Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='Martini***']Żyję zgodnie z prawem[/quote]Nie jeśli kserujesz książki. Masz rację, że temat ten traktuję bardzo poważnie, z kilku powodów. Po pierwsze, jest dla mnie szokujące, jak wiele osób w Polsce łamie prawa autorskie - na zachodzie te prawa traktowane są tak samo poważnie, jak każde inne. Po drugie, przez większość mojego życia, praca, którą wykonywałam była obejmowana prawami autorskimi - jako osoba tworząca "dzieła" chronione tymi prawami żyłam z tego, że ludzie - przynajmniej niektórzy - je przestrzegają. Tak więc dla mnie, ludzie, którzy ich nieprzestrzegają to złodzieje nie tylko w sensie teoretycznym, ale również bezpośrednim; tacy ludzie okradają MNIE. [quote name='Martini***']i mimo to sądzę, że mniejszym złem jest kserowanie książek niż nie czytanie ich w ogóle ( ale to już nie jest dyskusja o psach ) ![/quote]Może przyznałabym Ci rację, gdyby to były jedyne dwie opcje. Ale nie są. Można jeszcze na przykład pożyczać książki i czytać je nie koopiując - to jest legalne :wink: . Akurat na temat szkolenia klikerowego jest bardzo dużo materiałów dostępnych w internecie - łącznie z całą książką w języku polskim... A poszukiwanych przez Ciebie materiałów nie posiadam - mam tylko Karen Pryor Don't Shoot the Dog, ale i tak zostawiłam w Stanach. Zresztą ta książka jest dostępna w języku polskim (np. w merlin.com.pl) za 23 zł - nazywa się "Najperw wytersuj kurczaka".
  2. [quote name='Martini***']Dzięki za pomoc, już czekam aż "przyjdą nocą i mi kolbami bo drzwi załomocą" :roll:[/quote]No cóż, niektórzy żyją zgodnie z prawem z zasady, a inni tylko wtedy, gdy w przeciwnym razie grozi im więzienie. :roll:
  3. [quote name='Martini***']i mógłby około 23 maja [/quote] :o :o :o Przyszłego roku, czy wstecz? [quote name='Martini***']udostępnić mi chćby jedną z nich w celu zrobienia kserokopii :D [/quote]Przypominam, że te książki są chronione prawem autorskim i kserowanie ich, jak zapewne wiesz, jest przestępstwem. [quote name='Martini***']lub już teraz podpowiedzieć jak tą literaturę zdobyć w Polsce bez kupowania w amazon.com .[/quote]Są też inne księgarnie wysyłkowe, które prowadzą te książki. :wink:
  4. [quote name='Mokka']I jeszcze jedno - nie na temat - ale zobaczcie kogo spotkałam przy Galerii Mokotów [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img222.echo.cx/img222/4518/jaszczurka19ah.jpg[/img][/URL][/quote]Uciekinier z Anna Zoo? :wink:
  5. [quote name='Olgierd'][quote name='Mokka']Myślisz, że Toyocie wyszłoby taniej?[/quote] Nie byłoby takich strat ;-)[/quote]Jako posiadaczka Toyoty, mam prawo powiedzieć: :lol: :lol: :roflt: :lol: :lol:
  6. [quote name='Marta Chmielewska']W żadnym artykule nie znalazłam naukowych lub chociaż rzeczowych dowodów, że kleszcz właśnie tak a nie inaczej się wkręca a wykręcanie powoduje to czy tamto. [/quote]To ja Ci mogę podać takie artykuły (po angielsku). Jest tam jednoznacznie napisane, że wykręcanie często powoduje urwanie łba kleszcza i dlatego należy wyciągać prosto, bez wykręcania. Anglojęzyczne artykuły na ten temat są zgodne niemal w 100% - natomiast w Polsce niemal każdy, kogo się radziłam, kazał wykręcać, łącznie z wetem, który skontaktował się z kolegą-biologiem, specjalistą, który właśnie powiedział mu o tym gwincie. :o
  7. Tak naprawdę, to Misia ma już na swoim koncie jeden wypadek... :oops: Moja znajoma potknęła się kiedyś o nią, upadła i zwichnęła rękę w nadgrastku. Możnaby się spierać, czy to Misia zawiniła, jednak niezaprzeczalne jest, że gdyby Misi tam po prostu nie było, to nie doszłoby do wypadku. Znajoma jest osobą starszą, z zaawansowaną osteoperozą i gdy to się stało, serce we mnie zamarło, bo przecież mogło się skończyć dużo gorzej, a jest to bardzo bliska znajoma, prawie rodzina właściwie. W przypadku mojej znajomej, koszty leczenia były minimalne. Ale w związku z tym mam pytanie. Czy jeśli byłabym wtedy ubezpieczona i ubezpieczenie zwróciłoby te koszty, to czy mieliby prawo skasować mi to ubezpieczenie? Albo ponieść stawkę?
