-
Posts
6914 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaba14
-
Padam o 22 weszlam do domu, a jutro mam na 9 do pracy i to na 12h :/ wstawie zdjecia po powrocie z Zakopnego, bo jutro jak wroce z pracy to wskakuje do wanny a potem do wyra bo o 4 musze wstac :)
-
[QUOTE=Gosia>>>;9406782]W moim mieście jest tak, że gdybym chciała, żeby te psy trafiły do schronu to musiałabym je sama zapakować do auta, zawieźć i jeszcze podpisać dokumenty, że oddaje psy... SM bezdomnymi (czyt. biegającymi luzem) psami się nie zajmuje, a schronisko jest na obrzeżach miasta i nie ma żadnej służby, która by w takich przypadkach interweniowała...[/QUOTE] Kurde... :roll: mnie zdarzylo sie wspolpracowac z Policja, bo w zime lezał pies pod blokiem staruszek, bardzo fajnie ze mna gadali, sami do mnie dzownili co sie dzieje itd... z tym ze wspolpracowali ze mna i z schroniskiem... mamy je w miescie, schronisko dysponuje samochodem... No nic to moze popytaj sprzataczke, listonosza.. i jak znajdziesz wlasciciela to dzwon od razu na policje czy SM i dostanie mandat. Jednak jesli zglaszasz ze agresywne psy biegaja po osiedlu jakas sluzba musi zaaragowac, bo co jak np. pies zaatakuje dziecko? Nie przyjada po niego, bo to nie ich obowiazek? :roll:
-
[quote name='Greven']Dokładnie. Gdzieś są granice miłosierdzia dla obcych, cudzych psów. Oczywiście ideałem byłoby dobrać się do ich właścicieli, zafundować im mandat, ale w przypadku wolno biegających psów może być trudne ich zlokalizowanie (wywiad wśród sąsiadów, czy rozmowa z listonoszem, sprzątaczką może to ułatwić). Problemem powinna zająć się SM. Za psa puszczonego samopas jest mandat 200 zł, a za psa puszczonego, który stworzył zagrożenie 500 zł. Niestety w pewnych dzielnicach, czy na niektórych osiedlach (szczególnie podmiejskich) przyjęło się puszczć psy, żeby się wybiegały :mad: Ludzie nie widzą w tym niczego dziwnego, przywykli. Psy zanieczyszczają trawniki i chodniki, mordują koty, drażnią lub nawet atakują inne psy, uprzykrzają życie posiadaczom suczek z cieczką (weź odgoń takie towarzystwo...) i zapładniają te, których nikt nie pilnuje. Robią podkopy pod ogrodzenia, potrafią wskoczyć na teren posesji. Czasem kończą pod kołami samochodu. Takie psy to plaga i dla ich dobra nie powinno się przymykać oczu na nieodpowiedzialność właścicieli. SM i jeszcze raz SM. Do tego TOZ i policja. Gdy się służby odpowiednio długo nęka telefonami i pismami, to w końcu podejmują działania.[/QUOTE] Jeszcze tylko wtrace, wydaje mi się, że jesli zadzwonisz najpierw na SM a oni beda dzialac z schroniskiem to przy odbiorze psa jego właściciel zapłaci kare i nauczke bedzie miał, acz kolwiek ja tez w bloku mam agresywnego psa za ktorego właściciele dostali 3 mandaty po 200 zł i pies nadal biega luzem :roll:
-
Witam!! Fotki super! :) Gratulacje z pierwszego miejsca! :loveu: Cerber pieknie sie prezetuje. Super ze chlopaki tak sie lubia, fotki z zabaw sa po prostu swietne! :)
-
