Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35770
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    95

Everything posted by Murka

  1. [IMG]http://images64.fotosik.pl/588/8f38cdb0fa1aaee9.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/586/f692e24e04f5a131.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/587/8487dc61e980eaa4.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/587/d13c11e61075cd81.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/588/ef640ff319bc0717.jpg[/IMG]
  2. TZ może pojechać, ale dopiero po weekendzie (jak zreperują koło). Nikt się chyba tak nie cieszy z DS dla Rogerka jak my ;) Mam tylko nadzieję, że nie będzie rozrabiał... Mam jeszcze pytanie o kubraczek - czy przekazać go razem z akcesoriami Rogerka i z nim samym? Parę fotek z wczoraj. Zmarźlakiem Rogerek nie jest zdecydowanie ;) [IMG]http://images63.fotosik.pl/586/f95fff636865b2fa.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/586/b2dff54c35a1b3f1.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/586/7209d05c92fbeaba.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/588/23968c5752f07953.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/588/c8eab2dbdaff90ce.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://images62.fotosik.pl/588/371d106520dd348f.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/588/2bcef52a2fc8c46f.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/586/c9dc94d26f6ea4e6.jpg[/IMG]
  4. Opowiedziałam z grubsza teresz10 o Kajtku, ona sama siedzi w adopcjach, działa w schronisku w Nowogrodzie i miała styczność z różnymi gagatkami - jednym słowem ma doświadczenie. Mam tylko nadzieję, że dojdzie do wizyty (w sensie, że pani nie zrezygnuje z Kajtka) a potem do spotkania z Kajtkiem. To spotkanie będzie najbardziej decydujące, wówczas będzie okazja, żeby opowiedzieć więcej o samym Kajtku i wtedy myślę zapadłaby ostateczna decyzja. Parę fotek z wczoraj (jak widać Kajtek zimę i mrozy ma daleko... ;) ): [IMG]http://images63.fotosik.pl/586/f002febea22cceb9.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/586/c443131aede6f591.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/588/032103d29687e3af.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/586/5ab04455f082bcf9.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/586/44230beb3df8a8f2.jpg[/IMG]
  5. Wizytę zgodziła się zrobić teresz10 (prawdopodobnie w niedzielę). Myślę, że to może być dobry dom, ale nie jestem pewna czy dla Kajtka. Z drugiej strony jak pani ma już sukę husky, to ma doświadczenie z psimi problemami... Pani myślała, że Kajtek jest w Lublinie i trochę się zmartwiła, że to trochę dalej. Zależy jej, aby psy się poznały i zaakceptowały, więc zaproponowałam przywiezienie Kajtka do Lublina (po wizycie) za zwrotem przynajmniej części kosztów. Nie wiem czy Pani się nie rozmyśli przytłoczona formalnościami... Dzielnica jest bardzo fajna, dużo zieleni, przestrzeni - spędziłam tam prawie całe studia :)
  6. Nie wiem czy cieczka się nie zbliża (a może kończy?)... Tak jakoś nabrzmiałe jest to i owo. Będziemy ją ciachać (u nas to koszt 150 zł)? Bez tego ciężko ją będzie wydać (ludzie się przyzwyczaili, że jak adopcja to pies już wyciachany). Ona na pewno nie ma 30 kg, jest prawie dwa razy mniejsza od psów, które tyle faktycznie ważą. Kiedy była odrobaczana (wpiszę do książeczki i za 2 tyg. powtórzę, bo zrobiła koopę taką sobie...)? I czy była pryskana od pchełek?
  7. Dokładnie, czas pędzi nie wiadomo kiedy... Borysek jest starszy od Soni i też się liczymy z tym, że wcześniej czy później przyjdzie czas na niego... ale póki co jest dziarski i szkoda, że taki wredny do psów, bo już byśmy mu załatwili jakąś koleżankę... Kiedyś próbowaliśmy zapoznawać z nim Margo i bardzo kiepsko to spotkanie wyszło... Z Sonią się dogadywał, bo ona była już jak wzięliśmy go ze schroniska.
  8. Sonia dzisiaj do nas przyjechała :) Wyobrażałam ją sobie na dużo większą :) W rzeczywistości to krępa, średniej wielkości sympatyczna sunia :) Czy była ważona i faktycznie waży 30 kg? Na oko to ma ze 20 kg. Trochę się martwię jej wiekiem, bo w książeczce wpisane ma, że rok temu miała 6 lat... czyli teraz wypada 7... Szczepienie na wirusówki ma aktualne, a ważność wścieklizny kończy się... dzisiaj. W piątek będzie u nas wet to ją zaszczepi. Czy ona jest sterylizowana? Jutro postaram się o jakieś fotki.
  9. Dziś był jeszcze jeden atak o 6.00 rano. I tyle na razie.. Dostałam informację od p.neurolog: Zamówiłam w aptece Relsed, żeby mieć zapas w razie czego, bo zostało mi tylko 4 wlewki.
  10. Na razie jest ok, tylko sunia trochę skołowana, nie wiem czy bardziej po dodatkowych lekach czy atakach. Napisałam o tych atakach do p. neurolog.
  11. Ona się prawie zawsze tak wylewa ;) Ze zdrowiem na razie całkowicie ok, odpukać! Żadnego sikania w domu ani innych takich rzeczy. Sunia jest cały czas na RC Urinary, żadnych leków nie dostaje.
  12. No to się fajnie zapowiada :) Oby to było to!
  13. Wow, trzymam kciuki MOCNO :)
  14. Tak jak napisała agat21 pojechał Hugo. Przeważył fakt, że jest trochę spokojniejszy, ale też dlatego, że jest niepełnosprawny (łapka po drutowaniu) i przez to miał mniejszą szansą na adopcję niż Ciapuś. Po feriach Hugo będzie musiał 8 godzin w dni robocze wysiedzieć sam w domu, mam nadzieję, że nie przyniesie nam wstydu i będzie grzeczny. A Ciapuch to przy gościach zupełnie świrował, podgryzał mnie po rękach, cały czas zaczepiał Hugo, wiercił się jak pchła szczęśliwy, że tyle ludzi i że jest w centrum uwagi, nawet zdjął z choinki ozdobę w postaci gwiazdki i zamierzał z nią przemknąć do swojego legowiska, ale go przechwyciłam ;) Na szczęście nie dziamgotał na początku zbyt dużo :) A teraz bez Hugo Ciapek jest spokojniejszy. Na ogrodzie tylko zaczepia różne psiaki - jakoś nikt nie chce się z nim bawić ;) Lubi też bawić się i rozgryzać sople i kawałki lodu - tego u nas nie brakuje obecnie...
  15. [quote name='basiek8']Kurcze, szkoda doyjek już tak długo bez domu.[/QUOTE] No szkoda... przydałby się mądry, odpowiedzialny DS dla niego...
  16. Wylewająca się z posłanka Majcia - tak spędza zimę ;) [IMG]http://images65.fotosik.pl/578/9d51a16c7cb5f076.jpg[/IMG]
  17. Na razie jest spokój, tzn. widać, że jest aktywny w przedsionku, ale poważnych uszkodzeń elementów wyjściowych nie ma. Zapewne do czasu... Fajnie by było jakby znalazł DT domowy, może wreszcie pokazałby, że potrafi być grzeczny.
  18. Żegnaj kochane suczydło, do zobaczenia mam nadzieję... :( [IMG]http://images62.fotosik.pl/578/8a27162f3b42a126.jpg[/IMG]
  19. [quote name='reksio7']jeśli kopnie mnie ktoś w tyłek na rozpęd, to założę wątek Kajtkowi na forum beaglowym, a mrówki porobią mi ogłoszenia za free :-))[/QUOTE] U nas jest taki trochę (nawet bardzo trochę) beaglowaty 7-miesięczny szczyl - ogłoszenia ma, ale jakoś nie ma szczęścia i siedzi u nas odkąd był małym krecikiem. Wczoraj nawet była chętna pani, ale trochę się przestraszyła jego żywiołowością i wybrała spokojniejszego pieska... Jakby ktoś coś ;) to tak wygląda: [IMG]http://images64.fotosik.pl/546/aa0cbdd7a3cd9a6d.jpg[/IMG] A tu jego wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244511-Agatka-w-domu-sta%C5%82ym-Jacu%C5%9B-zwany-Ciapusiem-szuka-domku/page21[/URL]
  20. Niezadobrze niestety, bo od wczoraj są ataki. Pierwszy był o 22.00, potem kolejny o 1.30 w nocy. Dzisiaj był bardzo mocny atak o 10.00... po nim musiałam Lizę wykąpać, bo cała była utytłana w koopie, która była też na całej podłodze i ścianach... Przy każdym ataku podawałam wlewkę. Na razie jest spokój... Liza po kąpieli:
  21. U nas jest atak lodu, wygląda bajkowo, ale od weekendu wyłączają nam prąd (nawet na pół dnia) i internet też często nie działa - wciąż są awarie, bo oblepione lodem drzewa się łamią, gałęzie spadają. U nas też sporo konarów pospadało, ale na szczęście żadnych szkód nie narobiły. Horynka czuje się bardzo dobrze, nie wygląda na zmarźlaka, pewnie niejedną zimę spędziła w lichej budzie albo i bez budy, o kawałku chleba... To teraz ma raj. Jest aktywna i radosna (i niestety szczekliwa ;) ), jak się zmęczy to zakopuje się w sianku i śpi :) Najbardziej lubi - jak wszystkie psiaki zresztą - świeżo przyniesione sianko, ciężko nawet włożyć do budy, bo się pcha do środka.
  22. Dzięki, że jesteście... myślałam, że na ten wątek już prawie nikt nie zagląda... Nadal do mnie nie dociera... za szybko i za nagle to się stało... :( Borysek też zdezorientowany...
  23. Sonia nie żyje... ['] Akcja była szybka, ale po otwarciu okazało się, że równie gwałtowny był skręt żołądka, trafiło na jakąś pechową tkankę, żołądek był w stanie tragicznym i nie można było nic zrobić... do tego był także skręt śledziony. Sonia nie została wybudzona z narkozy... Jesteśmy wszyscy w szoku... Sonia była z nami 8 lat...
  24. Rozliczenie: [B]Stan na 19 grudzien wynosil -391 zl Wplaty:[/B] + 2700 zl bianka0 (bazarek) [B]Razem: -2309 zl[/B] [B]Koszty:[/B] -300 zl hotelowanie -6 zl Fiprex [B]Razem: -306 zl[/B] +2309 zl - 306 zl = +2003 zl [COLOR=#ff0000][B]Stan konta na 18 styczen wynosi +2003 zl.[/B][/COLOR]
  25. Trzymajcie prosze kciuki za nasza Sonie... wlasnie jest u weta, na stole operacyjnym - skret zoladka... nie wiadomo czy uda sie ja uratowac, ale i tak szybko zesmy zauwazyli, ze cos sie dzieje i udalo sie ja w pore dowiezc do lecznicy.
×
×
  • Create New...