  8. [quote name='Wind']Co do pytan jakie mozesz zadac, to koniecznie zapytaj czy ubezpieczenie zawiera franszyze. Jesli tak, to jaki jej rodzaj (udzialowa, integralna), oraz jaka jest kwota tej franszyzy.[/quote]A co to jest "franszyza"? :oops:
  9. Ja zgłosiłam wczoraj małą - Misia zostaje w domu. Tylko ciągle nie wiem, kto małą wystawi... :o
  10. [quote name='PIKA'][quote name='Flaire'] w USA po prostu nigdzie nie wolno wprowadzać zwierząt do restauracji.[/quote] :o :o naprawdę? :o :o A ja myślałam, ze gdzie, jak gdzie, ale tam to przede wszystkim na klienta (a raczej jego pieniązki :wink: ) są nastawieni i pies nie stanowi jakiegos problemu :roll:[/quote]Tak, ale tam wszędzie są przepisy ichniejszego SANEPIDu, które tego zabraniają. Tak więc w restauracjach i sklepach spożywczych psy są zabronione. W restauracjach (ale tez nie we wszystkich) z letnimi ogródkami zazwyczaj wolno na zewnątrz siedzieć z psem - to już zależy od właściciela.
  11. [quote name='Mokka']Ja mam ubezpieczenie od różnych zdarzeń zaistniałych na terenei mojej posesji, a także od szkód wyrządzonych przez psa - gdziekolwiek by się to zdarzyło.[/quote]Hmmmm......... :wink: Zaczęłam szukać topiku na ten temat, bo jutro mam spotkanie z facetem, który mnie ubezpiecza i myślę, że powinnam się ubezpieczyć od szkód wyrządzonych przez Misię. Czy ktoś może napisać coś więcej o takim ubezpieczeniu? Jak to się nazywa i ile mniej więcej kosztuje? Czy ubezpieczenie się od szkód wyrządzonych przez yorka kosztuje tyle samo, co ubezpieczenie od szkód rottweilera?
  12. Ja z Misią bywałam w rozmaitych restauracjach, i tych bardzo ekskluzywnych, i tych, hmm, mniej, w Polsce i w innych krajach europejskich, i jeszcze nigdy nie zostałyśmy wyproszone. Jest to dla mnie niezwykle miłe, bo w USA po prostu nigdzie nie wolno wprowadzać zwierząt do restauracji.
  13. A czy ktoś coś wie o MARTO STEINBACHER? Np. od jakich ras jest specjalistą?
  14. Hop hop, będą na tej wystawie jacyś Młodzi Prezenterzy? Zgłaszam suczkę w klasie młodzieży, to będzie jej czwarta wystawa, ale wystawia się ładnie. Ja mam kontuzję kolana i najprawdopodobniej nie będę mogła jej sama wystawić. Próbuję namówić Fukę na podróż do Krakowa, ale narazie bezskutecznie. Tak więc szukam kogoś, kto ewentualnie mógłby wystawić Api jeśli moje kolano nadal nie będzie funkcjonowało i jeśli Fuka nie da się namówić.
  15. [quote name='Złośnica&LUGER']Dziś dosyłałam resztę dokumentów zgłoszeniowych faxem i usłyszałam, że termin przyjmowania zgłoszeń znów przedłużono o tydzień czyli do 6 czerwca.[/quote]Złośnica, a jak to usłyszałaś? Od kogo i w ogóle jaką drogą?
  16. Martini***, z tego zdjęcia mi wygląda, że Dakar pysk miał strzyżony, nie trymowany - chociaż trudno być pewnym... Ale KAŻDY obcięty włos będzie jaśniejszy - taka jest natura tej sierści. Więc jeśli chcesz mieć ciemniejszego psa, to należy w ogóle nie ciąć, tylko często trymować. Nawet to może nie poskutkować, bo kolor zależy głownie od jakości samej sierści (ta jakość u Dakara wygląda ok, ale znów, trudno ze zdjęcia być pewnym). Oczywiście algi na pewno nie zaszkodzą, mogą też pomóc inne preparaty na sierść, oraz warzywa z beta karotyną (marchweka, pomidory, itp.) A zdjęcie śliczne, miodzik dla zachraniarki! :D
  17. [quote name='Wojtek']Hehe, ta pierwsza przytulanka długo nie pożyła...[/quote]Dlaczego tak uważasz??? :o Ciągle jeszcze ją chyba mamy...
