-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by basia
-
Wilki w programach telewizyjnych, gazetach...
basia replied to Nat's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Moja wet kiedyś mi opowiadała taka historię. Dzwoni telefon. W słuchawce rozhisteryzowany głos strażnika miejskiego krzyczy: WILKI! WILKI! Wet pyta gdzie? SM: W KURNIKU! Niech Pani przyjedzie ze strzelbą i środkiem usypiającym!! Moja wet mysli i myśli i w końcu pyta: Czy są dwa? Jeden rudy a drugi szary?? SM: Nooo tak... Okazało się, że były to husky, które uciekły z hodowli sąsiadów tego kurnika :) . Wilki w środku osiedla, w mieście, w którym wilka nie było od...hohoho... albo jeszcze dłużej. Widać SM jednam ma takich pracowników jakie są opinie o nich :-? -
wiosna, SKICER :) U mnie jest podobnie i to nawet w przypadku Luny, czyli owczarka podhalańskiego. Ceik z zasady jest bardzo opanowany i taki dostojny i wobec dzieci też tak się zachowuje, chociaż często sam je zaczepia i prowokuje zabawę. Mowa oczywiście o dzieciach zdrowych. Luna dostaje głupawki na widok dziecka. Jak przyjedzie do mnie klientka z dzieckiem Luna nie odstępuje go na krok i ciągle chce się bawić. Koleżanka ma maleńką córkę, jeszcze w wózeczku. Luna siada przy wózku i pilnuje małej co jakiś czas sprawdzając czy u niej wszystko OK. Wyspecjalizowała się w wykrywaniu pełnej pieluchy :wink: Rozbrajają mnie kiedy z taką czułością liżą rączkę dziecka, albo tulą głowę w jego kolana. Czasami jestem zazdrosna, bo wobec mnie nie są tak czułe :-? :wink: :P
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Właśnie miałam to napisać :D :D -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
:o :o :o A co czy na to wyglada? :o Powiedziałm coś nie tak, czy o co chodzi?? :roll: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Hmmm... Chyba coś takiego widziałam w sklepie, tylko Luna boi się "dźwięku" łańcuszka :-? -
wiosna, ja też lubie w deszczu biegać. Przynajmniej nie ma ludzi, psów, kotów i drobiu :) Ale najbardziej to lubie jak spadnie pierwszy śnieg. Taki miętki i puszysty i tylko do kostek, no suuuper tak pobiec sobie nocą przy świetle księżyca. Ech.....
-
Podpisuje się pod tym ja i moje psy również 8) :lol: Grzegorz, wiosna - potrzebni przywódcy, którzy pociągną to wszystko. Czyżbym znalazła chętnych? :wink: Sama też uderzałam do ZK w sprawie sh i prób pracy... :D :lol: :D Nie powiem na forum co usłyszałam, bo by mnie metro wyrzuciła :wink: A tak w ogóle to znowu zrobił się z tego tematu "off topic" :wink:
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
basia replied to a topic in Owczarek podhalański
Dzięki :) Czytałam też, że nie powinno się podhalanów szczotkować na sucho, tylko wcześniej spryskać takim czymś specjalnym, bo można włos połamać, tak? Szczotkę mam chyba taka jak piszesz, tylko grzebień inny, bo dla Ceika. A jeszcze jedno :roll: Jaką obrożę używać? No, bo Luna ma taką parcieną i ma śliczny :-? czerwony pasek na sierści od tej obroży. Jak miała skórzaną było to sama tylko, że brudno-brązowe :x :( -
Ależ oni nawet nie próbują tego robić, oni nie chcą znaleźć złotego środka! Ja kiedy zaczynałam bawić się w wystawy, mocno wierzyłam, że pies wystawowy może być doskonałym psem zaprzęgowym i odwrotnie. Nadal tak uważam, ale widżac to, co dzieje się w kynologii już nie tylko polskiej, wątpie aby kiedykolwiek można było to pogodzić. Niedawno na wystawie usłyszałam od sędziego, że wadą psa jest to, że biega w zaprzęgu. Cóż... Mamy takich a nie innych sędziów, mamy takich a nie innych hodowców itd. ZK w Polsce to prawie legalny "bazar" ze szczeniakami, zarówno tymi z papierami jak i bez. Towarzystwo wzjemnej adoracji, które nawzajem ugruntowuje się w swoich chorych przekonaniach. Owczem jest kilku zapaleńców, którzy chcą coś zrobić, którzy rozumieja powagę sytuacji. Niestety bardzo często są odsuwani, są "niszczeni" w tych kręgach i często rezygnują.
-
Tylko żeby jeszcze jesień ładna była. Babie lato i takie tam a nie tylko deszcz, deszcz i wiatr a u mnie halny... :(
-
Powiedzcie mi proszę, jak to było z tymi sukami? One uciekły czy je ukradli? Jak to wszystko się stało, przez zaniedbanie właściciela czy jak? Baśka, będzie fajnie :) Poznamy się i poogladamy zdjęcia a ty Lunkę na żywo. powiedz mi gdzie się zatrzymujesz i jaką ilością wolnego czasu będziesz dysponować? :wink: Aha, czym kąpiecie swoje podhalany i jaką szczotką czy grzebieniem czasać takie coś? :roll: :)
-
Och... wczoraj zauwazyłam już sporo żółtych liści na trawniku, no i przestałam się martwić, że mój buk jakoś zaczął żółknąć :) . Zupełnie zapomniałam, że jesień tak wyglada :oops: Swoją drogą jakoś szybko minęło to lato i te upały. Ja znowu zaczynam robić zapasy na zimę, bo jak nas zasypało w zeszłe święta to przez tydzień nie mogliśmy z domu wyjść :lol: Kupiłam już miodek i zabieram się za konfitury :P
-
Baśka, będę trzymała kciuki :D W Ustroniu??!! :o :lol: Rewelacyjnie!! Koniecznie musimy się spotkać, musisz zobaczyć Lunę :wink: A Bobi też będzie? Jejku, już się nie mogę doczekać... :P
-
Basiu, nie będzie nas we Wrocławiu. Mam złe wspomnienia z tej wystawy i min. dlatego nie pojedziemy. Debiut Luny na wystawach będzie w Chorzowie 14 września. Zawsze to bliżej domu i pomoc będziemy mieli, bo nie wiem jak dam sobie radę z tymi dwoma urwisami :-? :) Mam straszna tremę, bo Luna nie chce chodzić na ringówce, tzn. chodzić to jeszcze chodzi ale biegać to już nie ma mowy. Ciągle skacze i chce złapać koniec mojej koszuli albo rękawa. Ona waży już 33kg!! Nie wiem co to będzie... :roll: :roll: :-?
