Dzwoniłam już do nowego domku Tosi :) Malutka jest wystraszona ,ale cieszy sie jak pani do niej podchodzi ,mówi do niej,głaszcze a Tosia merda ogonkiem. Podróż minęła spokojnie ,Tosia obwąchała kawałeczek ogródka zrobiła siusiu i poszła z panią do domku. Teraz leży spokojniutko na kocyku,który dostała od Makili :). Wierzę,że będzie dobrze!!!! Pani mówiła że Tosieńka to bardzo mądry i śliczny piesek :) My wiemy że Tosieńka jest WYJĄTKOWA :loveu: NASZA MALUTKA :kiss_2: