Jump to content
Dogomania

Olgierd

Members
  • Content Count

    121
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About Olgierd

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • Website URL
    http://

Converted

  • Location
    Wrocław
  • Occupation
    LLM
  1. Chodzi mi o to, że to jest forum o prawie a nie o biologii. Rasa to pojęcie z zakresu systematyki. Systematyka to pojęcie albo Boskie (dla tych, którzy wierzą w Boga) albo darwinowskie (dla nie podzielających tej wiary). Żaden przepis nie powinien wkraczać w kwestie biologii, określać genotypu zwierzyny. Dodam może też, że regulamin jakiejkolwiek organizacji społecznej nie jest prawem, a zatem nawet ZKwP może co najwyżej regulować los piesków, które należą do właścicieli, którzy są zrzeszeni w tym stowarzyszeniu. I nie pisz, że nie wiadomo o co mi chodzi tylko pisz, że po prostu t
  2. [quote name='medira']Mialam nadzieję udowodnic bardziej prawnie,że bez rodowodu to kundel.[/quote] Nie ma prawa na taki temat. Nie może być prawa na taki temat. Niech nas ręka Boska broni, gdyby parlament chciał uchwalić takie prawo ("Nikt nie może być pewien swego życia, zdrowia i majątku dopóki obraduje Parlament Jej Królewskiej Mości")...
  3. O tym czy na ogrodzeniu terenu musi być tabliczka itd. może stanowić odpowiednia uchwała rady gminy, najsensowniej dowiedzieć się w urzędzie. Zawsze jednak właściciel psa ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez zwierzę i to niezależnie od tego czy zwierzę było pod nadzorem czy też nie było pod nadzorem, chyba że nie ponosi winy za szkodę. Na 99% w takim przypadku powiedziałbym, że sąd uzna winę polegającą na tym, że psy nie były zabezpieczone. Do tego dochodzi odpowiedzialność wykroczeniowa z art. 77 kw bądź nawet art. 160 kk - w zależności od tego co się stanie. Nie mieszkamy
  4. [quote name='paula_!99o']podobno w niektorych miastach nie trzeba placic podatku za psa ze schroniska[/quote] No we Wrocławiu na ten przykład tak jest. Ja nie płacę ;-)
  5. [quote name='Msand']wrócili do "uciążliwego" sąsiada - kazali mu podrzec paszkwil, dac nam spokój i zająć się czymś bardziej owocnym w życiu (...) W razie kolejnych "donosów" - olewają sprawę.[/quote] I o to chodzi, i o to chodzi - normalne, życiowe podejście do sprawy. Dlaczego na tyle rzadkie, że się dziwimy? Przecież tak powinno być w każdym banku ;-)
  6. [quote name='Mido']Olgierd moze i pies jej nic nie robi ale kaganiec powinnienes zaklada swojemu psu bo cie baba lekka reka zalatwi i wtedy nie bedzie wesolo. Wystraczy ze wykorzysta przepisy przeciwko tobie.[/quote] Nie powinienem bo nie muszę, a przepisów nie da się wykorzystać "przeciwko" komuś tylko korzysta się z nich tak jak jest napisane. A ręki lekkiej to ona nie ma. Pomijam sprawę gróźb karalnych itd. [quote name='Mido']Z tego co piszesz wnioskuje ze rodzice mieszkaja w bloku a wiekszosc miast i wspolnot w polsce ma w regulaminach,rozporzadzeniach ze pies ma byc na sm
  7. [quote name='hohufka']Skoro tylko miotełką, to może są to jedynie amory ;)[/quote] Brrr... jakbyś ją zobaczył to nie wygłupiałbyś się ;-))) błeee... nie dość, że straszna to jeszcze durna. Nie, ona mnie serdecznie nienawidzi, najfajniej kiedy się wścieka - prawie po zawał - a ja ją na spokojnie punktuję.[/b]
  8. Wojna z sąsiadami to zawsze trudna sprawa, moi na szczęście nic nie marudzą (a mój Wielce Czcigodny Pies potrafi narobić rabanu jak ktoś łazi na schodach albo coś się dzieje za oknem) ale trudną osobowość ma sąsiadka moich rodziców. Otóż sobie ubrdała, że do starych mogę wejść tylko jak pies ma kaganiec bo to niebezpieczny pies - wygraża mi, tłucze mnie miotełką, po prostu rozróba na całego. Raz już nawet nasłała dzielnicowego. Najlepsze, że podczas tych awantur Boss znudzony stoi mych stóp i nie ma na babę ochoty nawet popatrzeć. Co do kamer - na pewno nie zaszkodzi, podobnie jak oper