-
O nie, ja nie rozumiem takiego postępowania! Jak można nie kochać psów a kochać zaprzęgi!!! :evil: Dla mnie jedno nie może obyć się bez drugiego. Tu chodzi o życie! Co za człowiek oddaje stworzenie, któremu zawdzięcza karierę (na zachodzie nieżadko), jakiś status w określonym towarzystwie itp. Dla mnie to przyziemne sprawy ale dla wielu ważne. Jak więc można robić coś takiego bez jakiegoś konkretnego powodu? Co to za powód, bo stary, bo już nie może biegać, albo suka rodzić? ŻADEN. Nie ma znaczenia ilość. Trzeba mieć tyle psów, aby móc o nie zadbać. Nie tylko zaspokoić ich potrzeby typu jedzenie i buda, ale i potrzeby psychiczne. Pewne wychowanie i właśnie przywiązanie, poczucie bezpieczeństwa, które zapewnie szef stada - właściciel, człowiek! To się nazywa odpowiedzialność. Pani S. ma wiele psów. Sama nie widziałam, ale znam osoby co widziały i mówią, że psy mają się u niej dobrze. Mają wybiegi, opiekę i kontakt z człowiekiem, bo są zatrudnieni ludzie, którzy się psami zajmują. Sama przegrałam z panią S. , ale przegrałam naprawdę z pięknym psem a nie z jego właścicielem - tak sądze :wink:
-
U mnie dziś bezchmurne niebo, ale póki co poniżej 20 :) Niby się cieszę, że już kończą się upały, że moim psom nie będzie tak gorąco, ale... Kiedy pomyśle, że moje rośliny niebawem będą "zasypiały" na zimę a mój ogród zostanie zasypany martwymi liśćmi i że na powród jego rozkwitu będę musiała czekać znów do wiosny i martwić się czy wszystkie rośliny przeżyją zimę, to też jakoś się nie cieszę :( Taki już chyba los ogrodnika i miłośnika husky :-? Ech... :(
-
Cześć Baśka :lol: Właśnie, są gdzieś wyniki z klubówki, albo chociaż stawki? Kurcze ja się wybierałam, ale urodziny mamy są w tym czasie no i tak jakoś nie wypadało... :-?
-
SH, nie wiem czy ja mogę się wypowiadać jeśli chodzi o śląs :) , bo mieszkamy na różnych :wink: ale wczoraj z rana było przyjemnie chłodno i zrobiliśmy sobie trening :lol: Potem popołudniu zrobiło się cieplej, ale nie tak bardzo jak ostatnimy czasy. Jak już pisałam na "Off topic", u mnie dziś 15 stopni i pochmurno :) Może to już jesień się zbliża? Co wy o tym myślicie? :P
-
SH :) Husky trafiły już chyba do wszystkich zakątków świata, również do tych najgorętszych. Patrząc na męki jakie w upały przechodzi Ceik, ze zgrozą myśle o tych co mają gorzej - cieplej. Chociaż znając husky to, one zawsze sobie poradzą, mam nadzieje, że w takich "gorących" sprawach również :-? :wink:
-
Jeszcze odnośnie pogody... A jak te upały znoszą te biedne hasiorki w hiszpanii? Przecież tam ostatnio to afryka się działa. +43 stopnie!!! Straszne... :-? 8)
-
Poprawiłam błędy mam nadzieję, że już wszystkie :) Za ich powstanie serdecznie przepraszam. Pracowałam głównie nocą i trochę mi się literówek zrobiło, jeszcze raz sorry :wink: Mam nadzieję, że teraz lepiej się będzie czytało :roll: 8)
-
Ja tylko chciałam napisać, że u Ceika zauważyłam znaczny wzrost energii jak na zewnątrz było -18 stopni pana C :lol: Teraz biegamy późnym wieczorem albo wcale, bo widze, że Ceik po upale ma dość :-?
-
Metro, niestety we Wrocławiu mnie nie będzie, ale za to z klubówki planuje zrobić coś w stylu fotoreportarzu :oops: Tylko nie wiem czy będę umieć. Poza tym mam już kilka pomysłów na kolejne artykuły. Mike, dla ciebie już też wymyśliłam pracę domową :D , ale ty to stale zajęty jesteś. Daj znać jeśli chciałoby ci się coś niecoś napisać :wink:
-
Oczywiście, że jadę!!! W Chorzowie też będziemy i to już z naszą białą niedźwiedzicą - Luną!
-
Metro, mój wkład był małym dodatkiem do twojej pracy :) Myśle jednak, że dobrze nam się pracowało i może w przyszłości znów połączymy siły, co? :wink: