Lulka Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 no ale to sie pochwal ta wersja :p Quote
loozerka Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Lulka, ale to nic specjalnego, po prostu dodałam tabelkę z nr telefonów na dole :)Wyslalam je Agnie, ale moge i na Twoj adres :) Quote
Jowita Poznań Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 to i ja poprosze unowoczesniona wersje! Quote
loozerka Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Jowita, ale Twojego e-maila nie mam- poproszę :) Quote
Agnie Koty Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 przyznam się że czuje się nieco zawiedziona, buuu. Myslałam że udramatyzowałaś tekst, a Ty nic nie zmienilaś , moje wypociny zostały nieruszone,:evil_lol: . Dzisiaj postanowiłam zrobić na obiad kotlety schabowe. Kupiłam zawrotną ilośc czyli dwa , opłukalam je, położyłam w sicie na kuchni i wyszłam na chwilę na strych. Generalnie nigdy moje zwierzęta stałe nie ściągały surowego mięsa ale po krotkim czasie cos mnie tknęło i wróciłam. Kiwi kończyła własnie na podłodze schabka, nie mam pojęcia czy pierwszego też zjadła. Spóła działa. Sadza je wyciagneła ale nie wpadło jej do głowy ze Kiwi jej zabierze,:evil_lol: :evil_lol: . Musialam iśc do sklepu po kolejne, ktore ukryłam w lodówce.... Quote
loozerka Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 Agnieszka, przykro mi :( ja to w dramatach kiepska jestem, ze mnie taka twardo na ziemi stojąca baba i wyciskaczy lez tworzyc nie umiem :D Ale to moze ktoś inny, ja juz karteczki z numerami tel dorobilam ...czyli technicznie, nie romantycznie ;) Quote
Agnie Koty Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 ale ja bardzo cieszę się ze ulepszyłaś moje wypociny! Kiwi siedzi z z moim tatą na podwórku. on cos maluje a ona usiłuje bawić się z kotami. albo leży na wykładzinie, wie jak się izolować!:lol: Quote
Lulka Posted November 28, 2006 Author Posted November 28, 2006 Agnie Koty napisał(a):przyznam się że czuje się nieco zawiedziona, buuu. Myslałam że udramatyzowałaś tekst, a Ty nic nie zmienilaś , moje wypociny zostały nieruszone,:evil_lol: . Dzisiaj postanowiłam zrobić na obiad kotlety schabowe. Kupiłam zawrotną ilośc czyli dwa , opłukalam je, położyłam w sicie na kuchni i wyszłam na chwilę na strych. Generalnie nigdy moje zwierzęta stałe nie ściągały surowego mięsa ale po krotkim czasie cos mnie tknęło i wróciłam. Kiwi kończyła własnie na podłodze schabka, nie mam pojęcia czy pierwszego też zjadła. Spóła działa. Sadza je wyciagneła ale nie wpadło jej do głowy ze Kiwi jej zabierze,:evil_lol: :evil_lol: . Musialam iśc do sklepu po kolejne, ktore ukryłam w lodówce.... niezła ekipa zalegla ci sie w domciu hihihi :eviltong: Quote
loozerka Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Tak na marginesie mogę powiedzieć jedynie, ze masz wymarzone warunki dla psiaka, az zadroszcze :) Pozdrów Tatę :) Quote
Agnie Koty Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 tata jest w porzadku, jak jest jakis kot na tymczasie to mówi zebym zostawiła i nazywa mnie Helena bis /to nasz lokalna kocia opiekunka/. Idę zaraz po smectę, Kiwi najadła się czegoś dziwnego i ma biegunkę, wydaje mi się ze złapała coś na podwórku a dokładnie jakieś kulki steropianowe . niby podwórko sprzątnięte ale pisalam że nos ma jak mrówkojad.... W mieszkaniu była TRAGEDIA. Na dodatek koleżanka Nina weszła w materię fekalną. Tak, wesoło było. Nina siedziała na stole i wyła, wyła ze śmiechu..... A potem Kiwi poszła do jej pokoju i ....również nastąpiła eksplozja. Quote
loozerka Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Lomatko, wspołczuje z całego serca. Psiaki, jak juz biegunkę mają to smrodliwą, ze strach, brrrrrrrrrrrr Agnie, jak juz te smuty listopadowe przejdą, wrzuć moze małą nam - na zdjęciach :) A w ogole, to ja tam bym chciala wiecej wiedziec, co ona porabia. Kiwaczek jest starszy, niz byla Fisia, gdy odchodzila od Ciebie, prawda? Quote
