Jump to content
Dogomania

Flaire

Members
  • Posts

    13134
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Flaire

  1. [quote name='coztego']I tak raz na dwa tygodnie by sikała? :roll: [/quote]To akurat pasuje niemal tak samo dobrze do jednego, jak do drugiego. :wink: [quote name='coztego'][quote]Więc ja bym zaczęła od analizy moczu [/quote] A ja zacznę od telefonu do pani wet przed wizytą i zapytam czy życzy sobie od razu mocz do badania, żebym nie łapała na daremno :evilbat: [/quote]Ale mnie nie chodziło o to, żebyś nie dzwoniła do pani wet, tylko o to, że nie zaniedbywałabym możliwości zapalenia dróg moczowych sugerując się sterylką - bo to właśnie sie już komuś zdarzyło na forum, a w końcu okazało się, że suka ma zapalenie dróg moczowych. A żeby zdiagnozować czy wykluczyć takie zapalenie potrzebny będzie mocz.
  2. ee tam, Ludek, dasz se radę... :wink: Ja dałam radę sama z dwoma dużymi psami, dwoma super-cięzkimi klatami plus akcesoriami, to Ty z jednym małym pieskiem i klateczka dla niego dasz radę na pewno. :wink:
  3. PATI, a nam będziesz kibicować? 13:30, obie dziewczyny zgłoszone (czy Ty w ogóle kiedyś poznałaś Api?)
  4. [quote name='dorotal']Dostalam potwierdzenie z Warszawy. Niestety ujeli tylko moją ostatnia wplate za wystawe, a o wplatach na odwolana wystawe to zapomnieli :evil: Cos czuje ze kolejki w Warszawie beda ogromne :cry:[/quote]A u mnie na odwrót - pies, który był opłacony ostatnim razem dostał potwierdzenie opłacone, a pies, którego zgłosiłam i opłaciłam tym razem ma nieopłacone!
  5. [quote name='sota36']Tp co przeczytalm porazilo mnie - nauczona doswiadczeniem boje sie mocznicy- teraz mam mlodego (rocznego) psa - jak jej ewentualnie moze nie tyle zapobiec, ile przed nia sie w miare mozliwosci uchronic??????[/quote]sota36 - uchronić się nie uchronisz. Mój wet powiedział mi kiedyś, że jeśli masz zdrowego psa i nic innego go wcześniej nie zabije, to w końcu zejdzie właśnie na niewydolność nerek - to jest najczęstszy powód śmierci u psów. Natomiast pewnie możesz przedłużyć mu życie odpowiednią dietą - ale w tym celu konieczna jest wczesna diagnoza. Ja zdecydowałam się w tym celu robić coroczne badania krwi i moczu. Tym sposobem będziesz mogła zaobserwować zmiany nawet jeszcze wtedy, gdy wyniki będą w normie (bo zauważysz zmiany od poprzednich lat).
  6. Ja znalazłam taką stronkę: [url]http://www.pfm.pl/u235/navi/199753/back/199712[/url]. Traktuje ona co prawda o przewlekłej niewydolności nerek u ludzi, nie u psów, ale dobrze (i po polsku! :D ) wszystko wyjaśnie i większość z tego, co ma do powiedzenia, odnosi się do psów również (z wyjątkiem tego, że u psów w Polsce nie stosuje się leczenia nerkozastępczego).
  7. No, ciekawe co nowego u Ludwisia... Jego Golaśna Mość powinien się właśnie budzić na nocne rozrabianie... :wink:
  8. Flaire

    Waga?!

    Myślę, że przyczyn może być wiele, albo żadna - nie wiemy, jakie miała badania, więc nie wiemy, co wykluczyli. Katerinas miała podobny problem z Gają - bez względu na to, ile ją karmiła, suka chudła. Okazało się, że miała problem z nerkami. Cukrzyca może powodować chudnięcie - ale nie wiem, czy również luźne kupy. Dla mnie te kupy sa objawem, że coś jest nie tak, że to nie zwykła kwestia szybkiej przemiany materii. Zgaduję, że jak dojdą do przyczyny luźnych kup, to i przyczyna niskeij wagi się wyjaśni.
  9. Flaire

    Waga?!