[QUOTE=Gosia>>>;9404798]Nie no ja znam realia schroniskowe i żadnemu psu nie życzę, żeby tam trafił. Także to nie rozwiązanie.....[/QUOTE] Wiesz Gosiu rozumie Cie, ale na twoim miejscu bym dzwonila do schroniska... mimo wszystk, psow zal, ale co sie stane jesli psy zaatakuja? :roll: jesli biegaja w stadzie to jak zacznie sie bojka to przypuszczac mozna ze pozostale dwa sie przylacza, chcesz leciec z psem do weta bo pogryziony, sama placic koszty czyjejs glupoty, Twoj pies ma cierpiec? A co jesli Brutus pogryzie? bedziesz wytykana palcami bo pies agresywny... :angryy: Jesli psy maja wlascicieli to byc moze ich opiekunowie beda ich szukac, zaplaca mandat i juz psow nie puszcza, a jesli nie beda szukac? Co to za właściciel... beda mialy szanse na znalezienie nowego lepszego człowieka, a teraz narazone sa jedynie na brutalnosc ludzi, kola samochodow.... :roll:
-
[quote name='Mysia_']No, no... :cool3: Oby Ci się do soboty pogoda poprawiła ;)[/QUOTE] pewnie widzisz to co ja za oknem :lol::lol::lol: oby.... ;) bedzie kicha jak nie... :placz: Miki to nawet z klatki nie chcial wyjsc na siq :lol:
-
Borys- 7 letni kaukaz nikomu już niepotrzebny MA WSPANIAŁY DOM
zaba14 replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
oby juz nie szczekał.... :shake: -
[quote name='Pianka']Wiesz to w sumie zalezy od organizmu psa. Wiadomo, ze pies aktywniejszy je troche wiecej. Satrsze psy zazwyczaj ta aktywnosc traca. Dianka je raz dziennie, albo wcale. Jak nie chce jeśc to nie, zabieram miche i tyle;)[/QUOTE] Oczywiscie wiem ze raz dziennie to mozliwe ;) ale Mikus? wiecznie nienajedzony :lol: zostaniemy przy 2 posilkach dziennie, mnie nawet nie przeszkadza ze jest lekko okragly ;) bo mimo tego biegał, a wiek przeciez ma niezły :lol: teraz jak lezy u mnie na lozku i ogladamy tv, to normalnie "zwloki" oczywiscie w cudzyslowie ;) bo to nadal tluscioszek, z tym ze mu nigdy nie bylo czuc zeber :P trzba sie przestawic :evil_lol: Mama mi dzis mowi zeby mu bardziej scisnac szelki bo dzis jej z nich wyszedł :lol::lol::lol: [quote name='Pimpek']Witanko :D Ale ja tu dawno byłam :oops: Co u was? :eviltong: A tak w ogóle to ile Mikuś ma lat?:p[/QUOTE] u nas wszystko ok :P Miki ma 16 lat W Sobote nad ranem jade do Zakopanego :P szkoda ze Miki juz nie młody bo bym go chetnie zabrała :loveu:
-
raz dziennie?! slyszalam o tym, ale .. to chyba za mało... :lol::lol::lol::lol:
-
[quote name='eria']a nie próbowałas moczyć mu suchej karmy ? on nie je suchej bo nie chce czy ciężko mu się już gryzie ?? bo jak nie chce to ja bym po prostu przetrzymała ;) kilka dni nie zje to w końcu zgłodnieje bestia:evil_lol: o albo moczoną karmę suchą mieszać z niewielką ilością z puszki :) może wtedy będzie szamać[/QUOTE] Moczyc nie probowalam, ale nie raz "chrupka" wpadla mu do miski z woda jak ja podrzucal :angryy: (bawi sie jedzeniem :lol:) i po wyciagnieciu juz jej nie tknal... :lol: Gryzc to on umie dobrze :lol: z tym problemu wiekszych nie ma... ;) zreszta dostaje boscha dla seniorow gdzie chrupki naprawde sa małe ;) w sam raz na jego mordke :eviltong: Przeglodzic? On juz od jakiegos czasu "wegetuje" na samych puszkach, troche suchej, miesa z kurczaka i co? i zebra mu czuc :placz: kregoslup :placz: to juz nie ten tlusty Miki :lol::lol::lol: oczywiscie zartuje, schudl rzeczywiscie, ale nie wyglada jak szkielet :P i wygladac pewnie nie bedzie ;) co do mieszania puszki z karma, juz mi sie z tym bawic nie chce, bo mam pełno sprzatania :angryy: jak wezmie puszke z chrupkiem to wypluwa chrupka... :razz: i kolo miski bałagan... ;) ile razy dziennie karmi sie starego psa? on dostaje dwa razy dziennie tak koło 12-13 a potem koło 18...
