• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Marysia O.

Members
  • Content count

    9619
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Marysia O. last won the day on August 17 2015

Marysia O. had the most liked content!

1 Follower

About Marysia O.

Profile Information

  • Gender
    Female
  • Location
    : okolice Wa-wy

Converted

  • Location
    Okolice Warszawy

Recent Profile Visitors

3112 profile views
  1. ROXI - prawdopodobnie jest spokrewniona z Daisy, którą pokazywałyśmy kilka dni temu. W typie shih tzu (?), choć może bardziej szorstkowłosa, za to z uroczym, widocznym przodozgryzem. I podobnie, jak w przypadku Daisy, również ani wygląd, ani pokrewieństwo z modną rasą nie uchroniły Roxi przed złym losem. Raz, że zamiast wylegiwać się na kanapach, trafiła do schroniska, dwa, ze jest bardzo wystraszona i boi się wszystkiego. Jakie więc musiała mieć to dotychczasowe życie, skoro zamiast radości, właściwej młodym psom, jest jednym kłębkiem strachu? Potrzebuje domu na wczoraj, kochającego i wyrozumiałego. Roxi ma ok. 2-3 lat, jest wysterylizowana. W schronisku przebywa od listopada 2017r. KOJEC: VII - 17 NR: 10172 Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.778718598982024.1073743564.299621636891725&type=3
  2. ODYS - duży, piękny pies - a przecież sprawia wrażenie, jakby nie wiedział, że jest duży. Złapał z nami kontakt wzrokowy, gdy przechodziłyśmy koło jego kojca, jakby prosił o nawiązanie znajomości i pomoc, ale potem, po wyprowadzeniu na zewnątrz, opuściła go cała odwaga i trząsł się jak osika. Przykry widok, kiedy duży pies, tym bardziej samiec, aż tak nie wierzy w siebie. Odys potrzebuje wsparcia, głównie psychicznego, bo widać po nim, jak ostatnie przeżycia podkopały jego poczucie własnej wartości. Lubi ludzi i odniosłyśmy wrażenie, że bardzo chętnie zaufa komuś, kto wyciągnie do niego dłoń. I zapewne otworzy się i zacznie znowu smakować życie, jak na całkiem młodego psa przystało, gdy poczuje się bezpiecznie. Ale nie w schronisku - tutaj jest mu bardzo, bardzo źle. Odys ma ok. 4 lat. W schronisku przebywa od kwietnia 2017r. KOJEC: VII - 21 NR: 9352 Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.778717588982125.1073743563.299621636891725&type=3
  3. RUDOLF - wzbudza respekt wyglądem i instynkt nakazuje omijać go dużym łukiem - ale instynkt w tym wypadku na szczęście zawodzi. Rudolf jest bardzo sympatycznym psem i bardzo towarzyskim. Przytula się cały czas, wręcz napiera na człowieka całym ciałem, aby wysępić więcej pieszczot - trzeba uważać, aby nie zaliczyć gleby pod naporem tej jego wylewności. Otwarty na ludzi, szczerze cieszy się z okazywanej mu uwagi. Wychowywał się blisko człowieka i nauczony jest jego obecności; oczywiście z racji gabarytów nie powinien być traktowany jako rodzinna maskotka (przynajmniej do momentu, aż go rozpracujecie na czynniki pierwsze). Ale to, co rzuca się na pierwszy rzut oka, to jego przyjazne nastawienie do świata. Rudolf ma ok. 4 lat. W schronisku przebywa od października 2017r. KOJEC: I - 22 NR: 10010 Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.778362942350923.1073743562.299621636891725&type=3
  4. BOLERO - kiedy go wyprowadziłyśmy z kojca, poza nami przestało się dla niego wszystko inne liczyć. Był bardzo przejęty i starał się pokazać wszystkie sztuczki, które umie i okazać nam swoją sympatię najlepiej jak potrafi, żebyśmy nie miały wątpliwości co do jego intencji. Jak zaczął podawać łapę, to nawet na stojąco zapomniał ją opuścić i przezornie dalej podawał. Jak wyprostowałyśmy się, to on też, żeby być bliżej i nie stracić nas z oczu. Nie był zainteresowany staniem i pozowaniem, przestało się dla niego liczyć całe schronisko z mnóstwem szczekających psów - miał nas i był najszczęśliwszym psem na świecie. Czekał na tę chwilę ponad cztery lata. Co czuje pies, dla którego człowiek jest jak powietrze i który na długie lata trafi do miejsca, gdzie jest zupełnie zapomniany i zostaje sam ze swoją tęsknotą? - nie wiemy i nie chcemy wiedzieć. Bolero starał się nam zaprezentować od najlepszej strony i pokazać wszystko, czego nauczył się kiedyś, i co zapamiętał, w nadziei, że docenimy go i zabierzemy stąd. Doceniłyśmy, nie mogłyśmy zabrać. Dom mu znów odpłynął. Bolero ma ok. 8 lat. W schronisku przebywa od września 2013r. KOJEC: VII - 27 NR: 4304 Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.778361929017691.1073743561.299621636891725&type=3
