martaipieski Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 Brasil to wspaniały pies, niestety zupełnie niewidomy, okazało sie tez ze na ciele ma dwa guzki, mam nadzieje ze to nic zleggo Quote
xxxx52 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 ciesze sie ogromnie za pieska ,ale martwie sie ze ci wsiowi prostacy wsadza w ta jaskinie zla znowu jakiegos biedaka i zakuja metalowym lancuchem? Quote
xxxx52 Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 martaipieski napisał(a):Brasil to wspaniały pies, niestety zupełnie niewidomy, okazało sie tez ze na ciele ma dwa guzki, mam nadzieje ze to nic zleggo czesto bywa ,ze seniorzy maja tluszczaki Quote
martaipieski Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 wet go widział jeden to chyba tłuszczak ale ten dugi raczej nie:( fotki mam wstawie w wolnym czasie Quote
martaipieski Posted July 10, 2011 Author Posted July 10, 2011 xxxx52 napisał(a):czesto bywa ,ze seniorzy maja tluszczaki bardzo prawdopodobne czesto tak jest, w okolicy mamy kilka takich przypadkow gdzie zabierasz im psa a za 2 dni lub miesiac maja nowego:( Quote
Kosmos Posted July 10, 2011 Posted July 10, 2011 Brasil przyjechał do nowego domku. Polubił trawnik i nie chciał ruszyć się do kojca. Najpierw odpoczął, popił wody, najadł się z puszeczki a potem zamerdał ogonkiem i pomruczał. Bardzo lubi trawkę i rozkłada się na niej i wącha.Oczy ma zupełnie zamglone ale pomimo ślepoty, jakoś sobie radzi. Jest kochany, spokojniutki i tylko mruczy. Benek go obwąchał , podlał i poszedł dalej. Potem Basil powąchał Benka , podlał i odszedł. Tak więc nić porozumienia, została nawiązana. Na razie Basil jest w kojcu a Benek lata po podwórzu całą noc, zobaczymy jutro.Myślę, że nie jest źle. Jeden z guzków to tłuszczak, drugi-zobaczymy. Był już na oglądzie u wet, postanowimy później co dalej zrobimy. Na razie jest dobrze, Brasil jest bezpieczny. Zdjęcia dodam jutro, dzisiaj jestem zmęczona wrażeniami. Quote
conceited Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 ależ się cieszę !!! jesteście wspaniali, że daliscie Brasilowi szanse... to cudownie, ze psiak zazna troche przyjemnosci w zyciu. Quote
Pola17 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Zrobiłam zdjecia dzis je wstawię! Piesio czuje sie dobrze jest bardzo mądry bardzo lubi smakołyki kocha sie przytulać do nas do psów jest tez spokojny, udało sie nam go trochę wyczesac http://i55.tinypic.com/15nx8he.jpgIMG] wiecej zdjec dodam później Quote
conceited Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 cudownie ! czekam z niecierpliwością na pozostałe fotki Brasila :) jesteście wielkie dziewczyny ! Quote
Kosmos Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Brasil jest super, bardzo łagodny i czujny. Cały dzień sobie chodzi po trawce pod kontrolą, wolontariuszek lud bardzo długiej smyczy.Na noc jest niestety w kojcu, ale to dlatego, aby nie zrobił sobie krzywdy. Ja się w nim zakochałam.Co prawda wszystkie nasze pieski są kochane, ale do niego czuję miętę. Super szczeka, tak inaczej, trochę jak wilczek.Może ma coś z Hasiora ? Widać, że jest wdzięczny i polubił nowe miejsce. Je tak sobie, ale pewnie ważniejsza dla niego jest przestrzeń i ludzie. Odezwijcie się dziewczyny, czy aby dobrze zajęłyśmy się waszym podopiecznym ? Pewnie jestescie na wakacjach i nie wzięłyście komputera.A tu takie zmiany.Napiszcie coś po powrocie. Quote
martaipieski Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 Brasil wyglada na bardzo szczesliwego. widac ze jest juz troszke wyczesany bo kołtuny miał okropne. Na wakacjach??hahaha nie mamy czasu na takie przyjemnosci niestety, a Brasilem z pewnoscią zajmujecie sie bardzo dobrze za co Wam dziekuje Quote
xxxx52 Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 ojej jak sie ciesze:multi: czy byli "opiekunowei "seniora maja tam w tej norze nastepnego psa? Quote
martaipieski Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 nie wiem nie byliśmy tam od dnia odebrania Brasila. ja mam w jedna strone ok 60km do tej miejscowosci:/ Quote
darunia98 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Najważniejsze, że jest już gdzie indziej a jak się w nowym miejscu piesek czuje? Quote
xxxx52 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 martaipieski napisał(a):nie wiem nie byliśmy tam od dnia odebrania Brasila. ja mam w jedna strone ok 60km do tej miejscowosci:/ moze telefonicznie za jezyk go pociagnac? Quote
martaipieski Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 nie mam do niego tel. i nie mam zamiaru z nim rozmawiac, i tak prawdy nie powie Quote
