-
Posts
13134 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Flaire
-
A ja po tych wszystkich wielce ciekawych doświadczeniach zauważyłam coś, co może tu być istotne: Osoby z samcami AT i małymi dziećmi (czyli swallow i BEBE) zdecydowanie odradzają AT do małych dzieci. Natomiast osoby z suczkami (Fuka, Tuatha Dea, oraz kilku klientów niedźwiedzicy) uważają, że AT z małymi dziećmi świetnie się sprawdza... Może coś w tym jest i suczki są po prostu instynktownie bardziej ostrożne i opiekuńcze w stosunku do małych dzieci... Ja już coś takiego sugerowałam, ale to było niejako podświadomie - dopiero teraz udeżyło mnie to jako możliwy wniosek z naszych wspólnych doświadczeń. :D
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Jonquil, to chyba typowe dla rasy... AT musi każdego psa namówić do zabawy. Im bardziej tamtem warczy i się rzuca, tym bardziej trzeba próbować go przekonać. :wink: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
zachraniarako, Misia do dnia dzisiejszego tak owczary zaczepia! :D U nas na szkoleniu jest cała masa przywiązanych do drzew owczarów, a Misia biega sobie między nimi i czasami do nich podbiega. One szczekają jak wariaty, a ona tak właśnie zaczepia... One rzucają się z zębami, a ona w ostatniej chwili robi unik. Trochę się boję, że kiedyś jej się dostanie, ale na razie tylko raz miała zadraśnięte ucho przez belga. Krew się lała strumieniami, ale Misia nawet nie zauważyła, więc o żadnej nauczce nie mogło być mowy. A wyraz pyska tej małej przypomina mi wyraż pyska Api na zdjęciu, gdzie "pyskowała" Anselkowi. :D -
[quote name='Mokka']Wydaje mi się, że ten preparat nazywa się [b]ślimax[/b].[/quote]Tak! A składnikiem czynnym jest metaldehyd. [url=http://www.veterinarypartner.com/Content.plx?P=A&A=1423&S=1&SourceID=42]Tutaj informacja po angielsku[/url].
-
[quote name='Mokka']Na dzień dzisiejszy ja też nie mam transportu, a jadę z 2 psami i klatką :D Grupowy nalot na autobus bardzo mi się podoba. :P[/quote]Mokka, Ty mi przypomnij, żebym ja Ci kaganiec dla Misioła zostawiła...
-
Eeee tam. Kaca będzie miał i tyle. :roll:
-
[quote name='swallow']zwróć uwage, że ci którzy mają airedala i dziecko uważają że nie bardzo sie nadaje przy maluchu. [/quote] :o :o :o Ja bym powiedziała raczej, że zdania są podzielone.... Tuatha Dea i Fuka uważają, że nadaje się super. BEBE i swallow - wręcz na odwrót. Cała reszta się nie liczy, bo tylko teoryzuje. :wink: [quote name='swallow'][b]Flaire [/b] - zdjęcie rzeczywiście jest z wystawy, wszystkie moje psy były lub są wystawiane i to z sukcesami [/quote]A ujawnisz, jakie to pieski, czy wolisz pozostać tajemnicza? :wink:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Ramir']Skąd Flaire te wiadomości?[/quote]Od Fuki. A Fuka słyszała od właścicielki Maggy, która jednakże opowiadała jej to po niemiecku, a właścicielki Redwina nie było tam, żeby przetłumaczyć na angielski, więc Fuka niewiele zrozumiała.. -
Limax to ślimak, którego jedna odmiana wygląda na przykład tak: [img]http://www.biopix.dk/PhotosSmall/Limax%20maximus00002.JPG[/img] WIęc może to jakaś trutka na ślimaki? Ale w necie nie mogę nic takiego znaleźć...
-
Agens, ja stawiam u Ciebie na kupy królików. U nas na szkoleniu na Bemowie jest ich bardzo dużo. Do złudzenia przypominają Eukanubę Large Breed Maintenance (z wyglądu - smaku nie próbowałam :wink: ).
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to Carianna's topic in Foksterier
[quote name='tanita'][quote name='tajdzi']No i nie ma ani jeden foteczki? WSTYD normalnie, wstyd[/quote] [b]tajdzi[/b] jest na to jeden sposób...musisz zaprosić Gringulca na spacer i zaszaleć z aparatem 8) :lol:[/quote]Ja znam jeszcze inny... :roll: -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
NB, słyszałam, że Maggy nie żyje :o . Wie ktoś coś o tym? -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Aluzja, dzięki! -
[quote name='Aluzja']Co do domow....nigdy nie wiesz tak na 100 % do jakiego domu dajesz.[/quote]Aluzja, niewiele rzeczy jest na świecie, które JA wiem na 100% - a ta liczba spada do zera jeśli chodzi o przewidywanie przyszłości, co byłoby w takim przypadku konieczne. :wink: Dlatego jedyne co mogę zrobić to być bardzo, nawet przesadnie, wymagająca jeśli chodzi o domy dla moich szczeniąt. I dlatego u mnie niemowlę + szczeniak raczej nie figuruje w równaniu. Co nie znaczy, że nigdy nie będzie wyjątku........ ALE...........