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
zaba14 replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[url]http://images34.fotosik.pl/124/fde73df421a57463.jpg[/url] :loveu: jezor to na kilometry mozna sprzedawac, krzywe łapki dodaja uroku, i ten kolor... :lol: sunia jest po prostu sliczna :loveu::loveu::loveu: -
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
zaba14 replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[url]http://images32.fotosik.pl/123/f8899bc691a738a5.jpg[/url] jaka modelka :loveu::loveu: ale nie powiem Debre obserwuje od jakiegos czasu i piekna panna z niej :loveu: Pianka z ktorego dnia te fotaski, ile sniegu...... :shake: i dobus... buu... fajne fotki ;) -
[quote name='Pianka']Ale mokry:loveu: A nie możesz mu dawać normalnego gotowanego jedzonka?:razz:[/QUOTE] dostaje kurze łapki, czy mieso ... ale np. jak je ryz to potem ma dosc rzadkie koopki :roll: i tak non stop na tym go trzymac, nie da rady... :roll: jesli je puchy to znow załatwia sie bardzo ładnie, ale znow za czesto :lol::lol::lol: Kiedys jadl nasze ludzkie jedzenie i wszystko było ok, ale ostatnio zaczał wymiotowac, wiec całkiem odstawilismy i jest spokoj.
-
halgre na pierwszych fotkach wydawal sie on znacznie mniejszy :lol: a to taki spory byczek ;) to ja pokaze mojego skrzata :evil_lol: [img]http://i26.tinypic.com/2u4hutz.jpg[/img] [img]http://i31.tinypic.com/2nk3mgl.jpg[/img]
-
hejka Ostatnio mało mam czasu, zreszta na wszystko :shake: a o spacerach z Mikim juz nie wspomne, nie pamietam kiedy ostatnio mialam aparat w rece, teraz mama wychodzi z psem na spacery, a ja? jak tylko moge, akurat wczoraj odbylam z nim kazdy spacer ;) ale i tak zostal pokrzywdzony bo nie poszlismy na pola aby pobiegal, moj Dawid wrocil wczesniej niz mi mowil ;) i Miki niestety tylko wieczorny spacer mial dluższy, ale.. na smyczy :roll: Miki niestety wcina juz same psie puszki chyba spaltuje na nich :roll: a suchej karmy nie chce :roll: jednak bedzie musial sie przestawic, bo jedna puszka kosztuje 5 zł.. a on ja ma na 1,5 dnia... :roll: poza tym jakby nie było moze dobra firma, ale to konserwa... :roll: przez to ze je tylko psie jedzenie, znow wczoraj znalazł kość w trawie :angryy: ale na całe szczęście w pore sie zorientowałam ;) no to moze kilka starych fotek :P [img]http://i31.tinypic.com/1nzrr8.jpg[/img] [img]http://i27.tinypic.com/34gkr42.jpg[/img] [img]http://i28.tinypic.com/2prbfhu.jpg[/img]
-
[quote name='cockermanka']słusznie....:cool3:[/QUOTE] moge Cie zmartwic lub nie, bo byc moze zdecyduje sie w przyszlosci na spaniela, ale poki co mam duzo czasu a w obecnej chwili mało aby zaglebiac sie w pielegnacje... [quote name='Asia & Ginger']Golenie, to pójście na łatwiznę, po co czesać regularnie psa, jak można go od czasu do czasu ogolić. :shake: A między goleniami pies zazwyczaj wygląda okropnie, jest skołtuniony (chyba że ktoś goli co miesiąc), a wystarczyłoby 2 razy w tygodniu uczesać, czy to tak wiele? :roll:[/QUOTE] Asiu masz racje, ja nie twierdze ze sama bym psa goliła, nie widze przeszkod wziac i raz dziennie psa wyszczotkowac tym bardziej ze spaniel nie ma tyle siersci co botail... :roll: z tym ze mam ciut inne widzenie... nie przeszkadza mi to ze ktos spaniela ogoli bo co mi do tego, owszem mozna nazwac go leniwym właścicielem, ale jesli wychodzi z psem na dlugie spacery, kocha go i karmi, nie mozna mowic ze zaniedbuje psa.. a co z ludzmi ktorzy szukaja takiego charakteru? :roll: nie mogą miec, bo nie mozna golic, wlos sie niszczy, i gdy odrasta kreci sie... coz to juz ich sprawa ze wydadza wiecej na fryzjera niz ten kto psa bedzie szczotkowal... Właścicielka yorka takze oburzona ze tak mozna spaniela traktowac, no sorrki jak juz tak patrzymy to jak mozna na krotko obciac yorka? :roll::roll::roll: to nie zgodne z wzorcem i tyle, ale w banerze ma tak obcietego psa nie wiem czy jej czy nie.. ale jesli tak strzyze swojego psa to bedzie go bronic.. jesli kupuje sie yorka to yorka z jego dluga szata ktora trzeba pielegnowac, to tez lenistwo ze sie go strzyze...
