Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rita60 napisał(a):
Dzieki Kava i szepnij mu na uszko,że ja nie zapomniałam....

jasne, bede szeptac..i u Miska i potem w Krzykosach...szpt, szept, abrakadabra...

kaja69 napisał(a):
No tak Kava spotka sie z Misiakiem :) Ta to ma fajnie :)

a fajnie... ciekawe, czy Misiek tez to tak bedzie widzial....

Posted

Kava śpi spokojnie w Jej p..watn.m pokoju.
Misiek będzie miał odwiedzin. jut.o tuż p.zed w.jazdem.
Cza.ownice nie dopisują za ba.dzo, ale co tam! Jest szansa, że dojedzie cioteczka z Łodzi...
Misiek, .zecz.wiście co.az ba.dziej zakochuje się w Just.nie: obie odbie.ał.śm. psiaki od weta - Misio spoj.zał na Just.nę i poszedłb. z Nią dokąd t.lko b. chciała...:}

Posted

rita60 napisał(a):
Czekamy na relacje z odwiedzin Micholka.....


rita60 napisał(a):
Cioteczko Kava napisz pare słow z przebiegu wizyty u Micholka,chyba,że cie już zjadł;)


kaja69 napisał(a):
Kava ,pewnie jeszce nie dotarła do domku a Justyna ma niesprawny całkowicie komputer...póki co pozostaje cierpliwie czekac na świeże wieści o Miśku...


Marycha35 napisał(a):
Ciekawe jak było:) I co nasz Przyjaciel odstawił;)



witajcie cioteczki spragnione wiesci....
wczoraj poznym wieczorem dotarlam wreszcie do mojego stadka.... radosci nie da sie opisac...skakanie, piszczenie, pchanie sie jeden przez drugiego....TZ nie mial zadnej szansy aby mnie objac....
pobyt w Krzykosach i Rokitnie to nie temat na ten watek....
wy czekacie relacji z spotkania z Miskiem, do ktorego niestety nie doszlo...
bylysmy z Justyna umowione na niedziele wieczor, ale zatrzymaly nas pewne sprawy w Poznaniu ( bardzo wazne i istotne) , takze po powrocie do Rokitna nie mialysmy juz sily na nic innego...
nastepnego dnia rano musialabym pojechac do Miska sama, bo Justyna K. nie mogla mi towarzyszyc.
Zajrzalam jeszcze przed dalsza podroza do Gitty i jej stadka.... potem zrobilo sie pozno i mgliscie .... no i tak nic z tego nie wyszlo....
obiecuje poprawe na przyszly raz.... i bardzo mi przykro, ze nie zobaczylam Miska mimo ze bylam tak blisko, oraz ze zawiodlam was...
sorry...
prosze zajrzyjcie na watek Krzykosow...opisze tam moje wrazenia i refleksje.... ( jak sie pozbieram)

Posted

Nie ma sprawy cioteczko....nieraz tak bywa. Jestem w stałym kontakcie z Justynką,narazie nie dzieje sie nic złego,trzeba tylko ruszyć z ogłoszeniami,bo więz miedzy nimi coraz bardziej sie zacieśnia....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...