• Announcements

    • Admin

      Regulamin Forum   12/31/16

      Dogomania na Facebooku
      https://www.facebook.com/groups/DogomaniaPL/    

Sowa

Members
  • Content count

    1136
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

Recent Profile Visitors

1636 profile views
  1. REVOLUTION, niezależnie od korekt, gdy coś już się dzieje - zobojętniaj psicy nietypowe zachowania. Zacznij nagle kuleć na ulicy. Przewróć się i zademonstruj pozorowany atak epilepsji. Podskakuj na jednej nodze z krzykiem, trzymając się za stopę. Gdy moja suka była szczeniakiem, biegałam na czworakach z garnkiem na głowie i biłam w ten garnek metalowa łyżką. Gdy po kilku latach, na ulicy, chory człowiek nagle padł na kolana przed moją psicą i krzycząc objął ją za szyję, ona polizała go po twarzy. Uważam to za mój największy sukces szkoleniowy - tym bardziej, że ta psica nie należała do ras powszechnie uznawanych za ufne.
  2. A to odławianie konieczne, chociaż Grześ trzyma się ogrodu?
  3. Jeśli pies siedzi na werandzie w nocy, to jednak coś go do domu ciągnie - to jest światełko nadziei. Zostawiałabym mu tam drugą miskę na noc. Przekona się, że nikt go nie goni, nie łapie, a jedzonko czeka - może popatrzy na ludzi mniej spode łba:-) Niczym pan na włościach mógłby na werandzie mieć drugie schowanko.
  4. Tak myślę - czy ta Grzesiowa buda jest lekka, łatwo przestawna? Jeśli tak, to może stopniowo przysuwać ją do werandy? I potem miska też na werandzie? Zawsze do domu bliżej. Skoro pies już raz na werandzie podnosił alarm, to może to było nawoływanie do kontaktu? Jasne, że opiekunowie na miejscu widzą najlepiej, co dałoby się zrobić. Jedno jest pewne - Grzesiu bardzo dobrze wie, czego chce sam.
  5. Przeczytać wszystko, co tu napisano o wychowaniu szczeniąt, a potem nauczyć czystości.
  6. Nie, to nie czas na behawiorystę, ale najwyższy czas dla Ciebie - na przejrzenie tego właśnie wątku.
  7. Jeśli spał na werandzie, to może sam wszedłby do domu???
  8. Jeżeli nie będzie konfliktu z labką - zawierzyłabym tym ludziom. Nie wszystkie labki to anioły, oby ta akurat była życzliwa innym psicom. Tylko tego bym się bała. We Wrocławiu jest wiele psich szkółek, gdzie po jakimś czasie Beza mogłaby uczyć się zachowań między innymi ludźmi i psami. Sama baaardzo lubię wrocławską szkółkę Agility de Luks - niejeden raz widziałam ich pokazy szkolenia na wystawach, także w hali w Poznaniu, a w hali na wystawie to już naprawdę bardzo trudne warunki pracy dla psów. I niezłe świadectwo możliwości instruktorów. Acha, można też dać szmatkę, którą przetrze się Bezę do poznania zapachowego dla labki.
  9. Sportowe szkolenie IPO (trzydzieści lat temu używało się określenia PO), niezależnie od stopnia, z założenia powinno być prowadzone w popędzie łowieckim. Szkolenie psów policyjnych wymaga pracy w popędzie walki. Chwytanie rękawa na pozorancie na placu przy prawidłowo prowadzonym szkoleniu IPO nie ma nic wspólnego z atakiem cywilnym poza placem. Zawsze może znaleźć się nieodpowiedzialny trener czy przewodnik nie rozróżniający psich popędów, tak jak zawsze może znaleźć się domorosły szkoleniowiec, który nie potrafi stosować korekty w odpowiedni sposób. I laik, który nie wie, co to jest korekta czy kontrola zachowań.. Na ile fachowcy potrafią zobojętnić psa na nieoczekiwane bodźce i na dziwacznie zachowujących się ludzi - polecam obejrzeć filmy z zawodów mondioringu.
  10. Odłowić to on się tak łatwo nie da; przechodzić przez jezdnię potrafi. Na wszelki wypadek poinformowałabym miejscowego łapacza - o ile jest taki, aby w razie złapania dostarczył na miejsce, bo pies ma wlaścicieli..
  11. Ignorowanie nie uczy niczego. Piszczenie zachęca do mocniejszego gryzienia. Matka, jeśli przewraca i przytrzymuje szczeniaka, to do iskania, nie za karę. Szczeniaka trzeba uczyć, co mu wolno gryźć - zanim zacznie obgryzać ręce. I uczyć, że ręce dają jeść.
  12. Jak wrócił sam i śpi w budzie, to bym mu po prostu dawała jeść i tyle na razie.
  13. To zdaje się bardzo inteligentny i niezależny pies - wie, z której strony chleb masłem posmarowany, ale na kontakcie z dawcą chlebusia mu nie zależy. Niech siedzi w tej budzie, i dostaje żarcie, aż podejście człowieka z miską będzie witane bodaj życzliwie.
  14. To niech się nie napina. Noga - dwa kroki - zatrzymanie się - siad - pochwała, nagroda - prawidłowo uczony chodzenia przy nodze pies powinien siadać bez komendy, gdy człowiek staje. I znowu to samo, ale tym razem po pochwale smakol. I powtórzyć, pochwała dwa razy po każdym zatrzymaniu, a potem smakol, i tak dalej i tak dalej, Pochwala zawsze, smakol nieregularnie. Wersja druga - noga - ale pies dostaje coś do trzymania w pysku - aport, zabawka. Po dwóch krokach - jak wyżej, i znowu po pochwale ma trzymać i nieść. a potem to samo z odebraniem aportu na chwilę i nagroda, i znowu pies ma nieść aport idąc przy nodze, a potem nieregularna nagroda po odeebraniu aportu, a pochwała zawsze, koncentracja na przewodniku, nie na otoczeniu. Nie możesz dopuścić do wyskoku. Poszukaj w sieci filmików Anety Migas ze szkolenia szczeniaka malinois - dorosłego psa też można nauczyć koncentrowania się na dłoni przewodnika, kierującej ruchem zwierzaka. A tak między nami - za co płacisz na treningach?
  15. Żaden pies nie musi kochać wszystkich innych. Ja też nie darzę jednakową sympatią/antypatią wszystkich ludzi, tyle że antypatię staram się ukrywać - mój bliźni nie pozna po zapachu emocji, że najchętniej potraktowałabym go czymś ciężkim, bodaj słowem. Pies antypatii nie potrafi ukryć. Dlatego sama korekta to za mało - musi się wskazać się inne zachowanie, wykluczające to niedopuszczalne - i prawidłowe zachowanie nagrodzić. Chodzenie przemienne - przy lewej lub prawej nodze, na inne hasła, przydaje się naprawdę bardzo często, a nauka prostsza niż konstrukcja cepa.