-
[quote name='ladyyork']Dziewczyny nie warto się kłucić wiadomo każda rasa ma swoje wymogi, a to że przyjdzie szur........ właściciel i każe strzyc cocera to jest szczegół bo niekażdemu da się przetłumaczyć że to nie jest pies do strzyżenia tylko do trymowania. Zdawało mi się że galeria służy do pokazywania zdjeć tych złych i tych dobrych żeby wiedzieć np; gdzie się robi błąd- że mozna się dopytać pewnych żeczy i wziąść przykład z innych gromerów bo przecież w tym fachu człowiek uczy się całe życie- niepotrzebne są te docinki. U psów szorstkowłosych maszynka zmienia struktóre włosa, włos staje się miękki i kręcony dlatego powinno się je trymować ,a nie strzyc -proste wyjaśnienie, a jak ktoś nie ma czasu, chęci i pieniędzy nie powinien :shake:kupować psa z takim włosem[/QUOTE] Szurniety właściciel? :roll: to za duze słowo.. jesli dla was szurnieta osoba to ta ktora goli psa jest szurnieta to gratuluje... :roll: [quote name='cockermanka']I to jest to,o czym cały czas mówimy - kupując psa należy brać pod uwagę to,jakiej pielęgnacji potrzebuje i czy wystarczy nam czasu i chęci,aby pies był zawsze zadbany. Zawsze można wybrać psa krótkowłosego :cool3:[/QUOTE] ogolony pies juz nie jest zadbany? :roll: nie jest zgodny z wzorcem, tylko tyle, jesli jest czysty i nie utuczony czy nie za chudy to to jest zadbany pies...:roll: nie przesadzajcie... szurniety właściciel, zaniedbany pies... :roll: [quote name='Asia & Ginger'][B]Zaba[/B], ale spaniela nie trzeba tak często trymować, a niewystawowego wręcz wcale nie trzeba trymować, wystarczy dobrze wyczesać. A jak już raz ostrzyżesz, to niestety ale regularne wyprawy do salonu Cię nie ominą. ;) A długi włos na łapach można samamu podciąc, to żaden problem. Ja do psiego salonu nie chodzę wcale (byłam raz i nie byłam zachwycona, więc wolę sama robić to co pani w salonie, a kasa zostaje mi w kieszeni ;)). Podstawowa pielęgnacja cockera to tylko regularne czesanie, a jak ktoś już psa ogoli, to ma jeszcze dodatkowo regularne odwiedzanie salonu. :lol: Więc co drożej wychodzi? :cool3:[/QUOTE] No widzisz, nie wiedzialam ;) ale poki co nie mysle nad spanielem ;) Wedlug mnie ostro przesadzacie, a co z yorkami? :roll: spotykacie psy zgodne z wzorcem? ja tylko na wystawach, a na osiedlu jest ich wiecej niz kundli... jesli wstawi tutaj ktos yorka ostrzyzonego na krotko to nagle pies jest boski i w ogole.... :roll: shi tzu... one maja siersc do samej ziemi, tak powinno byc, wiec po co rozklejac sie na widok krotkowlosego yorka?? Na osiedlu mam i anglika i amerykana, oba psy sa golone, fakt po co w ogole kupowac amerykana jesli sie go goli, ale to samo dotyczy sie yorkow... psy maja super właścicieli, jedza dobre jedzenie, nie sa grube ani chude, zawsze czyste.. i to sa zaniedbane psy? :roll:
-
