-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaba14
-
[img]http://i7.tinypic.com/81068tg.jpg[/img] [img]http://i1.tinypic.com/7wiutc0.jpg[/img] [img]http://i14.tinypic.com/6yv44tk.jpg[/img] widac wygolone miejsce ;) [img]http://i6.tinypic.com/8dxndac.jpg[/img] [img]http://i17.tinypic.com/71mzlgp.jpg[/img]
-
kurcze nudzi mi sie wiec wrzuce zdjecia z dzisiejszego spacerku ;) Spotkalismy takiego duzegoo psiaka :) [img]http://i2.tinypic.com/8f283u0.jpg[/img] [img]http://i18.tinypic.com/8e9pe6r.jpg[/img] [img]http://i11.tinypic.com/8g9m3op.jpg[/img] no ale ilez mozna patrzec na takiego "smierdziela" ;) teraz kolej na brudasa ;) [img]http://i3.tinypic.com/8fcut61.jpg[/img] [img]http://i1.tinypic.com/6pqvu2p.jpg[/img]
-
Aniu ja ten wiatrak mam na miejscu a nigdy w nim nie byłam :oops: a wy tutaj z Rudy Śl. przyejzdzacie ;) moj był wychowawca czasem gra w tym wiatraku ;) ale kojarzy mi sie ze w tym miejscu gra sie taka rokowa czy metalowa muzyke?? :lol:
-
Wladczyni zgodze sie z Toba z tym, że szczeniak czy tez nie szczeniak NIGDY nie powinien skakac po obcym człowieku, tym bardziej jak ten go nawet nie zawołał. To nic miłego wrocic brudnym z spaceru.. dzis ciezko było przyjsc czystym, nogawki od spodni ubrudzone z błota, pies i jego szelki tez nadawały sie do prania, ale jesli na spodniach mialabym miec odciski psich łapek to by mnie szlak trafil, bo nie lubie chodzic jak brudas... :roll: i dziwi mnie kiedy właściciel takiego psa nie reaguje, powinno sie przeprosić i psiaka zabrac. Moj pies tez nie podbiega do ldzi, nawet jak zostanie zawolany i to w nim uwielbiam, nigdy nie chcialabym psa ktory da sie poglaskac obcemu człowiekowi... już nie mowiac o tym że biegłby do niego z merdajacym ogonem ;) Kasiu, jestem ciekawa czy jesli ten psiak zaatakuje kiedys innego czworonoga czy nawet człowieka jego właściciel rownie dumne bedzie placil za szkody ktore ponioslaofiara... :shake:
-
[quote name='marmara_19']wyobraz sobie, ze ja wzielam psa z ulicy tez doroslego i z wiekiem moim nauczylam sie wiele... takze opanowanie dzikiej agresji mojej malej suki nie bylo dla mnie problemem-ale musialam do tego dorosnac..[/quote] Nie mowie ze z psem nic nie robilam, owszem w 3 klasie napewno mnie to nie interesowalo, gdzies w 6 klasie zaczelo sie.. ale nie mialam dostepu do internetu, nie wpadlam na to ze sa ksiazki o tresurze... ale tez wytepilam u niego agresywne zachowanie do obcych psow... [quote]psa kopnelam raz czy dwa... ostatnio mala suke gdy poprzednim razem tupniecie nie pomoglo i polazla za nami przez ruchliwa ulice.. wiec przy nastepnym razie jak wylazla przez plot atakujac na si idac za nami dostala kopa.. szybko wbiegla na swoj teren i nie psozla za nami przez ulice.. ojj zla ejstem bo strzelilam malego kundla smycza bo zawsze z anami alzil.. a ,ze swojego psa ucze spokoju i opanwoania w takich sytuacjach to sama musialam sie pozbyc kundla... a nie mial milych zamiarow...[/quote] nie wiem jak jest z Twoimi psami, ale jesli ja chcialabym uderzyc obcego psa to moj momentalnie chcialby sie z obcym psem gryzc, on wyczuwa kiedy jestem zła... [quote]czemu nie ebdziesz teraz psa niczego uczyc?? ja ucze nadal swoja sucz nowych rzeczy i niezle jej to wychodzi..[/QUOTE] Moj pies ma 16 lat, nie słyszy, po pogryzieniu nawet nie chce wychodzic na dwor, jest słaby... wiec powiedz mi, czego ja mam swojego psa uczyc? Sądzisz że 16 letniego psa da nauczyc sie tego aby nie podbiegal do suki z cieczka? ja sądze że nie.. to jest silniejsze od niego tym bardziej że przez tyle lat sie nic z tym nie robilo, nie mialabym sumienia aby przewrocic mu swiat do gory nogami, mnie nie przeszkadza jego zachowanie, spi gdzie chce, lubi chodzic wlasnymi sciezkami, po incydencie z pogryzieniem nie chodzi juz luzem, jedynie na lakach...
