Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Tak w ogóle to pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, aby jakiś pies reagował na kastrację tak jak Tofik :razz: On jeszcze będąc pod wpływem narkozy wsadził nos w posrebrzoną ranę :mad: A w kołnierzu odprawia tańce góralskie. Nie może polizać się po interesie to liże nerwowo kołnierz :cool1: Wczoraj zdjęłam mu na chwilę kołnierz, bo wszystko się ładnie zagoiło, to tak sobie zaczął tam lizać, że wsadziłam go w kołnierz z powrotem, bo po pięciu minutach miał zaczerwienioną skórę i się bałam, że sobie tam coś rozliże mimo zagojenia... Dzisiaj byliśmy u weta i wszystko ok, zdjął mu już szwy, może te szwy mu tak dokuczały... :roll:
  2. Dzisiaj dzwoniło jakieś dzieciątko :crazyeye: z pytaniem o czy może adoptować Fryzi[B]a[/B]... Poprosiłam o rozmowę z kimś dorosłym i podobno jutro ma dzwonić mama :razz: Nadziei sobie nie robię :cool1:
  3. [B]bila[/B] :crazyeye: dzięki za czujność! Już wysłałam do Kroniki prośbę o korektę!
  4. Dzisiaj dzwoniła baaaardzo fajna Pani z Lublina, będzie przekonywać męża i jutro rano będzie dzwonić :cool3::cool3::cool3:
  5. Tak, autoszczepionka to najlepsze działanie. Koszty nie są jakieś straszne w porównaniu z długim leczeniem, po którym nie ma pewności czy nie będzie nawrotów. Wykonanie autoszczepionki to koszt 100 zł i z tego co zrozumiałam będzie można tym zaszczepić nie tylko jednego psa. Mój znajomy pracuje w klinice na Odziale Chorób Zakaźnych, więc autoszczepionkę będziemy mieli trochę po znajomości ;)
  6. Tak będzie wyglądać ogłoszenie w Kronice Tygodnia. [IMG]http://img294.imageshack.us/img294/4236/gacekpk9.jpg[/IMG]
  7. Gerda jest zdrowa, nie ma żadnych objawów chorobowych. Musi mieć silny organizm jeśli nieszczepiona w schronisku nic nie złapała :razz:
  8. Telefony wciąż dzwonią i nawet się mail odezwał. Dzisiaj dzwonił dość konkretny Pan spod Zwierzyńca. Ma przyjechać zobaczyć Roana.
  9. Robię rozliczonko bo już czas... [B] Stan konta na 21 grudnia wynosił +682,50 zł Wpłaty:[/B] 10 zł Wioletta z Bierunia 25 zł Mimiś 70 zł Magdalena z Warszawy [B] Razem: 787,50 zł[/B] [B] Koszty:[/B] 300 zł hotelowanie 45 zł surolan do uszu 3 x 6 zł ogrzewanie ( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11562517-post910.html[/URL] ) [B]Razem: 363 zł[/B] 787,50 zł - 363 zł = 419,50 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 20 styczeń wynosi +419,50 zł.[/B][/COLOR]
  10. A ja tymczasem robię rozliczonko, bo już czas... [B]Stan finansowy na 21 grudnia wynosił +383,60 zł Wpłaty:[/B] 300 zł Andrzej z Warszawy 115,40 zł Magdalena zza granicy 100 zł Ra_dunia 200 zł Magdalena z Warszawy [B]Razem: 1099 zł[/B] [B]Koszty:[/B] 298 zł hotelowanie 30 zł przejazd do lecznicy do Stalowej Woli 20 zł wizyta w lecznicy (badanie odnośnie biegunki i bóli Monki) 3 x 6 zł ogrzewanie ( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/11562517-post910.html[/URL] ) 30 zł aurizon do uszu [B]Razem: 396 zł[/B] 1099 zł - 396 zł = 703 zł [COLOR=Red][B]Stan konta na 20 styczeń wynosi +703 zł.[/B][/COLOR]
  11. Gronkowiec to trochę jak grzybica. Szanse że inne psy nie złapią są, wystarczy, że będą odporne :roll: Nawet jeśli któryś pies złapie to autoszczepionka załatwi gronkowca w zarodku i nawrotów nie będzie. Musimy odkazić boksy wewnętrzne (tam przebywał Norman): podłogę, ściany, kraty, miski... Gronkowca można zabić jak każdą bakterię. Środki dezynfekcyjne obiecała przesłać nam Fundacja dr Lucy. Norman miał bardzo wysoki wzrost gronkowca, więc najwięcej "nabroił". Psy które zachorowały już nie są tak zakażające. Monka np. ma słaby wzrost gronkowca, czyli to zakażenie nie jest zaawansowane, po prostu początki. Jeśli będzie taka możliwość to będziemy traktować autoszczepionką na gronkowca wszystkie psy które będą do nas przychodzić.