[quote name='Mysia_']4Teraz ja :lol: Wspominam szkołę czyli, szkolne wycieczki :diabloti: To były czasy :eviltong: [url]http://img512.imageshack.us/img512/891/69ea4b6a8c1d0f43es0.jpg[/url] [url]http://images26.fotosik.pl/147/0b139c1c41aab0c9.jpg[/url] O i jeszcze to znalazłam na kompie ;)][/QUOTE] OOO... ja bym Cie poznała i bez podpisu :evil_lol: i widze tam i kolege :evil_lol:
-
[quote name='Asiabaloo']Czytam tą dyskusję (w galerii:razz: ) od jakiegoś czasu i muszę się wciąć. Jakbyś napisała, że chciałabyś np. cocera, ale nie będziesz go trymować, bo to brzydko itd i że wolisz "na sportowo" i będziesz go strzygła "na równo" to zaraz byłby lament i krzyk, że wzorzec mówi co innego. Ale jak jest pudel wzorcowo zrobiony (i jeszcze jak ślicznie!) to też lament, że pompony są fe. Traktujcie wszystkich równo, co? Jak można pudla objechać na łyso, to niby czemu nie można spaniela? Ktoś może lubić spaniele, ale nie lubić np.włochatych uszu i firanki pod brzuchem - można mu, prawda? Zupełnie tak jak wam można nie lubić pomponów. A na marginesie - pudle są cudne i jak się wreszcie kiedyś odważę, to do mojej gromadki taki dołączy. I będzie pomponiasty jak na pudla przystało.[/QUOTE] Gdybym miala spaniela i UMIALABYM go trymowac sama to bym to robila, ale gdyby nie to oddałabym go do salony własnie na strzyzenie, nie bylabym w stanie jechac z psem dwa razy w miesiacu do fryzjera zeby go podtrymowac.. :roll: [quote name='Asia & Ginger']Widzę, że nie czytasz ze zrozumieniem. :shake: Sierść pudla nie niszczy się, gdy się ją strzyże (i nie ma tu znaczenia czy z pomponami czy bez, czy zupełnie na łyso, bo włos odrasta im wciaż taki sam), a sierść spaniela po strzyżeniu (przejechaniu maszynką całego psa) zupełnie zmienia strukturę, niszczy się, kręci jak u pudla. Dlatego to nas tak oburza. Oczywiscie, że firankę pod brzuchem i pióro na łapach można skrócić, jeśli ktoś woli bardzej "sportowa" fryzurkę i z tego powodu nikt nie będzie się oburzał (jeśli pies nie jest wystawowy), jednak włosa na grzbiecie nie powinno się tykać maszynką. To tak jakby pudla wytrymować, ciekawe jaki piękny włos miałby wtedy... :razz:[/QUOTE] Asiu fakt włos sie niszczy, ale co z tego? Jesli pies nie jest wystawiany i nie szkodzi to jego zdrowiu to w czym problem? :roll: fakt jak widze zgolone uszy psa to jest mi az cieplo.. ale jesli grzmiet? no coz.. jesli jest golony systematycznie to wyglada ładnie, dla mnie jako dla laika, a nie dla hodowcy... wolałabym wydac ta kase na dobre jedzenia dla psa niz wydawac to na psiego fryzjera.. ja dwa razy do miesiaca nie chodze do salonu... :lol::lol:
-
Gośka, ja wiem że to męcząca praca.. pudle lubie, nie powiem bardzo mądre psy, i bylabym w stanie takiego psa kupic, za jego charakter, jednak bylby strzyzony na rowno.. ;)
-
ale wam zazdroszcze tego zlotu :eviltong::eviltong: :placz: [img]http://i30.tinypic.com/n6q3pw.jpg[/img]
-
Gośka kazdy ma swoj gust TY kochasz sie w takich pudlach a inni z takim psem by na spacer nie wyszli... :roll: mnie sie fryzury wystawowe pudli absolutnie nie podobaja... i tyle.