-
[quote name='Aluzja']Dobrym ukladem bylby uklad z hodowca ,ktory np.do 3 miesiecy zgodzi sie w razie komplikacji psa wziac z powrotem.Oby ich nie bylo.[/quote]A no właśnie. Może moje poglądy są tak surowe jak są dlatego, że ja ZAWSZE jestem gotowa wziąć mojego szczenika z powrotem. Dlatego tak bardzo staram się tak szczyle umieszczać, żeby nie było takiej możliwości.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
Dzięki wszystkim, którzy pomogli mi z sędziami wrocławskimi. Nitencja, wyników z wystawy to ja szukam pod guziczkiem "Wyniki z wystaw". Jak tam nie można znaleźć, to chyba coś nie tak z organizacją stronki :wink: . -
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='borsaf']Pytanie za 100 punktów do hodowców: co to znaczy, że piesek nie wystawowy kosztuje taniej. Czy taki szczeniak ma jakies wady zdrowotne, czy tylko włos umaszczenie lub osadzenie ogona itp. Napiszcie proszę które szczenię z miotu potraktowalibyście jako niewystawowe? Może tochodzi o podpisanie zobowiązania, że się nie będzie jeżdzić na wystawy? Coś takiego chyba istnieje w Stanach? [/quote]Zacznę od Stanów, bo tę sytuację znam dobrze, a polską raczej tylko z relacji innych hodowców. A więc w Stanach zwyczaje różnią się zależnie od rasy, ale w Airedalach, nie znam hodowcy, który sprzedawałby szczeniaki jako "wystawowe" i "niewystawowe" i te "niewystawowe" sprzedawał taniej. Wszyscy znani mi amerykańscy hodowcy (a znam ich sporo :wink: ) sprzedają szczeniaki Airedale po jednej cenie, i to nawet z tak dyskwalifikującymi wadami jak brak jądra. Robią tak chyba głównie dlatego, że nie podejmują się wybierać jakiegokolwiek szczeniaka w wielu 8 tygodni jako "wystawowego"; tam przeciętny poziom wystawianych psów jest wyższy niż w Polsce (bo nie ma wystawowcyh wymagań hodowlanych) i naprawdę trudno jest zgadnąć, które ze szczeniąt takim się okaże. A jądra w wielu tamtejszych liniach schodzą późno. Tyle jeśli chodzi o Stany. Natomiast w Polsce doświadczenia mam zdecydowanie mniej :wink: , bo pochodzi ono tylko z rozmów z innymi hodowcami oraz sprzedaży jednego miotu składającego się z dwóch szczeniąt. :roll: Więc najpierw powiem o moim miocie: oba szczeniaki poszły po tej samej cenie, bez jakichkolwiek gwarancji czy też podziału na "wystawowe" i "niewystawowe". Natomiast z rozmów z innymi hodowcami wynika, że jako niewystawowe wielu z nich sprzedaje szczenięta z ewidentnymi wadami [b]dyskwalifikującymi na wystawach[/b]. Tak więc na przykład białe boksery są oczywiście sprzedawane jako niewystawowe (teraz akurat jest moda na białe boksery, więc "niewystawowe" niekoniecznie znaczy "tańsze". :roll: ) Psy z ewidentnymi wadami zgryzu, które raczej nie mają szans na poprawę (przodozgryz u szczeniaka Airedala byłby taką wadą) też są sprzedawane jako "niewystawowe". No i wielu hodowców (nie wszyscy) sprzedaje takie psy taniej, bo nie będą się nadawały do hodowli. Poza psami z ewidentnymi wadami wystawowymi, są osoby, które sprzedają jako niewystawowe szczeniaki, które gorzej rokują. I tu wytłumaczenie jest dosyć skomplikowane... Chodzi o to, żeby utrzymać równą cenę dla szczeniąt, a jednocześnie móc sprzedać szczenię taniej i móc dać konkretny powód, dlaczego to szczenię jest tańsze. I tym sposobem, część szczeniąt jest sprzedawana taniej, jako niewystawowe, pomimo że żadnych dyskwalifikujących wad nie posiadają. W opinii ich hodowców, na wystawach odnosiłyby mniej sukcesów, niż inne, ale to nie zawsze się sprawdza. Hodowca jednakże często czułby się oszukany, gdyby właściciele szczeniaka "niehodowlanego" zdecydowali się później takiego psa wystawić. Słyszałam jednak, że według polskiego prawa nie może im tego zabronić, ale tego nie jestem pewna, bo słyszałam to na zasadzie plotki, a nie od prawnika. Jeszcze na temat zdrowia czy psychiki. Ja osobiście nigdy nie spotkałam się z kimś, kto sprzedawałby psy z problemami zdrowotnymi czy chore jako "niewystawowe"! :o Ale jak już pisałam, moje doświadczenie jest bardzo ograniczone. Może inni hodowcy, którym zdarzyło się mieć szczeniaki z takimi problemami, wypowiedzą się, czy rzeczywiście sprzedają takie szczenięta jako "niewystawowe"! :o Ale borsaf, jeśli masz wątpliwości co do zdrowia jakiegoś "niewystawowego" szczenięcia, to najlepiej właśnie spytać się hodowcy... Jeśli nie masz zaufania do tego, co od hodowcy na ten temat usłyszysz, to powinnaś znaleźć hodowcę, któremu ufasz, bo to bardzo ważne! Zawsze też możesz uwarunkować zakup od wyników przeglądu przez własnego, zaufanego przez Ciebie weta. Uff! -
Zapomniałam dopisać - niewydolność nerek może ostra lub przewlekła i może wystąpić z wielu powodów. Rokowania zależą między innymi od powodu (no i tego, czy ostra, czy przewlekła). Powodami mogą być zatrucie (np. płynem do chłodnic, który na dodatek jest słodkawy :roll: ), choroba (na przykład leptospiroza czy babeszjoza), uraz, w końcu problem genetyczny lub starczy. Nerki się nie regenerują, tak więc komórki, które zginą już nie odrosną :( . Ale pies może żyć bezobjawowo nawet mając tylko 25% działających nerek, tak więc często diagnoza jest bardzo opóźniona i wtedy trudniej jest skutecznie działać.
-
[quote name='espeso']moze powinnam zasugerować jakies dodatkowe badanie?[/quote]Po prostu powiedz im, że słyszałaś, że aby określić stan nerek i spróbować dojść do przyczyny niewydolności robi się USG nerek - i czy w przypadku Twojego psa to nie byłoby wskazane, a jeśli nie, to dlaczego nie.
-
espeso, jakiej rasy pies? Czy ustaliliście przyczynę tej niewydolności nerek? Mnie się to niepodoba w połączeniu z tymi migdałkami... Pogadaj z wetem, niech on pomyśli, co może dawać obydwa te objawy. Czy sunia będzie miała robione USG nerek żeby sprawdzić ich stan? Dostaja kroplówki żeby te nerki przepłukać? Jakie dokładnie są te wyniki? Tu na dogomanii jest topik o psach z niewydolnością nerek - zajrzyj tez tam, może znajdziesz cos pomocnego. Ale to dłuuuugi topik i raczej smutny, niestety. :(
-
[quote name='dwukropek']No coz, nie chcialem jej kroic jak byla mlodsza, wolalem po prostu pilnowac jej podczas cieczek - ale jak widze "co sie odwleklo to nie ucieklo" :([/quote]Gdybyś wysterylizował ją za młodu, niemal na pewno uniknąłbyś obydwu guzów sutków, bo suki wcześnie wysterylizowane na tę przypadłość nie cierpią. Czyli jedno krojenie suki młodej (a młode psy zdecydowanie szybciej się goją i szybciej dochodzą do siebie po operacjach) zastąpiłoby dwukrotne krojenie suki starszej. :( Ale mądry Polak po szkodzie. :( Teraz zoperuj jak najszybciej i trzymaj kciuki, że nie ma przerzutów. Przed operacją, szczególnie u suczki starszej powinieneś też zrobić badania krwi i EKG. Zależnie od szczegółów guza, być może warto zrobić też zdjęcie płuc i USG jamy brzusznej, żeby się przed operacją upewnić, że nie ma przerzutów.
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
Flaire replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Nitencja']jaka leniwa Flaire ;-) nie chce jej sie zajrzec na moja strone ;-). [/quote]No może i nie chce. A tak naprawdę, to o tym nie pomyślałam... A nie pomyślałam pewnie dlatego, że nie byłam pewna, czy tam to znajdę... No bo wyniki z niektórych wystaw są, a z innych nie ma... :wink: Więc łatwiej się zapytać. :D [quote name='Nitencja']Airedale sedziowal Pan Jakubowski. Wyniki at z Wrocka na mojej stronie mozesz zobaczyc[/quote] Dzięki wielkie. To teraz kolejne pytanko - Nitencja, sprawdziłam i u Ciebie na stronce nie ma :wink: . Kto sędziował Airedale we Wrocławiu dwa lata temu, tzn. w 2003? Pytam, bo w tym roku ma być Pan Jaworski - czy to nie był właśnie również Pan Jaworski dwa lata temu? -
[quote name='Martini***']:o :o to też racje, swallow poruszył tylko kwestię pies robi krzywdę dziecku ale cześciej jest odwrotnie...zwłaszcze jak dziecko podrośnie...[/quote]No bo oczywiście takie rozważanie tej kwestii reprezentuje nasz punkt widzenia: dziecko jest zawsze (i słusznie) ważniejsze od psa. Wiem o wielu psach oddanych z powodu problemów z dziećmi (nie zawsze zachowawczych - czasami po prostu alergicznych), natomiast jeszcze nie słyszałam o dziecku oddanym z tego samego powodu :wink: . Moja przyjaciółka, hodowczyni Nowofundlandów, katergorycznie odmawia sprzedania szczeniaka do domu gdzie jest, lub zjawi się w przeciągu najbliższego roku, małe dziecko. Ja może nie postawiłabym tego aż tak kategorycznie, chociaż zawsze pytam się, czy dzieci w najbliższym czasie są planowane i jeszcze mi się nie zdarzyło sprzedać szczeniaka do domu z niemowlęciem (najmłodsze dziecko w domu, do którego kiedykolwiek sprzedałam szczenię miało ok. 6 lat). Nie zgodzę się też ze stwierdzeniem, że Airedale to pies "dla dorosłych". Dzieci od ok. 8 lat świetnie sobie potrafią z takim psem dać radę, chociaż oczywiście bardzo dużo zależy od konkretnego dziecka i konkretnego psa. W każdym razie ja bez problemu sprzedałabym szczenię do domu, gdzie jego przyjacielem miałby być ośmiolatek. Jednocześnie nastawałabym, żeby takie dziecko uczęszczało z psem na szkolenie. kiki, ja doskonale rozumiem Twój problem, bo sama bez psa po prostu długo nie wytrzymuję.... :( Więc rozumiem Twoją niecierpliwość i tęsknotę za psem. Myślę, że gdy pojawi się dziecko będziesz miała lepsze wyobrażenie o tym, co zrobić. Ja widzę same problemy, bo dla mnie trudno jest odpowiednio wychować szczeniaka nawet gdy nie mam małego dziecka - weźmy choćby naukę czystości. Aby załatwić to stosunkowo szybko i bezboleśnie, musisz być gotowa w każdej chwili i natychmiast lecieć ze szczeniakiem na dwór. W obecności dziecka to jest niemożliwe... Chyba że masz dom z ogródkiem może. :niewiem: Welshe to moja pierwsza psia miłość, a airedale pewnie ostatnia, więc moim zdaniem, w wyborze rasy błędu nie popełnisz. :wink:
-
Jeszcze troszkę na temat dzieci i dużych psów... Zacznę od tego, że nie mam dzieci, ale znałam sporo dzieci wychowywanych z dużymi psami. I czy rzeczywiście duży pies np. ciągle dziecko przewraca bardzo zależy od psa. Niektóre psy (a szczególnie suczki chyba) instynktownie rozumieją, że dziecko to dziecko, są bardzo opiekuńcze i ostrożne, traktują małe dzieci tak, jak swoje szczenięta. Moja Misia jest taką suczką. Pomimo że zdarza jej się wskakiwać na ludzi przy powitaniu :oops: , na dzieci nigdy nie wskakuje. Gdy miała szczenięta, potrafiła przez dłuższy czas stać w kojcu na trzech łapach coby na jakiegoś nie nastąpić - w ogóle łapy stawiała czy kładła się w kojcu bardzo ostrożnie. Dzieci traktuje podobnie. Oczywiście nie wszystkie duże psy wykazują tego typu ostrożność w stosunku do dzieci, a małe psy wykazują ją dużo rzadziej (w moim doświadczeniu) niż duże. Airedale, będą psami średniej wielkości i krzyżówką małego teriera z wielkim otterhoundem, potrafią mieć cechy i jednego, i drugiego ze swoich przodków. Te, które większość cech odziedziczyły po małych terierach sa bardziej żywe i żywiołowe, więcej skaczą, są mniej ostrożne. I w moim doświadczeniu, to jest bardziej typowe dla rasy, niż przewaga cech otterhounda, czyli stateczność, spokój i rozwaga, ale takie Airedale również się zdarzają (są reprezentowane na przykład przez moją Misię oraz Fukę)
-
Trochę homoru: Małe dziecko, małe pieski: [img]http://www.std.org/~hania/dogoinne/babywithpups.jpg[/img] Małe dziecko, duuuuży piesek: [img]http://www.std.org/~hania/dogoinne/babywithbigdog.jpg[/img]