Kaas1 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Nie potrafię ich zmniejszyć. Ale tak wygląda ten pies. napisałam długi tekst i mi wcieło, nie mam czasu pisać następnego, więc w skrócie: - Ewa bez psa ( jest u Jamora) może mieszkać póki co tu gdzie jest, załatwia szpital, ale idzie to wolno. tak czy owak będzie szukała mieszkania, ale nie tak drogiego ( ma rentę niewysoką i 600 zł/mc jest ceną zaporową), bo to w którym jest, ma zostać sprzedane -Szukamy na jakiś czas, kto wie, czy nie kilka miesięcy tańszego rozwiązania niż hotel u Jamora, bo to spory wydatek -Do ogłoszeń Ewa prześle tekst jak go skróci, to co napisała jest za długie..... -proszę bardzo serdecznie o pomysły co dalej z tym zrobić. Telefon do Ewy 505233423, myślę że moralne wsparcie psiarzy i pomysły mogą zdziałać cuda. Obiecała się też zalogować na Dogo, trzymam kciuki aby jej sie udalo..... Quote
Kaas1 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Psiak jest podobno naprawdę fajny i ładny. Trochę dominant, ale Jamor twierdzi, że do ułożenia:) Quote
Wadercia Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 hm.. a wiesz juz czy bierze 100% ceny od p Ewy? bo ja juz naprawde nie rozumiem. Czy ona chce oddac tego psa czy nie? :) Quote
Kaas1 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Tak, nadal bierze 100% ceny od Ewy. Obiecał zmniejszyć, jeśli wyjdą ogłoszenia. Co do intencji pani Ewy to tak sprawa wygląda- jest bardzo przywiązana do tego psa. Kocha go od szczeniaka. Ale jest samotna, nie ma jej praktycznie komu pomóc na przykład zająć się psem na czas, gdy będzie się leczyła. Do tego nie może pozwolić sobie na wynajęcie mieszkania, ma za niskie dochody. Raczej w grę wchodzi pokój, lecz graniczna cena jaką może zapłacić to 300- 400 zł miesięcznie. Za jakiś czas nie będzie w ogóle miała gdzie mieszkać, bo to mieszkanie ma iść na sprzedaż. Zdając sobie sprawę, jak niestabilna jest jej sytuacja, godzi się na jakiekolwiek rozwiązanie, w tym oddanie psa na stałe do kochających psa ludzi. Wiem, że najlepszym układem byłoby oddanie go do domu dogomaniaka, kto mógłby przechować go dowolnie długo. Gdyby jej się nie ułożyło, musiałaby się tułać, przynajmniej pies miałby jakąś opiekę....Ona oczywiście by płaciła, ale nie jest w stanie płacić tyle co Jamorowi na dłuższą metę. Jest gotowa oddać go na stałe, ale wiadomo, że to ciężkie przeżycie. Ale tutaj nie ma wyboru - albo, albo.....więc na to też się godzi. Quote
Wadercia Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 ja bym w takim razie probowala znalezc psiakowi DT. taki na dluzsza mete.. tzn jesli ktos zgodzilby sie psiaka przetrzymac do momentu az u tamtej pani sprawa sie nie rozwiarze. Z tego co pamietam pisalas ze psiak jest juz nieco starszy. wiec ciezko pewnie byloby mu znalezc domek :( Quote
Kaas1 Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Dokładnie o taki domek aktualnie chodzi. Dlatego w ogłoszeniu trzeba będzie to napisać. Gdyby trochę więcej dziewczyn weszło na wątek to może ktoś miałby takie płatne miejsce? Faktycznie znalezienie domu starszemu psu graniczy z cudem..... Quote
Wadercia Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 eh.. z drugiej strony psiakowi lepiej by zrobilo gdyby byl blisko swojej pani. Dlatego w tamtych okolicach warto szukac :) moze pozapraszaj jakies ciocie tutaj? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.