Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35764
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. Wieści z Bajkowego domu ;) [quote]Witam! Dotarliśmy do domu z przygodą,ponieważ Bajka wymiotowała prawie przed Hru-szowem.Droga dość długa i kręta i stres i wydarzyło się ale koce już uprane.Sunia przestraszyła się ruchliwej dość ulicy i musiałam na rękach wnieść na podwórek i do domu.W domu jest narazie grzeczna ale problem okazał się ze schodami.Częściowo ją wniosłam,dalej jakoś poszło i teraz nie możemy zejść żeby poznać podwórko.Ale już ogonek "chodzi" wesoło i przy miziakach się uśmiecha i przybiega na wołanie.Jest czujna na odgłosy zza okna i zaczyna wyglądać na balkon.Jednak najlepiej leży się w kuchni na chłodnej podłodze.Mamie bardzo się spodobała.Pozdrawiamy.[/quote]
  2. [B]Bajka pojechała!!![/B] I... zostaje Bajką :p Mama p.Dorotki stwierdziła, że to bardzo ładne i oryginalne imię i nie trzeba go zmieniać.
  3. Wokół Klimci też się robi ruch :cool3: Dzisiaj dzwoniła bardzo zainteresowana Pani z Krakowa. Ma porozmawiać z mężem i się odezwać ;)
  4. Imię już wybrane :p ale zdradzę jak już Bajka pojedzie, co by nie zapeszyć :cool3:
  5. Przepraszam, że tak późno, ale ostatnio nie wyrabiam :oops: Red ma złamaną łapę. Jest to stare złamanie, które się zrosło i znów złamało :-( Na razie łapa została tylko usztywniona i zobaczymy za miesiąc jaki jest tego efekt. Jak się sama nie zrośnie, będzie drutowanie. Poza tym chyba wszystko ok, ale mamy obserwować Reda, czy np. nie ma krwi w moczu, kale itp. co sugerowałoby obrażenia wewnętrzne. Zapodałam mu już kropelki na pchły/kleszcze. Red został oceniony na ok. 3-4 lata. Koszty na dzisiaj to 100 zł (RTG + usztywnienie łapy) + 30 zł przejazd do Lublina 1/2 kosztów (Red załapał się na transport z innym psem, który jechał do ortopedy). Aha, doba Reda to 8 zł... Bo przecież mamy jeszcze zapasy zamojskiej karmy ;) [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/9972/redeek.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/8566/red1s.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/1273/red2r.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/7545/red3n.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/2007/red4.jpg[/IMG]
  6. Rufi dostał prezent od Malibo57 :loveu: Te większe zabawki są dla niego ;)
  7. Stanęło na przyszłym czwartku, choć klarował się transport bliżej weekendu (odwołany z różnych względów, m.in. z mojego gapiostwa...). Jestem w stałym kontakcie z p.Zbigniewem i mam coraz większą pewność, że Carmen trafi do odpowiedniego domu. P.Zbigniew chce koniecznie wesprzeć psy hotelikowe ;) Gdyby coś nie wyszło z transportem w przyszłym tygodniu, to 24-ego mamy w rezerwie transport do samego Białegostoku :D
  8. Wszystko wywróciło się do góry nogami... Okazało się, że zdjęcie RTG ze Stalowej Woli było prześwietlone i źle oddawało faktyczny stan łapy. W rzeczywistości kawałki kości znajdują się niedaleko od siebie, tylko gwóźdź przeszedł przez kość na wylot i zniszczył staw. Podobno to częste i typowe i ortopedzy z Lublina podejmują się to złożyć z powrotem. Problem pojawił się natomiast gdzie indziej. Jak się okazało Bona ma początki ropomacicza: zakażenie dróg rodnych. I musi się tego pozbyć do czasu operacji. Miała dziś płukanie macicy i pochwy, w czwartek musi mieć ten zabieg powtórzony. I jak wszystko dobrze pójdzie to za jakiś miesiąc będzie mogła mieć operację łapy. Nie jest pocieszający również fakt, że o ile nasze zabiegi w hoteliku Bona znosi z anielską cierpliwością, o tyle obcych ludzi w klinice Bona chciała zjeść... I nieważne było czy ktoś przy niej akurat coś robi... Musiał TZ być przy niej, dopiero wtedy sie uspokajała. No wierzyć mi się nie chce, że to misiostwo mogłoby pokazać zęby na kogokolwiek, ale TZ widział na własne oczy jak kłapała zębami... A w klinice będzie musiała spędzić rekonwalescencję po operacji łapy... Bona dostała dzisiaj od Malibo57 paczuszkę na spółkę z Rufim ;) Karma dietetyczna i mniejsze zabawki dla Bony, a większe zabawki dla Rufiego :cool3:
  9. [B]To szukamy transportu do Białegostoku lub Warszawy[/B] (p.Zbigniew może podjechać do stolicy po sunię) :razz: Jak nic nie znajdziemy wcześniej, to Marlena:) jedzie w przyszły czwartek do stolicy :cool3:
  10. [B]Ulka[/B], umieść proszę te suczki w tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/poszukiwana-mala-paroletnia-suczka-akceptujaca-koty-141545/[/URL] Już przesłałam Pani linka i pewnie tam zagląda. Klementynka jest jednak trochę za duża. Przesłałam Pani kandydaturę Lenki.
