Jump to content
Dogomania

basia

Members
  • Posts

    4330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by basia

  1. basia

    NOWE TWARZE

    Tajraga? A gdzie ten wasz zlocik się odbywa? Nie chcę nic mówić, ale może w jakąś niedzielę wybierzemy się z Ceikiem do Katowic. Ostatecznie to nie tak daleko od Ustronia :) Mam tylko pytanie, czy suczki innych ras też mogą przybyć na wasze spotkanie??? Aha i jakie jest wpisowe??? :wink: :drinking: Wojtas, magia jest wokół nas!!! Tylko trzeba umieć ją dostrzec. :wink:
  2. Piękne psiaki, z resztą znane mi osobiście :D Powracając do tematu "ciekawostek przyrodniczych".... Ostatnio jeden klient zauważywszy, że Ceik ma różne oczy, zapytał mnie czy pies dobrze słyszy :o :lol: . Jemu mówiono, że jak husky ma prawe oko brązowe to nie słyszy na lewe ucho i odwrotnie :o :o :o Czego ci ludzie jeszcze nie wymyślą
  3. Ja mam psinkę z Krosna z hodowli Klan Gaby, a wy???
  4. basia

    NOWE TWARZE

    wiosna, noooo... Cały husky jest magiczny... te jego oczy, wyraz puszczka.. ruch.... Wszystko to magia i wręcz poezja.... Przepraszam, trochę się rozmarzyłam :-?
  5. Rotweilery, dobermany, amstafy i wszelkie inne obronne rasy nie cierpią husky przynajmniej w moim mieście. Do takich wniosków doszłam. Małe pieski typu jamnik czy terierek to okropne szczekacze i też potrafiły mi już narobić kłopotów, bo ich właściciele często puszczają je w parku wolno jako małe niegroźne zwierzątka. Małe to może są, ale niegroźne to nie dokońca :) Kiedyś Ceika zaatakował jamnik oczywiście puszczony luzem. Ceik był mocno zaskoczony i jakoś nie warczał nawet ani się specjalnie nie bronił. Potem okazało się, że była to suczka i pojęcia nie mam co jej się tak Ceik nie spodobał :wink: Innym razem szła para z amstafem. Też zareagował strasznie agresywnie na przechodzącego obok Ceika. Chłopak, który go prowadził był bardzo zdziwony, bo amstaf był po szkoleniu i nie powinien się tak zachowywać. Nie można też wszystkiego zwalać na innych. Trzeba przyznać, że husky często patrzą na inne psy w taki wyzywający sposób. One poprostu takie są a inne psy tego może poprostu nie lubią? :-? :wink:
  6. basia

    Pies a rower!

    Myślę, że równie ważne jest nauczyć psa, że coś ZA NIM hałasuje czyli jedzie rower. Chodzi głównie o to by to pies ciągnął ciebie a nie odwrotnie. Musi wiedzieć, że jest bezpieczny i nie bać się "tego czegoś za sobą". Czasami psy oglądają się, zwalniają i łatwo można na nie najechać lub poprostu ciężko wystraszyć. Trzeba zaczynać od kilkuset metrów. Sama zobaczysz co na to wszystko powie Yuki :wink:
  7. Hej! Hej! Agnieszko i jak tam wrażenia? :) Tworzyliśmy niezłą ekipę przy ringu husky, co? :wink:
  8. Tajra, wzorzec określa jak ma wyglądać pies idealny, mniej więcej. Wiadomo, że takiego psa nie ma. Dlatego sędziowie mają pewne pole manewru i właśnie w tym polu znajdują się preferencje :)
  9. Aga, zastanów się dobrze czy wziąć szczeniaka na wystawę. Ja też miałam zamiar zabrać Lunę, ale wet mi odradził. Powiedział, że zawsze po takiej wystawie ma sporo szczeniąt do leczenia. One nie są jeszcze w pełni odporne a przy tak dużej liczbie psów (ponad 750!!) lepiej nie ryzykować. Przemyśl to dobrze!! Jeśli zdecydujesz się przyjechać jednak z Paco to weź ze sobą ksiązeczkę zdrowia a ochrona powinna wpuścić. Oni i tak przeważnie się na tych klockach nie znają :wink: A szkoda... :-?
  10. Ja mam 5 miesięczną podhalankę :) Troche póżno się odzywam, ale... lepiej późno niż wcale, no nie? :wink:
  11. Świetnie!! :angel:
  12. Ocena w ringach zaczyna się o 10:00. Sędzina, która ocenia haszczaki ma jeszcze przed nimi kilka psów, ale z tego co wiem to naprawdę tylko kilka, więc nasze hasiory powinny dość szybko wejść na ring :) Zapraszam serdecznie wszystkich!! Ponoć pogoda zamówiona jest najlepsza z możliwych :wink: :roll:
  13. No właśnie. Czy to oznacza, że psy zaprzęgowe powinny być trzymane w kojcach i wypuszczane tylko na treningi??? Wiosna, zacytowałam cię nie w złych zamiarach, a pytanie odnosi się do wszystkich :) Rozmawiałam kiedyś na zawodach z jednym maszerem, który powiedział mi, że właśnie w ten sposób powinno się traktować husky. Jak ja powiedziałam mu, że wychodzę codziennie z moim husky na spacery, że jest spuszcany i ma duży wybieg do dyspozycji, on wyśmiał mnie i stwierdził coś co mnie bardzo zabolało. Powiedział: "w takim razie to nie jest husky" :cry:
  14. basia

    Kojec

    wiosna, gratuluje!!! Nieśmiało podnoszę łapkę i proszę o zdjęcia szczeniaczków jeśli będziesz robiła :D Dzięki za wskazówki odnośnie kojca. Już chyba wszystko wiem :lol:
  15. Ja też napisze. Może w końcu coś się ruszy w sprawie zaprzęgów.
  16. Ja, ze swojej strony mogę odpowiedzieć tylko na pierwsze pytanie. Życie zawodowe, osobiste i wakacyjne jest podporządkowane psom. "Podporządkowane" ale nie w złym znaczeniu :) Wszystko planuje się uwzględniająć całą rodzinę, a więc psy również. Zawodowo zajmujemy się ogrodnictwem, więc każdą nową uprawę zakłada się tak, aby psy potencjalnie jak najmniej mogły zniszczyć :-? Życie osobiste? Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Jeżeli chodzi o np. imprezy rodzinne itp. to zależy od charakteru takiej imprezy. Jak robimy grilla to psy przeważnie są z nami. Jak my jedziemy do kogoś na grilla to psy zostają w domu w ogrodzie lub wieczorem już siedzą w kojcu. A wakacje? To trudna sprawa :-? Rok temu Ceik był sam i zabraliśmy go ze sobą nad morze. W tym roku nie wybieramy się latem, ale może zimą gdzieś będziemy chceli wyjechać i pewnie pojawi się problem :( Zawsze planując to czy owo mamy na uwadze nasze psy i ich dobro. Ja mam tylko 2, więc sprawa nie jest jeszcze tak poważna. Przypuszczam, że powyżej dwóch zaczynają się schody, ale to musi ci napisać np. PaY, bo ma 7 :wink:
  17. basia

    Kojec

    Zaraz tam sterylnie :lol: Tak jak mówisz czasami jedzą coś z ziemi, no i pozostają tłuste plamy albo jakieś resztki, w których mogą rozwijać się zarazki i bakterie. Czystą wodą trudno to zmyć, ale faktycznie ciepła woda + płyn do mycia naczyń i szczotka powinny pomóc. W końcu płyn nie może im (psom) zaszkodzić. A jeszcze jedno :) Budy też jakoś czyścisz? Ja jedynie powierzchownie, tak aby zapach psa pozostał, bo to w końcu jego buda :wink:
  18. basia