-
[quote name='Agnes']i ja moge tutaj cos dopisac;) kupilam niedawno smycz flexi z czego jestem bardzo zadowolona. Mam psa niekoniecznie malego ;) ogar 35 kg ktory jak zobaczy kotecka potrafi wyrwac w jego strone. Na smyczy pies jest grzeczny, chodzi bez problemu gdzie chce, nie ciagnie - czego sie najbardziej balam. Wybralam tasme, ale slyszalam opinie ze sie potrafi gorzej zwijac niz linka - poki co nie ma problemu z tym ;) Wiec POLECAM ;)[/QUOTE] pewnie chodzi o to ze czasem ta linka moze "wejsc" w kacik i nie zwinie sie jesli tego nie wyciagniemy- nie wiem jak to opisac ;) zdarzylo mi sie to kilka razy, ale szczerze o tym nawet nie pamietalam, teraz mi przypomnialas ze takie cos moze sie zdarzyc ;)
-
sliczne kundelki!! :) my tez sie przypomnimy ;) [img]http://i14.tinypic.com/7y6xxch.jpg[/img]
-
[quote name='marmara_19']oo i wyobraz sobi ,ze w takich sytuacjach jakie opisalas zdarzylo mi sie kopnac psiaki czy strzelic im smycza... a psa niewykastrowanego mozna nauczyc i pilnowac nawet przy suce z cieczka.. to wymaga tylko pracy...[/QUOTE] Raz w zyciu kopnełam psa, zaatakował mojego.. ale nigdy gdy pies mi podbiegł do mojego.. bo po co? moj nie atakuje zwierzat wiec nie musze trzasc portkami ze bedzie "haja" Co do nauki nie bede sie sprzeczac, ale moj pies trafil do mnie jak bylam w podstawowce jakos zaraz po komunii jako 4 letni pies, jesli Ty jako dziecko wiedzialas w takim wieku o psach tak wiele jak teraz to super, ja nie i nie intersowalo mnie wychowanie zwierzaka... gdyby trafil do mnie teraz, byłby innym psem, ale nie bede uczyc czegokolwiek starego psa, na strarosc zmieniac mu wszystkie zasady.. bo niby po co? Nie mam sobie nic do zarzucenia, moj pies nie jest wychowany tak jak bym chciala, ale zyje z tym jakos i nie mam uciezliwych spacerow, moj pies nie rzuca sie na smyczy, jak jest luzem nie podchodzi do obcych psow, jedyne zatarczki jakie ma to z jednym psem na osiedlu i niestety pech chcial ze wtedy psy sie spotkały.
-
Aniu, dziekuje za sliczny banner! :)
-
[quote name='marmara_19']Frruzia dokladnie!! ja tez bym nie czekala..;p tj sa rozne sytuacje i tu trzeba "wyczuc" bo albo olewam sprawe.. albo sama traktuje psa smycza, buitem czy pzowalam aby moj mniejszego lapami pobil tlyko... albo czekam i sama nawet lapie niesfornego psa..;p[/QUOTE] wiesz czytajac Twoje posty jest wniosek taki ze kopałabys wszystko co do Ciebie podbiegnie.. :roll: gdybys zrobila to na moim psie to ja za siebie bym nie reczyla... takiej przemocy mozna uzyc jesli psu zagraza niebezpieczenstwo, gdy pies podbiega z warkotem, a nie w normalnej sytuacji...