  12. Lenka dziś przymierzała się do przeskoczenia płotu :crazyeye: ale ją odwołałam :razz: A Rudka... zrobiła dzisiaj na spacerku na smyczy koo i sioo :multi: oczywiście od razu dostała nagorodę (dzisiaj serwowałam krakowską bo parówki się skończyły :eviltong:).
  13. [quote name='Ulka18']O jasna cholera :mdleje: jakie to jest wielkie ryzyko przyjmowanie takich zaniedbanych staruszkow jak Norman :shake: i co teraz bedzie :???: Biedna Monka ...[/quote] Będziemy leczyć, nic więcej niestety nie możemy zrobić. Najlepiej jakby się udało zrobić autoszczepionkę, nad czym pracuje mój znajomy z Akademii Rolniczej w Lublinie. To jest najlepsza, najszybsza i pewna walka z gronkowcem. Zapodamy ją profilaktycznie wszystkim hotelowiczom. Mam nadzieję, że po tych perypetiach dotrze w końcu do ludzi, dlaczego tak nam zależy aby psy do nas przychodzące mające jakiekolwiek objawy chorobowe były solidnie zdiagnozowane pod względem chorób zakaźnych... Norman miał mieć atopowe zapalenie skóry, ale zeskrobiny z posiewem nikt mu nie robił przed przywiezieniem do nas :shake:
  14. Dzisiaj ukazało się ogłoszenie w Kronice! Miałam jak na razie dwa telefony, choć na razie mało konkretne (babcia szuka psa dla samotnej 70-paroletniej sąsiadki, a drugi telefon to pan, który po usłyszeniu ile będzie wynosił dowóz psa - zwrot kosztów - stwierdził, że się jeszcze zastanowi...). Ogłoszenie będzie widoczne przez tydzień, najwięcej na pewno zainteresowania będzie na weekendzie... więc trzeba mieć nadzieję, że Roan i Jego Dom się odnajdą wzajemnie ;)
  15. Ten Pan dzwonił z allegro wystawionego przez tomcug (proszę o dopisanie, że chodzi o Janów Lubelski, bo Pan się pytał o jaki Janów chodzi ;)). Pan się odezwał, wyslałam mu młodsze psiaki hotelikowe. Dzisiaj w Kronice ukazał się Roan i miałam już dwa telefony, choć na razie mało konkretne. Czy dawać Gacka za tydzień czy czekamy co się wykluje z MP i Gwiazd??