  5. SENIORITA - życie ma wypisane na pysku. A przynajmniej jego drugą połowę, tę gorszą. Jaka była pierwsza, nie wiemy, ale pewnie też nie za dobra, skoro skończyła się tutaj,w schronisku. Seniorita jest starszą suką, ma w oczach łagodność i bezradność, właściwą starym psom. Uginają jej się też trochę nogi, tym bardziej, że odwykła od chodzenia. Odwykła w ogóle od wszystkiego, bo przez trzy lata w schronisku można odwyknąć. A przy tym popatrzcie, jak spogląda na człowieka, z jaką uwagą i przejęciem, żeby nic nie uronić. Garnie się do niego, trochę nieporadnie, bo nie pamięta jak, dobra, poczciwa suka. Zmarnowała szmat życia, została jej pewnie końcówka. Spędza ją, zapomniana, w schroniskowym kojcu na samym krańcu schroniska, za chwilę rozpocznie tu czwarty rok (Seniorita była kojcową koleżanką Troski, do której po wielu latach uśmiechnęło się w końcu szczęście - może dobra passa będzie trwała?) Seniorita ma ok. 8, a może i więcej, lat. W schronisku przebywa od stycznia 2014r. KOJEC: X - 37 NR: 4841 Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.777855742401643.1073743560.299621636891725&type=3
  6. KRASNAL - tak naprawdę jest mniejszy niż na zdjęciach i starał się być bardzo dzielny. Mało tego, był najdzielniejszy z wszystkich kolegów z kojca, bo tylko on jeden odważył się wyjść do zdjęć, reszta, mimo naszych zachęceń, uciekała. Krasnal początkowo też bardzo się bał i trząsł ze strachu, ale potem, z każdą minutą, było już lepiej i nawet stanął odważnie na czterech łapach. Miły, socjalny, przyjazny. Biedny, bo małe mają w schronisku najgorzej. Krasnal ma ok. 5-6 lat. W schronisku przebywa od czerwca 2017r. KOJEC: IX - 39 NR: 9483 Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.777854802401737.1073743559.299621636891725&type=3
  7. To już naprawdę rok? Ależ ten czas leci :)) Życzę Wam z tej okazji wielu kolejnych, wspólnych lat :) Musia jak zwykle rewelacyjna, tak jak pisze Poker - trudno się nie uśmiechnąć :) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i przesyłam głaski dla suńki :)
  8. WRANGLER - wyznaje zasadę, że grube jest piękne. Grube jest najlepsze. Ba! grube jest szczęśliwe bez względu na okoliczności. Bo jeśli siedzielibyście w kojcu na końcu schroniska, miesiąc po miesiącu, rok po roku, to na pewno nie byłoby wam do śmiechu. A Wranglerowi jest! - i na tym polega jego fenomen. Bardzo imprezowy i dobrze nastawiony do życia. Wesolutki. Dusza towarzystwa. Jak patrzy na człowieka, to tylko z zachwytem. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu do wspólnej zabawy (zresztą, zważywszy na błoto, nie garnęłyśmy się do niej), ale widać jak na dłoni, że Wrangler tylko czekał na hasło, ze teraz zrobimy wspólnie coś super. ...Taki to z niego dobry pies. Najlepszy! najbardziej optymistyczny i wdzięczny dosłownie za nic. A kilogramy? - na pewno je z przyjemnością zgubi na wspólnych spacerach i będzie jak nowo narodzony. Wrangler ma ok. 6 lat. KOJEC: X - 38 uwaga: w schronisku będzie identyfikowany bez numeru Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.777303755790175.1073743558.299621636891725&type=3
  9. Aktualizacja: DAISY - adoptowana :)
  10. DUSZA - kolejny pies, którego życie okazało się nieporozumieniem, spędzone niemal całkowicie za kratami, w jednym z najbardziej oddalonych kojców schroniska. Trafiła tu dawno, bardzo dawno temu, jak była młodziutka - jak się okazać miało, na wieczność, przynajmniej psią. Wygląda jak miniaturowy posokowiec w pięknym, kasztanowym kolorze. Ciągle nie ma siwego pyska, choć zęby wystawiają jej metrykę. Ma odgryziony kawałek ucha (a pewnie i inne blizny na ciele, spuściznę po długim życiu spędzonym wśród wielu psów). Jest fantastyczna w stosunku do ludzi. Uważna, garnąca się, przytulająca. Nie ma w niej rezerwy ani strachu, poszłaby za każdym, kto by ją chciał stąd zabrać (na ile dałaby radę, bo przecież odwykła od jakichkolwiek spacerów). Długo czeka, jest jednym z psów, które tutaj czekają najdłużej. Doczeka się, prawda? Dusza ma powyżej 8 lat. Do schroniska trafiła przed 2010r. KOJEC: X - 25 NR: 1639 Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.776888275831723.1073743556.299621636891725&type=3
  11. FILIP - jak on się cieszył w kojcu, gdy nas zobaczył! Jak skakał, robił piruety, uśmiechał się od ucha do ucha! - jego radości nie było końca; widać, długo musiał się naczekać. Mieszka w kojcu na uboczu schroniska, więc nie dość, że człowieka jak na lekarstwo, to jeszcze jakichkolwiek innych atrakcji również. A Filip bardzo chciałby wieść żywot pełen przygód, jako towarzysz człowieka. Trochę stracił rezon po wyprowadzeniu z kojca, nie wiedząc, czego ma się spodziewać - ale i tak był gotowy zrobić wszystko, czego sobie zażyczymy. Ma w sobie dużo niespożytej energii, ma wiele życzliwości do ludzi i ciekawości świata. I ma posiwiały pysk oraz dużo lat; jeśli nie bardzo, to wystarczająco dużo, aby mu (niestety) mocno zmniejszyły szanse na dom. Filip ma ok. 8, a może i więcej, lat. KOJEC: X - 26 uwaga: w schronisku będzie identyfikowany bez numeru Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.776883692498848.1073743555.299621636891725&type=3
  12. PLASTUŚ - uwaga, uwaga: sprawia wrażenie, że jest pieskiem z plasteliny, którego można ulepić w ten czy inny sposób. Plastyczny, gumowy, wręcz przelewający się przez ręce. Ale rzeczywistość nie jest taka różowa - Plastuś jest psem tzw. specjalnej troski, przynajmniej taki dał nam się poznać w schronisku. Ma tiki, przez co sprawia wrażenie, jakby miał cały czas czkawkę. Kiedy usiadł obok nas do zdjęć, to wtulił się, jakby nie miał kręgosłupa. Kiedy chodzi, łapy ma trochę niezborne i lekko zarzuca mu tył. To mogą być (na nasze niefachowe oko) tiki neurologiczne, z którymi Plastuś radzi sobie całkiem nieźle jako młody psiak, ale na pewno gorzej jako pies w schronisku. Psy w kojcu, jakby nie były do niego przyjaźnie usposobione, w końcu wyczują, że jest inny, dziwny, słabszy - a stado reaguje instynktem; Plastuś może być wtedy na przegranej. "Miałyśmy" już kilka psów z podobnymi objawami, które po zabraniu ze schroniska funkcjonują do dzisiaj w całkiem dobrej kondycji. Ale do tego potrzebne jest specjalistyczne zdiagnozowanie (niemożliwe w schronisku) i zapewnienie bezpieczeństwa. Plastuś jest bardzo miłym, łagodnym psiakiem, lgnie do ludzi. I ma tylko rok albo niewiele więcej. Plastuś ma ok. 1-1,5 roku. KOJEC: IX - 45 uwaga: w schronisku będzie identyfikowany bez numeru Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.776491329204751.1073743553.299621636891725&type=3
  13. Aktualizacja: NAPOLEON - opuścił schronisko :)
  14. Aktualizacja: TROSKA - opuściła schronisko :)
  15. AVON - jeśli jest się starszym psem, w dodatku kalekim, to nie powinno tracić się domu. Tym bardziej, jeśli nie ma się oka. Ty bardziej, jeśli ufa się ludziom. Tym bardziej, jeśli za pasem zima. Avon jest bardzo grzeczny i miły. Spokojny, zapatrzony w człowieka i przyzwyczajony do bliskiego kontaktu. Nie wiemy, jak z tym jego okiem było i kiedy je stracił, ale na pewno jego brak nie pomaga mu w schronisku. Ani wiek, ani samotność, ani zima. Avon ma ok. 8 lat. W schronisku przebywa od lipca 2017r. KOJEC: X - 35 NR: 9653 Link do albumu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.776001075920443.1073743550.299621636891725&type=3