-
Posts
321 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agusia i Busiu
-
Rotti trzymaj się ciepluko, z takim stadkiem dogomaniaków nigdy nie bedziesz sama. :iloveyou: -- moc serduszek ode mnie i moich futrzaków.
-
Malawaszka : nie strzygę też bym sie bała że po moim cięciu będzie kilka psów, ale znajoma mi obcina i narazie nie ma maszynki bo się ostrzy,jak ją obetnie to zaraz zrobię zdjęcie , fajnie obcinaswoje trzy sznaucery też tnie i szykuje na wystawy.A na wystawie w Szczecinie jej piesio dostał CWC i Res. CACIBA ale mi było miło że z takim przystojnym sznaucerem przyjechałam.
-
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Agusia i Busiu replied to Marta-m's topic in Galeria
Ale super zdjęcia ja niedługo wywołam kliszę i też się pochwalę :wink: ale Ajszunia taka zarośnięta że wogóle nie fotogeniczna. Co do brązowego sznaucera to jakaś taka wada , czasem tak wychodzi że w miocie nawet psów rodowodowych pojawia się taki ewenement.A co do siwego- czarnego to słyszałam że z wiekiem czarne siwieją tak ok 6- 8 latek jak mają. -
Ale mnie tu dawno nie było a wy tyyyyyleeee napisaliście, a ja jak zwykle nie w temacie.W niedziele miałam sznaucerkowy zawrót głowy tzn. cały dzień na wystawie w Szczecinie przy ringu sznaucerów, douczam się bo za miesiąc Koszalin i chyba pora na mnie i Ajsze.Ale ta mała wiedżma wogóle nie chce stać, tylko zaraz siada jak wyczuje smakołyk-- a to wszystko przez nas bo zawsze kazaliśmy jej siadać żeby coś dostała, a teraz mam. A teraz czekam na naprawę maszynki żeby małą ostrzyc bo wygląda jak yeti miniaturowe- zarosnięta na maksa.
-
Jutro wielkie pieczenia, Tufi przepisy spadły z nieba bo już od kilku tygodni myślę co by tu we własnym zakresie wyprodukowac dla potworów.Super.
-
Nie sądzę żeby az tak mocno się niszczyły, po pierwsze kosmetyki typowo dla psów , po drugie używa sie tego(chyba) tylko na wystawę więc niezbyt czesto,z drugiej strony jeśli mamy dobrą psią odżywkę to ładniej się psiaka wyczesze, nie szarpie i nie wyrywa się włosa po kąpieli, a przy takim bieganiu po krzakach, kopaniu w ziemi i innych przyjemnościach jak się dopiero włos na łapach niszczy. Zresztą u sznaucera sie nie niszczy bo sznaucer dosłownie jest niezniszczalny- tak sobie myślę jak patrzę na moja Ajszuchę.
-
Dzięki z miłe słowa, ja się tylko śmieję że my to sobie chyba nigdy psa nie kupimy , bo ciągle coś przygarniamy,Bruno(AST) tez jest wzięty od ludzi którzy postanowili go oddać, ale najfajniejsze że mój chłopak mówi że to jego wymarzony pies taki na całe życie a my po niego ze Szczecina aż za Lublin jechaliśmy i nawet nie wiedzieliśmy jak wygląda. Ajszunia to taka nasza mała zabawka, na początku nie mogliśmy się przyzwyczaić do takiego małego psa, że tak mało je, czy że można na kolana wziąść.Teraz Ajsza jest takim oczkiem w głowie bo choć jest dużo bardziej nieposłuszna od Bruna to pozwalamy jej na dużo więcej i nawet jak na nią krzyczymy to tak żartem.
-
U swoich wcześniejszych właścicieli to moi znajomi ze spacerów, maja jeszcze 3 sznaucerki ale jakby to powiedzieć Ajszunia jest już troszkę "za stara" do tego grona :evil: wiec trafiła do jednego pana niezbyt madrego ponieważ pokrył ja gdy miała 9 lat i ledwo to przeżyła, potem znów do starych właścicieli, a potem ja usłyszałam o niej no i teraz jest z nami to jest bardzo grzeczniutka i dobrze ułozona dziewczynka, napewno na początku było jej trudno ale jak na prawdziwą damę przystało nic nie dawała po sobie poznać no i pomogło jej to że jest straszną przylepka która kocha każdego kto tylko ją pogłaszcze.
-
Mnie już znacie bo czasem się pojawiam na sznaucerkach ale tak króciutko przypomnę o sobie: Moje psiaki to AST - Bruno ma juz 4,5 roku a u nas jest od 3 lat, no i oczywiscie sznaucerka mini kolorek czarno - srebrny, lat 10 , a z nami dopiero rok. Pozdrawiam wszystkich nowych sznauceromaniaków no i zapraszam do pisania nowych postów oczywiście o sznaucerach.
-
A żeby rozjaśnic troszke włosy tam gdzie powinny być białe u czarno - srebrnych to się psika toszkę takiego preparatu w sprayu dla białych psów albo szampon na sucho w sprayu dla białych psów, tylko nie duzo i wtedy sa te włoski takie jaśniutkie i czyściutkie, moi znajomi podkolorowuja tym też troszkę swojego pieprzaczka przed samym wejściem na ring. Naprawde sporo jest tych trików żeby się wydawało że psiak ma więcej włosków, ja mojej po kąpaniu psikam taka odżywką dla ludzi, nie spłukiwaną w sprayu, na włosy na łapkach, ale ona jest typem niemieckim więc włos jest raczej kiepski w porównaniu z owłosieniem u typu amerykańskiego.No i czesze te łapska i brodę co dzień.
-
Kiedyś z mojego :oops: lenistwa było tylko suche, belcando lub bewi dog, Bruno latem raz dziennie zimą dwa razy, Ajsza 2 razy dziennie + to co dali jej inni to jakieś 10 razy dziennie. Teraz ze wzgledu na brak zęba u staruszki i moja chęć ocalenia reszty ząbków gotujemy: mięsko z indyka lub kuraka+ ryż+ siemię lniane ( to podglądnęłam na dogo)+ witaminki ze sklepu+ ewent. tran dla psów+ marcheweczka. Jeśli Bruno dostaje suche to zawsze z wkładką: tuńczyk, oliwa, tran,śmietanka lub kefirek lub mleczka troszkę,albo przysmak saszetka dla kota. Oprócz tego Ajsza pożera wszystko tj. owoc , warzywka, ogólnie dostępne śmieci i resztki , a książe Bruno żadnych warzyw i owoców nie uznaje ( fuj) ale za wszelkie słodycze da się zabić.
-
Jak tak czytam ta cała dyskusję to myślę że może nie potrzebnie ta cała walka się rozpetała, dlatego chcąc ją zakończyć przepraszam wszystkich których uraziłam a których :oops: rzeczywiście nawet dobrze nie poznałam.Szczególnie PRZEPROSINY dla Staffki i życzenia jeszcze wielu sukcesów wystawowych.
-
Nie przeszadzaj i nie rozkręcaj afery, przywiozłaś szczeniaki na wystawę i mogłaś się z tym liczyć że ktoś np. ja tak zareaguje, nie cały świat kręci się wokół ciebie i nie wszyscy wiedzą jaką jesteś cudowna osobą ,a jak widziasz osoba stojąca z boku jak ja odniosła całkiem inne wrażenie Przykro mi że sama przyznajesz że wśród hodowców, mam nadzieję że nie wszystkich istnieje zmowa milczenia i solidarność zawodowa, nie zawsze wychodząca na dobre przyszłym właścicielom zwierząt. Mam nadzieję że mimo wszystko bedę miała okazję zmienić o tobie zdanie , bo nie jestem ani osobą pamiętliwą ani zawistną i naprawdę nie mam żadnego interesu w tym ( jak mówisz ) oczernianiu ciebie. Pozdrawiam wszystkich i przykro mi że rozpętałam tak agresywną dyskusję, przez poruszenie nie wygodnego dla was tematu, cóż mam jeszcze czas aby nauczyć się zmowy milczenia.
-
Chyba się nie zrozumieliśmy ja nie oceniam ludzi którzy sprzedaja psy bez dokumentów, i także uważam że mogą to być osoby odpowiedzialne, nie wiem czemu zrozumiałeś mnie inaczej.Po prostu u nas jest tak dziwnie że jak ktoś sprzedaje z papirami to jest extra a jak bez to jest uznawany za producenta.Ja tak nie uważam , bo spotkałam wiele osób które sprzedawały psy z papierami a traktowały je 100 razy gorzej niz niektórzy ludzie którzy rozmnażają psy bez dokumentów. Chodzi mi o to by nie generalizować że ktoś kto sprzedaje z papierami jest zawsze ok a ten co bez to producent.Ja kiedyś bym nigdy nie kupiła psa bez rodowodu bo sądziłam że ludziom którzy mają hodowle( z papierkami) można zaufać lecz wiele zobaczyłam i niestety muszę powiedziać że wśród nich zdarzają się naprawdę bardzo czarne owce, które robią wiele przekrętów. Zeby nikt się niczego nie dopatrywał dodam że chodzi tu o ludzi których nigdy na tym forum nie było.
-
Wracając do psów papierkowych i bez papierkowych nie mozna także generalizować ,że ktoś kto rozmnaża psy rodowodowe ale nie mające suki czy psa hodowlanego, sprzedaje z samochodu brudne , głodne i chore psiaki ,a osoba która ma psy z papierami zawsze ma super zadbane.Przecież osoba która rozmnaża psy bez papierów, może także troszczyć się o nie jak najlepszy hodowca, tylko osoba ta nie zdaje sobie sprawy że może sprzedawać zwierzęta z wadami.Nie możemy generalizować że każdy kto jest hodowcą zawsze dba o zwierzaki , a ktoś kto rozmnaża bez papierów zawsze jest tylko nastawionym na zysk producentem psów.