  11. [quote name='Reno2001'][SIZE=3][COLOR=navy][B]LORI, jesteś już pierwszy w kolejce do Murki :crazyeye::multi:!!![/B][/COLOR][/SIZE] Nie wiem, który pies musi dom znaleźc, aby nasz olbrzym opuścił schronisko, ale jakby nie było, ten dzień jest co raz bliżej!!!!!![/quote] Czekamy na wizytę przedadopcyjną Rudki... jeśli wypadnie ok, Rudzia pojedzie do domku i zwolni się miejsce dla Loriego ;)
  12. Aha, Hrabia to pies średni czyli koszt 10zł/doba ;)
  13. Hrabia już jest u nas. Jest spokojnym, łagodnym, ufnym psem. Ma trochę opory w chodzenie na smyczy, ale to nie problem ;) Sprawia wrażenie bardzo obolałego. Jutro chyba wizyta u weta, więc będę mogła napisać więcej.
  14. P.Dorota zapowiada się na srodę :cool3: Jeśli Siostra Bajki przyjeżdża na jej miejsce, to chyba mogę ją wykasować z listy psów mieleckich :roll:
  15. No więc... ja jestem na TAK :p Rozmawiałam z Iwonką i wydaje mi się, że warto zaryzykować. P.Zbigniew jest podobno przygotowany na wszystko co najgorsze i niczym się go zaszkoczyć nie da :razz: Jest przygotowany na pracę od podstaw. Chęci, zapału i samozaparcia mu nie brakuje. Podchodzi bardzo emocjonalnie do tej adopcji i jest w nią bardzo zaangażowany. W domu mieszka 4 młode osoby. Siotra p.Zbigniewa nie pracuje, więc Carmen nie zostawałaby sama (jeśli już to rzadko). Jest to mieszkanie w bloku, 2-gie piętro. Ale myślę, że to raczej nie ma wielkiego znaczenia, jak się już przekonaliśmy nie miejsce jest ważne tylko ludzie :cool3: Jedyne co będzie przydatne to wsparcie w kwestii szkolenia, ale p.Zbigniew jest otwarty na wiedzę (Iwonka obiecała mu już pożyczyć materiały dotyczące pozytywnego szkolenia i wskazała przydatne strony www). P.Zbigniew miał już psy (2 owczarki jak pamiętam), więc ma trochę doświadczenia w postępowaniu z psami. Jestem ZA przede wszystkim dlatego, że Carmen w domu oswoi się szybciej. Już drugi raz zaskoczyła mnie tym, że... przytuliła głowę do mojej ręki. Zaczyna się przełamywać do człowieka. Dzisiaj zauważyłam, że jedna łapka od wewnętrznej strony jej łysieje (wcześniej już zauważyłam łysy łokieć, ale sądziłam, że to otarcie) i pojawiły się tam strupki :roll: Na razie spryskałam do dezynfektem i będę spryskiwać codziennie, ale jak się nic nie zmieni to pokażemy to wetowi. Napiszcie co o tym sądzicie, macie może jakieś pytania? Bo trzeba podjąć jakąś decyzję, nie możemy trzymać p.Zbigniewa w niepewności ;)
  16. IwonaM wolałaby wizytę odbyć po powrocie z podróży poślubnej, więc na razie nikogo nie szukam :roll:
  17. Parę dni temu miałam bardzo poważnego maila w sprawie adopcji Panterki... ciekawe, gdzie Ci ludzie znaleźli jeszcze jej ogłoszenie :crazyeye:
  18. Misia już zakochana po uszy w Pańci, a dzisiaj dzwoniła Pani w jej sprawie z czerwcowego PP :crazyeye: Szuka suni malutkiej zgodnej z kotami, paroletniej... oprócz Lenki nie mam takiej suni w hoteliku :placz: Chyba, żebym Klementynkę zaprzyjaźniła z Szermanem :cool3:
  19. Wizyta dzisiaj ok. 18.00 :cool3: Przeprowadzi ją Iwona&Wiki :loveu:
  20. Przesłałam p.Zbigniewowi wątek do przeczytania (choć już odnalazł filmiki na youtube i zdążył poczytać solidnie o naszej bohaterce). Zgłosiła się jeszcze jedna Białostotczanka :p i zgodzila się przeprowadzić wizytę. Podałam jej już namiary do p.Zbigniewa. Carmen nie niszczy w boksie. Raz zdarzyło się jej rozłożyć na części pierwsze plastykową miskę, ale poza tym nic nie zniszczyła, a ma zabawki i drewnianą budę. Ona nie dąży do wydostania się z boksu (czuje się tam bezpiecznie) i nie tęskni za człowiekiem więc nie powinno być problemu.
  21. Wygląda na to, że Era znalazła dom :p Choć jeszcze będzie musiała trochę poczekać (ok. 2 miesiące), ale przez ten czas jeszcze się lepiej zsocjalizuje. No chyba, żeby sie trafił wcześniej jakiś super extra dom i IwonaM zgodzi się odstąpić Erę :eviltong:
  22. Dziewczyny z Białegostoku milczą na razie... :shake: Wysłałam kilka PW i cisza. Odezwała się tylko monia3a, że najwcześniej mogłaby w środę. Osoba z maila wyjeżdża jutro i wraca dopiero pod koniec lipca i napisała mi, że dopiero po powrocie podejmie decyzję... A pan z Białegostoku dziś znów dzwonił i jest zdecydowany na 100%, czytał o zachowaniu Carmen i twierdzi, że sobie poradzi, czeka cierpliwie na kogoś z wolontariuszy białostockich :p Martwi mnie tylko, że to mieszkanie w bloku... :roll: ale np. Maja się w bloku świetnie zaklimatyzowała :razz:
  23. Bona ma już zamówioną karmę dietetyczną, przyjdzie chyba w poniedziałek. We wtorek Bona jedzie do Lublina na konsultację do ortopedy :cool3:
×
×
  • Create New...