arjuna Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Na Uniwersytecie Przyrodniczym znajduje się cudny, łagodny amstaffek, wkleja opis dziewczyny, która tam studiuje i zna psa. BADI to około 4-letni, piękny samiec amstaffa. Z powodu swoich problemów skórnych, został przyprowadzony przez właściciela na kliniki Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Po wyleczeniu, pies miał wrócić do właściciela, który obiecał finansować jego pobyt w klinice. Niestety, właściciel przepadł bez śladu, nikt go wiecej nie widział. Badi został sam w ciasnej klatce w pomieszczeniu hotelowym- bez swojego człowieka, za to z chorobą, w miejscu, gdzie jest po prostu jednym z wielu przebywających tam zwierząt, które spotkał taki sam los. Zmiany skórne Badiego okazały się być histiocytozą (histiocitosis cutis)- jest to postać nowotworu. Nie mniej, pies może żyć zupełnie normalnie, zmiany można calkowicie zaleczyc tak, że nie będą widoczne, jednak choroba zostaje na całe życie i przy spadku odporności może nawrócić, z czym musi się liczyc potencjalny własciciel. W lecznicy Badi przeszedł kurację antybiotykową, obecnie jego skóra jest smarowana maścią i z dnia na dzień wygląda coraz lepiej. Oprócz histiocytozy, Badi ma stwierdzoną Malassezię, na którą zostanie wyleczony w klinice. Badi to typ psa, który zaraża swoim optymizmem. Patrząc na niego, trudno uwierzyć, że ma 4 lata, zachowuje się jak kilkumiesięczny szczeniak. Bezwarunkowo kocha wszystkich ludzi, co okazuje z wielkim entuzjazmem. Na ich widok z daleka merda ogonem i podskakuje, uwielbia się przylulać, być głaskanym, drapanym, wtedy jest w siódmym niebie. Kiedy zwróci się na niego uwagę, natychmiast reaguje radością. Niestety, brak mu jeszcze ogłady, a jest bardzo silny, potrafi więc skoczyć, uderzyć, zadrapać, złapać zębami za palec, ale jest przy tym tak uroczy, że łatwo mu wybaczyć te drobne przewinienia. Badi nieco ciągnie na smyczy, ale reaguje dobrze na korekty i chętnie podporządkowuje się człowiekowi- potrzebuje tylko stanowczego wyznaczenia zasad i konsekwencji. Jest wyjątkowo łakomy, co może być dużym ułatwieniem w jego szkoleniu. Badi jest dorosłym samcem, więc nie toleruje wszystkich psów. Nie ma większych problemów z mijaniem ich na ulicy nawet w bliskiej odległości, ale przy bezpośrednim kontakcie potrafi pokazać drugiemu psu, że towarzystwo mu nie pasuje. Z tego względu, szukamy raczej domu bez innych zwierząt, chociaż jest duże prawdopodobieństwo, że mógłby mieszkać ze spokojną suczką. Badi może przebywać na klinikach do końca czerwca, dopóki trwa rok akademicki i mogą się nim zajmować studenci. Wraz z końcem semestru, psu grozi trafienie do schroniska, które jest już bardzo przepełnione- obecnie przebywa tam dziesięć amstaffów. W tych warunkach, ciężko będzie o pojedynczy boks i nie wiadomo, co stanie się z Badim. Pies szuka odpowiedzialnego, kochającego opiekuna, który odbarzy go opieką do końca życia. Ze względu na siłę, gabaryty i żywiołowość psa, nie powinien on mieszkać z bardzo małymi dziećmi. Ma jeszcze tyle zaufania do ludzi, nie pozwólmy, by je stracił. Badi nie zostanie wydany na łańcuch, do kojca, ani jako pies do stróżowania czy obrony, jest to pocieszny pies- przyjaciel całego świata, nie obrońca. Nie wydamy również psa w celach reprodukcyjnych- zostanie on przed adopcją wykastrowany. Zastrzegamy sobie prawo do wizyty przed i poadopcyjnej. W przypadku, jeśli Badi miałby zamieszkać z suczką, niezbędne będzie uprzednie zapoznanie psów. Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani adopcją lub pomocą finansową dla psa, prosimy o kontakt . trzeba mu szystko znaleźć dom lub chociaż DT, inaczej trafi do schroniska-gdy znikną z uczelni studenci nie będzie osoby, która go wyprowadzi czy da jeść... Na naszym amstaffowym forum zostały pozbierane deklaracje, by ew. hotelowac psa, a nie oddawać go do schronu-ten pies jest w 1000% adopcyjny, w schronisku tylko sie zmarnuje. Na razie jest 110 zł deklaracji stałych, potrzeba więcej by starczyło na hotel, jakąś karmę i maść na skórę. Będę wdzieczna jeśli pomożecie mi rozreklamować tego psa, ew. dorzucić się do deklaracji. Nawet 5 zł miesiecznie bardzo nam pomoże... Może ktoś go wypatrzy i da mu dom? Quote
chita Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 macie juz jakis hotel na oku?ile trzeba zebrac? Quote
arjuna Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 cześć, Bullimia(studentka z UP) zbiera na razie deklaracje:jest 110 zl deklaracji stałych, potrzeba-jak sądzę-jeszcze z 500. co do hotelu, nie mamy nic na oku-może odpowie hodowczyni z red pearl, ona prowadziła hotel, może dałaby mu miejsce za małą kwotę. może ktos zna tanie hotele? albo może daloby radę załatwić u kogoś płatny DT? Quote
baster i lusi Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 [quote name='Ty$ka']Czy ma wątek na niebieskim forum? ma wątek http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=6235 Quote
gryf80 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 bulimka w razie co miała zadzwonic do hotelu w polanówce,ewentualnie do jabłonnej Quote
aldira Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 co z amstafem? znalazl moze domek? czy jest w hoteliku? Quote
baster i lusi Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 aldira napisał(a):co z amstafem? znalazl moze domek? czy jest w hoteliku? ma dom.więcej na niebieskim http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=6235&start=70 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.