-
[quote name='frruzia']a nie myślałaś, żeby wykastrować swojego psa? a może ta "głupia baba" też mogłaby ciebie nazwać głupią babą, a Twojego psa "upierdliwym kurduplem" i z jej punktu widzenia byłoby to pewnie usprawiedliwione idąc tym tokiem myślenia, ale pewnie mi zaraz powiesz, że to jej wina, że nie wysterylizowała swojej suki, i że w ogóle jest głupia, bo z suką w cieczce wychodzi na spacer i Twój przez nią nie możesz mieć spokojnego spaceru?[/QUOTE] Nie wykastrowałabym psa ktory ma problemy z secem-jesli Ty bys ryzykowala zycie swojego psa to Twoja decyzja, ja swojego psa nie poddam narkozie(glupi jas trzymal go caly dzien), a dlaczego ona swojej suni nie wysterylizowala to juz nie moj problem... i wyciagasz jakies dziwne wnioski, bo nie powiem ze moj pies przez suki nie moze sie wybiegac, owszem jest problem bo wiele suk ma w roznych okresach cieczki i nie powiem ze jest to przyjemne, ale taka natura do ktorej nie mam zadnych pretensji :roll: wiec nie wiem skad sobie to wzielas. Po prostu jesli widze ze podbiega do mnie jakis pies to ja przed nim nie uciekam w poplochu! zatrzymuje sie i czekam az właściciel psa wezmie, mialam duzo takich sytuacji, nie denerwuje mnie to... nawet jak podbiega niesforny szczeniak ktory moj pies nie lubi, odciagam malucha reka aby nie podszedl do mojego i czekam az wlasciciel malucha wezmie. Nie bede prosic kogos o coś jesli widze ze widzi mnie ze chce zabrac psa a mine ma jakbym jej suke zabijala :roll: zwierzeta nie sa wiatropylne. Co innego gdy właściciela nie ma na horyzoncie, wtedy trzeba jakos dzialac.. ale nie uciekac przed psem i właścicielem.. :roll:
-
[quote name='frruzia']temat brzmi "jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy" i wiecie co jak czytam wasze posty to jakbyście sami o sobie pisali, zobaczcie ile złości, jadu, żółci i braku wyrozumiałości jest w waszych postach, tylko wy i wasze psy jesteście idealni, wasze psy mogę być agresywne w stosunku do innych, ale nie daj boże jakiś brudny kundel do was podleci, jak czytam epitety, że ktoś "darł ryj", "głupia baba", "brudne szczeniaki" to się zastanawiam kto tu jest chamem, wymagacie od innych kultury - zacznijcie może od siebie, bo na prawdę przykro się czyta niektóre wypowiedzi. Ja rozumiem, że czasem jest się napiszę się pod wpływem emocji, ale czy trzeba używać od razu takiego języka, czy na chamstwo trzeba odpowiedać chamstwem? To wasze jedyne rozwiązanie?[/QUOTE] a jak moge nie miec pretensji kiedy moj pies zostal dotkliwie pogryziony, nacierpial sie jak diabli owszem z mojej winy, ale co z tego ze pies ktory go pogryzl lata po osiedlu bez kaganca i w dodatku samopas? Mam mowic dobry pies? nie... dla mnie jest to dość niepewny pies ktory wedlug mnie jest GŁUPI! ugryzl juz czlowieka, przed pogryzieniem mojego psa zaatakowal innego ktory byl na smyczy.. pech chcial ze w momencie ataku na mojego psa byl JESZCZE na smyczy... gdyby nie to nie płaciłabym tyle kasy sama na weta.. acz kolwiek najbardziej chodzi mi o to jak moj pies sie nameczyl, juz ma zdjety kolnierz ale nadal jest slaby... :roll: on nie jest idealny, ale jesli pies jest w stanie zaatakowac innego psa to mimo wszystko powinien byc w kagancu! a co do glupiej baby- moje stwierdzenie, a jak nazwiesz to inaczej? niekastrowany samiec ktory uwielbia suki, myslisz ze da sie odwolac? tez bys uciekala przed takim psem WIDZAC ze jego właściciel za nim biegnie aby go zapiac? gdybym nie zwrocila jej uwagi, chyba bieglabym za nia do jej domu, a skad mam wiedziec gdzie ona mieszka :roll:cale osiedle gponic psa, bo ktos nie umie stanac i chwilke zaczekac.. :roll::roll: psy wzrokiem nie zapladniaja...