-
Wbrew temu co piszesz dobrze wiesz gdzie i nawet dokładnie Z KIM byłam, a nr domku nie podalam ponieważ o tym że są tam wolne miejsca dowiedziałam się w sobotę, do soboty nie wiedziałam że napewno pojadę i gdzie się zatrzymam.I tobie także korona by z głowy nie spadła, prawda jest taka że złość do osób które były w tym domku nie pozwoliła tobie tam przyjść. Nie mam juz ochoty przekonywać ciebie ( bo i tak wiesz lepiej) jak i w jakim kontekście namawiano dziecko na sprzedaż szczeniaka, jeśli byłby to żart to pewnie też nie zwróciłabym na to uwagi,temat uznaję za zakończony. A każdy niech sprzedaje swoje szczeniaki jak chce,to jego sprawa i jego sumienie.
-
Jeśli chcesz wiedzieć jedna z osób które zajmowały się twoimi psiakami zachowała się bardzo nieprofesjonalnie poniważ przy MNIE namawiała natarczywia dziecko aby przyszło z mama i kupio od was psiaka, wtedy jeszcze NIE wiedziałam że to twoje pieski i dla osoby stojacej z boku wyglądało to na kiepska akwizycję.W najgorszym tego słowa znaczeniu. Szkoda że ciebie zaślepiła złość do wrogów na tyle że nie dotarłaś do mojego domku?? Szkoda że w złości napadasz nie tylko na mnie ale nawet na moich psach nie zostawiasz suchej nitki- chociaż nie wiesz nawet dobrze czy nie sa zarejestrowane w ZK. Nie jestem osoba zawistna bo powtarzam nie mam ku temu powodów- nie konkuruje tu z nikim o nic w przeciwieństwie do wielu innych osób. Mimo agresji skierowanej na mnie pozdrawiam, gratuluję pięknych stafików, nie mam o nic złości bo wkońcu to między hodowcami toczy się walka.Nie złośliwie ale zupełnie szczerze napisałam to co widziałam, osoby które cie znaja mogły wiedzieć że jest inaczej dla osoby postronnej wyglądało to nieprzyjemnie.
-
Rękę kryje...ręka rękę myje. Niech kazdy myśli co chce ja przypadkiem usłyszałam zbyt wiele i tylko dlatego się wypowiadam, nie zmyślam i nie robię nikomu antyreklamy bo nie mam w tym interesu( jak wiele innych osób), a że kraj jest wolny każdy ma prawo pisać co chce.Ja pisze to co widziałam i słyszałam. Nie mam psów wystawowych ,dlatego nie jestem tu stroną ,która ma w tym jakiś interes. A zresztą Tufi pewnie nie mam na myśli tego co ty, niech bedzie i tak wszystkim ,będzie z tym wygodniej. Każdy ma chyba prawo wyrazic swoje zdanie nie pisze gdzie i kto więc chyba jest ok???
-
Jawnie to za mało powiedziane , to jest za przyzwoleniem ZK, bo jak mam inaczej nazwać proceder kiedy ktoś, z tzw dobrej i znanej hodowli wiezie 8 tygod. szczeniaki na wystawę 2 dniową ok 400 km, potem w upale 30 stopni nosi je na rekach mędzy ludżmi i zachwala, gdzie człowiekowi w tym upale własnego dorosłego psa szkoda i do cholery jeśli ja widziałam te psiaki to organizatorzy wystawy i sędziowie też i powiem więcej każdy wiedział czyje to psy. Szkoda gadać. Najgorsze że nie jest to pseudohodowca tylko ludzie którzy uważają siebie za znawców i profesjonalistów i co sobą reprezentują- dla mie są gorsi niż pseudohodowcy.
-
Z gatunku 'Miłe dla oka' :)
Agusia i Busiu replied to azja's topic in American Staffordshire Terrier
Bardzo grożna bestia z jeszcze grozniejszym panem. -
Z gatunku 'Miłe dla oka' :)
Agusia i Busiu replied to azja's topic in American Staffordshire Terrier
Kati dzięki, teraz jak już umiem wstawić to zraz wszystko z domowych albumów zarzucę. Gosia09 świetna bulinka , piękny tricolorek nie wiele ich jest. -
Z gatunku 'Miłe dla oka' :)
Agusia i Busiu replied to azja's topic in American Staffordshire Terrier
Hurra, udało się wstawić zdjęcie, hurra!!! To może jeszcze? -
Z gatunku 'Miłe dla oka' :)
Agusia i Busiu replied to azja's topic in American Staffordshire Terrier
A to Bruno nasz mały kłapouszek. -
Matisse i Leni ale mi się te wasze bulle podobają, nieprzeciętne są, te kolorki super.A mini bule też są takie rude/płowe ?
-
Staff- ka ja napewno pierwsza dojrzę te twoje cudeńka chyba że za dużo pochłonę napojów wyskokowych.W najgorszym razie też moge spać w aucie bo nie za duża jestem, hi hi , to się wyśpię. Nie mogę znależć Zaniemyśla na komputerowym atlasie Europy , przy której drodze leży ta miejscowość i jak się jezioro nazywa?