    Kojec

    Dzięki za odpowiedzi :) Podłoga jest z płyt chodnikowych. Nie wiem czy to dobrze czy źle, bo kiedyś czytałam, że psy nie powinny leżeć na betonie :-? Właśnie aby tego uniknąć jest też tam taka drewniana paleta, na której psy czasami śpią. A niczym ich nie dezynfekujecie? Jak byłam w schronisku to śmierdziało jakimiś chemicznymi środkami i właściciele mówili, że to tak po dezynfekcji. Im to robi jakaś firma i nie wiadomo czym :-?
  19. Mam pytanie do tych z was, którzy mają dla swoich husky i nie tylko kojce. Czy dezynfekujecie je czymś, jak i jak często to robicie? Ja sprzątam kojec prawie co sobotę, pomimo że psy spędzają w nim tylko noce. Od czasu do czasu czyszcze go karcher'er, ale nie potrafie wyzbyć się charakterystycznego psiego zapachu. Jak wy radzicie sobie z porządkami w kojcu czy w ogóle w psim otoczeniu? Prosze podzielcie się swoimi spostrzeżeniami :wink: basia
  20. Z Ceikiem to jest dziwna sprawa. Ma duuuży wybieg, towarzystwo innych psów i prawie codziennie ciągnie rower, albo mnie jak biegamy a mimo to kiedy tylko zostaje sam w ogrodzie, za punkt honoru przyjmuje sobie wyjście z tego ogrodu. Kiedyś powstrzymywała go wysoka siatka, podmórówka czy listwy, którymi jest obita brama. Teraz potrafi pokalaczyć sobie łapy, rozbić nos byle tylko się wydostać :cry: :cry: Czasami czuje się jak potwór, który więzi psa :cry: Najśmieszniejsze jest to, że on nie ucieka daleko. Wychodząc za ogrodzenie przeważnie idzie odwiedzić psa sąsiadów i wraca pod drzwi naszego domu. Ledwie kilka razy poszedł dalej, zaliczając po drodze kilka kur. Wczoraj miałam taką sytuację, że przechodząc przez płot, Ceik ZAWISŁ jedną łapą, zahaczając o siatkę. Dzięki Bogu to zwinny pies i jakoś się wyplątał, poza tym widziała to moja siostra i zaalarmowała nas. Nie wiem co by się stało gdyby wisiał tak a nas by nie było w pobliżu. Zabrałam go potem do domu i ... był taki szczęśliwy, pomimo że wcześniej kilka godzin (około 8!!!) spędził ze mną. Spał prawie się uśmiechająć. Nie wiem już co robić :cry: czuje się podle :drinking:
  21. basia

    NOWE TWARZE

    Temat jest OK tylko pojawiły się "prezentacje" no i niestety - 3 strona :( Dol, dawno nie gadałyśmy! Co z twoim GG? Nie wiem czy mogę pisać na PW? Daj znak! :terazpol:
  22. basia

    Śniadanko

    Kaśka, daj znać czy fajny! :wink:
  23. Nie no, ten mały border (tak?) jest zwalający z nóg :P Każka - to ładne pieniądze zapłaciła, hoho... A czy został zdyskwalifikowany za oczy, posturę malamuta czy za co? Napisz proszę! Dawniej, kiedy było mało husky na wystawach sędziowie popełniali dużo błędów, międzyinnymi uważali niebieskie lub dwukolorowe oczy jako wadę lub wręcz chorobę. Naszczęście z biegiem czasu douczyli się i teraz jest już z nimi lepiej :lol:
  24. basia

    Śniadanko

    Nie przesadzajcie, zaraz tam czasami :lol: Poza tym "ubrana" to też chyba za dużo powiedziane. Strój maszerski to to nie był :wink: :roll:
  25. Hehe... :lol: Świętujcie razem ze mną! Teraz zaczęła linieć Luna :drinking: :wink:
×
×
  • Create New...