Kosmos Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 My się nie boimy, co powie, bo na pewno opiekę ma dobrą. My z psami pracujemy, bo niestety mamy same wycofane.Taka była nasza idea fundacji aby psy przysposabiać do ludzi i uczyć je ponownego zaufania. Nie pasowały nam nigdy klatki i raz dziennie jedzonko. Poza tym, staramy się aby psa nie gubić z oczu i dobrze wyadoptować. Każdy pies musi znaleść dobry domek- taka nasza idea.A telefon do nas dziewczyny macie, więc nie ma problemu aby się porozumieć.Myślałyśmy, że wyjechałyście.Obecnie mamy pieska , który 3 lata siedział w piwnicy, Labunię z pseudohodowli, psa z Poznania, którego nikt nie chciał,trochę zwariowanych kurdupli, amstafkę- super, wycofanią sunię, co nie lubi chłopów i parę innych.Wszystkie kochamy i pracujemy z nimi, z Basilem także. Chcemy aby miał odpowiedzialny domek, w schronisku by go uśpili lub włożyli do kojca do końca życia.Myślę, że sumienie mamy czyste.Można sprawdzić.Jeżeli chodzi o czesanie, to bardzo tego nie lubi, ale robimy to codziennie po trochu, nie chcemy go stresować.Zapraszamy, jak będziecie w okolicy. Quote
inga.mm Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 W Warszawie jest hotel za ok. 400 zł + karma i wet. Nie mój. Ja mam tylko dla malizn domowe dt. Quote
Kosmos Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Basil, jest na naszym utrzymaniu i hoteliku nie potrzebujemy, bardzo dziękujemy.Martwi mnie tylko jedno, że problem został opanowany i koniec. Quote
inga.mm Posted July 24, 2011 Posted July 24, 2011 Niestety, tak się dzieje na dogo. I nie dlatego, że mamy w nosie, skoro już jakiś domek jest, tylko dlatego, że są następne w większej na ten moment potrzebie. Zobacz choćby ten wątek z mojego podpisu. Pies praktycznie zagłodzony. Miałam jeszcze w podpisie do dziś podpaloną Małgosię. ONka podpalona żywcem chce żyć. Błagam pomóżcie Poza tym jest zwyczaj, że dom opiekujący się pieskiem wpisuje informacje o aktualnym stanie zdrowia, o osiągnięciach pieska, również o potrzebach. Jeśli tego nie ma, wątek zamiera. Quote
martaipieski Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 [quote name='inga.mm']Niestety, tak się dzieje na dogo. I nie dlatego, że mamy w nosie, skoro już jakiś domek jest, tylko dlatego, że są następne w większej na ten moment potrzebie. Zobacz choćby ten wątek z mojego podpisu. Pies praktycznie zagłodzony. Miałam jeszcze w podpisie do dziś podpaloną Małgosię. ONka podpalona żywcem chce żyć. Błagam pomóżcie no dokładnie tak jest, ja gdy mam czas zagladam do brasila ale nie bylo nowych postow, i nie do konca rozumiem wypowiedz kosmos, moze oczekujesz z naszej strony jakiejs pomocy??jakiej??? jesli chodzi o sprawy finansowe to ja nie pomoge bo sama jej potrzebuje, zwierzaków w potrzebie, takich ktore czekaja na nasza pomoc jest masa a bez pieniedzy jak wiemy jestesmy bardzo ograniczeni:( Quote
Kosmos Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Nie pieniędzy, zainteresowania. Trochę tak to odczuwam, jak odfajkowanie tematu.Miałam parę psów na DT swego czasu, ale zawsze interesowało mnie, co dalej ? Traktowałam psy jak swoje. Uratowanie psa, to nie wszystko, dalej jest ważniejsze. W końcu, ratowanie ma sens wtedy, kiedy wiemy wszystko do końca. A tak, to takie połowiczne. Nie wiem, może mam inną konstrukcję psychiczną.A te pieniądze, to mnie obraziły. Nie po to wzięłyśmy go do siebie, aby żebrać. Tym bardziej, że jest to pies niewidomy i jego los na pewno będzie obfitował w różne zmiany. Nie tak się robi dziewczyny.My także mamy dużo pracy, a może jeszcze więcej niż wy, bo codziennie i do tego sterylki i inne , ale o swoich psach wiemy wszystko, do końca. Dobra, już nie chcę kontaktu z wami, poradzimy sobie bez waszego zainteresowania.Skoro przychodzi wam tylko kasa na myśli, kiedy pytamy się o kontakty z psem i zainteresowanie , to trudno.Nie rozumiemy się i pewnie nie zrozumiemy.Pozdrawiam. Quote
Kosmos Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 A schronisko w Szczecinku podziwiam i zawsze daję, jako przykład. Kierownik znam z postów, bo walczymy razem o Wrześnię. Quote
inga.mm Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Kosmos napisał(a):Nie pieniędzy, zainteresowania. Trochę tak to odczuwam, jak odfajkowanie tematu.Miałam parę psów na DT swego czasu, ale zawsze interesowało mnie, co dalej ? Traktowałam psy jak swoje. Uratowanie psa, to nie wszystko, dalej jest ważniejsze. W końcu, ratowanie ma sens wtedy, kiedy wiemy wszystko do końca. A tak, to takie połowiczne. Nie wiem, może mam inną konstrukcję psychiczną.A te pieniądze, to mnie obraziły. Nie po to wzięłyśmy go do siebie, aby żebrać. Tym bardziej, że jest to pies niewidomy i jego los na pewno będzie obfitował w różne zmiany. Nie tak się robi dziewczyny.My także mamy dużo pracy, a może jeszcze więcej niż wy, bo codziennie i do tego sterylki i inne , ale o swoich psach wiemy wszystko, do końca. Dobra, już nie chcę kontaktu z wami, poradzimy sobie bez waszego zainteresowania.Skoro przychodzi wam tylko kasa na myśli, kiedy pytamy się o kontakty z psem i zainteresowanie , to trudno.Nie rozumiemy się i pewnie nie zrozumiemy.Pozdrawiam. Nie masz co się obrażac. Ja zrozumiałam, że jesteście domem stałym. A z powyższego wynika, że tymczasowym. Może wyjaśnij mi, która wersja jest prawidłowa. Quote
conceited Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Wartoby zmienić temat na bardziej aktualny. Rozumiem, że potrzeba ogłoszeń? Co do licytacji kto więcej robi i obrażania się - nie bądźmy dziećmi :mdleje: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.