-
No i prosze wstawilam zdjecie i nikogo nie ma :lol: Mam fotki z wczorajszego szorowania brudasa i z dzisiaj... fotki brudasa :angryy::lol: ale nie wstawiam jesli nikt nie chce ogladac :P
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Śledząc Twoje posty widzę, że dla Ciebie Ty i Twój pies to zamknięty świat, ale dlaczego od razu krytykujesz wszystkich, którzy mają odmienne zdanie?[/QUOTE] Pinczerka Władczyni całkiem inaczej podchodzi do wychowania swojego psa, napisałas tak jak i ja to odebrałam, jej pies ma bawić się tylko z nią... z psami już nie, bo po co? Ja mam inne zdanie, ale kazdy ma do swojego zdania prawo. Jednak jesli idzie sie na pola gdzie logiczne ze sa inne psy to trzeba liczyc sie z tym ze jakis moze podbiec, do mojego psa podbiegaja inne i mnie osobiscie to nie przeszkadza jesli nie sa wrogo nastawione. Dziwie się tylko że się nie zatrzymala i nie poprosila o to aby właściciele szczeniaki wzieli natychmiast... Raz miałam sytuacje gdzie babka szła z suka z cieczka, moj był luzem i oczywiscie za nia podbiegł, szłam szybko za swoim psem, ale dostawałam nerwicy, bo babka widząc że ja ide zamiast stanac(przeciez wzorkiem moj pies jej nie zapłodni :angryy:) szła jeszcze szybciej, normalnie szlak mnie trafił :angryy::angryy: ciezko odwolac psa ktory czuje suke, wkurzylam sie i zapytalam czy ona jest powazna i czy w dodatku slepa? Oburzyla sie.. ale ilez mozna isc za głupia baba, aby zapiac własnego psa :angryy::angryy: Jesli do mojego psa podbiega pies, ktory jest niesforny, a widze ze wlasciciel go probuje odwolac i w dodatku po niego idzie, to ja przystaje i czekam, az dana osoba przypnie swojego psa na smycz.. nie wiem po co isc dalej tak jak zrobila to wladczyni... jesli właściciele nie podchodza aby psy zapiac to krzykne, ze sobie nie zycze i juz...
-
Widzę że dyskutujecie tutaj o sytuacji ktora mialam w grudniu... :roll: i owszem wina lezała po mojej stronie. Wracajac z pola, gdy pies zobaczyl ze wyciagam kaganiec zaczal sobie robic "jaja" biegal w okol mnie i nie dal sie przywolac (jest juz gluchy) szedl w bezpiecznej odleglosci ode mnie, nie chcac kaganca na pysku ;) takze ani go nie przypielam ani nie zalozylam kaganca. Bylismy juz pod blokiem, gdy z klatki wyszła sąsiadka z psem ktorego moj pies nie trawi, ale rowniez go nie atakuje, podbiegł do tamtego psa i tamten go zaatakował. Oczywiscie wina lezy po naszej stronie, moj bez smyczy i bez kaganca, ale i tak mam duże[U] ale [/U]co do tamtego psa,... w danej sytuacji był na smyczy bo wyszedł z klatki, gdyby sąsiadka wyszla ciut dalej juz by go spuscila, a niestety jej pies jest agresywny, lata luzem bez smyczy, kaganca nawet bez obrozy, zaatakowal juz człowieka i kilka psow.. dzis wracajac z sklepu widzialam go stojacego przed klatka (bez właściciela-to norma) w danej sytuacji nie mogłam nic zrobić, sąsiadka rozdzielała psy i twierdziła że nasz pogryzł jej palce (ale do tego ja nie jestem w 100% przekonana, jesli wsadza sie reke miedzy dwa gryzace pyski to mogly ja pogryzc oba... ale moj rowniez mogl to zrobic) sprawa zalatwiona polubownie, jej pies nie mial ani rysy, nasz po 3 dniach nie umial nawet wstać.. długo sie kurował... sytuacja dla niego była ciężka, nie chce wspolpracować z człowiekiem i u weta musial dostac głupiego jasia (ma powazne problemy z sercem) duzo sie najezdzilismy z nim, dzis zachowuje sie zupelnie inaczej, nie ten pies :-( porusza sie bardzo wolno, nie chce wychodzic na spacery, a jesli juz wyjdzi i widzi rudego psa dostaje wscieklizny :-( Oczywiście pretensje moge miec tylko do siebie, ale niestety tamten pies biega nawet bez nadzoru :-(
-
[quote name='Habibi']Wielkie dzięki stronka która podałaś jako ostatnia jest super!!!! Mało wystaw, bo już koniec roku, ale w 2008 napewno pojeździmy! Ty też jesteś chętna??? Musze przynać że trogi u maja fatalne, takie aby tylko 2 krowy sie mineły. W ubiegłym tygodniu jak jechaliśmy na wystawe, mieliśmy tylko 120km a zajeło nam to 3 godziny w jedna strone, i zakrętów tyle że zzieleniałam ;)[/QUOTE] Hej!! :) drogi w Irlandii maja swoj urok, ale budza we mnie strach ;) sliczne krajobrazy :loveu: ja byłam 4 miesiace w Kinsale ale tam ciezko jest miec psa, jesli nie ma sie własnego ogrodka :-( psinka sliczna :loveu::loveu::loveu::loveu:
-
Witaj!! :) [url]http://i5.tinypic.com/725q73o.png[/url] sliczny nochal :loveu:
-
Witamy!! :) [img]http://i5.tinypic.com/6ydqxr4.jpg[/img]
-
[quote name='Mysia_']Zawsze mi wypomną :oops:[/QUOTE] jesli sie nalezy :lol:
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
zaba14 replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
o macie mixa dobcia ;) fajna suncia! :) -
[quote name='tuskazet']Po prostu nie wypuszczać psa samego bez opieku do ogrodu.[/QUOTE] No tak to jest najlepsze wyjscie, ale bez sensu miec dom z ogrodem i nie moc wypuscic psa przed dom :roll: [quote name='diabelkowa']generalnie pies nie musi zawadzac to moze byc po prostu chora zazdrosc ze Ty masz psa z rodowodem a ktos zwyklego kundla... sam nie mam to drugiemu tez nie pozwole miec...[/QUOTE] Tacy tez sie zdarzaja :angryy: ale nie rozumie czego zazdroscic, psa z papierami? ;) heh,... ;) Atrapa kamery dobry pomysl, ale tez warto pozyczyc normalna kamere i nagrywac z ukrycia.. a noz sie uda i wtedy bedzie po problemie ;)
-
[quote name='Eriu']Witam :) Anetka, to nie lampka, to satelita do kablówki ;).[/QUOTE] Witaj!! :) satelita tez moze byc :lol: [quote name='Mysia_']Może by tak jakies nowe foty rudego? :eviltong:[/QUOTE] Hmm... :eviltong: odezwała się ta ktora daje najwiecej fot swoich psow.. :cool3: mam dwa dni wolne, wiec zrobie jakies zdjecia bo i na dworze cieplutko ;) ale predzej jutro niz dzis, bo na 11 ide do fryzjera a popoludniu chce jechac poogladac jakies ciuchy ;) a co do samego Mikiego, zrobil sie okropny :P chyba starosc daje mu znaki, juz nie chce dawac sie tulic, chyba ze sam tego chce... ale jak my chcemy to pokazuje zebyi ucieka, duzo spi, a na spacer chce isc ale krotki...
-
[quote name='furciaczek']Hmmm nie rozumiem jednego... z Twojego postu wnioskuje ze nie jestes za zostawianiem psa przed sklepem...wiec dlaczego go zostawiasz?:roll: Az tak ufasz swojemu psu?? zreszta moze zdazyc sie masa "wypadkow" podczas jego samotnego powrotu do domu...[/QUOTE] dokladnie, robisz to mimo ze nie pochwalasz.. :roll::roll: nie rozumie...a co do rottki, nie przyjemna sprawa ze zostala skradziona, a ppza tym dziwne ze agresywny pies byl dopuszczony do hodowli...:roll:
-
[quote name='anetta']Ładna lampeczka. To taka do gniazdka czy na baterie? :p [url]http://i5.tinypic.com/6ssrm2a.jpg[/url][/QUOTE] na baterie ;)
-
[quote name='Mysia_']tyle już wiem :evil_lol::diabloti:[/QUOTE] no widzisz :P zloty sa fajne ;) chetnie bym sie wybrala, ale coz.. moze moze... :roll: