post, to autor nie koniecznie zrozumie dlaczego i moze wstawic kolejny - a przeciez chodzi o to, zeby uniknac takich postow, wiec trzeba autorowi wytlumaczyc.Sajko, moderatorzy to grupa ludzi powolana sposrod MAS, nie mamy zadnych specjalnych talentow, a poniewaz nie mamy rowniez dokladnego regulaminu, to kazdy robi troszke po swojemu, co nie zawsze wychodzi na dobre. Mam nadzieje, ze moje wytlumaczenie pomoze Ci zostac na dogomanii. Wiem, ze powinno byc od Robulla, ale moze moje wystarczy?
  18. Zanim wstawie nowa fotke Jacka musze miec dostep do netu wlasnym kompem, a narazie mam cudzym... Ale niedlugo. Rozmawialam z Misia, bawi sie przednio, gania z kolegami, karmia ja surowym mieskiem :o :o :o , fajnie jej jest. Nie wiem, czy bedzie do domu chciala wracac :( . Ale co tu u Was tak cichutko? Myslalam, ze mnie bedziecie utrzymywac na bierzaco czestymi postami, a tu nic!!!
  19. INA, trzymam kciuki.
  20. Stronka jest SUPER!!! Szkoda, ze nie moga jej przeczytac moi anglojezyczni przyjaciele. A moze chcecie wersje angielska? Jesli tak, to ofiaruje sie prztlumaczyc wszystkie teksty... Bylibysmy nieslychanie profesjonalni :wink: . Troszke o nas: Misia zostala na wschodnim wybrzezu u narzeczonego. Niestety cieczki jak narazie ani widu, ani slychu. Ale gania codziennie z chlopakami, wiec mamy nadzieje, ze to ja skloni niedlugo do jakiejs akcji... Jackowi przypadla do gustu od pierwszego wejzenia i puszcza do niej oczka :D . Niedlugo postaram sie gdzies wstawic jeszcze jedno jego zdjecie - bardzo przystojny z niego facet. No a ja jestem w Kalifornii i rozpoczynam walke ze szczurami. Ale to osobna historia... Zycze wszystkim milych, cieplych treningow. Teskno tu za Wami!
  21. Nie ma glupichpytan i oczywiscie wybaczam. Rowniez polecam lekture ksiazek o wychowaniu i opiece nad psami. W kazdej takiej ksiazce bedzie opisana cieczka i srodki ostroznosci, ktore trzeba zachowac. Moja suka jest duzym terierem, czyli rowniez psem z natury bardzo zywym i potrzebujacym bardzo duzo ruchu. Niemniej podczas cieczki wychodzi z domu tylko na smyczy. Czy tez tak zdecydujesz zalezy od tego, jak bardzo chcesz uniknac szczeniat. Jedyna pewna metoda (jezeli suka nie jest wysterylizowana - o hormonach nawet nie wspominam) to nie spuszczac suki ze smyczy i odganiac psy. Kazde spuszczenie ze smyczy zwieksza troche prawdopodobienstwo, ze nie uda Ci sie jej dopilnowac. Ja wole pocierpiec przez trzy tygodnie z niewybiegana suka niz ponosic jakiekolwiek, chocby najmniejsze, ryzyko niechcianej ciazy.
  22. A skad bedziesz wiedziala, kiedy one sa? Bedziesz przeprowadzac badania krwi? "Podobno"? "Okolo"? I to wystarcza Ci, zeby wiedziec, kiedy suki pilnowac? Niestety prawda jest taka, ze te dni plodne u kazdej suki zdarzaja sie w innym terminie - stad to "okolo". Moze byc duzo wczesniej, moze byc duzo poxniej. Co wiecej, plemniki potrafia przezyc nawet tydzien, co znacznie przedluza ten rzekomy okres plodny. :o :o :o Chyba zartujesz??? Mam nadzieje...
  23. W Warszawie, ostatnim razem jak sprawdzalam, cena za eksternistyczny egzamin PT wynosila 70 zl. Organizacja takiego egzaminu przypomina organizacje wystawy, a do oceny psa potrzeba wiecej czasu sedziego, wiec nie jest dziwne, ze koszt jest podobny.
  24. Kochani, wczoraj spedzilysmy z Misia pol dnia u weta - speca od bioder - a drugie pol na dojazd tam i z powrotem. Ale bylo warto - zbadal Misie bardzo dokladnie, obejrzal biodra w roznych maszynach (w najfajniejszej widac bylo przeswietlenie w sposob dynamiczny, tzn. mozna bylo ruszac jej noga i obserwowac, co sie dzieje ze stawem). Opinia: Misia ma swietne biodra, ani cienia dysplazji. Na potwierdzenie tej opinii zrobil dobrze ulozone zdjecie, ktore wyslemy do OFA po atest. OFA wydaje (za pomoca trzech konsultujacych specjalistow) niejako "stopnie" biodrom - najlepsza to ocena doskonala, druga z kolei to dobra, potem dostateczna. Te trzy oceny sa wydawane zdrowym biodrom - pozostale kilka - biodrom chorym. Nasz wet oczekuje, ze misine biodra uzyskaja ocene doskonala, a w najgorszym wypadku - dobra. Nie musze dodawac, ze kamien spadl mi z serca i ze plany na szczeniaki ida cala para! Tutaj, gdzie teraz mieszkam dostep do internetu mam kiepski, wiec nie rozpisuje sie wiecej, chce jednak BARDZO BARDZO podziekowac Wam wszystkim za kciuki i za wiecej wiary w Misie niz nawet ja w koncu mialam. Tesknimy za Wami bardzo! I zazdroscimy spacerkow i treningow.
  25. Kochani, chcialam tylko szybciutko skrobnac, ze dolecialysmy, dojechalysmy i jak na razie wszystko z grubsza oki. Wiecej bedzie poxniej, bo teraz siem spieszem... Elka, Happy Birthday!!!
×
×
  • Create New...