-
Posts
35692 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
Odzieliłam rozwiniety tutaj wątek o Sigmie. Zainteresowanych losem suvzki zapraszam do działu "Już w nowym domu": [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=20235&sid=86bee227c2bae53d920ef8490018eb03]SIGMA W NOWYM DOMU[/url]
-
Misiek nadal czeka.
-
MISIEK to nieduży wilkowaty piesek, żywy i bardzo przyjacielski. W dodatku ogromny pieszczoch. Uwielbia się wtulać w człowieka, zamiera wtedy i jest najszczęśliwszym stworzeniem pod słońcem. Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Jedyny mankament: nie lubi innych psów-samców. Ma około roku. Proszę jaki jestem uroczy: [img]http://4lapy.pl/ogloszenia/zdjecia/5111_400_3.jpg[/img] [img]http://4lapy.pl/ogloszenia/zdjecia/5111_400_0.jpg[/img] [img]http://4lapy.pl/ogloszenia/zdjecia/5111_400_1.jpg[/img] [img]http://4lapy.pl/ogloszenia/zdjecia/5111_400_2.jpg[/img] Czeka na dom w schronisku w Krzesimowie pod Lublinem. tel. [b]081/ 7238530[/b]
-
Sigma pojechała do Warszawy!!! :D Ma do towarzystwa małą suńkę :)
-
[quote] Murka wpadaj częściej z takimi wieściami #angel[/quote] Jakby to ode mnie zależało, to nawet co godzinę bym wpadała :wink:
-
Trzymajcie kciuki za Sigme.. Miła Pani zakochała sie w niej przez net i jedzie po nią z Warszawy :D
-
pieski nadal w schronisku.. Jest jeszcze czwarta wyżlica, prześliczna, ale to już staruszka, kilkunastoletnia. Niewiele jej zostało do końca, ma swój cichy kącik w schronisku.
-
Ludek, bo ja podkleilam po Twoim poście :wink:
-
AlmaMater, dowiem się i dam Ci znać. A co wyżełków, odezwał sie niedawno gość i jeśli nie są wysterylizowane, to on by wziął parkę :evil: :evil: :evil:
-
cap, na razie nie mam żadnych info, żeby coś ruszyło :( Lisi, tak, Sigma ma chore oczko, ale to chyba tylko zadrapanie. Fakt, że jest chuda... ech.. ja myślę, że one za mało dostają...
-
Dzięki :D Jakby co to mam jeszcze kilka fotek.
-
W schronisku w Krzesimowie pod Lublinem czekają na dom trzy piękne wyżły: Sanczo - ma około 5 latek, błąkał się po polach, najprawdopodobniej zginął myśliwemu, ma silny instynkt myśliwski, jest agresywny wobec innych zwierząt. Wobec ludzi jest przyjacielski i łagodny. Brenda - ma około 2 latek, błąkała się po polach, zapewne zginęła podczas polowania, przejawia agresję wobec innych zwierząt. Wobec ludzi jest łagodna. Sigma - ma około 2 latek, została oddana przez właściciela, który nie podał żadnego powodu... Prawdopodobnie nie spełniała jego oczekiwać, była zbyt łagodna i nie nadawała się na polowania. To spokojna i spragniona ciepła suczka, zupełnie pozbawiona agresji. Telefon do schroniska: 081/ 7238530
-
No, dotarłam i ja tutaj. Lepiej późno nić wcale :lol: azzie :iloveyou: jesteś wspaniała. Co mogę więcej powiedzieć. Warto było dla takich zdjęć to wszystko robić. Tak się cieszę, że Szara jest z Wami :D
-
sunia husky z Azylu u Majki pod Krosnem pojechała już do domku :D
-
Dziś do prywatnego azylu pod Krosnem trafiła sunia husky, czarno-biała, z niebieskimi oczami, wiek: 2 lata. We wsi, w której mieści się azyl zmarł ludź, który miał kilkanaście psów tej rasy i rodzina sie ich pozbywa... nie wiem ile jeszcze zostało, ale tą suńkę przyprowadzili do sąsiada azylu i sąsiad przyprowadził do azylu... Sunia jest bardzo przyjazna. Kontakt: Maria Borowiec WYSOKA STRZYŻOWSKA 559 38-123 WYSOKA STRZYŻOWSKA Tel. 0 692-387-952 www http://republika.pl/pigunia
-
No właśnie to nie było takie proste... Bo ten facet Oskara przygarnął (przynajmniej tak mówił) i w końcu stwierdził, że go odda w dobre ręce, bo ani on nie szczeka i tylko jeść mu trzeba dawać. No to ja zdjątka, akcja w necie.... A gościowi dało to trochę do myślenia, że tyle zachodu o psa i pierwszej osobie, która dzwoni mówi, że on go nie odda za darmo, bo taki pies to wart tyle co koń (podobno chodził i się dowiadywał :lol: ) i że jeszcze nie wie ile, ale na pewno będzie chciał za niego dużo. No to siem wkurzyłam i zawiadomiłam Halinę, że jest taka i taka sprawa. Ona wpadła tam z policją i piecha odebrała (bo na charta trzeba mieć pozwolenie) i tak Oskar pojechał do Piekar :wink: Nawet stopy nie zamoczył w schronisku, bo charciarze ze śląska przyjechali po niego w ten sam dzień i już czekali aż Halina piecha odbierze temu typowi. To była akcja.... :ekmm:
-
charciara, czepiasz się szczegółów 8) Kurcze, nawet skarpetki mają oboje na łapkach :o
-
o rany, moje dziełka :fadein: kochany Oskar... miał dużo szczęścia :D Prawda, że druga Etna? 8) wirka, topik o Oskarze był i na 'psach w potrzebie', i na 'chartach', tylko że całą akcja rozwinęła się na 'pwp', a na chartach były podawane tylko odnośniki i informacje, że pies już udomoiowny :wink: Ale tak jak piszesz: oba topiki umarły chyba śmiercią naturalną, bo ani śladu po nich :( aha, wiek Oskara i Etny faktycznie jest bardzo zbliżony i nie wykluczone, że to może być rodzeństwo...
-
charciara pisałyśmy jednocześnie :wink: Aniu, to jest właśnie niesamowite jak zwierzaki się wiele od siebie uczą... Ja obserwuję w swoim stadku równie niezwykłe historie, ale długo by pisać... Najważniejsze że sie zwierze dogadały i krew nie leje :D A tak na marginesie kto by pomyślał, że się chart po przejściach z kotem będzie bawił :wink: Muszę to koniecznie Halinie powiedzieć, bo ona (jak zresztą wszyscy chyba) się najbardziej bała stosunków Etny z kotem :lol:
-
właśnie szukałam w archiwum, ale już daaawno został usunięty topik o nim. A szkoda, to była fajna akcja :D
-
Aniu, Oskar JEST podobny do Etny i to strasznie :D Ja niestety nie mam już żadnych jego zdjęć (sukcesywnie usuwam z twardziela adoptowane piechy, bo mi miejsce potrzebne na kolejne...), ale może charciara coś przechowała?... :roll: Te zdjęcia jak był na łańcuchu chwytały za serce... pamiętam jak strasznie się do nas garnął a my musiałyśmy go tam zostawić :( Na szczęscie udało się go wydostać :D Etna to niezły element 8)
-
hehe, a który chart nie jest rozpuszczony? 8) Fajnie mu się życie ułożyło: z łańcucha na kanapę :D Cieszę się bardzo, przekarzę Halinie! Dzięki
-
Ja tak tylko na chwilkę: chciałam się dołączyć do achów i ochów nad obecnym wyglądem Etny :D jak cudnie sie prezentuje! ech, te charty..... charciara a masz jakieś wieści o Oskarze z Piekar Śląskich?? Bo się mnie ostatnio Halina (szefowa 'Kundelka') dopytywała co u niego słychać (oczywiście w pierwszej kolejności pytała o Etnę, to jej zdałam relację 8) )