madzik770 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 no,no...to mi się podoba:multi: teraz porobimy ogłoszenia i szukamy domu dla bidulca.A jeśli chcesz kilka rad odnośnie podejścia do wycofanego psiaka to podaję ci swój numer telefonu,bo to trzeba przedyskutować,a nie pisać 515-509-389,dzwoń śmiało;) Quote
Marycha35 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Cedrek dzwoń, Madzik oswoiła najprawdziwsze smoki!!!!!:) Labki przecudne;) Quote
cedrek Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 Cała zasługa po stronie Pani Grażyny, która wzięła Bąbla do siebie. Ona ma serce na dłoni. Dzwonię ws wychowania. Dziękuję. Odezwę się w przyszłym tygodniu i dam znać jak sobie mały radzi. Quote
Marycha35 Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Cedruś donoś ile wlezie, trzeba dzwońcowi pomóc:) Czekamy na foty i info:):):) Quote
madzik770 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 dzwoniła do mnie pani Grażyna i dałam jej parę wskazówek,mamy być w kontakcie.Powiedziałam jej,że jak tylko będzie potrzebowała to niech dzwoni.No i dowiedziałam się,że Bąbel zostaje już u pani Grażynki na stałe:multi: Quote
Marycha35 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Huraaa, huraaaaa:) Oby tylko następny biduś nie trafił do ugotowania.....:( Quote
Marycha35 Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Przepraszam Was, ale tu tragedia psia, jedzą odchody z głodu.....:-( http://www.dogomania.pl/threads/2083...011-godz.22.00 Quote
Borówka16 Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Super, cieszę się, że maluch ma domek! :multi: :loveu: Quote
cedrek Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 Hej, hej witajcie ponownie. Borówka, Madzik, Marycha - dziękuję za pomoc, a już przestałam wierzyć w szczęśliwe zakończenie. No to teraz czas się zabrać za pomoc innym biedakom. Nie pozwolimy ugotować innego psiaczka. Niech tylko ktoś spróbuje:mad: Jutro napisze co u Bąbla, bo jeszcze go nie widziałam po powrocie z wyjazdu. Quote
Marycha35 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Cedruś hej , hej, pisz ile wlezie. Tak się cieszę, że maluszek bezpieczny:):):) W ogródku pewnie soczki popija;) Quote
cedrek Posted June 2, 2011 Author Posted June 2, 2011 No, nie jest tak dobrze jak się wydawało. Niestety maluch potrzebuje czasu na socjalizację, a mąż Pani Grażyny dał czas do 20 czerwca żeby pies zaczął chodzić na smyczy i został zaszczepiony :( Bąbel jest tydzień u Pani Grażyny, podchodzi powąchać jej rękę, ale za nic nie daje się dotknąć, a co dopiero złapać. Nie wiem co będzie. Podpowiadajcie jak zaradzić. Quote
Marycha35 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 O cholera, nie jest dobrze! Trzeba go delikatnie, acz zdecydowanie i konsekwentnie przekonywać do siebie i smyczy. Zero bicia, system nagródek. Jak podejdzie nagródka, coś dobrego, małego do jedzonka, karmy suchej trochę i wygłaskać, powtórzyć. Psy są żarłokami i mądralami, załapie myk myk:) Gorzej jak był bity, ma złe wspomnienia, trzeba trochę więcej czasu, ale zasada ta sama:) Nie można tego robić długo. Raczej parę powtórzeń, ale codziennie! Quote
madzik770 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 spoko,dziś Bąbel jedzie do DT i to obok mnie więc będę go miała na oku,więc trochę popracuję z nim:) Quote
Borówka16 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Super, strasznie się cieszę, że mały w DT :multi: Będzie teraz w najlepszych rękach! :loveu: Quote
madzik770 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Bąbel śpi na łóżku,jest normalnie głaskany,nie ucieka.Jest super! Quote
cedrek Posted June 3, 2011 Author Posted June 3, 2011 madzik770 napisał(a):Bąbel śpi na łóżku,jest normalnie głaskany,nie ucieka.Jest super! Strasznie się cieszę, że udało się tak szybko zadziałać. Madzik - tak jak mówiłam- jesteś wielka!!! Ania oczywiście też :) Ciekawa jestem jak pierwszy spacer. Daj znać jeśli można jakoś pomóc. Szkoda, że tak wyszło - już wszyscy sądziliśmy, że zostanie u P. Grażyny. Pewnie tak miało być. Grażyna nie dałaby rady go oswoić. Działajcie i opowiadajcie jak idzie. Quote
madzik770 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Spacer to będzie duże wyzwanie,bo on nie umie chodzić na smyczy i nie lubi mieć na sobie czegokolwiek.na razie pewnie będą ze dwa dni bez spacerów. Będę pisała co i jak:) Quote
Marycha35 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Cholera, szkoda, że taki przerzucany jest. Oby wreszcie gdzieś osiadł sobie! DT szkolące się przyda. Na wszelaki zaś uwaga: OSTRZEŻENIE z FB. "Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to Lukasz C. lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !" Quote
cedrek Posted June 5, 2011 Author Posted June 5, 2011 Madzik - napisz proszę jak radzi sobie Ania i Bąbel? Quote
madzik770 Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 spoko,Bąbel coraz śmielszy.Na spacery jeszcze nie wychodzi ale jak potrzebuje się załatwić to wychodzi do przedpokoju.Podchodzi do nich jak mają coś do jedzenia w ręku.Jeszcze nie pewnie czuje się w towarzystwie kotów ale to też kwestia czasu:) Quote
madzik770 Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 dziewczyny,ratunku!!! jutro muszę zabrać Bąbla,bo u Ani rozegrała się krwawa masakra.Bąbla zaatakował Ani kot,chyba wyczuł,że Bąbel się go boi.Mama Ani jest cała pocięta i pogryziona,bo rozdzielała tego kocura, więc wszystko skupiło się na niej.Nie chcę nawet pisać jak kobita wygląda.Potrzebujemy DT pilnie!!! Quote
Marycha35 Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Super.....kolejna chata, nie ma pies szczęścia! Quote
madzik770 Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 :placz:kur... nie mam żadnego tymczasu dla Bąbelka!!!:placz::angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.