    [quote name='Atomic']Do tego od niedawna piesek robi rzadką kupke w dużych ilościach. Własciciele byli u weterynarza, robili badania. Okazało sie ze piesek jest zdrowy. [/quote]Jeżeli ma rzadkie kupy, to zdrowy nie jest. Radzę poszukać weta, który podejmie się zdiagnozować przyczynę tych rzadkich kup.
  10. Wygląda rzeczywiście podejrzanie ze względu na czas, który upłynął od sterylki. Natomiast może to być również spowodowane np. zapaleniem dróg moczowych, które jest stosunkowo częstym schorzeniem. Więc ja bym zaczęła od analizy moczu - wet z mikroskopem powinien móc coś powiedzieć i w razie czego posłać mocz do laboratorium.
  11. [quote name='Beata74']owszem, napisałam-1 post jest mój-prosze przeczytac cały watek, a nie skupiac sie na lekko ozywionej dyskusji.[/quote]Masz rację, przepraszam. Cały wątek czytałam dokładnie - muszę, bo jestem w tym dziale moderatorem :wink: - tyle że nie wszystko na raz. Ponieważ była w tym wątku dosyć długa przerwa - od 17 czerwca aż do 4 lipca - nie pamiętałam czytają Twój post o laniu z 4 lipca, że to właśnie Ty założyłaś ten topik. Myślałam, że Ty tylko dopisałaś się tylko do istniejącego już, względnie starego, topiku oferując swoją metodę - lanie - na rozwiązanie cudzego problemu. [quote name='Beata74']Tak przy okazji, kiedys kiedy nie miałam dzieci bylam zwolenniczka tzw. bezstresowego wychowania, teraz mam zupełnie inny pogląd, czasem klaps-powtarzam klaps przydaje sie równiez dziecku. Pewnie zaraz powiecie-ona bije dziecko" a jak bije dziecko to pewnie i maz dostaje, pewnie to jakis baba-potwór i pewnie gnebi cała rodzine-to zakrawa o jakąs herezje.[/quote] Nie, ja tak nie powiem, natomiast powiem Ci, że spodziewałam się, czytając Twoje wypowiedzi, że dziecko tez dostaje klapsy. To jest forum o psach, nie o dzieciach, więc na ten temat nie będę Ci radzić, ale ponieważ o tym wspomniałaś, to powiem Ci moje osobiste doświadczenia. Ponieważ jestem starej daty, to żaden z moich rodziców nigdy nie słyszał o tzw. wychowaniu bezstresowym - a gdyby słyszeli, to uważaliby, że to nie ma sensu, bo życie jest pełne stresu i dzieci należy przygotować, żeby umiały sobie z tym stresem dawać radę, bo całe życie chronić ich od stresu się nie da. Pomimo to, jeden rodzic absolutnie, pod żadnym względem nie uznawał bicia dzieci i od tego rodzica nigdy w życiu nie dostałam klapsa (co nie znaczy, że nie byłam karana). Natomiast drugi rodzic, choć teoretycznie chyba zgadzał się pod tym względem z pierwszym, w praktyce nie potrafił tego zastosować i tam klapsy dostawałam. I dzisiaj, jako dosyć leciwa już kobieta, nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, która metoda była skuteczniejsza, od którego rodzica więcej się nauczyłam, którego bardziej szanuję. Lekcje [b]bez [/b]klapsów pamiętam doskonale. Pamiętam też kilka klapsów - ale w wiekszości już dawno nie pamiętam, za co je oberwałam (choć niewątpliwie mi się "należało"). Miałam więc bezpośrednie porównanie tych dwóch podejść i, nauczona tym doświadczeniem, sama nigdy w życiu dziecka nie uderzyłam. Co do Twojego psa - postaw się na jego miejscu. 