  9. To nie do końca tak, oczywiście istnieje pojęcie ekcesu intensywnego oraz ekscesu ekstensywnego (wiem wiem, brzmi jak jakieś zboczenia ale tak to się nazywa ;-) ) ale jeśli chodzi o użycie nawet niebezpiecznego narzędzia do odparcia napadu to pozytywnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 9 kwietnia 2002 r. (IV KKN 289/99). Zaznaczam, że chodzi o odparcie ataku a nie pobicie inkasenta bądź poszczucie go psem, co znów może być zakwalifikowane pod art. 159 kk (i na to też orzeczenie, tym razem SA w Gdańsku z 11 października 2000 r., II AKz 383/00).
  10. Obowiązek powieszenia tabliczki może wynikać z prawa miejscowego obowiązującego na obszarze danej gminy; tak jest np. we Wrocławiu. Interpretacja art. 77 kw jest przez organa b. twórcza (aczkolwiek udało mi się ostatnio zmusić UM do wszczęcia postępowania skargowego w sprawie straży miejskiej oraz podobnie w sprawie policjantów) aczkolwiek jak sądzę w takiej sytuacji brak tabliczki można podciągnąć pod niezachowanie nakazanych środków ostrożności.
  11. Jeśli ma skaner to może sprawdzić. Po zachipowaniu psa poszedłem go zarejestrować w UM, dowiedziałem się wówczas, że urząd dostępu do bazy nie ma i lepiej, żeby piesek i tak miał blaszkę u obroży. Stąd moja myśl, że na dziś ten chip to pic.
  12. [quote name='Berek']Słowem: lepiej, żeby było gorzej - ale żeby było gorzej WSZYSTKIM, jak rozumiem... :wink:[/quote] Nie ukrywam, że też odniosłem wrażenie, że to po prostu jakaś prywatna wojenka Pana MB, który lokalne problemy ze Szczecina chce przenieść na ogólnokrajowe forum. Ja nie czuję się jednak winien temu, że Szczecin ma takie odwieczne problemy z władzami, że prezydent (***) i oszust, że radni szaleju się opili!
  13. [quote name='MB']"ciszej na tą trumną" - no to nie jest trumna Olgierdzie :lol: - mnóstwo ludzi się zainteresowało pozytywnie tym projektem i prawnicy też już się znaleźli. Nie jesteś jedyny w Polsce.[/quote] Ciekawe, że ludzie, którzy na tym forum mają coś do powiedzenia w kontekście pies/prawo a Ty i tak swoje. No więc cóż, korzystam z prawa dydaktyka, który parę lat męczył się ze studentami na Wydziale Prawa i Administracji UWr. i pozwolę sobie wystawić ocenę za Twoją pracę semestralną. [quote name='MB']Ktoś się oburzył, że to prawo spowoduje, że pies ma chodzić wszędzie na smyczy
  14. [quote name='Mrzewinska']"Mozemy zadac odszkodowania na drodze cywilnej. sad nie uwzgledni anszych strat moralnych."[/quote] Nie wiem co cytowany prawnik miał na myśli. Jeśli chciał powiedzieć, że w sprawie wykroczeniowej sąd nie może orzekać o odszkodowaniu cywilnym - to jest to prawda, wykroczeniówka z założenia ma być szybka i prosta. Ale jeśli chcemy zmieniać kwalifikację czynu z wykroczenia na przestępstwo tylko dlatego, żeby ułatwić ewentualne dochodzenie roszczeń odszkodowawczych - to mnie się to po prostu nie podoba, jakby cel przerastał środek. Jeśli jednak uważamy, że życie w
  15. [quote name='Mrzewinska']W koncu pies atakujacy suke nie jest normalnym zwierzeciem, chcecie go rehabilitowac???? [/quote] Zatem - igła? Odpowiedzialność za tego ast ponosi jego właściciel. Mam po sąsiedzku psy, które są agresywne wobec wszystkich ludzi i psów, ale właściciel potrafi go upilnować. Gnojek, którego pies pogryzł suczkę Kaśki jest głupim dupkiem i powinien dostać za to po dupie (był kiedyś kontrowersyjny projekt przywrócenia kar cielesnych za wykroczenia popełnione przez nieletnich - jednym słowem: batożenie), ale czy aby pies powinien iść pod igłę? Decyzję o uśmierceniu
×
×
  • Create New...