  16. Zadzwonił pan z Warszawy w sprawie Gacentego... Ma się do mnie odezwać na maila... Wolałby psiaka młodszego, chciałby zobaczyć innych naszych hotelowiczów, ale nie skreśla Gacka (na którego ja oczywiście namawiam go i będę go namawiać najbardziej):cool3:
  17. [B]Przyszła wpłata 200 zł od p.Magdy z Warszawy[/B] ;)
  18. Z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że przyszła wpłata 20 zł od p.Pauliny ;)
  19. [quote name='Filipki']Murko może pewnie jestem czarnowidzem, ale może lepiej od razu sprawdzić czy Węgielek nie załapał gronkowca? Po zabiegu to zawsze jest większa taka możliwość. Czy doszła wpłata z zeszłego tygodnia, bo na naszej poczcie był napad i mogło się coś pokręcić.[/quote] Bierzemy pod uwagę gronkowca, dlatego przy oględzinach u weta od razu pobierzemy wymaz. Rana niby nie wygląda jakoś strasznie, czasem już mieliśmy takie delikatne powikłania po zabiegach... ale lepiej sprawdzić! Wpłata doszła dzisiaj ;)
  20. Dzisiaj mam niestety mniej dobre wiadomości. Mamy już wynik wymazu i wyszło to czego się obawialiśmy: gronkowiec złocisty :-( Będziemy musieli umieścić Monię w klinice na czas leczenia. Wszystko będzie opłacone przez Fundację dr Lucy.
  21. sara, w tym momencie przerzutów nie widać, ale nie ma pewności czy ich nie ma lub czy się nie pojawią. Starszym psom, tak jak ludziom, ciężko jest pokonać chorobę całkowicie. Jak coś się pojawi to nigdy się nie ma pewności czy się nie pojawi znów. Miejmy nadzieję, że łapa była jedynym gniazdem nowotworu :razz: Pisząc "pies z nowotworem kości" miałam na myśli to, że Dest ma organizm osłabiony. Bardzo bym chciała, żeby Deścik już do nas wrócił :-(
  22. annama dzięki! :loveu: Z Krówkiem jest o tyle trudna sprawa, że nie nadaje się do domu, bo brudzi (był u nas w domu przez całą rekonwalescencję po operacji oka - prawie dwa miesiące i czasami się już wydawało, że jest ok, aż nagle Krówek po spacerze wszedł do któregoś z pokoi i zrobił koo na samym środku dywanu...), nie nadaje się też do budy, bo ma krótką sierść i chore stawy. Nie mam pomysłu jakiego domu mu szukać :roll: A jeszcze większego mam zgryza, bo odkąd wyścieliliśmy Krówkowi siankiem cały boks (z czego jest bardzo uchachany) wygląda na to, że załatwia sie tylko na spacerach :razz: Może po prostu załapał rytm... Tylko, że boję się to przekładać na warunki domowe, bo pamiętam jak Krówek zachowywał się w domu. Poza tym jest to pies towarzyski, łagodny, łasy na pieszczoty i smakołyki :cool3: i praktycznie bezproblemowy (poza tym że jest już praktycznie zupełnie głuchy i niewiele widzi). Jedyną wadę jaką ma to nietolerancja innych psów samców. Nie atakuje od razu, ale nie można mu zaufać, bo niby jest dobrze, a w pewnym momencie Krówek atakuje bez ostrzeżenia. Z suczkami nie ma żadnego problemu.
  23. Z Rudką z dnia na dzień jest coraz lepiej. Coraz ładniej i więcej chodzi, coraz mniej robi "klap" :cool3: Czasem już nawet idzie za mną parę kroczków bez pomocy parówki. Tylko trzeba bardzo uważać, bo nawet lekkie pociągnięcie smyczy ją blokuje, wszystko trzeba "po dobroci". A nasz Gacek to jest jedyny w swoim rodzaju :lol: Jest nie tylko jedyny w Polsce ale i na świecie :cool3: Ale faktycznie podobny do tego laekenois :razz: Choć mi się bardziej kojarzy z terrierem irlandzkim - jedyny egzemplarz ze stojącymi uszami :evil_lol:
  24. Pepe chyba nie jest ogłaszany :roll: Jeśli wszystko dobrze pójdzie to już niedługo przeprowadzi się do domu. Myślę, że jest już na to gotowy, bo szuka kontaktu z człowiekiem, ale jest bardzo nieśmiały. Wg mnie pod płaszczem lęków i niepewności kryje sie wspaniały pies. Tu ze swoim kumplem Węgielkiem ;) [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/4272/wegielhx0.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...