Agnie Koty Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Kiwi jest młodsza, jeszcze nie zgubiła ani jednego zęba. A wiesz, ta biegunka nie capi jakoś okrutnie. Nie powiem zeby to był jakiś przyjemny aromat ale generalnie jest nieodczuwalna. albo mój węch zrobił się już odporny, prymitywny...zdjęcia jakieś wrzucę, coś tam jeszcze mam w zanadrzu Quote
loozerka Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 A to pewnie jej tak bardzo nie zaszkodzilo. gangster, gdy ostatnio zjadł puszkę tunczyka i mu zaszkodzila, to bylo potworne, śmierdzialo wszystko- kupy na ogleglosc 10 m, ale i on cały byl przesiakniety takim swądem. Myśle więc, ze u Kiwi to pewnie krotkotrwale i przejściowe, mam nadzieję :) Quote
Agnie Koty Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 wygląda jak sierotka pod tym murem. a dziś murek zrobił się żólciutki i sierść Kiwi też jest miejscami w takim kolorze... Quote
loozerka Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Ale sliczna klusia, ona taka dziecinna jeszcze jest, grubcio maleńki :))) jak postępy ze smyczą? jakieś są? Quote
Agnie Koty Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 ze smycza w porządku, tak truchta jak prosiaczek, ale posuwamy się do przodu... Quote
Agnie Koty Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 oczywiście nie może zabraknąć zdjęcia na futrzaku mojej siostry. Quote
loozerka Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 jak w piorach albo chmurkach :) A ja znowu z apelem: w koncu wywalą mnie za spamo-flood, ale musze ponakłaniac trochę ludzi do glosowania, tak niewiele trzeba zrobić, by pomoc. Na tamtą akcję tak gremialnie odpowiedzieliscie, to moze i teraz da sie coś zrobić http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2515548 Tylko moja rada- mi na tlen nie dochodził mail aktywacyjny, wiem tez ze onet na domenie @op.p ma klopoty, wiec najlepiej inny adres wybierac. Quote
Jowita Poznań Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Kiwi jest sliczna!!! :loveu: mowie Wam ktos sie napewno w niej zakocha!!! Quote
Figa Bez Maku Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 No Agnie.... na tym futrzaku to ma mine zawodowej modelki:evil_lol: Biedna Agnie... biegunka to przykre przeżycie ...zwłaszcza dla sprzątającego:diabloti: Kiwi na smyczy ..ojejku.. taka Klusia mała....no to spacerek do parku jest możliwy? Prosze zarezerwuj weekend ( może niedziela rano?) na spotkanie w parku z naszymi psiakami:cool1: jak zobaczysz ich figle to chandra od razu przejdzie...:lol: I wiesz będzie Ci mniej przykro ,że nie masz Fizi ..bo masz inny owoc egzotyczny ;) Quote
loozerka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Zazdroszczę Wam i wspolnego psiakowania i pogaduszek. Bawcie się dobrze :) Quote
Jowita Poznań Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 loozerko zagłosowałam! mam nadzieje ze zbierze sie tych 380 glosow. Tez staram sie naglasniac na dogo. Szkoda by bylo zeby przepadlo te 900 kg karmy Quote
loozerka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Jowita, mi też. Ale jakos mam watpliwosci, czy w 1 dzie uda się te glosy dozbierac, tym bardziej ze zalogowanie sie na tym forum, to droga przez mękę. Ale musimy pamietac w grudniu i od samego poczatku promowac akcję Quote
Jowita Poznań Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 tak tak, musimy pamietac i nawet po znajomych wysylac- teraz nie wysylalam bo za mało czasu juz było a ta rejestracja faktycznie nie prosta. a ja witam Kiwaczka i o wiecej zdjec sie dopraszam :D Quote
loozerka Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 na to zdjęcie na puchu się napatrzec nie mozna. Ale zauwazylam, ze na tych wszystkich zdjeciach sama Kiwusia jest jakby srebrzysta, jakby brokatem posypana, jakos dziwnie jej siersc chyba swiatlo odbija. Te zdjątka są robione tym samym aparatem, co poprzednio zdjecia Fiśki? Bo u niej tego efektu nie bylo. Jowita, jak tam Drakuś? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.