  18. Tę serię już tu wstawiałam, ale ponad rok temu, więc wrzucę jeszcze raz... Misia ma dużo miękkich zabawek, które często używa jako poduszki: [size=6]Misia, wiek ok. 8 tygodni[/size] [img]http://www.std.org/~hania/misia/misiasleepsontoyforemail.JPG[/img] [size=6]Misia, wiek ok. 8 miesięcy, trochę kudłata :wink: [/size] [img]http://www.std.org/~hania/misia/malamisiaadultsleepsontoy.JPG[/img] [size=6]Misia, wiek ok. 3 lata, trochę łysa :wink: [/size] [img]http://www.std.org/~hania/misia/malamisiaspinastonodze2.JPG[/img]
  19. Przypominam osobom piszącym w tym topiku, a szczególnie tym nowym na forum, o stosowaniu się do [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=14665]Regulaminu[/url], a szczególnie punktu 3. Uwagi krytyczne pod adresem konkretnych weterynarzy czy lecznic możecie sobie wymieniać na priw - publiczna krytyka nie będzie tolerowana, ponieważ zbyt często okazuje się, że jest używana do załatwiania prywatnych porachunków. Dzięki za zrozumienie. Mod Flaire
  20. [quote name='Marta Chmielewska']Tak między Bogiem a prawdą nie ma znaczenia w którą stronę wykręca się kleszcza. Trochę to przypomina zaklinanie węża a niepotrzebnie utrudnia ,,operację". Kleszcz przecież trzyma się jednakowo mocno z obu stron :D [/quote]A więc według polskiego specjalisty od robali, z którym konsultował się mój wet, to nieprawda - podobno większość (jeśli nie wszystkie) kleszcze mają w tych swoich głowach takie jakby gwinty, a więc nie są wymetryczne. Stąd właśnie bierze sie to przekonanie w Polsce, że trzeba wykręcać. Miałam zamiasr kiedyś napisać do amerykańskiego spacjalisty od kleszczy z zapytaniem, dlaczego oni zalecają te gwinty ignorować i ciągnąć prosto, ale jakoś zabrakło mi motywacji. może teraz, gdy temat wrócił, zrobię to. Oczywiście jest prawdą, że kleszcza wcale nie trzeba ruszać, żeby psa zaraził. Im dłużej siedzi w psie, tym większa szansa, że zarazi. Dlatego ja często oglądam psa i wyciągam co znajdę.
  21. Darkstorm, to spojrzenie ze szmatą... Ale z niego urwipołeć! :D
  22. [quote name='niedzwiedzica']FLAIRE, moja Koka jest jednym z nielicznych w Polsce ( a szkoda :( ) airedali użytkowych . Skrót KPT to myśliiwski Konkurs psów Tropowców, na którym uzyskała Dyplom II stopnia..... :D[/quote]Czy możesz powiedzieć o tym coś więcej, dla niewtajemniczonych? :wink: Czy to jest ten konkurs, gdzie psy mają iść po śladzie krwi? Airedale mogą też być użytkowe poprzez zaliczenie IPO i o kilku takich słyszałam, ale rzeczywiście o myśliwskich nie słyszałam. Kiedyś dawno temu udałam się do Związku Łowieckiego, żeby dowiedzieć się o takie próby i konkrusy (tam mnie wysłano ze Związku Kynologicznego, gdy pytałam się, jak AT może zaliczyć użytek), ale w Związku Łowieckim powiedziano mi, że to trzeba zaczynać od szczeniaka i Misia już jest za stara. :o
  23. Wojtek, gratulacje! Bardzo ładnie ją zrobiłeś. No i rzeczywiście okrąglutka jest troszkę. :wink:
  24. Ja tylko jeszcze dodam, że w Polsce wszyscy zgodnie każą wykręcać, natomiast w USA każą wyciągać prosto, w żadnym wypadku nie kręcąc w żadną stronę :roll: . Jeśli ktoś chce, mogę podać dzisiątki linków do takich właśnie instrukcji (oczywiście po angielsku). Skąd bierze się ta różnica - nie wiem, ale podejrzewam, że nie z powodu różnić w anatomii kleszczy :wink: . Ja w USA wyciągałam setki kleszczy (tam na szczęście nie ma babeszjozy, a w każdym razie nie w tak niebezpiecznej postaci) bez kręcenia i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się czegoś w psie zostawić. Z reguły nie pozostaje nawet ślad, a jeśli już, to bardziej wielkości ziarnka ryżu niż ziarnka grochu. Odkąd jestem w Polsce miałam okazję wyciągnąć tylko jednego kleszcza, więc jak inne wrony :wink: wykręciłam go. Wyszedł równie ładnie, chociaż mnie szybciej to idzie bez kręcenia - może to kwestia wprawy. I jeszcze - są na rynku rozmaite bardzo fajne wyciągacze do kleszczy. Osobiście nie próbowałam, ale czytałam pozytywne recenzje, jak i słyszałam bardziej osobiste pozytywne opinie (w tym mojego weta). Takie urządzenia są tanie, kosztują dosłownie kilka złotych, więc jak ktoś mieszka wśród kleszczorów, a ma problemy z ich usuwaniem, to może warto się w coś takiego zaopatrzyć. :niewiem:
  25. niedźwiedzica, śliczny reportaż, napisz jeszcze, co to znaczy KPT II? Dziękuję wszystkim za gratulacje. Ja jeszcze nie ochłonęłam - ciekawe, ile to zajmie... A Misia dalej śpi. :D
×
×
  • Create New...