Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. Sajko, a jak on te pazury łamie??? Mokki nie ma, więc o sukcesach napiszę za nią: w klasie A0 Medium, Monia zdobyła srebro we wszystkich trzech kategoriach (open, jumping & combined). A jak spojrzysz wstecz w tym topiku, to ja po Pęcicach wstawiłam (prawie ? - może coś zapomniałam) wszystkie wyniki, więc możesz stąd wziąć zamiast czekać na reportaże. No i jeszcze w Warszawie Brutus zdobył 4 miejsce w A1 Open, co mu dało jakieś punkty (może 2? - to jego pierwsze) do Pucharu Polski.
  2. Czyli jest nauczona, że na zawołanie może przyjść albo nie, jak jej wygodnie - a to co innego, niż być nauczoną przychodzenia na zawołanie... :wink:
  3. Flaire

    "Hodowca"

    madzia_11, jak sama widziałaś, to podaj mi na priw z jakiej to było hodowli? No i co się stało z tą suczką, jak ta znajoma zrezygnowała?
  4. Zgaduję, że kupka jest czarna od tego węgla. Jeśli nie jest luźna, to nie ma sensu podawać smecty, bo smecta leczy tylko objawowo (tzn. robi luźne kupki bardziej zwięzłe), a piszesz, że kupka jest zwięzła.
  5. Ja podawałam tylko 1/2 kg szczeniakom-noworodkom, ale... W ulotce jest napisane, że "dla dzieci w wieku poniżej roku 1 saszetka na dobę. Zawartość saszetki należy rozpuścić w 50 ml wody i podawać małymi porcjami w ciągu dnia." Ja bym właśnie tak zrobiła i podawała strzykawką. Szczeniakom podawałam, o ile pamiętam, 5 razy dziennie. Dla psa 5kg, użyłabym 1/2 do 1 saszetki na dzień. Nie jest to lek, który łatwo przedawkować - na ulotce nie ma nawet na ten temat informacji.
  6. Chyba tu nawet komentarz nie potrzebny... Jeśli pies decyduje, gdzie idziecie, to jest po prostu nie wychowany i jest bez znaczenia, czy to shih-tzu, czy owczarek niemiecki.Każdego psa można nauczyć podstawowych zasad posłuszeństwa, tylko że w Polsce jakoś nie ma zwyczaju brać małych piesków na szkolenie. A szkoda, bo na prawdę ładnie się sprawdzają. Podawałam tu już kiedyś stronkę o pracującach yorkach; w USA również shih-tzu biorą udzał w zawodach posłuszeństwa i agility. madzia_11, może jednak warto spróbować?
  7. Z "domowych" sposobów na biegunkę o nieznanym podłożu warto jeszcze wspomnieć Smectę. W aptece bez recepty. Oczywiście jeżeli są inne objawy, lub jeżeli biegunka szybko nie przejdzie - do weta!
  8. almera, bardzo nieznacznie się zmieni (zmaleje). Jak gdzieś natknę się na te statystyki, to podam.Oczywiście nadal zyskujesz inne efekty zdrowotne, takie jak całkowite wyeliminowanie ryzyka ropomacicza, oraz raka tych narządów, których już nie będzie :wink: .
  9. Agnes, czy po pierwszej cieczce, czy przed - według badań, o których czytałam, nie ma różnicy jeżeli chodzi o ryzyko popuszczanie moczu. Jest róznica jeśli chodzi o ryzyko raka sutków - zwiększa się, im dłużej czekasz ze sterylką. Jeżeli Ty czy wet masz opory przed sterylizowaniem przed pierwszą cieczką, albo jeśli brak Ci kasy, to na pewno zrobiłabym to jak tylko można najszybciej po tej pierwszej cieczce. Nie czekaj do drugiej, bo wtedy tracisz już właściwie cały zysk jeśli chodzi o raka sutków. A jeszcze lepiej - poszukaj uświadomionego weta, który nie tylko zrobi przed pierwszą ciczeką, ale który również będzie Ci potrafił wytłumaczyć i przekonać Cię, dlaczego tak jest najlepiej. Może taki To nawet by Ci na raty rozłożył??? :niewiem: Ale nawet jeśli to nie wyjdzie i będziesz musiała zabieg odłożyć ze względu na kasę, robiąc to u takiego weta będziesz miała świadomość, że gość jest na bierząco w fachowej literaturze...
  10. Agnes, wielu wetów w Polsce (ale tylko w Polsce) tak uważa, choć nie słyszałam jeszcze powiązania z wielkością psa :o . Mnie się nawet wydaje, że w końcu zrozumiałam, skąd takie poglądy się biorą i sprowadza się to do... błędu translatorskiego. Ale to takie moje gdybanie. Faktem jest, że było na ten temat przeprowadzane sporo badań, z których jednoznacznie wynika, że to nieprawda - szansa na popuszczanie moczu nie zwiększa się z terminem sterylki przeprowadzonej po 5 miesiącu życia. Do artykułów na ten temat (w języku angielskim) już niejednokrotnie tu na dogomanii podawałam linki).Jeżeli lubisz tego weta i chcesz sunię u niego leczyć, to ja bym go poprosiła o źródło tej informacji - może uda Ci się go czegoś nauczyć... Natomiast jeżeli nie darzysz go większą sympatią, to ja bym zmieniła weta. Ten wet robi krzywdę suczkom zalecając sterylizację tak późno, bo sterylizując po drugiej cieczce traci się ochronę przed rakiem sutków (który jest najpopularniejszą formą raka u suk).
  11. Taysha, chętnie, ale dokładnie o co chcesz, żebym się go zapytała? Bo zdiagnozować psa na odległość to on raczej nie będzie chciał... Ale jak masz jakieś konkretne pytania ogólne, to jak najbardziej się zapytam.
  12. Mokka, to Ty żyjesz!!!! A nie napisałabyś coś więcej? Do jakiej kafejki internetowej się dorwałaś, czy jak? I dlaczego nie jesteś na treningu??? I kiedy wracasz? Apropos klawiatury, to pierwsze zdanie tego postu, w pierwszym wydaniu, było "Mokka, to Ty żujesz!" :lol: :lol: :lol:
  13. No to Misia będzie miała okazję "ustawić" córeczkę... Ciekawe, czy zabierze się za to bardziej serio, niż gdy razem mieszkały :wink: .
  14. Bardzo dobre pytanie, bo zalecenia się zmieniają... Ja kiedyś szczepiłam co roku - teraz już nie będę. Te zalecenia szczepień co roku były oparte nie na żadnych badaniach, tylko na ich braku. Teraz badania już są (a właściwie, są w trakcie) i wiadomo, że odporność u szczepionych psów trwa bardzo długo. Póki co, w USA zaleca się szczepić szczeniaki kompletem szczepień, jak dawniej, potem raz dorosłego psa po roku, a potem co trzy lata. Takie zalecenia przyjął nawet już Fort Dodge, największy amerykański producent szczepionek. Intervet (producent szczepionek Nobivac) zaleca co dwa lata. A trzeba zdawać sobie sprawę, że zalecanie rzadszych szczepień wiąże się dla producenta z ogromną utratą kasy... Ale muszę tu dopisać jedno wielkie ALE... To, że szczepimy psa rzadziej nie powinno oznaczać, że rzadziej chodzimy do weta... Wielu wetów korzysta z obecności psa w gabinecie na coroczne szczepienia żeby psa zbadać (i robią to właśnie przy szczepieniach przeciw chorobom wirusowym, nie przeciw wściekliźnie, bo cenę szczepień przeciw wściekliźnie starają się utrzymać jak najniższą). I na takie badania należy chodzić, nawet jeżeli nie szczepimy co roku. Pies nie potrafi nam powiedzieć, że się źle czuje i dlatego tylko badanie przez weta ma szanse wykryć problemy dostatecznie wcześnie, żeby umożliwić skuteczne leczenie. Osobny temat to - które z licznych szczepień są ważne, a które nie... :wink:
  15. Taysha, te objawy skórne, które opisujesz, rzeczywiście wyglądają na alergię. Natomiast o tej biegunce troszkę za mało napisałaś, żeby można było coś konkretnego powiedzieć. Ale zakładając, że Twój pies jest alergikiem, to z jedzeniem ja bym zrobiła tak, jak radził Twój szkoleniowiec: zaczęłabym przez kilka dni od czegoś najprostszego, czyli samego ryżu (bez nawet rosołu, bo jeżeli rosół jest wołowy, a Twój pies ma alergię na wołowinę, to możesz mieć problem). Potem dodałabym olej i warzywa, bo te raczej mają mniejszą szansę dać psu alergię. A na koniec próbowałabym dodać białko. Jeżeli myślisz, że uczulenie jest na wołowinę i kurczaka, to tego na początek nie próbuj, tylko np. rybę, jagnięcinę, indyka. Do tego dodawałabym dobry preperat witaminowo-minerałowy dla psów. Proporcje 1/3 ryżu (mój wet woli dawać ziemniaki - nie wiem dlaczego, ale może dziś będę miała okazję się spytać), 1/3 warzyw, 1/3 mięsa. Mój pies też ma skłonności do luźnych kup (tylko po "domowym" gotowanym jedzeniu - po karmie kupy ma super) i mój wet ostatnio wspomniał, że buraki mogą na to pomóc, ale jeszcze nie wypróbowałam.
  16. U PONa - pewnie nie, nie znam się. Ale wiem, że na przykład u niufów jest tak, ja piszesz - ludzie wystawiaja z lepszym włosem lub gorszym, bo to kwestia szczęścia i sezonu. Ale u szorstkowłosego teriera, który jest rasą nieliniejącą, stan włosa nie zależy od sezonu, nie jest więc kwestią szczęścia, tylko przygotowania i jest tym samym ważną częścią kondycji wystawowej, bez której nie wystawiłabym psa przed sędzią.
  17. Z terierami to jest ciut inaczej... 5 cm krótszy włos na łapach znaczy, że pies wygląda goły. Ale poza wszystkim, ja bym nie wystawiła, a już szczególnie przed znawcą, suczki nie w kondycji. Po prostu to nie w moim stylu. Tak właśnie mamy w Poznaniu, sędzia - znawca wybitny, co więcej - u której moja suka już wygrywała w grupie, więc nie mogę jej postawić w sytuacji, gdzie wystawiam jej do oceny sukę nie w kondycji.
  18. To ja się jeszcze wypowiem na temat kondycji włosa suń szorstkowłosych po szczeniakach, bo o tym jeszcze szczegółowo nie było... Kilka osób pisało, że sunię można szybko doprowadzić do kondycji wystawowej. To nieprawda w przypadku ras szorstkowłosych. Po szczeniakach, włoś obumiera i wyłazi. Na całym ciele, łącznie z łapami. Taki włos nadaje się tylko do wyciągnięcia, a na nowy na łapach czeka się ok. 6 miesięcy od momentu odstawienia szczeniąt od matki. Właśnie teraz to przerabiam z Misią: szczeniaki urodziły się 25 maja, teraz sunia jest goła, bardzo bym chciała, żeby włos odrósł na Poznań w listopadzie, bo zwycięstwo tam skończyłoby nam Int. Ch. , ale szanse na to, że zdąży są raczej niewielkie... :( Podsumowując: u szorstkowłosych terierów i sznaucerów, przerwa w wystawianiu na szczenięta to kwestia ok. 9 miesięcy (ciąża + odkarmianie szczeniąt + 6 miesięcy czekania na sierść). :( Zakładając oczywiście, że wystawcy zależy, żeby suka była w kondycji wystawowej, bo widziałam różnie. :wink:
  19. Ale dziś pogoda!!! Idzie ktoś na spacer gdzieś na Mokotowie?
  20. Słuchajcie, dzisiaj w Warszawie - NARESZCIE! - piękna pogoda! Aż nie wiem, co ze sobą zrobić... :wink:
  21. pepsi, podczas każdego zabiegu pod narkozą, powinna być obecna jedna osoba, której jedynym zadaniem jest monitorowanie stanu pacjenta.
  22. umbra, nie musisz czekać, aż skończysz 18 lat - możesz teraz od razu zapisać się z jakimś psem (Twoim lub pożyczonym) na kurs szkolenia w Związku, bo takie doświadczenia na pewno się przyda. Ja tak właśnie zaczynałam.
  23. Niektóre suczki mają taką depresję w czasie cieczki. Ale ja bym jej zmierzyła temperaturę i obserwowała - czyli traktuj tę przypadłość tak, jakby cieczki nie było i jeśli zachowanie jest na tyle nietypowe, że normalnie poszłabyś do weta, to teraz też idź.
  24. Kochani, czy moglibyście się zdeklarować, kto planuje być na treningu w piątek, a kto w sobotę? Dziękuję!
  25. Teraz na pewno nie trzeba wyszkolić psów na wyższe stopnie PT żeby być szkoleniowcem. Jak już tu gdzieś pisałam, większość szkoleniowców nie ma pojęcia o PT II (teraz PTT-I) czy PT-III (potem PTT, teraz PTT-II) i nigdy na te stopnie psów nie szkoliła. Liczy się tylko IPO.
×
×
  • Create New...