Po pierwsze dla szczeniaków na odrobaczenie jest pasta, a nie tabletka - nawet w schroniskach tak odrobaczają, a co dopiero u weta.... Po drugie pies powinien być na mleku zastępczym dla szczeniąt:
[url]http://www.bewet.pl/index.php?cPath=2_9_201[/url]
[url]http://www.ceneo.pl/8730089[/url]
[url]http://www.superzoomarket.pl/k,129,preparaty-mlekozastepcze.html[/url]
Mleko krowie ma laktozę, której psy nie trawią - tak samo takim mlekiem nie karmi się kociąt, niemowląt...
Jeśli chodzi o rodzinę, może porozmawiaj o kastracji psa lub sterylizacji suki, zeby na przyszłość uniknąć szczeniąt...Nie może być tak, ze płodna suka mieszka na stałe z płodnym psem, co cieczka szczeniaki - co z nimi? Łopatą w łeb, jak nie znajdą domu? Wybacz, ale po prostu sama miałam babcię, która tak psy trzymała i właśnie tak "rozwiązywała problem". Nie miałam na to wpływu, bo byłam dzieckiem, rodzice zrobili z tym porządek szukając dobrego domu dla suki. Pomyśl, suka może mieć mioty np. co 8 lat przynajmniej raz w roku, minimum 1 szczenie, maksimum jakieś 10-12. Przyjmijmy średnio 5 szczeniąt rocznie przez 8 lat - to daje 40 psów szukających domów. Troszkę dużo, co? I co z nimi?