6-miesięczny pies to psie dziecko, maluszek. Jest u Ciebie dopiero 2 miesiące, nie czuje się jeszcze na 100% pewien siebie. Ty wychodzisz - on rozpacza. I za to dostaje lanie??? :o Przecież dziecku za to, że płacze za mamą byś klapsa nie dała... mam nadzieję! I mam również nadzieję, że nie dałabyś nie dlatego, że dziecko jest ważniejsze od psa, tylko dlatego, że płakanie za mamą nie jest zachowaniem, które u dziecka karasz klapsem. Rozumiesz, dlaczego dziecko płacze, współczujesz mu - więc postaraj się również zrozumieć, dlaczego płacze pies. Jeżeli nie odpisałam Ci wcześniej na temat jak postępować z rozpaczającym gdy wychodzisz psem, to między innymi dlatego, że już wielokrotnie na forum radziłam, co zrobić, żeby oduczyć psa płaczu, gdy właściciel wychodzi. (NB, czy on płacze cały czas - albo długo - jak Cię nie ma, czy tylko jak wychodzisz?) Chodzi o to, żeby pies nabrał pewności siebie, był w miejscu, w którym czuje się pewnie i miał pewność, że do niego wrócisz. W tym celu pies musi mieć miejsce w domu, w którym czuje się na 100% bezpiecznie, wie, że tam mu się nic nie stanie, że tam nawet klapsa nigdy nie dostanie, że może się tam schować, że nigdy z tamtąd nie zostanie wyciągnięty na siłę. Ja używam do tego klatki. Zaczynam od przyzwyczajania psa, że klatka jest dla niego właśnie takim bezpiecznym azylem. (Jak to zrobić też juz wielokrotnie opisywałam - poszukaj używając wyszukiwarki). Gdy klatka stanie się jego najulubieńszym miejscem w domu, możesz zacząć go zostawiać na krótki okres w klatce i wychodzić - początkowo tylko z pokoju, potem również z mieszkania. Wszystko bardzo stopniowo, najpierw na bardzo krótko, powoli na coraz dłużej. W końcu będziesz mogła go zostawić bez zamykania go w klatce, po prostu odsyłając go tam przed wyjściem. Dlaczego używam klatki a nie np. posłania, z którego pies może sobie pójść? Z wielu powodów, ale między innymi dlatego, że psy naturalnie czują się bezpiecznie w małych, zamkniętych pomieszczeniach - dlatego właśnie nie jest trudno przyzwyczaić psa do klatki. A to, że pies jest przyzwyczajony do klatki przydaje się w wielu okolicznościach (i może się przydać Tobie nawet jeśli myślisz, że raczej nie - np. jeśli pies będzie kiedyś musiał zostać u weta w szpitalu, to zostanie tam spokojniej, jeśli będzie przyzwyczajony do klatki).
  12. zachraniarka, on jest CUDOWNY!!! :iloveyou:
  13. [quote name='Beata74']Drogie Panie: Zadna z Was nie napisze: Beata spróbuj tak czy tak... a tekst w stylu: "stosujesz bicie psa" bardzo mi sie nie podoba. Specjalistki od 7 bolesci.[/quote]Beata1974, Ty nawet nie napisałaś, na czym polega problem, a żądasz diagnozy i rozwiązania tego problemu i to przez internet. Tylko właśnie specialista od siedmiu boleści by Ci coś takiego zaoferował. A ja za specjalistkę się nie podaję, a już na pewno nie za specjalistkę od siedmiu boleści. :wink: A co do bicia psa, to tekst może Ci się nie podobać, ale Ty sama go napisałaś, pamiętasz? [quote name='Beata74'] poprostu dostaje lanie za spazmy[/quote]
  14. [quote name='niedzwiedzica']Mnie co prawda niedawno jakis obcy wet przekonywał,ze nie powinnam nigdy dawac zastzryków moim psom, bo pies od własciciela tylko dobro ma miec. [/quote] :lol: :lol: roflt: :lol: :lol: Czyli musisz do niego również chodzić na obcinanie pazurów, czyszczenie uszu, mycie zębów, no i trymowanie, bo za tym też pewnie pies nie przepada. Tyle że on pewnie nie umie trymować - ale to nic, nauczysz go. :wink: Tylko musisz to zrobić na cudzym psie. :roll: A tak całkiem poważnie, to ja wolę, żeby pies weta również źle nie kojarzył. Ja przechodzę z Misia obok lecznicy codziennie na spacerze i ona zawsze chce iść do środka, i to pomimo że miała tam robione kilka bolesnych i nieprzyjemnych rzeczy, bo dla niej tam przede wszystkim dają ciastka. :D A mój wet strzykawkę chowa za plecami i wyciąga ją dopiero jak już jest za psem i pies nie widzi... :lol: zachraniarka, co dalej?
  15. [quote name='Beata74']Ciekawa jestem ile masz lat skoro wypowiadasz tak niedojrzałe poglady.[/quote] :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :roflt: :lol: :lol: :lol: No, przyznam, że Twoją babcią pewnie byc nie mogłabym, ale mamą - na pewno bym mogła. :wink: Gwarantuję! A tak swoją drogą, to który pogląd był niedojrzały? Ten, że bić nie należy, bez względu na to, czy istota jest dla Ciebie ważna, czy nie?
  16. [quote name='Beata74']jezeli nie rozrózniasz waznosci [/quote] A ja bardzo dobrze rozumiem, że dziecko ważniejsze jest od psa. Natomiast nie rozumiem, że to, że pies mniej ważny znaczy, że bardziej można go bić. [quote name='Beata74']to faktycznie nie zakładaj rodziny.[/quote] :lol: O to, że ja będę w przyszłości dzieci rodzić to się naprawdę nie musisz martwić! :lol: Słowo honoru! :lol: :roflt: :lol:
  17. [quote name='Flaire'][quote name='Beata74']zycze ci zeby kiedys Twój pies podgryzał Twoje dziecko (nawet w zabawie) [/quote]Raczej to mi nie grozi na szczęście i to z wielu powodów :wink: [quote name='Beata74']ciekawa jestem co wtedy zrobbisz????pewnie weźmiesz pieska na kolana i powiesz czułym głosem: "oj niedobry dzieciak nie chce sie bawić z pańci piesiem" :lol:[/quote]Na pewno nie; myślę że nie znasz mnie i trochę mylnie mnie oceniasz. Bo ja nie jestem z tych, co uważają, że należy używać tylko metody pozytywne - daleko mi do tego i jak pobędziesz trochę na forum to będziesz to wiedziała. Ale również nie biję, ani dzieci, ani psów. A jak bym zareagowała zależy od bardzo wielu czynników, takich jak wiek psa, wiek dziecka, powód dla którego pies podgryzał, czy jest to pierwszy raz itd. Bo od tych czynników zależy, jaka metoda będzie najskuteczniejsza, żeby to się nie powtórzyło w przyszłości. No i przede wszystkim starałabym się najlepiej jak potrafię zapobiec takiemu wydarzeniu. Przyznam, że nie bardzo rozumiem co "ważność" dziecka w porównaniu do "ważności" psa ma do rzeczy jeśli chodzi o bicie jednego czy drugiego. Piszesz, że dziecka nie bijesz, ale również, że "czasem inne metody zawodzą" - czyli rozumiem, że gdy zawodzą, dajesz klapsa - tylko psu, czy dziecku również?[/quote]
  18. [quote name='Beata74']zycze ci zeby kiedys Twój pies podgryzał Twoje dziecko (nawet w zabawie) [/quote]Raczej to mi nie grozi na szczęście i to z wielu powodów :wink: [quote name='Beata74']ciekawa jestem co wtedy zrobbisz????pewnie weźmiesz pieska na kolana i powiesz czułym głosem: "oj niedobry dzieciak nie chce sie bawić z pańci piesiem" :lol:[/quote]Na pewno nie; myślę że nie znasz mnie i trochę mylnie mnie oceniasz. Bo ja nie jestem z tych, co uważają, że należy używać tylko metody pozytywne - daleko mi do tego i jak pobędziesz trochę na forum to będziesz to wiedziała. Ale również nie biję, ani dzieci, ani psów. A jak bym