-
Posts
4330 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by basia
-
Jasne, że tak! Tylko... ani jedno, ani drugie specjalnie mnie nie przekonuje. Szubienica, bo wygodnie, a bieżnie, bo co? Nie chce się ruszać właścicielowi tyłka??? Sama nie wiem... Nie chce nikogo tłumaczyć, ani też obrażać... :-?
-
Szybszy; no niby nic dziwnego z ta bieżnią, ale dla mnie to widok jest porażający, podobnie jak było z pamiętnymi husky na szybieniczkach. Wydaje mi się, że to im poprostu ubliża. Patrząc z drugiej strony jest to jakaś forma treningu i możliwość wybiegania się psa (szkoda, że bez obciążenia) i jeżeli jest to tylko dorywcze a poza tym pies biega w terenia, że tak powiem, myśle, że wszystko jest O.K.
-
U mnie dzisiaj wcale nie jest tak super :cry: Jestem chora i czuje się okropnie. Oby to szybko minęło :cry: :cry:
-
Nat, to niestety nie fotomontaż :cry: W dużych (w mniejszych pewnie też) kennelach na zachodzie to normalne praktyki i to nie tylko w przypadku husky. Czytałam kiedyś o bieżniech dla amstafóf i wyżłów itd. To bardzo przygnębiające, bo to prawie jak z tym bieganiem za samochodem :x
-
Hmmm... bywało się to tu, to tam... Koncert Maanamu był w deszczu, ale za to byłam z moim ówczesnym chłopakiem (cicho, żeby mąż nie usłyszał :wink: ) i było miło razem moknąć :oops: Były kocerty w naszym miejscowym JazzPUBie. W '96 byłam na ... (teraz to aż wstyd się przyznać) ... koncercie w samej stolicy MIchaela Jacksona. To był mój wielki idol i nadal lubie jego muzykę, a zwłaszcza te starsze kawałki, szkoda, że tak się to wszystko porobiło... :( :drinking:
-
Zdjęcia spoko, ciekawe czy udało mi sie cos zagrać albo zaśpiewać :wink: Co do jamników, to znam kilka i muszę stwierdzić, że nie spotkałam się z takim jak pytał Mike... :( Swoją drogą to by było coś Ganja, takie...eghmmm... no wiesz :oops: :D :lol:
-
Ja też byłam w B-klasie i zawsze walczylismy z ta okropną A. :wink: Jak byłam w liceum "walczyliśmy" ze sąsiadującym przez drogę innym liceum. Kiedyś chłopaki z 4 klas pobili się z chłopakami z tego drugiego liceum. Była straszna afera, nawet policja przyjechała. Potem na spotkaniu z rodzicami był wykład wychowawczyni. Kiedy jednak my (uczniowie) dowiedzielismy się o tej bójce, wszyscy zgodnie zawołali:"A kto wygrał?" :lol: :lol: :lol:
-
A my to biliśmy się jabłkami, bo dziadek miał sad, więc było sporo takich nie nadających się na sprzedaż. Zabawa była przednia pod warunkiem, że się samemu nie oberwało np. nadgnitym jabłkiem :( :)
-
Jasne, jasne Dolphine, przecież juz mamy umówione co i jak :wink:
-
TAJRAGA!!! Katowice to nie tak daleko, przyjeżdźaj do Bielska i przyłączaj się do nas!!! A w Katowicach na wystawie ja będę na 100% :)
-
Oj, ja też ściagałam... i to dużo (aż mi teraz wstyd). Potrafiłam nawet zerżnąć połowe matury z matmy ( połowę, bo drugą napisałam już sama :wink: ) Co do kolorków to khaki też pamietam, ale później było jeszcze cos takiego, że wszyscy chodzili na czarno, a faceci obowiązkowo nosili białe skarpetki (fuj!!!), też sie tak ubieraliście??? :P
-
Do 6. bo potem szkoła się zaczęła... Ściagaliście w szkole...??? (nieśmiało pytam) :-?
-
Dol, a co ze zjazdem w Beskidach??? :wink:
-
Hej! Hej! Byliśmy wczoraj u mike'a!!! Ale było super!!! Zapieliśmy psy do sanek i dalej w drogę. Ach, jak się pysie psie śmiały :laola:
-
Śliczne zdjęcia :D Czekam na więcej! A ten kot to ma prawie umaszczenie jak husky :lol:
-
Tak Dolphine, to moje strony :) To proste, trzeba wsiąść w samochód albo w pociąg i przyjechać!!! Trzeba tylko zabrać troche forsy, beczkę śliwowicy, korzuch (bo u nas zimno), sanki, wózek, ewentualnie kiełbase na ognisko. Ale to przeciez same drobiazgi :lol: Acha, no i psa niezapomnijcie!!! :wink:
-
I co było dalej? :lol: Zorientował się że coś się do czapki przyczepiło?? :lol:
-
Jasne!! Czekamy na zdjęcia z wielką niecierpliwością :D U mnie mróz jak diabli... Ceik pogryzł się z psem sąsiadów, a tak to nic sie nie dzieje 8)
-
Mike, jestem za!
-
Gratulacje Manu&Chinook :wink: Nie wiem czy ktoś już wspominał o pudełkach po zapałkach i papierosach, o puszkach po piwie (moja ciotka geografka zawsze przywoziła z zagranicy) i o opakowaniach po czekoladzie. Teraz zbiegam kubki i różne gażety z wilkami i husky... Który to był rok...???
-
Chociaż byłabym niesprawiedliwa, niektóre maja super umaszczenie, no i napewno są bardzo szybkie. Ciekawa jestem czy gdzieś w necie sa zdjęcia i może opis psa SH, który posłużył do stworzenia wzorca rasy. Bardzo mnie ciekawi jak wyglądał...hmmm....
-
Mnie się nie podobają. Wygladają trochę jak moja kundelka Czika, tylko że ona jest ładniejsza :lol:
-
No popatrz PaY. Ja też kupuje psa do pilnowania, ale nie tylko Ceika :wink:
-
PaY, no to czekam :) Akita ma ciężki charakter, a husky, zwłaszcza niektóre, to niby mają charakterki jak baletnice?? :)