-
smycz jest taka jak szelki :P nie mam zdjęcia :lol:
-
[quote name='Rinuś'][I][B]jakbyś doczytała to byś wiedziała,że miałam Brutusa na smyczy,więc nie bardzo miał jak uciec.[/B][/I] [I][B]Nie prowokowałam sytuacji...wolny kraj i każdy może chodzić gdzie chce..to jest nasza codzienna ścieżka spacerowa i nie miałam zamiaru jej zmieniać ze względu na jakiegoś faceta,który nie panuje nad psem...najwyżej ten posokowiec by dostał manto i tyle. EDIt.gdyby tam biegał doberman to bym się poświęciła i zmieniła drogę. [/B][/I][/QUOTE] Rinuś nauczke to Ty bys chciala dac psu, a nie właścicielowi, ale po pogryzieniu ten posokowiec moglby stac sie jeszcze bardzej agresywny na widok Twojego Brutusa... :roll: Ja przezywalam w domu chwile grozy jak dowiedzialam sie ze moj pies musi miec drugi draz głupego jasia, ledwo otrzasnal sie poporzednim, a utaj znow taki cios dla niego... naprawde gratuluje podejscia do sprawy... :roll::roll: [quote name='saJo']Rinus Chyba w zyciu nie spotkalas psa gryzacego na powaznie. Wierz mi, kopem bys nic nie zdzialala, co najwyzej jeszcze bardziej rozjuszylabys psa. Jak dla mnie bez sensu jest narazac wlasnego psa na chociazby stres zwiazany z atakiem innego psa, dla wlasnego widzimisie: bo nie zejde innemu czlowiekowi z drogi, bo tak, bo mam ochote tedy isc, bo to moja codzienna trasa. Jasne, czasami nie ma mozliwosci pojsc w inna strone, ale jesli taka mozliwosc jest, to po diabla narazac swojego psa?[/QUOTE] Dokładnie, kop nic nie zdziala jesli psy gryza sie na powaznie.. :roll: Moj pies po zajsciu z tamtym, na jego widok dostaje białej goraczki.... :angryy: nigdy go nie lubił, ale nie do tego stopnia ze 7kg pies rzuca mi sie na smyczy :angryy: w ciemnościach potrafi pomylic go z innym sredniej wielkosci rudym psem :angryy: Na małe psy w ogole nie reaguje, na duze rowniez... :roll: [quote name='Apbt_sól']Ha! tutaj sobie poczekam :diabloti: , po czym wystapie na droge cywilną :evil_lol: , a orzechem jestem twardym do zgryzienia, wiec sie spotykać owa pania bed w gmachu:diabloti: malo tego ktoregos dnia mijalam na przestanku Panią od Diki a jej nowy piesek nacalej dlugosci smyczy ujadal na suke mą, ona tylem w tyle miala pieska.... wiec po co taki dym na dogo?:roll: Jeden zmych psow spuszcany calkiem luzem nie jest biega na lancuchu- wkwestii bezpieczenstwa , ale chodzi w kagańcu bo siegnać sobie pieska oj potrafi , wic kólko sie zamyka , dlatego lazi w kagańcu - ogolnie agresyne , nieobliczalny pies dla innych ziwrat ,raczej ju sie wachac nie chce czy suka w cieczce czy tez szcznie, on roznicy nie widzi, dlatego kagancu non-stop - wiadomo.[/QUOTE] Właścicielka Diki jest przedstawicielem osoby ktora mysli ze małym psom wszystko wolno.. a duze czy bullowate trzeba powybijac... :angryy: Nie powiem podobaja mi się amstaffy, lubie te rase psow, ale gdybym miala psa tej rasy ktory bylby lagodny, nie chodzilby w kagancu na smyczy, bo po jaka cholere? ale jesli potrafilby sie rzucic to dla bezpieczenstwa mialby go na ryjku ;)
-
Darunia wczesniej pisałaś że jeden z Twoich duzych psow jest agresywny do zwierzat, ze moze rzucic sie jesli pies podbiegnie, a teraz piszesz ze to przytulanki ;) taki pies nie jest oaza spokoju ;) Małe psy są takie jak duże jedne bojazliwe, drugie pewne siebie, z tym ze wiele właścicieli malych psow mysli ze ich psy nie sa niebezpieczne.. :roll: i tu masz racje, mały pies moze wyrzadzic rowniez krzywde... z tym że jesli zaatakuje Cie pinczer miniaturka to Cię nie zagryzie, w przeciwienstwie do duzego agresywnego psa... ;) to przyklad... wiec nie mozna mowic ze tak wcale nie jest.. niestety taka prawda, duzy pies jest w stanie zabic, pinczera mozesz kopnac i tyle.. po psie... :roll: Odczytalam Twoja wiadomosc widocznie w zły sposob ;) Pozdrawiam serdecznie Ania.