-
Posts
35696 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Murka
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kolejne wpłaty :D 50 zl od Roberta z Warszawy :buzi: 100 zl - od Wesi :buzi: [b]czyli razem 1750 zl[/b] :D :D :D Dziś się dowiedziałam, że prezes LSOZu żadnego pisma do komendy policji nie wysłała :x Chodzi o komendę policji w Trawnikach, powiat Świdnik. Nie wiem jak jest z prawnie, ale czy można np. wyznaczyć nagrodę za wskazanie sprawcy? :roll: Z dobrych wieści: mam już zgłoszenia od chętnych zaadoptować Kubusia :D Ale na razie ciii, nie chcę nic zapeszać :wink: -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kolejne wpłaty: 50 zl - od Onny :buzi: 50 zl - od AlmaMater :buzi: 100 zl - od Ali i Jacka :buzi: 50 zl - od Jolanty :buzi: [b]Mamy więc już 1600 zl !!!!!!!!![/b] :D :D :D [b]avii[/b], [b]EwaO[/b], sprawą sie poniekąd zajmuje LSOZ, tzn teoretycznie :roll: Przy najbliższej okazji dowiem się jak to w praktyce jest... -
Z właścicielem Brendy mam kontakt, będzie nam pomagał przy stronie schroniska w Krzesimowie :D Sancho nadal czeka...
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]andzia[/b], o tym co przychodzi na konto LSOZu będę wiedzieć w środę, bo oni tam raz na tydzień sprawdzają :-? Jesteś wielka :D -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]Marka[/b], z tego co wiem to chyba policja nic w tej sprawie nie robi :( Zapomniałam z tego wszystkiego o to podpytać. Ale dziś bede rozmawiać z prezez LSOZu, więc zapytam co można zrobic. W schronisku mają nadzieję, że po artykule w prasie ktoś doniesie na drania :evil: [b]brat_większy[/b], witamy :D [b]Viktorija[/b], wyslalam Ci maila przechodniego - oceń czy może być taka forma :) -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
w górę -
Dziś znów byliśmy na spacerku z Miśkiem... Misiek umie już podawać łapę :P Chodzi w pięknych szeleczkach: [img]http://upload.miau.pl/1/15075.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15076.jpg[/img] Tylko domu mu brakuje :cry:
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]deszczowa[/b], dziekuję Ci serdecznie :D :D :D [quote]Wplynela juz ponad polowa potrzebnej sumy i wszystkim naleza sie gorace podziekowania. [/quote] Pragnę sprostować wypowiedź jogi w moim imeniu: jogi mnie źle zrozumiała, chciałam powiedzieć, że wpłynęło ponad drugie tyle pieniążków co dotychczas :oops: Całości potrzebnej sumy leczenie psiaka jeszcze nie znamy. [b]avii[/b], myślałam, że te oczy to uraz po pobiciu, ale wet stwierdzil że to jednak jest stare bielmo. Lewe oko jest martwe zupełnie. W drugim można jedynie opóźnić postępowanie choroby. Nic się nie da zrobić :( -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Teraz kwestie finansowe: 100 zl - przyszło z Kielc :buzi: 200 zl - od Tatiany :buzi: 70 zl - od Dorthkam :buzi: 100 zl - od Ciapy :buzi: 50 zl - od Kiyngi :buzi: 500 zl - z Łodzi :buzi: [b]Kochani, mamy więc na moim koncie 1350 zl [/b] :D :D :D Jesteście wielcy!!! Doba w szpitali kosztuje 30 zl, ale Kubuś będzie liczony prawdopodobnie na warunkach hotelowych, czyli 12 zl za dobe. Wszystkie koszty będę znane po zakończeniu leczenia Kubusia. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Lubimy jak mnie wszyscy głaszczą: [img]http://upload.miau.pl/1/15056.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15057.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15058.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15060.jpg[/img] Łasimy sie do cioci anielicy: [img]http://upload.miau.pl/1/15061.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15063.jpg[/img] I znów w klatce: [img]http://upload.miau.pl/1/15065.jpg[/img] -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Tutaj wcinamy ciasteczka od cioci mch: [img]http://upload.miau.pl/1/15045.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15046.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15047.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15048.jpg[/img] Tutaj siusiamy po wyjściu na zewnątrz: [img]http://upload.miau.pl/1/15049.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15050.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15052.jpg[/img] Tutaj pozujemy pięknie do zdjęcia: [img]http://upload.miau.pl/1/15053.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15054.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/15055.jpg[/img] -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Już jestem :D Byliśmy dziś wraz z mch i anielicą u pieska (dzięki dziewczyny :D ). mch poratowała mnie aparatem, bo my wcześniej byliśmy w schronisku i mi wysiadły baterie :oops: Piesek jest w super formie, nie do poznania do stanu w jakim był tydzień temu. Jest żywy, wciaż w ruchu. Jest trochę niezdarny i taki ciapowaty, ale ogonek wciąz w ruchu, nie boi się ludzi. Ma bardzo dobry apetyt. Tak jak pisała mch - psu bardzo rzadko zdarza się załatwić w klatce. Przy nas pies został wyporowadzony do boksu na zewnątrz i tam momentalnie się wysiusiał :) Co do stanu zdrowia. Rozmawialiśmy z jego wetem. Opuchlizna z łebka zeszła, został tylko mały guzek pod prawym okiem. Pies wczoraj miał wizytę okulisty. Niestety nie widzi praktycznie nic. Jedno oko jedynie lekko jest czułe na światło. Oboje oczu ma pokryte bielmem, są nie do uratowania. Będą wymagać stałego zakrapiania (nie są to drogie leki). Obecnie piesek jest na odrobaczeniu. W czwartek ma mieć zabieg związany z oczyszczaniem rany na szyi. Potem trzeba będzie usunąć stare fałdy skóry i je zcalić. To ile pies będzie musiał spedzić w klinice jest uzależnione od tego jak się szybko będą goić jego rany. Minimum 10 dni po zabiegu. Ale prawdopodobnie się to przedłuży. Pies jest nadal chudziutki, ale to juz najmniejszy problem :) Byłam dziś w schronisku i uzgodniliśmy imię dla biedaka. [color=red][b]Od teraz piechul nazywa się KUBA[/b] [/color] :D To mój pomysł (bo ma mordkę jak mój Kubuś...), ale pracownik dodał: Kuba - rozpruwacz :wink: W każdym razie szukamy teraz domku dla Kubusia :) Zaraz wkleję zdjęcia z dzisiejszej wizyty :) -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Udało mi się w końcu dotrzeć do znajomej :wink: Odwiedziła pieska wczoraj, czuje się dobrze. Dostał kocyk, przysmaki i witaminki :) Dzis też do niego jedzie. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]KZ[/b], tak, pieska można odwiedzić. Dzisiaj znajoma miała mu zawieźć materacyk i smakołyki, ale nie mogę się na razie skontaktowac, więc nie wiem czy była... [b]tanitka[/b], napisz, że dla pieska od tanitki :) do mnie teraz nic nie wpływa oprócz na psiaka, tylko istotne jest dla mnie od kogo - żeby potem na forum napisac i wiadomo było, że doszło :) [b]mch[/b], [b]anielica[/b], może wybierzecie się do pieska w sobotę ze mną? Jutro chyba się nie wyrobię... [b]andzia[/b], suuper :D DZIĘKI WIELKIE :D [b]daga[/b], przelew doszedł - pisałam na poprzedniej stronie :) O piesku na razie nie wiem nic poza tym, że miewa się dobrze i coraz lepiej. Wróciłam dziś późno z zajęć i ledwo wyrabiam. Jutro pojadę chyba do domu (na Podkarpacie) i wrócę samochodem, to będę bardziej sprawna :wink: Chciałabym do niego w sobote pojechac, poeobić mu nowe zdjęcia, dowiedzieć się dokladnie co z nim, na co oprócz pobytu i leczenia można przeznaczyć pieniądze, co jest potrzebne. Nadal nie znam jego imienia ... Dlatego nie napisalam maila przechodniego. Na telefon ze schroniska pozostaje mi niestety tylko czekać, bo sama mam parę złotych na karcie :oops: muszę doładować. [b]Na moim koncie dla pieska jest juz 330 zl[/b] Przyszło 50 zł od anielicy :buzi: -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze przyszło: 60 zl od Aga10011 :buzi: 20 zl od Heket :buzi: 100 zl od Mokki :buzi: [b]Czyli razem mamy już 280 zl[/b] !!! :D Wieczorem sie odezwę dobrzy ludzie, bo teraz mam tylko przerwę w zajęciach :oops: -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]Przyszło już 100 zl[/b] :D 50 zl od KZ 50 zl z Leszna :roll: Lecę na uczelnię... -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote]Murka, Mam pytanie. Rozumiem, że pies jest w Lecznicy na Stefczyka i jeszcze bedzie tam przebywał, ale w jakim stopniu schronisko, w związku z tym, że ma z nimi umowę pokryje koszty leczenia. [/quote] [b]KZ[/b], schronisko ma tam jakies ulgi, ale niewielkie. Tak jak pisałam, doba będzie kosztować około 12 zł + leczenie (dziś powinnam wiedzieć dokładnie). W schronisku - to chyba żadna nowość - pieniędzy stale brakuje, dlatego bez pomocy dobrych ludzi raczej nie ma szans pokryć wszystkich kosztów. [quote]Murka napisz jak on sie dzisiaj czuje, bo to najwazniejsze[/quote] [b]eurydyka[/b], jak będę mieć info, to dam znać! :) -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]Jeśli chodzi o w płacanie na konto LSOZu, to koniecznie z dopiskiem że na tego psa! [/b]Jeszcze nie ma imienia :oops: ale może jeszcze dziś go nazwą jakoś w schronisku... [b]asher[/b], tak to mój "stancjowy" adres w Lublinie (jestem tu końca czerwca). [b]daga[/b] :buzi: [b]Marka[/b], spokojnie, w tym schronisku weryfikuje się przyszłych właścicieli (są też potem kontrole warunków), znam pracowników i panią kierownik schroniska i jestem spokojna oddając im możliwość doboru przyszłego opiekuna pieska. Oni zresztą mają też decudujące w tym temacie zdanie. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]daga[/b], a jaki adres? nie może być tem, który podalam przy koncie? -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]asher[/b], może nie będzie tak źle :wink: w końcu wiele kont jest podawanych publicznie. Moje konto (Inteligo) to: [color=red][b]Katarzyna Prytek ul.Jana Sawy 6/31 20-632 Lublin 50102055581111142090500015[/b][/color] Mój telefon w razie czego: [b]503 68 30 50[/b] [b]I telefon do schroniska w Krzesimowie (tam dzwonić [color=red]w sprawie adopcji): (0 81) 723 85 30[/b][/color] Będę na bieżąco informować o przychodzących kwotach. Jutro do psiaka jedzie moja znajoma, także będe mieć świeże wieści. Ja niestety na razie nie mogę sie do niego wybrać, może w piątek... Dziękuje wszystkim za pomoc :D Maila przechodniego przygotuje jutro, bo dzisiaj już ledwo widze na oczy. Aha, wczoraj psiakowi też zdjęcia robiła prasa: Kurier Lubelski i jakaś jeszcze inna gazeta, także może trochę szumu spowoduje, że się znajdzie jakaś osoba chętna piesa przygarnąć... -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[b]Kochani, piesek czuje się lepiej[/b] :D Obrzęk i krwiaki z głowy powoli schodzą. Weterynarz czeka aż zejdzie opuchlizna, aby zająć sie szyją. Powiedział jednak że psiak najprawdopodbniej będzie żył :D Co do wzroku - całkiem ślepy nie jest, ale widzi niewiele. Nie wiadomo jednak jeszcze czy to na skutek urazu czy z innego powodu. Psa czeka dłuuugie leczenie. Nie ma szans, by na razie opuścił klinikę. Także o hotelu można zapomnieć. Pieniążki można już zacząć zbierać. Sam pobyt w klinice będzie sporo kosztował. Jutro powinnam wiedzieć ile kosztuje dokładnie doba. Z tego co się orientuję to około 12 zł. Numer konta chciałabym podać swój własny. Będę mogła to wszystko łatwiej ogarnąć i kontrolować. Mam powiadamianie SMSem i będę mogła na bieżąco informować jakie kwoty przychodzą i od kogo. Będę też miała pewność, że pieniążki trafią na ten konkretny cel. Wszystkie pieniążki przekarzę schronisku, tam otrzymam kwit, potwierdzający darowiznę, który zaprezentuję na forum. Mogę też coś sama zakupić i potem zaprezentować paragon czy rachunek. Jeśli ktoś jednak będzie miał wątpliwości co do przelewania pieniędzy na osobę prywatną, moge podać też konto LSOZu - ale tam rachunki są sprawdzane raz na tydzień. I nie mam na nie żadnego wpływu. Prosze powiedzcie jakie konto mam podać - czy obydwa? -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kochani, nie odzywam sie, bo czekam na konrektne wieści i info - na telefon ze schroniska. Dzis jeszcze na pewno bede wiedzieć wszystko. [b]Błagam o cierpliwość.[/b] Na razie pies i tak musi być w lecznicy, jeszcze nic nie wiem ile będzie to wszystko kosztować i na co konkretnie zbierać. Pieniądze zebrać zdążymy :) Co do hotelu, to rozmawiałam ze znajomą i polecała tylko ten na Stefczyka. Dokladnie nie wiem ile tam kosztuje doba, ale będzie pewnie około 17 zl. Pies ma bardzo dobry apetyt :) Weci czekają aż opuchlizna z łebke zejdzie. Jak tylko bede mieć info - dam znać z prędkością światła :) Aha, ktoś pytał dlaczego pies nie jest na Głębokiej. Otóż schronisko ma teraz umowę podpisaną z kliniką na Stefczyka i tam "lądują" wszystkie psy z tego schroniska. Jutro znajoma kupi i zawiezie pieskowi materacyk :) [b]deszczowa[/b] dzięki za wsio. Kontakt wykorzystam, niech tylko stan psiaka sie ustabilizuje :) -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Murka replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Kochani dziękuję serdecznie za dobre słowa, wsparcie i propozycję pomocy. Z wszelkimi działaniami i akcjami wolałabym się wstrzymac parę dni tzn. do momentu aż stan psa się ustabilizuje i będzie wiadomo co dalej. Najważniejsze żeby wiadomo było już na pewno, że będzie żył! Ja mieszkam niestety na drugim końcu Lublina i nie dysponuję obecnie swoim samochodem, moze ktoś kto mieszka bliżej kliniki (na ulicy Stefczyka) mógłby czasem pieska odwiedzić? Będę się starała informować na bieżąco co u biedaka. Kilka najbliższych dni jest decydujących. -
[b]Dzisiaj w nocy został znaleziony pies. Na łąkach w podlubelskiej wsi. Miał spętane łapy i poderżnięte gardło... [/b] Trafił prosto do kliniki w Lublinie. Okazalo się, że pies nie tylko ma poderżnięte gardło - prawdopodobnie był trzymany na jakimś drucie, ale był pobity, ma obrzęk na mózgu, opuchniętą głowę, jest zagłodzony i w stanie ogólnego wykończenia. W dodatku jest prawdopodbnie niewidomy. [b] Pies jest spokojny, bardzo potulny, pozwala sobie robić przy sobie wszystko. Kiedy go głaskałam, ostatkiem sił machał ogonem... Jest bardzo wystraszony. Ma około 8 lat. [/b] Na razie jego stan jest stabilny. Najbliższe dni wykażą czy pies przeżyje. Potem trafi do schroniska w Krzesimowie. [u]Bedziemy prawdopodobnie prosić o wsparcie finansowe, jeśli leczenie okaże się bardzo drogie.[/u] [color=red] [b]Szukamy pieskowi też domu, gdzie zostaną zaleczone przede wszystkim jego rany duszy, jego życie było gehenną[/b] [/color] :( Policja szuka sprawcy tego czynu. Mam nadzieje, że dorwą drania :evil: A oto dzisiejsze zdjęcia: [img]http://upload.miau.pl/1/14679.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14680.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14681.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14682.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14683.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14684.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14685.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14686.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14687.jpg[/img]
-
Misiek nadal czeka... To taki kochany piesek. Dzisiejsze zdjęcia ze spacerku: [img]http://upload.miau.pl/1/14149.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14150.jpg[/img] [img]http://upload.miau.pl/1/14151.jpg[/img] Czeka już tak długo :(