Magija Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Mała już u siebie, oj ciężki miała dzień bardzo, teraz śpi, zostawiłam dziewczyny same, bardzo one siebie nawzajem potrzebują, tyle Wam powiem Ci Państwo stracili syna w listopadzie, jedynego, ktoś pobił chłopaka, nie odzyskał już przytomności. Oni nawet ie szukali psa po tej stracie, po prostu nie mieli dla kogo żyć (ich sunia zmarła w wieku 16 lat - kolejny cios) aż do wczoraj. Pani Ewa jak porwała na ręce małą tak już nie chciała puścić. Dziś wszystko już na Małą czekało, legowisko, rozciągana smycz, miski, kocyki. Zaraz też przybiegła zaprzyjaźniona sąsiadka, która będzie się opiekować nią w czasie rekonwalescencji jak Nowi Duzi będą w pracy. Wsólnie z Sąsiadką, która pomagała mi w opiece nad Zitką doszliśmy do wniosku, ze to było przeznaczenie bo oni siebie wszyscy na wzajem bardzo potrzebują - Ziutka takiego domu a oni kogoś, kogo będą mogli kochać i kogoś kto ich rozweseli a taka jest Mała. Quote
Bazyla1 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Magda, aż mnie zatkało jak przeczytałam o nowyn domku Małej Mi.... tak, to było jej pisane... a mnie jest lżej na duszy... Quote
majqa Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 A ja czekam na porcję relacji, jak się ma dzisiaj Kwiatuszek. :-) Quote
Magija Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 eh po wczorajszej sterylce dziś obolała i w końcu skończyła u lekarza (nieźle mnie nastraszyły bo panika była jakby pies już umierał) Pani Ewa w strachu, ale malutkiej nic nie jest, po prostu leki przestały działać i troszkę ją bolało w każdym razie już jest lepiej a w ogóle to: tak jesteśmy szczęśliwy, ze ją mamy teraz będziemy robić remont kuchni, ale proszę się nie martwić, ona będzie chodziła do sąsiadki albo do mamy i zaraz będzie sprzatane, żeby się nie kurzyło nosimy ją na rączkach bo teraz taka obolała śpi z nami w łóżeczku, teraz też już leży to przykryliśmy kocykiem i jednak wymieniamy jutro kojczyk na nowy bo ten jest za mały ona i tak nie będzie w nim leżała no ale żeby miała i przepraszam, ze nie odbierałam telefonu ale byliśmy w castoramie tą siatkę kupić na zabezpieczenie balkonu ;) no szczęśliwa jestem jak jasna cholera aaaa dostała nowe imię teraz jest Tosią Quote
Magija Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Bazyla1 napisał(a):Magda, aż mnie zatkało jak przeczytałam o nowyn domku Małej Mi.... tak, to było jej pisane... a mnie jest lżej na duszy... no było jej pisane, na prawdę i nie miej wyrzutów sumienia, widzisz, tak miało być, znalazła swoje miejsce Quote
majqa Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Ależ się cieszę Tosieńko!!! Jejku!!! :multi: :multi: :multi: Relacja boooska!!! :-) Quote
Magija Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 z Tosią na spacerkach widujemy się często wpatrzona w Pańcię a Pańcia w nią jeszcze bardziej lata, węszy, tarza się w dżdżownicach ;) iskierki w oczach i latający wiecznie ogon i poznaje mnie za każdym razem leci i cieszy się jak oszalała Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.