zareagowała zależy od bardzo wielu czynników, takich jak wiek psa, wiek dziecka, powód dla którego pies podgryzał, czy jest to pierwszy raz itd. Bo od tych czynników zależy, jaka metoda będzie najskuteczniejsza, żeby to się nie powtórzyło w przyszłości. Przyznam, że nie bardzo rozumiem co "ważność" dziecka w porównaniu do "ważności" psa ma do rzeczy jeśli chodzi o bicie jednego czy drugiego. Piszesz, że dziecka nie bijesz, ale również, że "czasem inne metody zawodzą" - czyli rozumiem, że gdy zawodzą, dajesz klapsa - tylko psu, czy dziecku również?
  19. [quote name='Beata74']Dziecka nie bije. Bicie gazeta psa to przestepstwo????? :o [/quote]Bicie psa w ogóle nie jest przestępstwem, niestety, czym byś nie biła. :wink: Ale osobiście nie polecam bicia jako metody wychowawczej. [quote name='Beata74']Mam wrazenie, ze sie czepiasz.[/quote]Chyba po prostu się pytałam - bo chciałam dać do myślenia... Jak dziecka nie, to dlaczego psa tak? A metod na przekazanie psu, że coś Ci się nie podoba jest wiele i łatwo o nich przeczytać w mądrych książkach - ale najlepiej pamiętać, że to bardzo zależy od psa. Ja nie będę Ci mówić jak to robić, bo nie znam Twojego psa ani Ciebie. Ale do żadnego psa nie polecam w tym celu ani uderzania gazetą, ani ręką. [quote name='Beata74']Mnie tez cos ciekawi -czy masz rodzine???[/quote]Rodzinę to każdy ma - ja również. :wink:
  20. Uff, przynajmniej zachraniarka zmieniła podpis! :lol: :wink:
  21. [quote name='Mokka']Trudno powiedzieć na pewno, ale to naprawdę mogło nie mieć związku bezpośredniego. [/quote]Co więcej, niewydolność nerek u dużego, 12-letniego psa jest tak częsta, że to prawie raczej norma niż wyjątek, niestety. A powodem, dla którego wszystko posunęło się tak szybko jest to, że taka starcza niewydolność nerek najczęściej rozwija się bezobjawowo bardzo długo, a pierwsze objawy występują dopiero, gdy stan jest juz bardzo ciężki (75% nefronów nie funkcjonuje).
  22. [quote name='eve66']Przeczytany!Uf :wink: [/quote]No widzisz - łatwo było :wink: . Takie zwięzłe streszczenia mają to do siebie, że zawierają prawie wyłącznie terminy medyczne, które często są podobne w rozmaitych językach, bo albo pochodzą z łaciny, albo angielska nazwa czy skrót jest używana również w innych krajach.
  23. [quote name='eve66']No bo wiesz dla mnie mocznica a chor ukl moczowego to raczej nie to samo.[/quote]eve66, ja z kolei na polskiej terminologii się nie znam, więc powiedz, co to mocznica... :oops: niewydolność nerek? U kotów spotyka się kilka problemów z układem moczowym, z których część występuje częściej u kotów kastrowanych, a część z nich z kolei, szczególnie nieleczona, może prowadzić do niewydolności nerek. Więc teraz już napisałam wszystko co na ten temat wiem, czyli bardzo niewiele. Sorry jeśli to co napisałam wcześniej o kotach było w jakikolwiek sposób mylące, ale chodziło przecież głównie o psy, a o kotach wspomniałam tylko dlatego, że czasem jak się słyszy o jednym, to się przekłada na drugie - więc jeśli tu było takie połaczenie, to chciałam pomóc je wykluczyć.
  24. Flaire

    Problem z moczem

    Ewkaa, z tym moczem - jeśli wet ma mikroskop, to może od razu zobaczyć, czy jest podejrzenie zapalenia dróg moczowych. A w laboratorium potem mogą zrobić biogram.
×
×
  • Create New...